captcha image

Hasło zostanie wysłane na twojego e-maila.

Argumentum ad einsteinum nie wszedł jeszcze do kanonu chwytów erystycznych, ale postanowiłem go powołać przez analogię do “prawa Godwina”. Einstein jest bowiem chętnie przywoływany do podnoszenia rangi pseudonauki lub wyssanych z palca hipotez (de facto to “argumentum ad verecundiam”). Najczęściej sprowadza się to do zacytowania słów Einsteina i albo są to słowa zmyślone, albo przeinaczone, w dodatku (o zgrozo) stojące w kompletnej opozycji do opinii, jaką tak naprawdę Einstein miał o danej sprawie.

W tym tekście będę chciał się zająć stosunkiem Einsteina do astrologii, która przez jakiś czas zajmowała miejsce w gmachu nauki. Miało to miejsce za czasów Galileusza, Keplera czy Newtona (ci dwaj ostatni ją studiowali), ale w pewnym momencie, kiedy przyjęta jeszcze za czasów Galileusza metoda potwierdzania hipotez doświadczeniami, wykluczyła jej prawdziwość, wyproszono ją z tego gmachu. Owa degradacja niespecjalnie zaszkodziła astrologii. Istnieje ona do dzisiaj, parają się nią przeróżni ludzie i będzie to trwało dopóki istnieją naiwni chcący z ich usług korzystać. Niemniej niektórych z astrologów uwiera brak naukowego prestiżu, jakim mogliby się cieszyć i starają się jednak, choćby nieznacznie, podnieść rangę astrologii sugerując, że poważały ją takie autorytety jak właśnie Einstein (a więc jednak jest nauką).

Takim przykładem jest wydana w 1951 roku książka “Manuel d’astrologie” autorstwa kanadyjskiego astrologa pochodzenia szwajcarskiego Wernera Hirsiga. Znalazł się tam następujący cytat, który autor przypisuje Einsteinowi:

Astrologia w istocie jest nauką skrzącą się zasobami wiedzy. Nauczyła mnie wiele i jestem jej za to bardzo zobowiązany. Dowody geofizyczne ujawniają wpływ mocy gwiazd i planet na ziemską sferę. Z kolei astrologia do pewnego stopnia wzmacnia tę moc. Właśnie dlatego jest ona jak życiodajny eliksir dla ludzkości.

Niestety cytat ten jest pozbawiony źródła, co przekreśla możliwość potwierdzenia jego wiarygodności. Na szczęście znana jest inna, udokumentowana opinia Einsteina dotycząca astrologii, pochodząca z jego listu, którego adresatem był Eugene Simon.
List Einsteina dotyczący astrologii
Einstein napisał:

W pełni zgadzam się z Panem w sprawie pseudonaukowości astrologii. Interesujące jest to, że ten rodzaj przesądów jest na tyle trwały, że potrafi przetrwać przez wiele stuleci.

Dodatkowo we wstępie do książki Johannes Kepler: życie i listy[1] Einstein odnosi się do zajmowania się przez Keplera astrologią[2]:

The reader should note [Kepler’s] remarks on astrology. They show that the inner enemy, conquered and rendered innocuous, was not yet completely dead.

czyli:

Czytelnik powinien odnotować uwagi [Keplera] na temat astrologii. Pokazują one, że wewnętrzny wróg, choć podbity i nieszkodliwy, nie był jeszcze całkowicie martwy.

Tym “wewnętrznym wrogiem” jest oczywiście astrologia, a Einstein ubolewa tutaj nad tym, że Kepler, choć całkowicie opierający się w swoich pracach na obliczeniach i doświadczeniach, nadal pozostawał pod wpływem kompletnie niefalsyfikowalnej astrologii.

Podsumowując: Einstein nigdy nie traktował astrologii jako nauki oraz się na niej nie opierał. Trudno aby było inaczej, skoro nie miała ona potwierdzenia w eksperymentach, co dla Einsteina było kluczowe. Swoją teorię względności także oparł na eksperymencie polegającym na obserwacji ugięcia światła przechodzącego w okolicach słońca, co udało się zaobserwować podczas zaćmienia słońca 29 maja 1919 roku (tak, za rok będziemy świętować rocznicę potwierdzenia ogólnej teorii względności).

Na koniec pozostaje pokazać znakomitą ilustrację pochodzącą ze strony Radość tworzonej przez Jarońskiego: https://www.facebook.com/radoscwesolosc/

Rys. Radość https://www.facebook.com/radoscwesolosc/

Rys. Radość https://www.facebook.com/radoscwesolosc/

Bibliografia:

  1. Carola Baumgardt. Johannes Kepler: Life and Letters by Carola Baumgardt. New York: Philosophical Library. 1951.
  2. Alice Calaprice. The ultimate quotable Einstein. Princeton University Press. 2011. s. 416.
“A Einstein powiedział…” czyli argumentum ad Einsteinum i astrologia.
5 (100%) 2 głosów

Czego u nas szukaliście?

Nie ma więcej wpisów