captcha image

A password will be e-mailed to you.
Peter Higgs i François Englert - laureaci nagrody Nobla 2013 w dziedzinie fizyki za odkrycie bozonu Higgsa. Fot. Wikimedia

Peter Higgs i François Englert – laureaci nagrody Nobla 2013 w dziedzinie fizyki za odkrycie bozonu Higgsa. Fot. Wikimedia

Laureatami nagrody Nobla z fizyki 2013 zostali odkrywcy bozonu Higgsa – Szkot Peter Higgs i Francuz François Englert.

Nareszcie! Tej nagrody można się było spodziewać. W przeciwieństwie do wczorajszego Nobla z medycyny i fizjologii, który był kompletnym zaskoczeniem, dzisiejsza nagroda dla Petera Higgsa i François’a Englerta była spodziewana i przewidywana.

Obaj naukowcy dostali Nobla za opracowanie teorii wyjaśniającej, jak cząstki tworzące Wszechświat uzyskują masę. Nagrodzona teoria jest bardzo ważna, domyka bowiem Model Standardowy opisujący skład każdej materii.

Przez wiele lat Model Standardowy działał całkiem nieźle poza jednym „drobnym” szczegółem – w jego teoretycznym opisie cząstki nie miały masy. Tymczasem mają – wystarczy się rozejrzeć.

I to właśnie Peter Higgs i François Englert dołożyli w 1964 roku brakujący fragment układanki. Niezależnie od siebie opracowali teorię, według której cały Wszechświat wypełnia pole, w którym „grzęzną” cząstki, w ten sposób zyskując masę. I właśnie manifestacją tego pola miał być bozon Higgsa.

Miał być, bo od 1964 roku nie potrafiono go znaleźć. Dopiero wybudowanie Wielkiego Zderzacza Hadronów pozwoliło na uzyskanie takich energii, dzięki którym bozon Higgsa odkryto w detektorze cząstek w lipcu 2012 roku, a odkrycie to potwierdzono eksperymentalnie w kwietniu 2013 roku.

Ten sukces oznacza skompletowanie wszystkich elementów Modelu Standardowego. To bardzo ważne, bo pojawiło się wiele teorii, które prowadziłyby fizykę w innych kierunkach. Tymczasem teraz wiele spraw się wyjaśniło, zbędne teorie będzie można zostawić i skupić się na dalszych badaniach. A jest nad czym pracować, bo Model Standardowy nie opisuje… grawitacji – jednego z czterech oddziaływań podstawowych. Wiemy więc, że nie jest kompletnym opisem mechanizmów działania Wszechświata. Jest za to najlepszym, jaki dotąd mieliśmy.

Wokół kandydatur Petera Higgsa i Francois’a Englerta musiało istnieć sporo kontrowersji, skoro Komitet Noblowski opóźnił ogłoszenie laureatów nagrody Nobla z fizyki  aż o godzinę, tłumacząc to przeciągającą się dyskusją.

A to pisaliśmy o Higgsie kilka dni temu – jak widać przewidywania się sprawdziły 🙂

Peter Higgs

Peter Higgs

Higgs napisał to w liście do znajomego, nie wiedząc jeszcze, że odkryta przez niego cząstka elementarna – bozon Higgsa – stanie się ostatnim elementem niezbędnym do tego, by opisać budowę Wszechświata według modelu standardowego

Sam Higgs odżegnuje się od nazwy “boska cząstka” często używanej w mediach.

Odkrycie cząstki Higgsa “zmartwiło” tez Stephena Hawkinga. W 2013 roku Hawking oficjalnie przyznał, że nie miał racji w sprawie bozonu Higgsa. Chodziło o zakład z innym naukowcem, Gordonem Kanem z Michigan University o to, czy bozon Higgsa istnieje i kiedykolwiek zostanie odkryty. Hawking twierdził, że nie i przegrał w ten sposób 100 dolarów.

Już w lipcu 2012, pojawiły się pierwsze sygnały z CERN-u o odkryciu cząstki podobnej do bozonu Higgsa, Hawking przyznał, że ma niewielkie szanse wygrać zakład. Ale dopiero po potwierdzeniu wyników doświadczenia pogodził się z przegraną. – To odkrycie powinno przynieść Peterowi Higgsowi Nagrodę Nobla – mówił Hawking. Jak widać – miał całkowitą rację!

 

Koniecznie zobaczcie: Bozon Higgsa wyjaśniony w teledysku

 

 

 

Czego u nas szukaliście?

Nie ma więcej wpisów