captcha image

A password will be e-mailed to you.

Czy pokrzywy parzą dlatego, że „wstrzykują” nam coś pod skórę? Czy może nas czymś „polewają”? Sprawdziłam to.

Pokrzywa zwyczajna

Dziś rano, biegając, mijałam kępę pokrzyw wyższą niż ja i aż się wzdrygnęłam na myśl o tym, jakbym się poczuła, gdybym w nie wpadła. Postanowiłam więc sprawdzić, jaką bronią dysponują.

W Polsce mamy pospolicie występujące dwa rodzime gatunki pokrzyw: pokrzywę zwyczajną (Urtica dioica) i niższą od niej pokrzywę żegawkę (Urtica urens). Pokrzywy wykształciły bardzo skuteczny system obrony przed roślinożercami.

W przypadku widocznych na powyższym zdjęciu pokrzyw zwyczajnych (na które natykam się najczęściej) wygląda to tak, że ich łodygi i spodnią stronę liści pokrywają ok. 2-milimetrowe włoski kłująco-parzące (które widać na zdjęciu drugim). Są to nasycone krzemionką struktury o rurkowatym kształcie, puste w środku, zakończone łatwo odłamującym się czubkiem. Czubek odłamuje się np. wtedy, kiedy ocieramy się o te rośliny, a reszta ostrego jak igła włoska wbija się w naskórek.

Włoski kłująco-parzące na spodzie liścia pokrzywy zwyczajnej. Fot. Science and Plants for Schools/ Flickr (CC BY-NC-SA 2.0)

Żrąca broń pokrzyw

Wówczas z wnętrza włoska wydobywa się odrobina płynu drażniącego (zaledwie ok. czterech dziesięciotysięcznych miligrama), który działa na powierzchniową warstwę komórek skóry.

Płyn jest naprawdę żrący. W jego skład wchodzą: kwas mrówkowy, histamina i acetylocholina (źródło w komentarzu).

Kwas mrówkowy, jak nazwa wskazuje, występuje również w jadzie mrówek. Wykazuje działanie żrące i drażniące skórę, wywołując jej oparzenia. Histamina to substancja wspomagająca reakcję alergiczną i stan zapalny. Dzięki będącej neuroprzekaźnikiem acetylocholinie te wrażenia odbierane są mocniej i efektywniej.

Wskutek zaaplikowania takiej mieszanki na skórze pojawia się miejscowy stan zapalny, zaczerwienienie i drobne bąble, a podrażnienie zakończeń nerwowych wywołuje pieczenie i ból. Czas trwania tych objawów zależy od tego, jak silnie nasza skóra była wystawiona na działanie pokrzywowego płynu drażniącego. Zazwyczaj znika po 10 minutach.

A co, jeśli nie chce ustąpić? Wówczas warto najpierw przemyć skórę wodą z mydłem (żeby pozbyć się wbitych w naskórek pokrzywowych włosków). Potem można ewentualnie posmarować podrażnione miejsce preparatem o działaniu przeciwhistaminowym albo zastosować okład z gazy nasączonej zimną wodą.

Czy poparzenie się pokrzywami jest zdrowe?

Babcie mówiły, że poparzenie pokrzywami pomaga na reumatyzm. Czy rzeczywiście?

Lek. Bartosz Fiałek

Zapytałam o to lekarza Bartosza Fiałka, specjalistę reumatologii, popularyzatora wiedzy medycznej, zastępcę dyrektora do spraw medycznych w Samodzielnym Publicznym Zespole Zakładów Opieki Zdrowotnej im. Marszałka Józefa Piłsudskiego w Płońsku.

Oto, co mi odpowiedział:

„W naukowej literaturze przedstawia się to raczej jako ciekawostkę – pokrzywy mają zdolności przeciwzapalne, przez co w przeszłości uważało się, że faktyczne mogą mieć wpływ (minimalny) na poprawę stanu stawów w przebiegu reumatoidalnego zapalenia stawów. Jednak to nie były badania randomizowane oraz próba była bardzo mała (im mniejsza próba, tym wyniki bardziej niewiarygodne, bo łatwiej o przedziały skrajne), dlatego w literaturze naukowej, która wskazuje algorytmy postępowania zgodne z aktualną wiedzą medyczną, pokrzywa nie występuje jako forma terapii reumatoidalnego zapalenia stawów.

Czyli najkrócej: nie ma dowodów naukowych o wystarczającej sile i jakości, żeby wprowadzić pokrzywę jako jedną z form (nawet dodatkowych/uzupełniających) w terapii reumatoidalnego zapalenia stawów. A jak się jej nie stosuje, to znaczy, że nie jest wystarczająco skuteczna”.

Smaczne pokrzywy

Pokrzywy nie zwalczają reumatyzmu, ale są bardzo smaczne.  Kiedy wczesnym latem są jeszcze młode i delikatne, wówczas warto włożyć grube, solidne rękawice, zerwać spory pęk tych roślin i przyrządzić sobie z nich pyszne pokrzywowe chrupki (pokrzywy przestają parzyć, kiedy zwiędną lub zostaną poddane obróbce cieplnej).

Ja korzystam z bardzo fajnego przepisu z książki „Kuchnia Słowian” Hanny i Pawła Lisów:

Pokrzywy należy opłukać, posiekać, oprószyć odrobiną mąki i solą, ewentualnie skropić jeszcze wodą, zmieszać w kleistą masę, następnie nakładać łyżką w formie placuszków na rozgrzany olej i smażyć na złocisty kolor. Podawać z sosem czosnkowym. Mniam!


Nie jesteśmy portalem. To blog tworzony przez dwie osoby – Olę i Piotra (a ten tekst napisałam ja, Ola). Jeśli mój tekst Ci się spodobał, do czegoś się przydał lub coś wyjaśnił – to świetnie. Wkładamy w nasze materiały dużo pracy starając się, by były rzetelne i jasne. Jeśli chcesz, możesz w zamian podarować nam wirtualną kawę. Będzie nam bardzo miło. Dziękujemy 🙂

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Czego u nas szukaliście?

3.7 6 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

2 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Marek
Marek
1 miesiąc temu

Jak trzeba usiąść za perkusję a plecy bolą to bez pokrzywy nie pogram.

ILONA
ILONA
30 dni temu

A ja pamiętam z dzieciństwa jak moja babcia na wsi sierpem zrywała pokrzywy by dać je świniom do jedzenia. Zawsze się dziwiłam że też te pokrzywy nie parzą ich języków 🙂 teraz już wiem dlaczego – bo zdążyły zwiędnąć! 🙂

Nie ma więcej wpisów
2
0
Would love your thoughts, please comment.x
%d bloggers like this: