captcha image

Hasło zostanie wysłane na twojego e-maila.
Australijski aktor Travis Fimmel jako Ragnar Lothbrok (z prawej), bohater serial "Wikingowie" i legendarny wódz wikingów, który w IX wieku dopłynął Sekwaną do Paryża i go złupił.

Australijski aktor Travis Fimmel: sauté (z lewej) oraz jako Ragnar Lothbrok (z prawej), lumberseksualny bohater serialu “Wikingowie”. Potwierdza tezę o słuszności mody na drwali 😉

Brodaci mężczyźni z kudłatym zarostem i aparycją w typie drwala nie wydają się kobietom bardziej sexy niż panowie z delikatniejszym zarostem. Są za to postrzegani jako bardzo obiecujący… ojcowie, władczy i agresywni.

Internet gromkim głosem wieści nam koniec ery metroseksualnych elegancików, których ponoć ze sceny wypychają buldożerami nieokrzesani drwale w kraciastych koszulach i wielkich buciorach, czyli samce drwaloseksualni (po angielsku „drwal” to „lumberjack”, stąd panów w tym typie nazywa się niekiedy „lumberseksualnymi”). A dlaczego o tym piszemy? Bo zarost od dawna fascynuje naukowców i mamy do przytoczenia wyniki przynajmniej kilku interesujących badań.

Ben Affleck

Powyższe etapy i czasy ich powstawania mogą się bardzo różnić zależnie od osobniczych cech i tempa rośnięcia zarostu.

W 2012 roku australijscy badacze z University of New South Wales przeanalizowali, jaki typ zarostu postrzegany jest jako najbardziej atrakcyjny. Wyniki opublikowane rok później pokazały, że za najseksowniejszych uznawani są panowie z 10-dniowym zarostem. Nie z pełną brodą, nie wygoleni na gładko, tylko mniej więcej z takim zarostem, jaki ma Ben Affleck na drugim zdjęciu z prawej. Brodaci znaleźli się na drugim miejscu w tym zestawieniu.

Taki werdykt wydała grupa 351 kobiet i 177 heteroseksualnych mężczyzn po obejrzeniu różnych stadiów zarostu 10 mężczyzn. Okazało się, że jako najmniej atrakcyjnych postrzegano tych z 5-dniowym zarostem lub gładko ogolonych. Ci ostatni zostali ocenieni najgorzej przez kobiety, ci z 5-dniowym zarostem – przez mężczyzn.

Zobaczcie drwaloseksualnych wikingów w wyreżyserowanym przez Tomka Bagińskiego trailerze serialu “Wikingowie” – może nie ma wiele wspólnego z nauką, ale za to jest bardzo efektowny:

Kiedy jednak przyszło do oceny potencjału rodzicielskiego, to na szczycie rankingu znaleźli się panowie z pełnymi brodami. Oznacza to, że drwale są postrzegani jako potencjalnie lepsi ojcowie, gotowi do sprawowania opieki nad dziećmi i inwestowania w ich wychowanie. Co do tego zgodni byli przedstawiciele obu płci, którzy wzięli udział w badaniach. Brodatym przypisano w tych badaniach lepszy stan zdrowia niż mniej zarośniętym modelom. Co więcej, im dłuższa broda, tym bardziej męski wydawał się jej właściciel – zwłaszcza w ocenie pań znajdujących się w płodnej fazie cyklu.

To by się zgadzało z ukutą przez Darwina hipotezą dotyczącą selekcji naturalnej. W tym świetle można założyć, że brody upowszechniły się wśród naszych męskich przodków jako atrybut męskości, który szczególnie odpowiadał kobietom. Jako najważniejsze cechy łączone z dłuższym zarostem biologia ewolucyjna wymienia wysoki status społeczny i skłonność do dominacji.

Ryan Gosling

Ryan Gosling

Dr Barnaby J. Dixson, który kierował tamtym eksperymentem, jest również współautorem kolejnych badań dotyczących brodatych facetów. Tym razem fotografował panów w różnych stadiach zarostu, każąc im robić miny: od neutralnej, przez szczęśliwą, po pełną złości. Okazało się, że za najbardziej agresywnych uznani zostali mężczyźni z pełnowymiarowymi brodami. Przypisano im też najwyższy status społeczny łączony z powszechnym szacunkiem. Brodaci zostali również uznani za znacząco starszych, niż są w rzeczywistości. Różnica dotyczyła kilku lat.

Jake Gyllenhaal

Jake Gyllenhaal

W swoich najnowszych badaniach, w 2014 roku, dr Dixson znów udowodnił, że jako najbardziej atrakcyjni postrzegani są panowie z 10-dniowym zarostem, a następnie ci z pełną brodą. Co ciekawe, eksperyment ten pokazał również, że im częściej widujemy brodatych, tym mniej nam się podobają. Podobnie jest z gładko ogolonymi – dopóki są rzadkością, postrzegani są jako atrakcyjni. Kiedy pojawiają się zbyt często, tracą na uroku. To znany biologii ewolucyjnej mechanizm, w ramach którego selekcja uzależniona jest od częstości występowania danego zjawiska.

Tak więc, sękaci drwale, wciąż macie swoje pięć minut! Kiedy już większość mężczyzn zapuści brody, stracicie swój powab 😉

A na deser nasza ulubiona piosenka drwala:

[dzięki uwadze w komentarzu w tekście poprawione zostało słowo “lumber” na “lumberjack”]

Polecamy też:

Średnie jest piękne – twarze z różnych krajów

Zobacz mapę emocji w ludzkim ciele

 

 

 

 

Czy brodaci mężczyźni są sexy?
4.3 (85.45%) 11 głosów

Czego u nas szukaliście?

Nie ma więcej wpisów