captcha image

A password will be e-mailed to you.

Wycinka Puszczy Białowieskiej w czerwcu 2017 roku. Fot. Mikołaj Golachowski

Zwięzłe wyjaśnienia przygotowane przez naukowców specjalizujących się w dziedzinie zoologii i ochrony przyrody w lasach. Mnóstwo źródeł naukowych i obalenie szkodliwych mitów (m.in. tego o Lesie Bawarskim). Koniecznie do przeczytania i udostępnienia.

Od autorów bloga Crazy Nauka: Puszcza Białowieska to nasze dobro narodowe i poniższy artykuł powinien przeczytać każdy, komu na sercu leży dobro przyrody. To jest sprawa, która dotyczy nas wszystkich. 

Nadchodzi jesień, a w Puszczy Białowieskiej wciąż trwają protesty obrońców przyrody. Trwają, bo odbywa się tam wycinka drzew na masową skalę. Na zasadnicze pytania o kornika, leśników i ekologów (tutaj w znaczeniu: obrońców przyrody) w Puszczy Białowieskiej odpowiadają: prof. Rafał Kowalczyk (dyrektor Instytutu Biologii Ssaków PAN w Białowieży), prof. Piotr Tryjanowski (dyrektor Instytutu Zoologii Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu) oraz dr Michał Żmihorski (zatrudniony na Uniwersytecie Rolniczym w Uppsali oraz w krakowskim Instytucie Ochrony Przyrody PAN).

Poniższy artykuł autorstwa tych trzech naukowców zamieszczamy w niezmienionym kształcie, z oryginalnymi odnośnikami. Artykuł zilustrowaliśmy zdjęciami, których autorami są: Mikołaj Golachowski, Eliza Dorota Łozowska oraz my.

Część 1. O korniku

Rezerwat ścisły w Puszczy Białowieskiej. Fot. Crazy Nauka

  1. Dlaczego Puszcza Białowieska jest cenna?

– znaczne jej fragmenty są prawie nietknięte siekierą, jest tu dużo starych drzew i występują rzadkie gatunki, a ekosystem jest kształtowany przez czynniki naturalne, niemal tak jak tysiące lat temu. To jedyne takie miejsce w Europie, dlatego przyrodnicy na zachodzie znają ten las i bardzo nam go zazdroszczą. 17% polskiej części Puszczy to Białowieski Park Narodowy.

  1. Co to jest kornik?

– pełna nazwa to kornik drukarz (Ips typographus). To 5-milimetrowy chrząszcz. Potrafi latać i rozwija się w świerkach.

  1. Jak kornik zabija świerki?

– atakuje osłabione drzewa. Przegryza się przez korę i składa jaja, wykluwające się z nich larwy żerują niszcząc tkanki drzewa. Drzewo się broni produkując żywicę, ale jeśli korników jest dużo – zamiera.

  1. Czy wcześniej nie było kornika w Puszczy?

– kornik jest tu od tysięcy lat i jego obecność jest całkowicie naturalna. W ciągu ostatnich 100 lat obserwowano kilka większych jego pojawów (gradacji). Ale każdorazowo zabija tylko część świerków i nie zagraża Puszczy.

  1. Dlaczego mamy gradację kornika w Puszczy?

– jest ona zjawiskiem naturalnym, ale sprzyja jej działalność leśników, którzy latami wycinali drzewa liściaste i sadzili świerki. Dodatkowo przez dziesięciolecia odwadniano Puszczę (także na Białorusi) żeby łatwiej prowadzić gospodarkę leśną, co osłabiło świerki mające płaski system korzeniowy. W efekcie pojawiło się dużo świerków w gorszej kondycji – to raj dla kornika, stąd gradacja.

  1. Czy kornik jest szkodnikiem?

– w lasach gospodarczych kornika traktuje się jak szkodnika, bo zagraża produkcji drewna, więc się z nim walczy. W tym celu trzeba wyciąć minimum 80% zaatakowanych drzew i wywieźć je z lasu, zanim kornik zdąży z nich wylecieć i zaatakować kolejne.

  1. A jaka jest rola kornika w Puszczy Białowieskiej?

– diametralnie inna: nie jest szkodnikiem lecz naturalnym elementem, ułatwiającym zmiany lasu, wynikające ze zmian klimatu. W Puszczy jest więcej świerków niż być powinno, więc część, prędzej czy później, musi zginąć. Kornik usuwa ich nadmiar, naprawiając błędy leśników, i zostawia te najlepiej dostosowane. Zatem walka z kornikiem nie tylko nie jest potrzebna, ale wręcz szkodzi Puszczy.

  1. Czy wycięcie zaatakowanych drzew ograniczy gradację kornika?

– to zupełnie nierealne. Kornik ma 5 milimetrów i umie latać, las jest ogromny, a świerki rozrzucone po całym obszarze. Więc nie da się znaleźć wszystkich zaatakowanych drzew w odpowiednim terminie, a wycinanie części nie ma sensu. Poza tym, część świerków rośnie na Białorusi i w Parku Nar. (to 2/3 Puszczy), a tam nie da się ich wyciąć. Więc metoda wycinania świerków jest skazana na porażkę i leśnicy to nieoficjalnie przyznają. Poza tym jest to metoda bardzo szkodliwa.

  1. Dlaczego wycinka jest szkodliwa?

– bo to kuracja gorsza od choroby. Wycinki robi się wiosną i latem, gdy w całym lesie jest dużo młodych zwierząt (np. piskląt w dziuplach) i są one masowo zabijane przez maszyny dokonujące wycinek, rozjeżdżane traktorami. Te które nie zginą uciekają płoszone hałasem, obecnością samochodów wywożących drewno. O ile możemy to tolerować w lasach gospodarczych, o tyle w Puszczy Białowieskiej w żadnym wypadku, bo występuje tu wiele rzadkich i chronionych gatunków. Tym bardziej, że nie ma takiej potrzeby – patrz punkt 7.

  1. Dlaczego leśnicy chcą wycinać zaatakowane świerki?

– po pierwsze, wycinają zaatakowane przez kornika świerki, bo chcą ograniczyć jego gradację, jak robią to w lasach gospodarczych, nawet jeśli miałoby to zaszkodzić rzadkim gatunkom i skutkować utratą bioróżnorodności Puszczy. Po drugie, wycinają suche świerki, by sprzedać pozyskane w ten sposób drewno.

Puszcza Białowieska, wycinka 2017. Fot. Mikołaj Golachowski

  1. Kornik zabije wszystkie drzewa i powstanie step.

– kornik atakuje starsze świerki, drzew liściastych i młodych świerków nie atakuje nigdy. Po drugie, Puszcza sobie świetnie radzi bez naszej pomocy i na miejsce każdego suchego świerka błyskawicznie pojawia się wiele młodych drzew. W glebie są miliardy nasion, które czekają aż zwolni się miejsce „na górze”. Gdy jakieś dorosłe drzewo zamiera, od razu kiełkują, aby po kilkunastu latach mieć 10 metrów wysokości. W Puszczy, w miejscach zabitych świerków samoistnie odnawia się las. No chyba że jeździł tam ciężki sprzęt

  1. Leśnicy jednak wycinają suche świerki…

– tak, i tym samym… pomagają kornikowi! Gdy kornik zabije drzewo, opuszcza je. Więc nie ma sensu go wycinać. Ale w tym suchym drzewie rozmnaża się tysiące organizmów, w tym wrogowie kornika, którzy potem na niego polują. Gdyby leśnicy naprawdę chcieli walczyć z kornikiem, nie tknęliby żadnego suchego świerka, bo to jak podkładanie nogi policjantowi, który goni złodzieja. Tymczasem wycinają ich tysiące! Po co? Jeśli nie wiadomo o co chodzi, to… może sami ich zapytajcie.

  1. Suche drzewa są niebezpieczne dla ludzi.

– ale mniej niż strome zbocza w Tatrach. Suchy świerk może stać wiele lat, w końcu jednak się przewróci, dlatego w czasie silnego wiatru ograniczany jest ruch turystyczny w Puszczy. W Parku Narodowym, gdzie jest dużo martwych drzew i tysiące turystów, nikt nie ucierpiał. Poza tym, suche świerki blisko domów i dróg można ściąć dla bezpieczeństwa ludzi i nikt nie będzie protestował – przyrodnicy nie są wariatami. Ale nie ma powodu by wycinać tysiące suchych drzew w głębi lasu i wywozić je do tartaków, bo to nie ma nic wspólnego z bezpieczeństwem, tylko zarabianiem pieniędzy i niszczeniem różnorodności biologicznej!

  1. Ekolodzy blokowali wycięcie pierwszych zaatakowanych świerków kilka lat temu, stąd inwazja kornika.

leśnicy ok. dwukrotnie zwiększyli ilość świerka w gospodarczej części Puszczy, co musiało doprowadzić do gradacji kornika i wycięcie tych, czy innych, drzew nic by nie zmieniło – gradacji nie dało się zapobiec. Jest to zjawisko naturalne i pożądane.

  1. Prof. Rafał Kowalczyk przy pozostałościach ponad 140-letniego świerka w Puszczy Białowieskiej. Fot. Eliza Dorota Łozowska

    Prof. Rafał Kowalczyk przy pozostałościach ponad 140-letniego świerku z Puszczy Białowieskiej. Fot. Eliza Dorota ŁozowskaPuszcza wygląda jak cmentarzysko, bo tyle tu martwych drzew.

– korniki zabiły ok 8% drzew, więc nic nie zagraża Puszczy jako całości. Nasze wyobrażenia o prawdziwym lesie są fałszywe, bo znamy głównie lasy gospodarcze, a tam martwe drzewa są szybko usuwane. Ale w prawdziwej Puszczy jest ich dużo. I bardzo dobrze, bo są ważne – powstają w nich dziuple dając schronienie ptakom i nietoperzom, w martwym drewnie żyją bezkręgowce, grzyby, itd. Właśnie dlatego w Puszczy jest tyle rzadkich gatunków.

  1. Przykład Lasu Bawarskiego pokazuje że trzeba ciąć.

– las ten jest doskonałym przykładem na nieskuteczność działań leśników. Najpierw sztucznie nasadzono tam świerki, więc zabił je kornik, ale teraz zaczyna rosnąć tam prawdziwy las, bez ingerencji ludzkiej. Zatem natura sama sobie dała radę. Znamy badaczy z Lasu Bawarskiego, podpisali oni apel o ochronę Puszczy Białowieskiej.

  1. Co zatem należy zrobić?

– zostawić Puszczę w spokoju, prowadzić monitoring i badania. Największym zagrożeniem dla niej jest ingerencja człowieka. Kornik zabije jeszcze trochę świerków, potem zmniejszy swoją liczebność, a Puszcza będzie w znacznie lepszym stanie, niż po masowych wycinkach. Martwe świerki z czasem się rozłożą, a ich miejsce zajmą młode drzewa, w tym również świerki, które licznie się pojawiają, i sytuacja się ustabilizuje. Zatem cała Puszcza powinna być Parkiem Narodowym.

Część 2. O leśnikach i ekologach

  1. Jakie są strony w tym sporze?

przeciwko wycinkom jest część lokalnych mieszkańców, niemal cały świat naukowy, organizacje pozarządowe chroniące przyrodę. Także część leśników, którzy rozumieją, że wycinki są bez sensu. Pozostali leśnicy, głównie ci na wysokich stanowiskach, popierają wycinki, a także minister środowiska, nieliczni naukowcy (na ogół związani z Lasami Państwowymi), oraz część ludności lokalnej, niedostrzegająca potencjału turystycznego Puszczy.

  1. Kto zyskuje, a kto traci na całej awanturze?

– lokalna ludność traci dochody z turystyki, nauka traci możliwość badania naturalnych procesów. Wizerunkowo bardzo tracą zwykli leśnicy, bo są postrzegani jako bezmyślni dewastatorzy Puszczy – złe decyzje podejmowane przez ich zwierzchników odbijają się na nich. Traci też całe społeczeństwo, bo Puszcza to nasze wspólne dobro. Natomiast wąskie grupy związane z Lasami Państwowymi, zajmujące się wyrębem i obrotem drewnem, mogą na wycinkach zyskiwać finansowo.

  1. Cała lokalna ludność domaga się wycinek.

– nieprawda. Ogromna część lokalnej ludności żyje z turystyki (sprawdź w StreetView ile jest kwater turystycznych w Białowieży), bo Puszczę odwiedza mnóstwo ludzi. Ale nie po to by podziwiać stosy pociętych drzew, warkot pił albo defiladę ciągników wlokących pnie po leśnych drogach. Poza tym, gdy leśnicy już wytną stare drzewa i posadzą młode w rządkach, to Puszcza nie będzie atrakcyjna dla turystów. Zatem wycinki obniżają ruch turystyczny, co budzi sprzeciw mieszkańców. Co więcej, ochrona Puszczy tworzy wiele miejsc pracy w turystyce i usługach: jeden hotel zatrudnia tylu ludzi, ile trzy puszczańskie nadleśnictwa, które zresztą są deficytowe.

  1. Ludności brakuje drewna przez ograniczenia w wycince.

– lokalna ludność ma problem z kupnem drewna, bo leśnicy sprzedają je zewnętrznym odbiorcom. Ochrona Puszczy nie oznacza zakazu wycinania, przeciwnie – przyrodniczo mniej cenna część Puszczy powinna zapewniać drewno na lokalne potrzeby.

  1. Puszcza Białowieska, wycinka 2017. Fot. Mikołaj Golachowski

    Ekolodzy chcą zamknięcia Puszczy.

– przeciwnie; to przecież ekolodzy organizowali spacery po Puszczy i zapraszali do jej odwiedzania. Prowadzą też edukację przyrodniczą, a naukowcy upowszechniają wiedzę o Puszczy. Tymczasem Lasy Państwowe ustanowiły całkowity zakaz wstępu do znacznej części Puszczy, nawet tam gdzie nie ma martwych drzew, co doprowadziło do protestów lokalnej ludności, żyjącej z turystyki.

  1. Zakaz wycinek w Puszczy to pomysł lewaków.

– większość naukowców będących zdecydowanymi przeciwnikami wycinek nie ma nic wspólnego z ideologią lewicową. Zresztą ideologia nie ma tu nic do rzeczy – czy idąc do stomatologa zastanawiasz się nad jego poglądami? Tu ważne są fakty i wiedza naukowa, a argument ideologiczny wskazuje na brak innych.

  1. W Białowieży protestują tylko eko-oszołomy bez żadnej wiedzy.

– jeśli czytasz taką opinię, są dwie możliwości: jej autor dał się oszukać, albo sam oszukuje. Przeciw wycinkom protestuje prawie cały polski świat naukowy (1,2,3,4,5,6). Polscy naukowcy z Polskiej Akademii Nauk i najlepszych uczelni, od kilkudziesięciu lat badający przyrodę Puszczy, są przeciw wycinkom, bo wiedzą jak są szkodliwe.

Również eksperci spoza Polski są zgodni, że nie należy wycinać świerków. Protestują też organizacje pozarządowe, blokując ciężki sprzęt, gdy zaczynają się wycinki najcenniejszych fragmentów i głównie one przebijają się do mediów. Protestują też tysiące zwykłych ludzi w tym zza granicy.

  1. Eksperci od ochrony przyrody mówią, by zwalczać kornika.

– a potrafisz wymienić choć jednego? Nie, bo to kolejny mit. Niektórzy naukowcy związani z przemysłem drzewnym, na przykład zajmujący się pilarkami, są zwolennikami zwalczania kornika. Ale w żadnym razie nie są ekspertami od ochrony przyrody. Niemal wszyscy liczący się naukowcy zajmujący się ochroną przyrody (ci prowadzący własne badania i publikujący prace naukowe w dobrych anglojęzycznych czasopismach) są przeciwko wycinaniu świerków.

  1. Leśnicy wiedzą najlepiej, co robić w Puszczy.

– unikatowość Puszczy polega właśnie na braku ingerencji leśników. Leśnicy szkolą się jak gospodarować lasem, by produkować dobrej jakości surowiec drzewny. Ale na ochronie przyrody znają się mniej niż naukowcy, bo edukacja leśników jest ukierunkowana na produkcję. Zatem to naukowcy mają odpowiednie kompetencje by decydować jak chronić Puszczę, nie leśnicy. To przede wszystkim naukowcy prowadzą w Puszczy badania, na przykład monitoring ptaków od 40 lat. Znasz takie badania prowadzone przez leśników?

  1. Leśnicy muszą zwalczać kornika, bo takie są przepisy.

– takie są przepisy w lasach gospodarczych. Zatem dlaczego nie chcą rozszerzenia Parku Narodowego na całą Puszczę? Żalą się, że muszą ciąć, a równocześnie sprzeciwiają się rozwiązaniu, które ten obowiązek z nich zdejmuje. Podejrzane, prawda? Zróbmy park narodowy w całej Puszczy, a problem zniknie – naukowcy, przyrodnicy i 3/4 Polaków jest za.

  1. Czym jest obiekt UNESCO i dlaczego jest problemem?

– Lista Światowego Dziedzictwa UNESCO to obiekty najcenniejsze w skali świata. Puszcza jest jedynym w Polsce obiektem przyrodniczym z tej listy. To dla nas wyróżnienie, podkreślające wyjątkowość Puszczy, z którego jesteśmy dumni. Jednak masowe wycinanie drzew w Puszczy jest całkowicie sprzeczne z zasadami ochrony obiektów UNESCO, rodzi też konflikty z Komisją Europejską.

  1. Cały konflikt jest polityczny.

– każdy konflikt w Polsce, jeśli jest dostatecznie medialny, staje się polityczny. Także tutaj, z obu stron pojawiają się politycy, próbujący zyskać przy okazji trochę sympatii wyborców. Nas jednak polityka nie interesuje i robimy to, za co płaci nam polski podatnik, czyli prowadzimy badania i informujemy o stanie faktycznym, zgodnie ze swoją najlepszą wiedzą.

Wycinka w Puszczy Białowieskiej, czerwiec 2017. Fot. Mikołaj Golachowski

  1. Komu powinno się wierzyć w tym sporze?

– zachęcamy do ograniczonego zaufania w sprawach Puszczy, bo Internet jest pełny domorosłych ekspertów i ludzi naiwnie powtarzających zasłyszane kłamstwa. Więc zawsze sprawdzaj kompetencje wypowiadających się o Puszczy (nasze również). Słuchaj naukowców, którzy potrafią podeprzeć swoje zdanie wynikami badań i nie mają innego interesu poza ochroną Puszczy – ani nie sprzedajemy drewna, ani nie zarabiamy na turystyce.

O tej publikacji:

Treść tej ulotki jest maksymalnie skompresowana, stąd musieliśmy pominąć wiele ważnych informacji, a opisy uprościć. Z łatwością jednak dowiesz się więcej z wielu publikacji dokumentujących bogactwo przyrodnicze i zagrożenia dla Puszczy.

Na początek polecamy: publikacja 1, publikacja 2, publikacja 3, publikacja 4, publikacja 5 oraz wywiad, a także filmy na YouTube o korniku, ssakach, ptakach, historii Puszczy.

O autorach publikacji:

Rafał Kowalczyk – jest doktorem habilitowanym, profesorem PAN i dyrektorem Instytutu Biologii Ssaków PAN w Białowieży. Z wykształcenia leśnik, od 25 lat mieszka w Puszczy Białowieskiej i prowadzi badania nad biologią ssaków.

Piotr Tryjanowski – jest profesorem i dyrektorem Instytutu Zoologii Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu. Zajmuje się naukowymi podstawami ochrony przyrody i wpływem zmian klimatycznych na różnorodność biologiczną.

Michał Żmihorski – jest doktorem biologii, pracuje na Uniwersytecie Rolniczym w Uppsali (Szwecja), oraz w krakowskim Instytucie Ochrony Przyrody PAN. Zajmuje się ochroną przyrody w lasach.

 

Crazy Nauka ze swojej strony poleca artykuł prof. Rafała Kowalczyka w “Panoramie PAN” oraz świetne opracowanie nt. świerka autorstwa dr Bereniki Targos-Panak, która badała dynamikę populacji świerka w Puszczy Białowieskiej.

 

Dlaczego nie należy wycinać Puszczy Białowieskiej – 30 pytań i odpowiedzi od naukowców
4.8 (96.8%) 25 głosów

Czego u nas szukaliście?

53
Dodaj komentarz

avatar
 
7 Comment threads
46 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
17 Comment authors
MaciejMarek Kr.abinRobert KalakAgnieszka Brodzik Recent comment authors

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Jacek Lis
Gość
Jacek Lis

Witam. Strach się odezwać po tym ostrzeżeniu na FB 😉 Nie zamierzam tutaj polemizować z artykułem. Wręcz przeciwnie – osobiście się tutaj zgadzam. Chciałbym tylko podzielić się spostrzeżeniem podczas jednej mojej rozmowy na ten sam temat co ten artykuł. Otóż jakiś czas temat rozmawiałem ze znajomym, który skończył roczny staż w”lokalnym nadleśnictwie” studia zrobione też w kierunku pozwalającym pracować w nadleśnictwie. W tej rozmowie uderzyło mnie,że to ja byłem za ochroną puszczy a on stanowczo popierał działania a nawet był za ich zwiększeniem. Niestety nie byłem na tyle przygotowany merytorycznie a on posiadał z racji zainteresowania dużo większą wiedzę więc… Czytaj więcej »

Crazy Nauka
Gość
Crazy Nauka

Ostrzeżenie z FB służy tępieniu trolli 🙂
A co do tego, co poszło nie tak. W sumie sprawa jest prosta. Leśnicy to w większości specjaliści od użytkowania lasu. Od uprawy. I całe szczęście – to bardzo ważna rola. Ale nie są specjalistami od ekologii (prawdziwej, nie tej od ochrony środowiska) czy badania naturalnych lasów. To domena naukowców.
Dlatego leśnicy patrzą na Puszczę Białowieską tak, jakby to był las gospodarczy. A nie powinien być – cała Puszcza powinna być objęta ochroną.
To tak w skrócie

Maciej
Gość
Maciej

Cala puszcza Bialowieska, do tego tereny projektowanego Turniańskiego PN… I skąd brač drewno?

Crazy Nauka
Gość
Crazy Nauka

Z upraw leśnych.

Maciej
Gość
Maciej

Powtarzass te “uorawy leśne” niczym król Ubu swoje “narodowe grówno”… A co wiesz na temat owych upraw!

Marek K
Gość
Marek K

A co ty wiesz?
Puszcza stanowi niewielki ułamek (mniej niż 1%) obszarów zarządzanych przez Lasy Państwowe. W jej bliskim sąsiedztwie są Nadleśnictwa, z których pozyskuje się kilkakrotnie więcej drewna niż z Puszczy. Powstrzymanie wycinki w Puszczy nie będzie miało żadnego wpływu na dostępność drewna w skali kraju!
Stop wycince! Cała Puszcza Parkiem Narodowym!!

Maciej
Gość
Maciej

A to wiem że lepiej wyciąć drzewo chore które za chwile i tak zginie, niż to które rośnie w (w miarę) zdrowych lasach, i ma szansę rosnąc jeszcze dziesiątki lat.

Robert Kalak
Gość
Robert Kalak

Po pierwsze, w lasach gospodarczych drzewa wycina się, gdy osiągną wiek rębny i mogą być wtedy w pełni zdrowe, a i tak zostaną wycięte. Zaznaczam że wiek rębny to najwyżej jedna trzecia długości życia drzewa gdyby mogło ono rosnąć dalej. Po drugie, martwe drzewa w Puszczy stanowią bardzo istotny składnik ekosystemu, one są źródłem życia dla innych gatunków drzew, grzybów, owadów, ptaków i innych jeszcze przez kilkadziesiąt lat. Po to chronimy Puszczę, żeby móc obserwować naturalne procesy kształtujące las, kornik stanowi ważny element tych procesów. Wycinki, a później sztuczne nasadzenia niszczą przebieg tych procesów. Kornik tak naprawdę, przyspiesza powrót Puszczy… Czytaj więcej »

Maciej
Gość
Maciej

Na czym polega ta “wyjątkowość” puszczy, poza tym że banda szubrawców próbuje z niej zrobic maczugę do walenia w PiS (nie dotyczay autorów CrazyNauki – bo oni protestowali takze podczas wycinki Puszczy Karpackiej za czasów Tuska i Rostovskiego)! Znam rolę kornika w ekosystemie, tak samo jak znam rolę wscieklizny! Jakoś nikt nie protestuje przeciw szczepieniu i odstrzalowi lisów… a to tez pozwolilo by zaobserwować mechanizmy przyrody! Są rezerwaty gdzie nikt wycinki nie prowadzi. Ps.mylisz las gospodarczy, z plantacją, w plantacji faktycznie kryterium jest wiek,w lesie gospodarczym zapotrzebowanie. W buczynach karpackich są drzewa znacznie starsze. Ps. Jesli w tym co nazywacie… Czytaj więcej »

Robert Kalak
Gość
Robert Kalak

Przez kilkaset lat Puszcza była chroniona jako całość. Teraz, po nieco ponad 100 latach prowadzenia intensywnej gospodarki na części jej powierzchni, jest szansa na powrót do pełnej ochrony całego kompleksu leśnego. Ochrona na całej powierzchni da perełkę na skalę światową jeżeli chodzi badanie naturalnych procesów kształtujących las nizinny strefy umiarkowanej. Byłaby to też dużo większa atrakcja turystyczna, również na skalę światową.
Uważam, że Lasy Państwowe i Polskę stać na to, żeby Puszczę w całości zwrócić naturze. Skorzysta na tym również większość lokalnych mieszkańców.
Podkreślam, kornik przyspiesza proces renaturalizacji obszarów przekształconych przez człowieka.

Maciej
Gość
Maciej

Ty tak uwazasz oni widac uwazaja inaczej. Czemu twoje uwazanie ma byc lepsze od uwazania ich ? Historycznie jestes w błędzie. Puszcza była uzytkowana przez cały okres odkąd są tu ludzie. W obecnej chwili nie ma tam ani metra kwadratowego pierwotnego lasu, jest tylko las zbliżony do pierwotnego i jest on chroniony! Być moze puszcza była by taką atrakcją turystyczną która pozwoliła by Lasom Państwowym zrezygnowac z wycinki na rzecz tylko gospodarki turystycznej… Ale wtedy trzeba by przez tę puszczę przepuszczać tysiące turystów dziennie (w sezonie) tak jak w Tatrach, żeby móc z tego wyżyć. Ponadto “po korniku” ten las… Czytaj więcej »

Marek K
Gość
Marek K

Puszcza po korniku nie będzie się musiała odradzać – ona żyje z tym kornikiem od tysięcy lat! Kornik to nie leśnicy – nie wytnie wszystkiego w pień i nie rozjedzie gleby kołami maszyn. Kornik zredukuje tylko populację świerków, których i tak jest w puszczy za dużo.

Maciej
Gość
Maciej

Równie skutecznie i szybciej zredukuja liczbę świerków leśnicy! Martwego drewna nie zabraknie, zwłaszcza na terenie rezerwatu.

Marek K
Gość
Marek K

masz rację: oni to zrobią o wiele skuteczniej i w tym cały problem! bo to już nie jest ochrona tylko dewastacja ekosystemu. C.N.D.
Leśnicy : ręce precz od Puszczy!

Maciej
Gość
Maciej

Guzik, leśnicy wytną świerki, resztę zostawią, tak jak w innych lasach.

Robert Kalak
Gość
Robert Kalak

Puszcza była gospodarowana w celu pozyskania drewna w sposób intensywny ze zrębami całkowitymi i sztucznymi nasadzeniami tylko w okresie ostatnich około 100 lat. Wcześniej wykorzystywanie Puszczy można uznać za takie, które nie naruszało naturalności Puszczy, a ewentualne bardzo małe fragmenty, które mogły być użytkowane intensywniej, zarastały lasem bez pomocy człowieka. Tak więc proszę nie porównywać niewielkiego pozyskania drewna nie zagrażającego naturalności Puszczy z intensywną gospodarka prowadzoną przez ostatnie 100 lat i obecnie. Jeżeli chodzi o turystykę, to już teraz żyje z niej kilkaset mieszkańców samej Białowieży. Powiększenie Parku pozwoliłoby na większe rozszerzenie turystyki na inne miejscowości dookoła Puszczy. Las po… Czytaj więcej »

Maciej
Gość
Maciej

Nie ja takie porównania robiłem! Puszcza była intensywnie wycinana na potrzeby surowca przemysłowego od XIX wieku. I te dane są w opracowanipach historycznych na temat rozwoju przemysłu pod zaborem rosyjskim! W ciągu ostatnich stukilku lat puszcza była użytkowana intensywniej tylko w okresach wojen i tuż po! Tak więc zgadzamy się iz nie jest to las pierwotny, ani w jakiś szczególny sposób różniący się od inych lasów. . Turystyka – owszem fajnie… Kilkuset… A reszta?! Na Pogórzu z turystyki żyją tysiące! Obejmijmy “ochroną” całe Beskidy! Harwestery to ciężkie maszyny, owszem gniotą! Ale las świetnie się po nich odradza! Tak samo wycinka… Czytaj więcej »

Robert Kalak
Gość
Robert Kalak

Tam gdzie była ta intensywna wycinka pod zaborem rosyjskim teraz nie ma już Puszczy (to obecnie klin pól uprawnych wcinający się w Białoruską część Puszczy od strony wschodniej). Ta część Puszczy która przetrwała do dzisiaj i nie została objęta ochroną w rezerwatach i parku narodowym na znacznym obszarze ciągle ma charakter zbliżony do naturalnego. Nawet na obszarach pocenturowskich, gdzie dochodziło do rabunkowej wycinki, las ma charakter naturalny bo odnowił się tam sam. Dlatego Puszcza nawet na fragmentach nie objętych ochroną rezerwatową jest ciągle wyjątkowa w porównaniu i innymi lasami. Jeżeli wycinane są teraz ponadstuletnie martwe świerki, to znaczy że wycinki… Czytaj więcej »

Maciej
Gość
Maciej

Na tej samej zasadzie 90 procent buczyny karpackiej jest te lasem zblizonym do naturalnego. A jednak prowadzi się tam wycinkę. One też zalesiały się same, na pobojowiskach I Wojny Światowej! Gdyby leśnicy cięli w rezerwacie to był by problem, ale tam nie tną. Tną w części gospodarczej, która w większości nawet nie jest z odnowień naturalnych ale jak w Żywieczczyźnie pochodzi z nasadzeń. Uwazasz ze powinno się te tereny przekształcić w “las naturalny” – to potrwa jakieś kolejne 500 lat… Ale oczywiście masz prawo tak uważać. Dla mnie wazniejszy jest teren Beskidów i Pogórza. Turniański PN i buczyna karpacka niż… Czytaj więcej »

Marek K
Gość
Marek K

Leśnicy tną nie tylko w części gospodarczej. Wycinają również w strefach ochronnych UNESCO. I to jest w tej chwili największy problem.
Buczyna karpacka zasługuje na ochronę i w sporej części jest chroniona. Ale z puszcz na równinach mamy tylko Białowieską i trzeba w niej powiększać obszar chroniony aby ochronić naturalne procesy, które nadal działają w tym lesie.
Co do lasów, w których nie ma śladu w kilka lat po wycince harwesterem – to jest to tak pusta demagogia, że ręce opadają – weź się ogarnij…
Polecam do poczytania: https://mozgi.pl/czy-wycinka-puszczy-bialowieskiej-jest-potrzebna-E2B5

Maciej
Gość
Maciej

W Polsce i na terenach LP obowiązują polskie normy prawne nie te z UNESCO (która często swoje zalecenia bierze z sufitu) – Ponieważ leśnicy nie tną tego co jest rezerwatem tylko to co zostało nasadzone ludzka ręką, to quasi rezerwatowa ochrona tych terenów nie ma sensu. Naturalne procesy trwają w każdym jednym większym lesie, a nawet maleńkim zagajniczku, tyle że wtedy nie możemy mówić o izolowanym ekosystemie. Doprawdy to co jest, spokojnie wystarczy do ochrony naturalnych procesów, które stamtąd mogą przenikać na obszary otaczające. Czyżby Puszcza Kampinoska leżała w górach? jest takim samum nizinno/równinnym lasem jak Białowieża i tak samo… Czytaj więcej »

Marek K
Gość
Marek K

1. UNESCO : Rząd Polski wiele lat temu zdecydował się do UNESCO przystąpić. I jak inne kraje jesteśmy jego częścią. Decyzje UNESCO wydawane są przez ludzi z tych krajów – w tym również Polaków – i są dla nas wiążące! 2. Naturalne procesy trwają nawet na trawniku pod oknem – pytanie na ile są to złożone procesy i jak duży jest ich wpływ na ekosystem. A propos: izolowany ekosystem to w przypadku jakiegokolwiek lasu to oksymoron. 3. To co jest nie wystarczy. Obszar BPN to jakaś 1/2-1/3 rewiru jednej wilczej watahy a wilki są dla lasu kluczowe. 4. Regularnie bywam… Czytaj więcej »

Maciej
Gość
Maciej

1 – Ale nikt nie cegował ma nich praw należnych suwerenowi. 2 – czyli obszar który jest w tej chwili rezerwatem spokojnie powinien wystarczyć by obserwować naturalne procesy. Oczywiście zawsze można postulować zwiększenie powierzchni chronionego obnszaru po to by obserwować owe procesy w jeszcze większej skali i jeszcze bardziej złożone, ale w ostateczności w końcu zabraknie planety. Ps. Rozpatrując las otoczony np. terenem silnie zurbanizowanym mamy de facto ekosystem izolowany (bez wątpienia też upośledzony, ale to inna sprawa). 3 – owszem! Zgadzamy się, ale wilki nieźle sobie radzą i bez obszarów chronionych. Trzeba zwiększać świadomość społeczną znaczenia wilków oraz ich… Czytaj więcej »

Marek K
Gość
Marek K

1. – To Rząd Polski zdecydował o przystąpieniu do UNESCO. Przekładając to na tę waszą nowomowę: to suweren przekazał UNESCO prawo do decydowania o ochronie Puszczy i okolic. 2. Nie wystarczy – patrz punkt 3. 0,5% obszaru którym zarządzają LP – to na prawdę nic w skali planety. Więc odpuść sobie takie argumenty – one są typowym zabiegiem erystycznym zwanym uogólnieniem. PS. izolowany od czego? Migracji zwierząt? (łosie w W-wie, wilki wędrujące po całej Europie) Zanieczyszczeń (powietrza i wody)? Spacerujących psów? Dzikich wysypisk? Izolowane to może być np. akwarium i to jest jeszcze bardziej upośledzony ekosystem(ik). 3. I na tym… Czytaj więcej »

Maciej
Gość
Maciej

1 – Problem w tym że UNESCO nie posiadało w momencie wstępowania żadnych prerogatyw decyzyjnych, poza wpisaniem lub wykreśleniem z listy. 2 – Wystarczy – Wilki i inne zwierzęta świetnie sobie radzą nawet w lasach gospodarczych. Pozostaje kwestia gatunków takich jak pachnica dębowa, ale one znów nie potrzebują wielkich areałów, z przyczyn oczywistych. 3 – jakoś sobie radzą poza Puszczą… więc zdecydowanie tak! i nie proś o litość. 4 – Harwester tylko brzmi groźnie. przy uczciwej rzetelnej osobie za sterami, tnie z chirurgiczna precyzją. Poza tym pod naturalne zasiewy lasu TAKŻE stosuje się głęboką orkę więc argument “dewastowania gleby” uważam… Czytaj więcej »

Eva
Gość
Eva

Po to są uprawy, by było drewno do zagospodarowania.
Wycinanie starej naturalnej puszczy na drewno, to jak palenie wartymi miliony dziełami sztuki w kominku by się ogrzać, kiedy budynek ma działające CO.

Maciej
Gość
Maciej

Tom NIE jest “stara naturalna puszcza” ta została zniszczona w skutek I wojny światowej i późniejszej odbudowy kraju. II zresztą też nie była łaskawsza. Stary i quasi pierwotny jest tylko teren objęty rezerwatem… Ale tam się nie tnie!!!

Marek K
Gość
Marek K

Jeśli ta puszcza została tak wyniszczona to jakim cudem leśnicy wycinają tam teraz ponadstuletnie dęby, olchy i świerki?

Maciej
Gość
Maciej

Nie wszystkie drzewa wycięto, nie było zrębu zupełnego, ale to co zostało nie było już lasem pierwotnym!

Taida Tarabuła
Gość
Taida Tarabuła

No sorry, wśród leśników jest akurat sporo ekologów – sprowadzanie ich jedynie do roli wycinaczy lasu czy jedynie producentów desek jest sporym nadużyciem….. Znam tez wiele prac naukowych osób będących leśnikami z wykształcenia, które dotyczą np. rozmaitych gatunków ptaków, czy owadów żyjących w Puszczy. Mimo ze zgadzam się z większością tez prezentowanych w artykule, to nie mogę się zgodzić z wrzucaniem wszystkich leśników do jednego worka i to worka z niewłaściwą etykietą…

a b
Gość
a b

“jeden hotel zatrudnia tylu ludzi, ile trzy puszczańskie nadleśnictwa, które zresztą są deficytowe.” Co autorzy mieli na myśli pisząc “zresztą są deficytowe”? To źle, że są deficytowe?

Michał Wojcieszkiewicz
Gość
Michał Wojcieszkiewicz

Powiem szczerze, że jestem lekko zszokowany niektórymi stwierdzeniami. Po przeczytaniu tego tekstu odnoszę wrażenie, że większość tych odpowiedzi była dyktowana z książek. Dlaczego tak uważam? 1.Kto twierdzi, że kornik zabija tylko stare świerki chyba nie był w Puszczy, a oto dowód: Powiem więcej. Gradacja jest już tak duża, że kornik atakuje także inne gatunki drzew. 2. Jeżeli chodzi o Las Bawarski to mówienie, że tam coś się dzieje bez ingerencji człowieka jest dość sporym nadużyciem. Głównie dlatego, że wokół utworzono pasy zaporowe, a zwierzynę, która wyrządza największe szkody w odnowieniach naturalnych, np. jelenie, zagania się do specjalnych zagród i tam… Czytaj więcej »

Eva
Gość
Eva

Proszę przeczytać jeszcze raz. Jest mowa o drzewach osłabionych, nie starych. Jest też napisane, dlaczego wycinka by pozbyć się kornika jest bez sensu.
Kornik nie zniszczy puszczy. Bytuje tam od dawna, jest częścią ekosystemu.
Szyszkodnik tnie jak popadnie, również zdrowe drzewa i wywozi drewno na handel. Na prawdę nie widzę jak to ma puszczy pomóc.

Maciej
Gość
Maciej

Odsyłam do punktu 11…
Reszty z litości nie komentuję

Maciej
Gość
Maciej

Źli paskudni lesnicy “wycinają puszczę” … A jesli nie pozyskamy tego drewna z “puszczy” to trzeba będzie wyciąć inne lasy… No chyba ze szanowne grono zoologów znajdzie metodę zastąpienia drewna w gospodarce… Powodzenia!

Crazy Nauka
Gość
Crazy Nauka

Demagogia w czystej postaci. Upraw leśnych jest w Polsce mnóstwo. Puszcza Białowieska nie ma zasadniczego znaczenia gospodarczego.

Maciej
Gość
Maciej

Owszem upraw leśnych jest mnóstwo, owszem Puszcza Białowieska nie jest jedynym, ani największym dostarczycielem drewna.
Ale tnie się we wszystkich lasach i to czego się nie uratuje (bo z punktu widzenia leśników mamy do czynienia właśnie z ratowaniem majątku) trzeba będzie wyciąć gdzie indziej.
Powiadsz że z upraw leśnych… (to oczywiście nie jest demagogia…) a czy możesz podać jak długo będzie trwalo odradzanie się owych upraw po zwiększonej wycince? Doprawdy łatwo się pisze i oskarża ale trudno pochylić się nad argumentami drugiej strony.

Eva
Gość
Eva

Co za idiotyczny argument! To może też spuśćmy toksyczne ścieki do ujęcia wody pitnej, bo jeśli nie, to będzie je trzeba spuścić gdzie indziej.
Serio, nie widzi Pan jakie głupstwa pisze?

Maciej
Gość
Maciej

Widzę Evo że masz ogromne problemy z trafnym doborem analogii.

Artur Miklas
Gość
Artur Miklas

Pani Ewo, ten człowiek ma problem sam z sobą

Maciej
Gość
Maciej

Lepiej uwazaj zebyś nie miał problemów ze mną!

sosna80 Gazeta.pl
Gość
sosna80 Gazeta.pl

Wybijmy i przeróbmy na mięso wszystkie żubry, łosie, jelenie. Przecież jeśli ich nie zabijemy, to będziemy musieli zabijać krowy i świnie, żeby jeść mięso…
Poza tym mamy sporo bielików i innych niepotrzebnie chronionych ptaków, po co hodować kurczaki?

Maciej
Gość
Maciej

Odstaw Wyborczą bo Ci z mózgu siabno robi!!
To co teraz dzieje się w puszczy to z punktu widzenia Leśników (i wielu normalnych madrych ludzi) to akcja ratowania tego co jeszcze udaje się uratować.
Lasy gospodarcze też mają swoją wartość, tam tez żyją zwierzęta i nie ma sensu ich wycinac po to by tu w puszczy wykarmić korniki.

Katarzyna Kruszewska
Gość
Katarzyna Kruszewska

Pan jest politycznie i mentalnie uwikłany .

Maciej
Gość
Maciej

Co jestem???!!! kobieto !!!

Andrzej Trzciński
Gość
Andrzej Trzciński

Teraz czekam na artykuł o konieczności zabijania żubrów które przepłynęły Odrę …

Marek Wiaderny
Gość
Marek Wiaderny

Przecież Puszcza dzika , naturalna i nie selekcjonowana jest dobrem nie tylko dla Polski — dla całej Europy — to dlaczego nikt nie wywiera presji na UE o wyłożenie odpowiednio dużych dotacji finansowych na ratowanie jej metodą tych ekologów którzy są przeciwni działaniom leśników a i sama UE się nie wychyla żeby tym sposobem rozstrzygnąć niekończący się spór ? Być może dla naszych finansów pozostawienie Puszczy samej sobie i czekanie na przekonujące efekty to za duży wysiłek ?

sosna80 Gazeta.pl
Gość
sosna80 Gazeta.pl

Przecież na “ratowanie metodą ekologów” nie trzeba wydawać ani grosza. Wystarczy nic nie robić. Zostawić sprawę naturze. Na co UE ma wydawać pieniądze?

Marek Wiaderny
Gość
Marek Wiaderny

Myślałem o kosztach przestawienia całej obecnej służby leśnej regionu Puszczy — ze 2/3 leśników trzeba by było zwolnić -bo po co by oni byli — i dać im inną pracę albo zasiłki , ale nie tylko leśników bo przerażeni są wszyscy pracujący przy obsłudze Puszczy a mieszkający w jej rejonie że stracą pracę — pan im ją da albo utrzyma ich rodziny ?Tych ludzi jest bardzo wielu , a protestowali również ludzie którzy związani są z turystyką i widzą koniec tu swojej pracy i przepadek włożonych swoich sporych pieniędzy w turystyczny biznes – dzika i naturalna Puszcza to Puszcza bez… Czytaj więcej »

r.abin
Gość
r.abin

“Puszcza sobie świetnie radzi bez naszej pomocy i na miejsce każdego suchego świerka błyskawicznie pojawia się wiele młodych drzew.” Ale suchy świerk gnije i zwiększa pulę CO2 (gnicie jest równoważne spaleniu bezproduktywnemu – jeśli nie liczyć próchnicy) Z tego świerku da się zrobić stolarkę, papier, lub opał (bo i tak palić w zimie trzeba) Zwracam uwagę, że drewno jest naturalnym magazynem CO2 (dopóki nie zostanie spalone, lub nie zgnije). A puszcza “da sobie radę” także bez zarażonego świerka

Agnieszka Brodzik
Gość
Agnieszka Brodzik

Ale nie da sobie rady rozjechana przez ciężki sprzęt. Nie doczytałeś artykułu.

Maciej
Gość
Maciej

Da sobie… Spokojna głowa!

r.abin
Gość
r.abin

Dzięki. W trakcie dyskusji, zmieniła się sytuacja. Internet podaje, że kornik niszczy też lasy świerkowe na Podkarpaciu, oraz w białoruskiej części Puszczy Białowieskiej. Powodem jest susza.Tamtejsi leśnicy, stosują metodę wycinania zarażonych drzew

Nie ma więcej wpisów