captcha image

A password will be e-mailed to you.

Mieszanka nieporozumień, rosyjskiej propagandy i zrozumiałego strachu sprawiła, że podczas epidemii ludzi nadzwyczajnie zaniepokoiła sieć 5G. Wyjaśniam, czy są powody do obaw.

Prawdę mówiąc nie spodziewałem się, że podczas pandemii jednym z najgorętszych tematów będzie… sieć 5G. Okazało się jednak, że coś – być może szerzące się fałszywe informacje – spowodowało nadzwyczajne zainteresowanie właśnie nowym standardem sieci komórkowej.

Postaram się pokrótce wyjaśnić wątpliwości dotyczące tego tematu, ale po szersze wyjaśnienia odsyłam do naszej książki „Fakt, nie mit”. Do niedzieli można ją kupić z dużą zniżką (Na hasło “crazynauka” otrzymacie 40-procentową zniżkę od ceny okładkowej w sklepie GW Foksal), a jeśli wystarczy Wam audiobook lub ebook (do czytania na telefonie), to w akcji Empiku jest za darmo.

A o książce wspominam też dlatego, że posłużę się tu fragmentami rozdziałów poświęconych promieniowaniu elektromagnetycznemu i telefonii komórkowej.

Czym straszy 5G?

Co budzi obawy w związku z systemem 5G? Przede wszystkim chodzi o jego wpływ na ludzkie zdrowie. Pozornie trudno powiedzieć, dlaczego to właśnie 5G zaczęło wzbudzać w ludziach strach. W końcu telefony komórkowe są szeroko rozpowszechnione od połowy lat 90. i jak dotąd wprowadzanie kolejnych generacji (2G, 2,5G, 3G, 4G) nie budziło takich wątpliwości.

Napisałem „pozornie”, bo bliższe przyjrzenie się tematowi pokazuje na źródło tych obaw. A jest nim… dezinformacyjne działanie Rosji. Tak, wiem, że brzmi to jak spisek, ale te działania są od dawna dokumentowane przez Komisję Europejską, co można śledzić na stronie https://euvsdisinfo.eu/.

Rosja pozostaje w tyle jeśli chodzi o rozwój nowoczesnej sieci łączności, dlatego bardzo intensywnie stara się opóźniać wdrażanie tych systemów w krajach, które Kreml uważa za zagrożenie – czyli w Unii Europejskiej, USA i wielu innych rejonach. Metodą na to jest m.in. wzbudzanie w ludziach strachu przed nową technologią – w końcu podburzanie obywateli jest bardzo skutecznym sposobem wywierania presji na władze kraju. Dlatego od dawna rosyjskie trolle starają się podkręcać emocje, a kontrolowane przez Kreml media puszczają od czasu do czasu sensacyjne, choć nieprawdziwe informacje. Oczywiście nie twierdzę, że wszystkiemu winna jest Rosja – raczej, że tamtejsi specjaliści dobrze wiedzą gdzie, jak i kiedy rozbudzić istniejące już obawy.

Czego więc boimy się, gdy chodzi o 5G?

Nowe częstotliwości radiowe. To chyba najczęściej przytaczana obawa. Chodzi o to, że w 5G będą używane nowe pasma, których wcześniej nie wykorzystywano w telefonii komórkowej. Niektórzy boją się, że działanie tych częstotliwości na organizm ludzki nie jest zbadane, więc można się spodziewać czegoś złego.

Tu od razu trzeba wyjaśnić. Te „nowe” częstotliwości 5G wcale nie są nowe. Nowe będą tylko w kontekście telefonii komórkowej. O co chodzi? 5G wprowadza trzy „nowe” pasma: ok. 700 MHz, ok. 3,5GHz i ok. 26GHz.

700 MHz ma zapewnić 5G szerokie dotarcie w większości terenu kraju. To pasmo od wielu lat było używane do nadawania sygnału telewizyjnego. Szeroko korzystała z niego m.in. Rosja, z którą udało się uzgodnić zmianę częstotliwości tak, by nie było przeszkód w wykorzystaniu jej do innych celów. Zresztą te częstotliwości pojawiały się już wcześniej w telefonii komórkowej.

3,5 GHz używane jest w szerokopasmowym przesyle internetu w sieciach typu WiMax. Tu również trzeba je było uwolnić dla 5G.

26 GHz również wykorzystuje się do transmisji danych. Szczególnie w miastach, gdy nie da się gdzieś poprowadzić kabla. Wówczas dwa punkty łączy się radiolinią używającą właśnie tych częstotliwości.

Jak widać z częstotliwościami 5G mamy do czynienia od dawna i są one masowo wykorzystywane, a ich wpływ na ludzkie zdrowie – znany. Zresztą jest on podobny, jak wpływ innych, zbliżonych częstotliwości, bo promieniowanie elektromagnetyczne ma ogromny zakres. By nieco to przybliżyć, zacytuję fragment naszej książki „Fakt, nie mit”:

„[…] co mówi nauka na temat szkodliwości promieniowania elektromagnetycznego (PEM) emitowanego przez telefonię komórkową? Sieć komórkowa wykorzystuje głównie częstotliwości znajdujące się między 1 a 2 GHz (to pewnego rodzaju uproszczenie, bo wykorzystuje się wiele pasm, jednak większość z nich jest zbliżona do tych wartości). To obszar nazywany mikrofalami. Może pamiętasz informację o falach, która pojawiła się we wstępie do książki. Jeżeli nie, to przypomnę: nawet 2 GHz to baaaardzo daleko od leżącej w paśmie ultrafioletu granicy, za którą zaczyna się promieniowanie jonizujące, a więc wybijające elektrony z atomu (czyli promieniowanie szkodliwe). Jak daleko?

Najniższa częstotliwość fali, która może wywołać efekt jonizacji, to około 2,5 petaherca czyli 2,5 biliarda herców. Przypominam – telefonia komórkowa posługuje się obecnie częstotliwościami około 2,5 gigaherca czyli 2,5 miliarda herców. To ponad milion razy mniej (dokładniej – 1,25 mln), niż wynosi granica jonizacji. Milion – to sporo, prawda? Ale przy tak dużych liczbach nasza wyobraźnia zawodzi. Spróbujmy więc to sobie przybliżyć. Weźmy krok. Według Regulaminu Musztry Sił Zbrojnych RP jego długość wynosi 75 cm. Zatem 1,25 miliona kroków to 938 km. Tyle musiałby pokonać mieszkaniec Luksemburga, gdyby zamarzył o zanurzeniu stóp w morzu koło Łeby.

A jak jest z siecią 5G, którą zawzięcie straszy się nas od dobrych kilku lat? Tu wykorzystywane są częstotliwości do około 3,8 gigaherców oraz około 26 GHz. Nieco upraszczając – te niższe przekazują mniej informacji, ale lepiej się rozchodzą, na wyższych można „upakować” więcej danych, ale zatrzymują je nawet niewielkie przeszkody. Tak czy inaczej – to, odpowiednio, ok. 650 tysięcy i 96 tysięcy razy mniej niż granica jonizacji. Po przeliczeniu na wojskowe kroki wychodzi 488 km i 72 km. Czyli odległość dzieląca pragnących odwiedzić Łebę mieszkańców Miśni oraz Sopotu. W końcu plaża w Łebie jest inna od sopockiej, więc czemu by się tam nie wybrać.

Skoro już jesteśmy przy takich porównaniach, to warto zwrócić uwagę, że znacznie, znacznie bliższe granicy jonizacji jest światło widzialne. Mój ulubiony kolor – limonkowozielony (taki, jak w logo Crazy Nauki, graficy opisaliby go jako #B6E305) – ma częstotliwość fali około 550 teraherców, czyli 550 bilionów herców. To zaledwie 4,5 razy mniej niż granica jonizacji. Po raz ostatni odwołam się do porównania z liczbą kroków. Tym razem od morza dzieli nas zaledwie 3,4 metra. Akurat tyle, by wstać z leżaka i wojskowym krokiem pomaszerować do kąpieli.

Ale widzisz, mimo tego, że promieniowanie wywołujące w oku i mózgu miłe wrażenie zieleni jest tak bliskie granicy jonizacji, nie widać protestów przeciwko działaniu zabójczego, straszliwego zielonego koloru.

Warto tu dodać, że wbrew histerii, która od jakiegoś czasu przewala się przez internet, w kwestii wpływu na zdrowie człowieka telefonia 5G nie różni się w zauważalny sposób od dotychczasowych rozwiązań. Skąd więc takie zamieszanie, skąd obawy i protesty? Trop prowadzi w bardzo interesującym kierunku. Ale o tym za chwilę.

Podsumowując – promieniowanie emitowane przez systemy telefonii komórkowej jest bardzo, bardzo odległe od promieniowania, które rozbija wiązania atomowe, a więc mogącego uszkodzić DNA i wywołać nowotwór.”

W naszej książce staramy się też odpowiedzieć na pytanie, które mogą się pojawić w trakcie lektury. Korzystamy przy tym często z opinii specjalistów, których prosiliśmy o wypowiedzi. Na pytanie „Czy skoro 5G wprowadza nowe częstotliwości, to nie powinniśmy najpierw ich uważnie zbadać?” odpowiedział fizyk, dr. Michał Krupiński:

„Zwiększanie częstotliwości telefonii komórkowej to naturalny trend, który ma miejsce już od wielu lat. Historycznie pierwsza telefonia komórkowa w Polsce korzystała z częstotliwości 450 MHz, czyli innymi słowy 0,45 GHz. Następnie, wraz ze zwiększeniem się liczby osób posiadających telefony, rosły potrzeby i dodawane były następne pasma częstotliwościowe: 0,9 GHz, 1,8 GHz, a w końcu 2,1 GHz i najwyższa używana dzisiaj częstotliwość – 2,6 GHz.

Dzięki zwiększaniu częstotliwości możliwe stało się obsłużenie większej liczby urządzeń, osiągnęliśmy lepszej jakości rozmowy oraz większe prędkości danych. Ponieważ potrzeby użytkowników wciąż rosną, sieć komórkowa musi być dalej rozwijana. Następnym krokiem w tym rozwoju jest standard 5G – następca obecnie używanego standardu 4G. Pierwszymi pasmami częstotliwości przydzielonymi nowemu standardowi są pasma 0,7 GHz oraz 3,4-3,8 GHz. Fizyczne własności fal elektromagnetycznych o takich częstotliwościach są prawie takie same jak fal obecnie używanych w sieciach Wi-Fi i telefonii komórkowej, stąd nie ma powodów, aby oczekiwać, że będą one mieć szkodliwy wpływ na nasze zdrowie. Trzecim pasmem przewidzianym dla standardu 5G jest pasmo częstotliwości powyżej 24 GHz. Pomimo że częstotliwości te nigdy wcześniej nie były używane w sieci komórkowej, nie są niczym nowym w radiokomunikacji. Na podobnych falach działają radiolinie używane od wielu lat w Polsce i dotychczas nie stwierdzono żadnego negatywnego ich oddziaływania na człowieka i środowisko.”

Co ma wspólnego 5G z koronawirusem?

W kontekście COVID-19 pojawiły się zupełnie nowe pomysły związane z 5G. Otóż krąży mit mówiący o tym, że nowy standard telefonii komórkowej w jakiś sposób obniżył ludzką odporność, przez co wirus zaatakował. Jak to zwykle z podobnymi mitami ta opowieść ma kilka wersji. Czasem łączy się ją ze spiskiem firm farmaceutycznych, czasem z wielkim eksperymentem, czasem z próbą przejęcia kontroli nad ludzkością.

Jak dotąd żadne badania nie wykazały związku między telefonią komórkową, a obniżeniem odporności u człowieka. A trzeba podkreślić, że badania nad ewentualną szkodliwością takich zakresów PEM są prowadzone od wielu lat.

Również obszary, w których COVID-19 mocno się rozwinął nie pokrywają się z obszarami, w których uruchomiono telefonię 5G. Choćby Francja, gdzie 5G nie działa, a koronawirus zaraził ponad 112000 osób i zabił ponad 10000.

Do kwestii ogólnoświatowych spisków nie chcę się odnosić – to chyba najwyższy poziom odlotu, z którym nie da się dyskutować. Bo przecież zawsze można przekonywać, że skoro są zamieszani wszyscy, to wszyscy kłamią i wszystko jest ustawione. Matrix przy tym to mały pikuś.

Wydaje mi się więc, że podczas pandemii powinniśmy szczególnie uważnie podchodzić do informacji, które są rozpowszechniane przez niepewne źródła. Do takich źródeł należą też niektórzy celebryci, którym najwyraźniej nudzi się w domach, więc wykorzystują swoją sławę do szerzenia bzdur. Zdarzają się też pojedynczy naukowcy (niestety w Polsce też), którzy próbują – z niezrozumiałych dla mnie względów – forsować własne, niezgodne z konsensusem naukowym, poglądy na temat telefonii komórkowej.

Po więcej szczegółów dotyczących telefonii komórkowej i promieniowania elektromagnetycznego zapraszam do naszej książki – nie mogę tu wkleić czterech rozdziałów, a tyle poświęciliśmy tym zagadnieniom.

Na koniec jeszcze nasz film, gdzie zajęliśmy się kilkoma mitami o telefonii komórkowej:

Czego u nas szukaliście?

50
Dodaj komentarz

avatar
 
12 Comment threads
38 Thread replies
2 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
16 Comment authors
Piotr StanisławskiLigeaRomanyamataBartek Recent comment authors

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Agnieszka
Gość
Agnieszka

“Gdyby istniała możliwość bilokacji, byłbym pierwszym, który skorzystałby z niej.” Moje dzieci nad tym mocno pracują.. Jest nadzieja!

Sylwester
Gość
Sylwester

Panie Autorze, proszę doprecyzować czy pisze Pan o systemei 5G-FR1, czy też o systemie 5G-FR-2. Precyzyjne podawanie danych i informacji świadczy o rzetelności dziennikarskiej. Proponuję pilnie zweryfikować tezy podawane w materiale i opublikwoać pilnie sprostowanie. Oto jedna z wielu publikacji naukowych dowodzących o szkodliwości promieniowania elektro-magentycznego. Cyt.: “Szczegółowe ustalenia z badań dotyczących narażenia na różnego rodzaju nowoczesny sprzęt i / lub pola elektromagnetyczne wskazują na nadmierną reakcję układu odpornościowego; zmiany morfologiczne komórek odpornościowych; znaczny wzrost komórek tucznych w górnych warstwach skóry, zwiększenie degranulacji komórek tucznych i większy rozmiar komórek tucznych u osób z nadwrażliwością na elektryczność; obecność biologicznych markerów stanu… Czytaj więcej »

Monika
Gość
Monika

Panie Sylwestrze, czym jest wspomniana przez Pana nadwrażliwość na elektryczność? Pytam, bo nigdy wcześniej nie spotkałam się z tym pojęciem. Pozdrawiam

Lolek
Gość
Lolek

Musisz obejrzeć serial Zadzwoń do Saula. Tam dowiesz się całej prawdy.

Biochemical
Gość
Biochemical

Pani Moniko, ta prezentacja moze odpowiedziec na Pani pytanie odnosnie nadwrazliwosci na EMF.

Robur
Gość
Robur

Jakiś czas temu zgłosiłem się na ochotnika do badań prowadzonych przez UJ, dotyczących wpływu telefonii na człowieka (w skrócie). Okazało się, że stoi za tym jakiś mój pociotek. Pogadaliśmy trochę, i co się okazało. UJ-otowi zależało na osobach które twierdzą, że są nadwrażliwe na pole elektromagnetyczne. Specjalnie zachęcali do zgłaszania się takie osoby. Zarejestrowało się kilka, ale żadna nie pojawiła się na badaniach. No cóż, tylko prawda jest ciekawa 🙂

Andrzej
Gość
Andrzej

To nie ma żadnego znaczenia czy 5G ma jakiekolwiek związek z koronawirusem . Jest drugie dno .. możliwe że wirus jest celowo zrobiony i wypuszczony do atmosfery.. stojąc z boku wiemy jak zachowują się poszczególne kraje jak są przygotowywane i na ile wladza może sobie pozwolić … Czyli ile obywatel jest w stanie znieść .. następna fala wykorzysta wszystkie słabości i dobrze na tym zarobi

Marucins
Gość
Marucins

I znowu łączenie koronoświrusa z 5G!Co ma piernik do wiatraka?
Coś czuję że stawianie na równi jakoby jedno było wypadkową drugiego nie jest przypadkowe. Oczywiście że wszyscy żyją tematem świrusa i można wszystko przepchać… niemal wszystko. Ale Czyja to wina? Portale od miesiąca dzień w dzień wylewają na nas pomyje strachu, lęku i stresu.
Tego już czytać się nie da.
Obecnie na tapecie jest walka z policją (zakazami) i państwowym reżimem.
I wiecie co. Ciemnogród to łyknął.
https://www.gsmmaniak.pl/1068838/100-krotnie-wyzsze-normy-promieniowania-5g-polska-zdrowie-przekroczenie/

Ligea
Gość
Ligea

Chodzi o tzw. informacje wstępne. Jeżeli teraz ktoś coś źle będzie mówił o 5G, to będziemy automatycznie myśleli, że to jakiś oszołom łączący 5G i koronawirusa i nie będziemy go słuchali.

Biochemical
Gość
Biochemical

Jakiego rodzaju badania zostaly przeprowadzone, zeby zweryfikowac ze wplyw “figh frequency radio waves” na jakich opiera sie 5G, jest bezpieczne biorac pod uwage to ze aby sygnal dobrze dzialam przekazniki musza byc zainstalowane co 150m?

yamata
Gość
yamata

No i? Wyprowadź się gdzieś na wieś, kup parę hektarów na których nikt ci nie zamontuje wrażgo nadajnika 5G i będziesz się cieszył świetnym zdrowiem i długim życiem, gdy w miastach będą umierały miliony naiwniaków, co to tkwią w szponach technologii… 😉

Art
Gość
Art

Dobry wieczór, ok, sprawa częstotliwości to
Jedno, zaś sprawa natężenia pola EM to drugie. Nawet woda pita bez umiaru może zabić -taka dygresja 🙂 Normy pola EM w Pl i UE były ostatnio drastycznie podwyższane, bez wiarygodnych badań jak aż tak wysoka ekspozycja wpłynie na nasze organizmy. Do tego zagęszczenie anten 5G jest w miastach bardzo wysokie -stoją nawet co 300m -bo tak krótkie fale mają słabą przenikalność i zasięg…
Jakiś komentarz?
Ps: jeśli nie dostanę sensownej odpowiedzi to uznam Pana artykuł za kolejny opłacony przez zainteresowanych wprowadzaniem 5G w Polsce.
Pozdrawiam

Biochemical
Gość
Biochemical

Ja rowniez czekam na odpowiedz, ale oceniajac wartosc informacji ktora uproszcza temat do porownywaniu odleglosci promieniowania uzywanego w technologi 5G do jonizujacego do kilometrach czy krokach, nie mam wysokich oczekiwan. Panu Piotrowi, oraz kazdej osobie zaintesowanej tym temate – a interesowac sie powinien tym kazdy, gdyz technologia 5G i promieniowaniem bedzie otoczony kazdy, w kazdym miejscu swiata 24 godziny na dobe 365 dni w roku – polecam ten dokument przygotowany przez i sygnowany przez tysiace naukowcow, lekarzy, inzynierow, ktorzy mimo bardzo dobrego zrozumienia kompleksywnosci tego tematu, twierdza ze absolutnie brakuje nam wiedzy, aby ocenic w jaki sposob 20 tysiecy nowych… Czytaj więcej »

yamata
Gość
yamata

Ciekawe, że ten twój “dokument” jest nieosiągalny w oryginale. Ani w twoim linku. Pewnie służbyporwały, albo Reptilianie zjedli.

Tu coś pisze na ten temat. I troche rozjaśnia obraz, dlaczego ten dziwny apel widnieje tylko na jakiś podejrzanych stronach. Na rządowych żadengo kraju nie widziałem. Może na jakiś uniwersyteckich? U Rydzyka na przykład? A nie, też nie ma… 😉
https://www.telepolis.pl/wiadomosci/wydarzenia/premier-morawiecki-apel-o-powstrzymanie-5g

yamata
Gość
yamata

Wykaż najpierw, wiarygodnie, że normy zostały: “drastycznie podniesione” bez “wiarygodnych badań”. Wiarygodnych dla kogo? Dla ciebie? Znasz się na tym?

Ligea
Gość
Ligea

Drobna uwaga. Anteny 5G jeszcze nie stoją w miastach co 300 m i szybko stać nie będą, pewnie najpierw puszczą to po starych bazówkach i dlatego podnosili normy ponad 100 razy. Czyli będzie takie 5G po antenach 4G, he he. Z resztą się już jak najbardziej zgadzam, bo pisząc o 5G nie wspomina się o tym, że aby ułatwić operatorom wprowadzenie tej technologii zezwolono na bardzo wysoką ekspozycję ludzi na PEM, w tym dzieci, kobiet, kobiet w ciąży i osób zaimplantowanych! To ostatnie szokuje najbardziej. Powstało kilka artykułów, że tej ostatniej grupie to nie zaszkodzi, ale żaden nie wspominał o… Czytaj więcej »

yamata
Gość
yamata

Najlepsze jest to i zawsze mam z tego bekę, że rozprawiają nad tym ludzie, którzy z takich urządzeń korzystają na co dzień. W kieszeni już niedługo każdy z nich będzie miał modną komórkę obsługującą 5G. Ale pytlować nad zagrożeniem będą dalej, tępe dzidy. Szkoda, że miast wgłębić się w książki od fizyki, misiowie przerzucają się terminami, o których nie mają pojęcia. W sumie to nie wiem, co z tego mają? Do gadania mają tyle co przysłowiowy Żyd za okupacji, a poziom ich wiedzy bynajmniej nie wzrasta. Jakieś polepszenie samopoczucia? Dowartościowanie? Połechtanie ego? Że niby wiem więcej i jestem bardziej świadomy?… Czytaj więcej »

Ligea
Gość
Ligea

Myślę, że może być Pan w błędzie, zakładając, że wypowiadają się tutaj ludzie, którzy nic w temacie nie wiedzą, a nawet że Ci, co korzystają z takich urządzeń na co dzień. Ustalmy może, że Pan się co najwyżej może tego domyślać, ale tego nie wie, a to jednak nie to samo. Natomiast beke to Pan z innych jak najbardziej może mieć, tak samo jak inni z Pana, w końcu z wiedzą jakąś też się Pan tutaj niespecjalnie ujawnił.

Umyk
Gość
Umyk

Oto grono naukowców.
Dla niektórych to oczywiście Rosjskie trolle.
Rok 2009 słowa o 5g, a jednak na temat.
https://www.salon24.pl/u/iddd/130924,idzie-pomiar-wylaczcie-stacje

Elwira
Gość
Elwira
Roman
Gość
Roman

Trzy razy próbowałem już dodać tutaj swój obszerny komentarz. Czy jest jakiś limit długości albo ilości linków?

Roman
Gość
Roman

Czy możesz odpowiedzieć Piotrze dlaczego po dodaniu komentarza nie zostaje on opublikowany? Próbowałem już 5 czy 6 razy napisać coś w tym wątku, ale komentarze się nie pojawiają. Dlaczego?

yamata
Gość
yamata

Pisałem tu naprawdę niezłe elaboraty i nie widzę szczególnych ograniczeń. Linki jak widać wyżej, wklejać o dziwo można. Może wklejasz z jakimś małym przekonaniem? Być może używasz niedozwolonych znaków, formatowania lub słów. Ocenzuruj się sam. 😉 Być może nie dopełniasz kwestii formalnych, jak wypełnienie poniższego kwestionariusza lub logowania się. Ale z drugiej strony jakoś udało Ci się zamieścić ten komentarz, więc nie bardzo wiem co kombinujesz…

Bardzo długi tekst zawsze możesz spróbować wkleić po kawałku. Zwykle to przechodzi…

Roman
Gość
Roman

Uwierz, próbowałem już wszystkich powyższych sposobów. Moje komentarze na temat dodawania komentarzy jakoś bez problemu się pojawiają, a komentarze odnoszące się do treści artykułu dziwnym trafem nie… Za moment po raz kolejny spróbuję umieścić swój komentarz, tym razem dzieląc go na jeszcze mniejsze kawałki. Zobaczymy jaki będzie efekt…

Roman
Gość
Roman

Właśnie przed chwilą dwa razy dodałem komentarz – raz zawierający dwa linki, drugi raz z jednym linkiem. Zaraz po dodaniu komentarze były widoczne – komentarze nr 13409 i 13410 – zrobiłem nawet screenshoty, ale po odświeżeniu strony zniknęły…

Ligea
Gość
Ligea

To zapewne moje też znikną.

Ligea
Gość
Ligea

Związek 5G z koronawirusem oczywiście istnieje i to za sprawą naszego rządu, gdyż w tzw. ustawy “kowidowe” wpisał dalsze ułatwienia dla operatorów telefonii komórkowej. Ciekawe jest też to, że 5G ma oznaczać mniejszą ekspozycję ludności na PEM i aby ułatwić wprowadzenie tej technologii nasz rząd PODNOSI normy ekspozycji ludności na PEM nawet 100 razy dla ekspozycji stałej, a krótkotrwałej nawet 1000 razy. Czyli, mniejsza ekspozycja, a normy podwyższają. Następnie rząd zatrudnia specjalistów z Instytutu Medycyny Pracy i Ci piszą raport, który nasz rząd chowa na jakiś czas, bo są tam niefajne rzeczy o 5G, ale tego już w żadnym artykule… Czytaj więcej »

Nie ma więcej wpisów