Polacy pomogli odkryć fale grawitacyjne – ostatni brakujący element teorii Einsteina | Crazy Nauka

Polacy pomogli odkryć fale grawitacyjne – ostatni brakujący element teorii Einsteina

 

Odkryto fale grawitacyjne Rys. NASA

Odkryto fale grawitacyjne Rys. NASA

Są wszechobecne, ale szalenie trudne do uchwycenia. Fale grawitacyjne udało się odkryć dzięki kosmicznemu wydarzeniu o energii, jakiej ludzkość nigdy wcześniej nie zarejestrowała. To odkrycie na miarę nagrody Nobla.

Czekaliśmy na to 100 lat. W 1916 roku Albert Einstein ogłosił ogólną teorię względności, której istotą było twierdzenie, że siła grawitacji wynika z zakrzywienia czasoprzestrzeni wywołanego przez zniekształcającą ją masę. Z obliczeń związanych z teorią Einsteina wynikało, że na samej czasoprzestrzeni pewne zjawiska mogą wywoływać zmarszczki przemieszczające się z prędkością światła. To właśnie fale grawitacyjne.

Problem w tym, że przez 100 lat nie potrafiliśmy potwierdzić doświadczalnie istnienia tych fal – mieliśmy tylko pośrednie dowody. Teraz udało się bezpośrednio zarejestrować fale grawitacyjne, które powstały w wyniku zlania się dwóch czarnych dziur. To najbardziej energetyczne zjawisko, jakie kiedykolwiek obserwowała ludzkość.

Rozciąganie lasera

Fale grawitacyjne zaobserwowano dzięki współpracy dwóch projektów – amerykańskiego LIGO i europejskiego VIRGO. Oba dysponują detektorami fal grawitacyjnych czyli ogromnymi interferometrami laserowymi. To urządzenia, które na odcinku kilku kilometrów (LIGO – 4, Virgo – 3) setki razy odbijają promienie lasera. Dwa rozdzielone wcześniej promienie lasera spotkają się w jednym punkcie. Jeśli wszystko jest normalnie, to oba promienie znoszą się wzajemnie i nic nie trafia do detektora.

Fale grawitacyjne, te pędzące zmarszczki czasoprzestrzeni, ma moment zmieniają długość jednego z ramion interferometru o zaledwie jedną miliardową jednej miliardowej metra. To jednak wystarczy, by fale światła z laserów na moment przesunęły się względem siebie i przestały wzajemnie znosić. Promień światła trafia na detektor, a my wiemy, że drgnęła osnowa rzeczywistości. Jednak by detektor wychwycił fale grawitacyjne, musi być odizolowany od innych czynników, które mogłyby zakłócić odczyt – choćby drgań gruntu wywołanych przez jadący gdzieś samochód czy nawet wiejący wiatr. Dlatego cała konstrukcja detektora zrobiona jest z niewiarygodną precyzją, panuje tam głęboka próżnia, a wszystkie elementy są bardzo dokładnie izolowane od wszelkich zakłóceń.

To była gigantyczna energia

Właśnie takie zaburzenie udało się we wrześniu zaobserwować w dwóch detektorach LIGO, a potwierdzić w europejskim VIRGO. Fala grawitacyjna nadleciała do nas z odległości 1,3 miliarda lat świetlnych i tak zniekształciła czasoprzestrzeń, że przez ułamek sekundy jeden z promieni lasera musiał pokonać większą odległość, niż drugi. Choć fale, które pokonały gigantyczna odległość były już bardzo słabe, to pochodziły z niezwykle silnego źródła. Dawno, dawno temu (1,3 mld lat) w odległej (o 1,3 mld lat świetlnych) galaktyce połączyły się ze sobą dwie czarne dziury, jedna o masie 29, a druga 36 mas Słońca. Utworzyły razem większą czarną dziurę, która miałaby masę 65 Słońc. Miałaby, gdyby nie to, że podczas połączenie masa równa trzem masom Słońca zamieniła się w energię w postaci fal grawitacyjnych.

3 masy Słońca to bardzo, bardzo dużo. Jak dużo można się przekonać sięgając po najbardziej znany wzór świata: E=mc2. E to energia, m to masa (3 x Słońce czyli 3 x 1,98855×1030 kg), c to prędkość światła (300 000 000 m/s). Wychodzi… dużo. To niosące najwięcej energii zjawisko, jakie udało się kiedykolwiek zarejestrować. Co więcej w chwili, gdy czarne dziury się połączyły, wyemitowały więcej energii, niż cały pozostały Wszechświat. To tak dużo, że nawet po przebyciu miliarda lat świetlnych fala była na tyle silna, że zdołała się wyróżnić z szumu.

profesor Andrzej Królak z Instytutu Matematycznego PAN, szef polskiego zespołu. Fot. Jakub Ostalowski

profesor Andrzej Królak z Instytutu Matematycznego PAN, szef polskiego zespołu. Fot. Jakub Ostalowski

Właśnie wyłowienie tej fali było zadaniem polskiej części zespołu, którą kieruje profesor Andrzej Królak z Instytutu Matematycznego Polskiej Akademii Nauk. W polskim zespole pracuje 15 osób, które odpowiadają za analizę danych oraz modelowanie układów, które mogą generować silne fale grawitacyjne. Zespół polskich astrofizyków przewidział, że wydarzenia takie, jak połączenia czarnych dziur mogą być znacznie częstsze niż dotąd sądzono i że to właśnie one mogą stać się źródłem fal grawitacyjnych na tyle silnych, że uda się je wykryć.

Moment zlewania się czarnych dziur pozostawił bardzo charakterystyczny sygnał. Gdy wirowały wokół siebie, wytwarzały fale grawitacyjne. To pochłaniało ich energię, więc zbliżają się do siebie wirując coraz szybciej. To powoduje, że wytwarzane fale grawitacyjne mają coraz wyższą częstotliwość i jest ich coraz więcej. A to znowu powoduje szybszą utratę energii, dalsze zbliżanie się i dalszy wzrost częstotliwości. Rośnie ona coraz szybciej aż do momentu, gdy czarne dziury zleją się całkiem ze sobą. Taki proces pozostawia wyjątkowy ślad, który trudno pomylić z czymkolwiek innym. To właśnie zarejestrowanie owego charakterystycznego śladu upewniło naukowców, że zarejestrowany sygnał to fale grawitacyjne, a nie efekt jakiegoś błędu.

Oczywiście fal grawitacyjnych nie da się usłyszeć, ale badacze przetworzyli je na dźwięk, który dobrze pokazuje, jak to się dzieje. Zwróćcie uwagę na końcowe wznoszące się piknięcie – moment przed zlaniem się czarnych dziur:

To jest odkrycie na miarę Nobla – prawdopodobnie w ciągu kilku najbliższych lat, gdy wyniki zostaną potwierdzone i powtórzone, nagroda zostanie przyznana. Oczywiście, jak to z Noblami bywa, dostaną ją tylko dwie lub trzy osoby, które stały na czele całego zespołu.

Zajrzymy w miejsca niedostępne

Ważną częścią odkrycia jest jego zastosowanie praktyczne. Dotąd niemal wszystko, co wiemy o Wszechświecie pochodzi z obserwacji fal elektromagentycznych – światła widzialnego, ultrafioletu, podczerwieni, promieni gamma czy mikrofal. Tymczasem fale grawitacyjne to inne, równolegle zachodzące zjawisko. Ich obserwacja pozwala zajrzeć w miejsca, których dotąd nie znaliśmy – do wnętrza supernowej czy gwiazdy neutronowej, w której materia jest ściśnięta bardziej, niż w jądrze atomu. Będziemy też mogli obserwować ślady fal grawitacyjnych wywołanych przez Wielki Wybuch. Wciąż są one obecne i przemierzają Wszechświat niosąc informacje o samym początku naszego kosmosu.

Tym razem odkrycie wydaje się być pewne – o odkryciu fal grawitacyjnych informowano dwa lata temu, jednak tamte wyniki zawierały błąd. Tym razem, dzięki współpracy trzech detektorów szansa błędu jest znikoma.

Oryginalna praca opisująca odkrycie

Rozmowa z prof. Andrzejem Królakiem i dr. hab. Michałem Bejgerem – członkami polskiego zespołu badającego fale grawitacyjne – w radiu Tok FM w sobotę 13 lutego po 21 w naszej audycji Homo Science. Zapraszamy!

 

Pod tym adresem znajdowała się wcześniej informacja o odkryciu fal grawitacyjnych, które jednak okazało się błędem. Obecnie ten tekst można przeczytać tu

 

Koszulki Crazy Nauka

Polacy pomogli odkryć fale grawitacyjne – ostatni brakujący element teorii Einsteina
4.68 (93.64%) 66 głosów

Czego u nas szukaliście?

  • scirro

    to czekamy już tylko na wehikuły napędzane energią tych fal 😛

    • Michał Sz

      Niby w jaki sposób? Taka fala niemal niemierzalnie odkształca ogromnej długości obiekty, jak miałaby cokolwiek zasilić przy tak niskiej energii?

      • Andrzej Bienias

        bądźmy optymistami bo pesymiści hamowali postęp naukowy i technologiczny 😉

    • Alosza

      Teraz z tych czarnych dziur wyjada trzy bliźnizki, trzy Kaczory. Yaro, Lech i Grawiton. Będzie powszechna szczęśliwość w Polsce (dla Kaczorów)

      • toznowuja

        Niektorym wszystko kojarzy sie z jednym. To sie nazywa Kaczofobia, ale da sie z tego leczyc.

  • STARTREK FAN

    czy to oznacza ze sztuczna grawitacja jak w filmach sci fi jest mozliwa?

    • Raczej, że badania nad grawitacja właśnie się zaczynają. Ale co przyniosą…?

    • Michał Sz

      Raczej nie, jak chciałbyś takie fale wytwarzać skoro cały wielki wybuch wywołał ledwo mierzalne efekty?

      • twoj stary

        one sa ledwo mierzalne dla ludzkiej technologi jedynie… zobacz ze odksztalcenia na odcinku 400 kilometrow to 10-19 metra, a przeciez 400 km to caly huj w wielkosciach kosmicznych…

        • To sa wyliczanki teoretyczne. Tu mamy przyklad naciagania rzeczywistosci do wyliczanek matematycznych. Cos takiego juz bylo w sredniowieczu z teoria heliocentryczna, przeciwnikow tej teorii palono na stosie.

          • Radek Trak

            podaj jednego spalonego …
            🙂

          • Wystarczy wejsc do wyszukiwarki google i wszystkich znalezc. Najbardziej znany Giordano Bruno. Pozostali przesladowani za przekonania pod linkiem: http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,3367

          • Rafał

            To może poczytaj jeszcze, za co spalono Giordana 🙂

          • Piotrek

            Może nie spalono, ale np. Galileusza zrehabilitowano dopiero w latach 90-tych XX wieku.
            Przez prawie 400 lat kościół uznawał go za heretyka…

          • Raven the Mariner

            To może poczytaj jeszcze, dlaczego uważano Galileusza za heretyka 🙂

          • chrisvw

            Ponieważ myślał niezależnie? Ludzie tacy nie są lubiani, niekiedy samo to, że są doprowadza do brutalnego ludobójstwa (polecam hasło: Krucjata Albigeńska).

          • GC

            Panie Gulunski tu nie ma zadnych wyliczanek teoretycznych. Nie ma Pan zielonego pojecia o tym w jaki sposob byl przeprowadzany ten eksperyment. 25 lat zajelo im osiagniecie takiej precyzji. W 2014 roku obie ekipy, ktore oglosily odkrycie fal grawitacyjnych doszly do wniosku, ze na 93 – 94% to byly wlasnie fale grawitacyje. Ale to bylo dla nich za malo aby z cala pewnoscia oglosic tak wazne odkrycie. Pozostalo 6% szansy, ze wychwycony sygnal byl szumem z naszej galaktyki. I nie bylo tam zadnych bledow w pomiarach tylko nie bylo one wystarczajaco dokladne! Co za ignorancja. Kim Pan wogole jest zeby prace zycia najwybitniejszych naukowcow na ziemi bez zadnych dowodow. Zenada

          • A kim Pan jestes o tajemniczym nicku Gc, nawet piszesz moje nazwisko blednie. Jacy to naukowcy na ziemi, chyba mysli Pan na Ziemi (ot drobna uwaga). To typowy Pana sposob polskiej krytyki. Proponuje bronic sprawy Enigmy jako polskiego wkladu w rozszyfrowanie kodow a nie jak tu na Zachodzie mowi sie tylko w 100% o wkladzie angielskim. Ustosunkuje sie Pan do moich ujec fotograficznych to mozemy sobie wtedy porozmawiac.

  • blackholesun

    „Takimi ciałami mogą być na przykład dwie wirujące wokół siebie czarne dziury, które zniekształcają czasoprzestrzeń” – to ja się pytam Jakie czarne dziury? podobno nie ma czarnych dziur 🙂

  • Marty McFly

    Chcę wiedzieć tylko jedno.
    Czy teraz zbudują hoverboard z Powrotu do Przyszłości?
    Chcę HOVERBOARD! TERAZ!
    I latające samochody! NATYCHMIAST! 😛

  • Pingback: Fale grawitacyjne. Kto nam to wytłumaczy? Może... Kamiński i Kurek - 31 lat temu()

  • Przemysław Andrzej Camper Mrug

    „Grawiton to cząstka, która nie posiada żadnej masy, ani żadnego ładunku, a która określa siłę grawitacji” Więc jeśli ujażmimy Grawitony. Będzie To niewielki wstęp również i do badań nad Fotonami. Jedno i drugie jest Obojętne . Jedne żądzi Grafitacją Drugie Światłem. Marty McFly za dużo koroporaci nie chce Tego . Za dużo głupich ludzi na tym świecie żyje by wyjść poza schematy. Startrek Fan. Taka sztuczna Grawitacja Jest osiągalan po przez zastosowanie wirującego sie Ciężkiego „Pojazdu” ale to już inny temat .

    • Bartłomiej Kordek

      1. „ujażmimy”
      2. „Grawitony” w tamtym miejscu rozpoczynamy małą literą.
      3. „Będzie To niewielki…”. „To” z małej.
      4. „do badań nad Fotonami. Podobnie jak wyżej tylko, że „fotony”.
      5. „Jedno i drugie jest Obojętne”. Jak wyżej – teraz chodzi o „Obojętnie”.
      6. „Jedne żądzi Grafitacją Drugie Światłem” – znowu. Dodatkowo błąd w „grawitacją”. Powinno być „jedno rządzi grawitacją, drugie światłem.”
      7. „koroporaci nie chce Tego”. Powinno być „…korporacji nie chce tego.”
      8. „Star Trek” piszemy osobno. To są dwa słowa.
      9. Znowu „grawitacja” z dużej jest.
      10. „osiagalan”, domyślam się, że chodziło o „osiągalna”.
      11. „Ciężkiego „Pojazdu”. Jedno i drugie z małej.
      Generalnie albo Pan uprawia trolling, albo jest Pan analfabetą. Proszę zwracać na to uwagę na przyszłość.

      • Przemysław Andrzej Camper Mrug

        albo mam proszę Pana Dysleksje .

        • Magda H.

          Przecież teraz w każdym komputerze w przeglądarce system podkreśla na czerwono wyrazy napisane z błędem. Ja rozumiem, że ten system nie sprawdza się w 100%, bo nie odróżni „morza” od „może”, ale takie oczywiste przypadki jak „ujażmimy” itp. to już naprawdę można poprawić, żadna dysleksja nie jest wytłumaczeniem, tylko lenistwo i wtórny analfabetyzm 😛

          • Przemysław Andrzej Camper Mrug

            Się po roku obudziła

  • wisznu

    Herezja!
    Przecież wszyscy wiedzą, że grawitacja nie istnieje, to Latający Potwór Spagetti przyciąga wszystko swoimi makaronowymi mackami 😉

  • Małgorzata

    Czy zrozumiałam poprawnie, że musi istnieć specjalna polaryzacja, która określa, że ​​fale nie pochodzą z supernowej albo jeszcze z czegoś
    innego mogącego dać ten sam efekt? Czy oznacza to, że sie zbliżamy do podstawowego połączenia między mechaniką kwantową i ogólną teorią względności?

  • Pingback: New Times NEWS - Fale grawitacyjne – element Teorii Względności odkryte()

  • grawity

    Fale grawitacyjne sa takze w wymiarze makro. W homepage http://www.gravitational-waves.eu sa polskie ujecia fotograficzne z roku 1972/73 fali grawitacyjnej wyniklej z oddzialywania w ukladzie Slonce-Ziemia.

  • Przedwczesna radosc – okazalo sie, ze sie pomylono. Polskie odkrycie fali grawitacyjnej bylo w 1972/73 r i opatentowano w celu ochrony patentowej w Urzedzie Patentowym w Monachium w 1988r. Ujecia fotograficzne mouna zobaczyc pod linkiem: http://www.gravitational-waves.eu

    • DfghEryk

      Myślisz, że ktoś wejdzie w jakieś tajemnicze linki?

    • EEE

      dROGI pANIE…SKORO PISZE pAN , ZE TO PAN ODKRYL TA FALE TO DLACZEGO PAN NIE PRZEFDSTAWI PONOWNIE SWOJEGO EKSPERYMENTU I GO NIE UTRWALI??

      • yhym

        a gdzie ten Pan napisał, że to on to odkrył? poza tym to komentarz do starego artykułu. Czytanie ze zrozumieniem 🙂

      • Drogi nicku EEE, dokladny opis eksperymentu jest w nr patentu DE 38 34 885.3 i prosze wpierw go przeczytac. Jest dostepny na moim homepage. Jezeli ktos krytycznie podchodzi do opisu zjawiska podpartego ujeciami fotograficznymi to powinien udowodnic, ze nie mam racji. Jezeli wydaje sie miliardy dolarow na drogie urzadzenia badawcze to ulamek procentu potrzebny jest aby sprawdzic poprawnosc mojego eksperymentu.

  • adk

    ludzie mają masę, . Gdy łączą się ze sobą, to tez powstaje fala grawitacyjna ?

    • Karokendo

      Teoretycznie tak, ale większa powstaje kiedy twoja babcia kładzie miskę z zupą na stół

  • MrHybryda

    Wyjaśni mi ktoś dlaczego pod artykułem z 11.02.2016 roku są komentarze sprzed 2 lat? Mam jakiegoś wirusa, czy to po stronie waszego serwera jakieś błędy? A może mamy klasyczną podróż w czasie?

    • Ktosiu

      „Pod tym adresem znajdowała się wcześniej informacja o odkryciu fal
      grawitacyjnych, które jednak okazało się błędem. Obecnie ten tekst można
      przeczytać tu”

  • „Będziemy też mogli obserwować ślady fal grawitacyjnych wywołanych przez Wielki Wybuch.” – Wielki Wybuch to wciąż teoria, coraz bardziej oddalająca się teoria… Wielkie Poszukiwania śladów Wielkiego Wybuchu doprowadzają do wniosków, że absolutnie nie mógł mieć miejsca… więc co to za naukowiec posługuje się tak nie naukowymi stwierdzeniami?

    • No tak. Co oni tam wiedzą w tym LIGO…

      • to czekam na tłumaczenie artykułu tych mózgowców z LIGO z udokumentowanymi argumentami na rzecz WW – tylko proszę bez bzdurnego teoretyzowania i modelowania – po prostu fakty! …i w którym roku Nobla za to dostali, bo jakoś musiałem przeoczyć… 😛

        • GC

          Haha. Gdybys potrafil czytac to pewnie dowiedzialbys sie tego, ze odkrycie potwierdzony dzisiaj wiec nobla za to jeszcze zapewne nie dostali. Nobel dla astrofizykow w ten dziedzinie juz byl za potwierdzenie wystepowania fal grawitacyjnych w sposob posredni. Wujka google zapytaj jak brakuje Ci wiedzy. Konferencja z LIGO byla dzisiaj do zobaczenia na zywo tyle, ze w jezyku angielskim. Rozumiem, ze to przeszkoda. Bardzo ladnie I dokladnie tam wszystko wytlumaczyli

          • Haha. Gdybyś sam potrafił czytać – ze zrozumieniem – to być może dotarło by do Ciebie, że wszystkie moje komentarze odnoszą się do Wielkiego Wybuchu wspomnianego w artykule… Wujek google, ani konferencja z LOGO nie nauczą Cię, niestety, samodzielnego myślenia. Rozumiem, że to przeszkoda – a szkoda… 😛

    • DfghEryk

      Składnie ułożony argument rzeczowy, nie powiem…

    • GC

      Zaraz padne ze smiechu. Ja widze tutaj samych znawcow. Niestety czlowiek, ktory ma choc troche wiedzy z astrofizyki moze tylko lapac sie za glowe jakie idiotyzmy tu piszecie. A slyszales kiedys o mikrofalowym promieniowaniu tla? Dzieki niemu mozemy podejrzec co dzialo sie 300 tys lat po wielkim wybuchu. Ta teoria jest jedna z najlepiej potwierdzony nie tylko obserwacjami ale rowniez wyliczeniami matematycznymi. Nauka to nie religia. Po pierwsze musisz miec obserwacje, pozniej mozesz do nich ulozyc teorie ale zaraz potem musisz eksperymentalnie zbadac jej poprawnosc. Zgodnie z wyliczeniamy, fale grawitacyje pozwola spojrzec na wszechswiat w jednej milionowej z miliardowej z miliardowej z miliardowej sekundy po wielkim wybuchu.

      • No właśnie: masz tylko trochę wiedzy zaczerpniętej z populistycznego kociołka i jak myślisz, że rzucisz hasełko „mikrofalowe promieniowanie tła” to od razu staniesz się mądrzejszy? 😛 Nie tacy mózgowcy jak Ty przerabiali ten temat i zamiast Wielkiego Wybuchu wyszła im tylko Wielka Kupa Bzdur bez pokrycia w wynikach.
        Nauka to nie religia, więc tu nie fanatykuj 😛

        • Apostoł

          On przynajmniej coś mówi, a Ty tylko wyśmiewasz, Panie Najmądrzejszy W Sekcji Komentarzy.

          • A teraz wyśmieję ciebie: 😀 😀 😀 !!!!!!!!!!!! „przynajmniej coś mówi” … 😀 😀 😀 czyli „przynajmniejcośmówić” bzdury to można, ale już skomentować to nie… Apostoł idź pieluchę zmień! 😛

          • Apostoł

            Tylko potwierdzasz co piszę prymitywie.

          • jedyne co potwierdziłeś, to fakt, iż masz pełną pieluchę i ci się górą przelewa

  • Tomasz Ciborowski

    Nasuwa się wiele pytań. Po pierwsze, z jaką prędkością się te fale rozprzestzeniały? Jaką mają częstotliwość? Jeżeli z prędkością światła, to w tym momencie wyrzucamy mechanikę nieba do kosza, ponieważ planety są nie tam, gdize je widzimy w centrum teleskopu, ale „obok”. Im dalej planeta od Ziemi, tym większe różnice między położeniem wynikającym z mechaniki nieba (i potwierdzone przez sondy kosmiczne), a obserwowanym w teleskopie Już wielu uczonych próbowało policzyć pozycje planet, gdy prędkość grawitacji = c i niestety nie udało się.

  • Nabuchodonozor
  • kubermann

    A ja się zastanawiam, co dzięki temu otrzymamy? Nowe prawa fizyki, nowe rozwiązania przy produkcji rakiet i stacji kosmicznych, nowe technologie?

    • Gal

      Tego nie wiemy. Fizyka kwantowa też była uważana za bezsensowną teoretyczną gałąź nauki, ale po 50 latach miniaturyzacja układów scalonych jest tak duża iż efekty kwantowe trzeba uwzględniać. Były elementy półprzewodnikowe (patrz dioda tunelowa) które wykorzystują wprost efekty kwantowe. Obecnie donosi się o sukcesach w badaniach nad pamięciami kwantowymi i transmisją kwantową.

    • Apostoł

      A jaki jest sens naszego istnienia, jeśli nie zgłębienie tej nauki?

  • Maciej Marosz

    Proszę powtórzcie mój eksperyment ( bardzo dziękuję za pomoc w publikacji ) https://youtu.be/0MPy4dDf9Ec

  • io

    Fale o identycznym wyglądzie można zobaczyć bez żadnych detektorów za pomocą własnych oczu, od jakichś kilku miesięcy. Przynajmniej niektóre osoby to potrafią. Ktoś nawet nazwał je motylkami nie wiedząc jeszcze co to jest.

  • Irek
  • kto pyta nie bladzi

    W artykule brakuje wzmianki w jaki sposob ustalono przyczyne emisji fal (tzn. kolizje dwoch czarnych dziur o okreslonych masach), odleglosc od miejsca i czas kolizji. Bo sama fala grawitacyjna raczej nie niesie ze soba takich informacji…Czy kolizje zarejestrowano na drodze standardowych obserwacji astronomicznych? Czy detektor LIGO umozliwia okreslenie kierunku z ktorego nadszedl sygnal (kat pomiedzy ramionami detektora)? Gdyby fala nadleciala z kierunku 45 stopni miedzy ramionami, to czy zostalaby zaobserowowana?

  • Co za BZDURY

    O losie…jak wiszę jak ktoś podstawia masę 3 słońc pod wzór E=mc^2 to już nawet mnie nie śmieszy. W wzorze ‚m’ to masa spoczynkowa…niech autor sobie poczyta co to takiego, a potem pisze artykuły na temat fizyki. Jak podstawisz swoją masę to też Ci wyjdzie dużo energii łaaaaaaaa…energia mnie rozpiera!! Pierwszy i ostatni raz na tej stronie mnie widziano…

  • mattdisq

    Nie jest ciagle jasne czy sygnaly mierzone przez LSU sa naprawde falami grawitacyjnymi Eisteina.
    Nawet mierzone w duecie z drugim laboratorium.
    Mogly to byc inne zaburzenia naruszajace geometrie ukladu pochodzenia wpierw Ziemskiego.
    Uklad pomiarowy powinien najpierw byc wyniesiony w przestrzen okoloziemska.
    Pomiarow dokonano przy pomocy wielokrotnego interferomentru Michelsona-Morleya uzytego
    w orginalnym doswiadczeniu wiek temu do pomiaru istnienia Eteru tzn. hipotetycznego osrodka jak powietrze dla dzwieku czy tez woda dla dzwieku czy tez zwyklych fal morskich ale dla swiatla.
    Wielokrotny interferometr to rozwiniecie koncepcji tzw. kotow Trojanskich Schrodingera
    istniejacych w atomach wodoru i skladajacych sie z dwoch stanow zlokalizowanych poruszajacych sie przeciwnie po okregu. Koty takie moga wykrywac nawet przeplyw odleglej lodzi podwodnej
    poprzez grawitacyjny efekt Starka na ich skladowe jesli tylko bylyby wzbudzone do wielkosci okolo
    10 metrow. Atomy takie wymagaja dokladnie zerowej temperatury oraz braku tzw. sil
    sladowych np. pochodzacych od ksiezyca, slonca a nawet od fluktuacji cieklego wnetrza Ziemi nie mowiac juz o zanieczyszczeniu elektromagnetycznym falami radiowymi.
    Fale grawitacyjne bez zadnej teorii bylyby najpierw falami sily grawitacyjnej i bylyby poprostu
    zaburzeniami przyciagania ziemskiego g zmiennymi w czasie skorelowanymi
    ze zmianami gigantycznych mas w strefie dalekiej. Jednak poniewaz
    czarne dziury nie sa z masy antygrawitacyjnej (biale dziury z masy antygrawitacyjnej ktorych wnetrza nie mozna dla odmiany osiagnac na razie nie istnieja) w tle zawsze istnieje zmienna w czasie
    sama wsysajaca sila grawitacji od dziur G m M/ r^2 (t) = G m M(t – r/c) / r^2 z strefy bliskiej ktorej zmiany tez
    musza dochodzic do Ziemi jedynie z predkoscia swiatla.
    Jesli M(t) = M0 + A Sin(omega t) zaburzenie to jest normalna fala kulista mowiaca ze
    grawitacja Newtona pulsuje z opoznieniem Fr= (M0 + A0 Sin(omega (t-r/c)))/r^2
    Dla danych z Phys. Rev. Lett. 116, 061102, (2016) zmiana masy ukladu czarnych dziur o 3 masy slonca = 5.94*10^30 kg oddalonych o 1 milion lat swietlnych = 9460800000000000000000 m powoduje zmiane
    przyspieszenia wokolo ziemskiego delta g= G delta M / r^2 o 10^-23 m/s^2 a wiec 10^-24 g.
    Tak wiec zmiana sily ciazenia od ukladu podwojnego czarnych dziur na cala Ziemie o masie
    6 * 10^24 kg (opozniona sila ktora wsysa ziemie do czarnych dziur)
    wynosi dokladnie okolo 1 Newtona co jest niezauwazalne wobec wielkosci sil
    Slonce Ziemia i Ksiezyc Ziemia i nie powoduje mierzalnego tapniecia orbity Ziemi.
    Sa to jednak fale Newtona a nie Einsteina, fale sily a nie geometrii nie wymagajace w ogole teorii Einsteina a nawet zakladajac
    osrodek dla fal elekromagnetycznych i wszystkich silowych tzw. Eter.
    To zaburzenie to wpierw normalny „przyplyw” i „odplyw” materii z ktorej zbudowane sa wszelkie
    urzadzenia znany z efektu morze-Ksiezyc powodujacy zmiane naprezen mechanicznych w wiec tez odleglosci pomiedzy ich elementami i w przypadku fali grawitacyjnej powinno byc odroznialne
    i mierzalne cala gesta siecia detektorow zwyklej sily grawitacji na calej kuli Ziemskiej poniewaz nie istnieje ekranowanie anty-grawitacja. Zgodnie z rodzielczoscia LIGO 10^-18 m jesli adiabatyczne jest tez mierzalne i powoduje ono przesuniecie 10^-18 metra na masie probnej 10 000 0 kg tzn. 100 ton umieszczonej na wyzerowanej sprezynie
    o stalej sprezystosci 1 N/m tzn. wydluzajacej sie o 1 m na skutek 1 Newtona.
    Moga byc one geometrii elektromagnetycznej tzn skladac sie z dwoch roznych pol grawitacyjnych ktorych zmiany otaczaja sie liniami pol wzajemnie i tak propaguja.
    Przy pomiarach zalozono rownania Einsteina. Nowoczesny pomiar istnienia fal grawitacyjnych powinien opierac sie na nawet nie zakladaniu poprawnosci rownan Eisteina. Podczas kiedy zmiana geometrii czasoprzestrzeni przez materie i energie moze byc prawdziwa rownania te
    do konca nie byly oczywiste dla samego Eisteina i sa oparte na pewnej filozofii ktora nie musi zgadzac sie z prawda. Sa one wyprowadzone na poczatku wieku w oparciu o koncepcje tzw. afinicznej koneksji metrycznej, koncepcji wiazania ze soba przestrzeni stycznych oraz liczenia pochodnych pol i wektorow stycznych takich jak predkosc wzgledem wspolrzednych i ktora rozwija delikatne toczenia podeszwy kobiecego bucika po twardej pilce. Zmiany geometrii ukladu w Lousianie moze byc spowodowane nawet skaczac na ziemi w poblizu rur poniewaz nie sa one z jednorodnej materii a skladaja sie z atomow w ktorych zawsze rozchodza sie fonony i calosc odpowiada sprezyscie konstrucja w wiec ma naturalny blad pomiaru wlasnej dlugosci powyzej wielkosci atomu.

  • Malatay

    Przeciez to co tu napisali ci idioci , pseudo naukowcy , wspolczesni szarlatani !! Ja czytalem 25 lat temu w ksiazkach braci Strugalskich , normalnie smiech na sali, wode z mozgu robia tym co jeszcze mysla ze maja mozgi !!!!

  • rysiek

    Lasy, bajery ajnsztajny i inne duperele aby wyciagnac siano od nas do roboty by sie wzieli a nie popierduja o rzeczach ktore to nikogo nie obchodza bo co to zmieni w moim zyciu sa czy nie te fale a co to za roznica?

  • Pingback: Mały mózg, długie nogi.. | Bianka blog()

  • szczepan1

    Wojciech Szczepan cholewa przedstawił w 1986 r. nową teorię grawitacji rozszerzoną o dwa, pomijane w dotychczasowych teoriach grawitacji Newtona i Einsteina, składniki oddziaływania grawitacyjnego.

Autor: Piotr Stanisławski

Udostępnij ten wpis na