captcha image

Hasło zostanie wysłane na twojego e-maila.

 

Popijanie leków colą. Fot. epSos .de

Popijanie leków colą. Fot. epSos .de

Czy popijanie leków colą, sokiem, oranżadą czy herbatą może szkodzić? Okazuje się, że tak i to na wiele sposobów. Przede wszystkim substancje zawarte w napojach mogą wchodzić w reakcje ze składnikami leku – na przykład benzoesan sodu zawarty w wielu oranżadach może – w reakcji z witaminą C – wytwarzać rakotwórczy benzen.

Okazuje się, że nieoczekiwane efekty może dać nawet popijanie herbatą czy… wodą mineralną. Sami zobaczcie:

źródło

Dlaczego popijanie leków colą, sokiem czy herbatą to bardzo zły pomysł
3.6 (72.73%) 11 głosów

Czego u nas szukaliście?

  • :<

    niestety nie działa filmik :<

  • MrHybryda

    Kurka, dzisiaj popiłem apap colą…

    • Ups. Trzymamy kciuki!
      Odezwij się jutro 😉

  • Piotr

    Fajny filmik. Dobra koncepcja, wykonanie też całkiem ok. Bardzo dobrze prezentuje się panie Marianna, nie dość że ładna to jeszcze ma cudowny akcent 😉

  • Damian Wojtal

    Doceniam wysiłek, ale nie jestem w stanie przebrnąć przez ten filmik. Czas umierać…

    • Staramy się by kolejne były lepsze 🙂

  • Kubu$

    Cola ma kwasowy odczyn ale czy na pewno zaszkodzi fakt ze otoczka rozpuści sie 10sekund wcześniej (ja bym poszedł w innym kierunku)? Sok żołądkowy ma jeszcze niższe pH a do tego znajduje sie w nim gorszy HCl 😉

    • Ale w ten sposób silny kwas zaczyna działać już nawet kilkadziesiąt sekund wcześniej. I to już robi różnicę.

      • pogodynka

        Jaką różnice? Proszę o odnośnik literaturowy, który potwierdza takie (póki co) spekulacje.
        Znacie w ogóle takie pojęcie jak farmakokinetyka??

  • m.

    czy naprawdę nie można informacji podawać w jakiejś normalnej formie pisanej tylko trzeba się produkować na takie durnowate filmiki ?? nie cierpię filmików !

    • Łączymy się z Tobą w bólu.
      Większość naszych materiałów to teksty i na razie to się nie zmienia. Ale świat się zmienia i nie możemy pozostawać w tyle. Więc i filmy będą się pojawiały. Ale obowiązku oglądania nie ma. 🙂

      • lajkonick

        No to chuj wam w dupę, jeżeli na uwagę czytelnika odpowiadacie “obowiązku oglądania nie ma”. Połączę sie z wami w bólu gdy już z braku czytelników padniecie na ryj.

      • Tomek Tomi Jaworski

        Powinien byc tekst, a filmik jako dodatek, wiele osob preferuje forme czytana jesli chodzi o takie nowinki… Czasem sie nie ma sluchawek, czy np slaby transfer w urzadzeniu mobilnym a jednak chcialoby sie dowiedzieć od razu.

        • Jeśli jest i tekst i film, które mówią to samo to pojawiają się opinie, że bez sensu jest powielanie materiału.

          Większość tego, co tworzymy to teksty i tego będziemy się trzymali. Ale czasami będziemy też pokazywać filmy, być może przy nich będziemy zamieszczać transkrypty.

          • kaja

            “Okazuje się, że nieoczekiwane efekty może dać nawet popijanie herbatą czy… wodą mineralną”
            no ale o tym nie ma w “filmiku”…

          • Jest na planszach.

  • talerz

    Film całkiem w porządku. Działajcie tak dalej, Pozdro

  • Tyraf

    Ciekawe informację. Zawsze leki popijałem herbatą, ale wychodzi a to że muszę zacząć sprawdzać dokładnie skład leków, które biorę albo zacznę popijać je tylko wodą 😉
    Co do filmu samego w sobie – jest on nieco zbyt flegmatyczny. Nie jestem też przekonany co do formy, czyli tej konwersacji w rozbitych scenach, aczkolwiek chyba jednak ta flegma mnie tutaj znacznie bardziej męczyła. Nie wiem z czego wynika to jak mówicie. Czy chcecie by po prostu każdy dokładnie zrozumiał, czy może z czegoś innego, ale za mało w tym energii najzwyczajniej w świecie 😉 Wystarczyłoby nawet mówić minimalnie szybciej albo może głośniej? Trzeba próbować różnych wariantów 😉 Powodzenia przy dalszych filmikach!

    • Na pewno sporo jest do poprawy. Uczymy się. Dzięki za uwagi. 🙂

  • lady_nymph

    Również wolę czytać teksty… Pozdrawiam 🙂

    • Rozumiem. Ale coraz więcej jest takich, którzy wolą oglądać filmy. Ich też bierzemy pod uwagę 🙂

      • A to jakiś problem rozszerzyć wpis o film zamiast zastępować tekst filmem? Tak wiem tak jest szybciej i +1 wpis na liście.

        • Szybciej? :))
          Nie, zdecydowanie tak jest wolniej. I trudniej. Robienie filmu jest znacznie bardziej skomplikowane niż pisanie tekstu.
          Wpis plus film to jednak dublowanie tematu.

          • Szybciej tyczyło się wpisu, nie samego nagrania wideo.

          • Filmy traktujemy jako inną formę przekazywania treści. No i nikt nas nie rozlicza z liczby wpisów więc nie potrzebujemy +1.
            Pomyślimy o tym, by do filmu dołączać też tekst transkryptu.

  • Aska

    Chcialam obejrzec, ale nie dalam rady. Przekaz jak dla pieciolatkow, rozwlekle, faktycznie flegmatycznie. Wolalabym skoncentrowana, konkretna informacje, niz teatrzyk dla dzieciakow, bo tak to niestety wyglada na razie, ciecie od Piotra do Marianny, pyszne soczki i ze teraz Marianna juz nic nie wymysli. Luzna forma wskazana, owszem, ale to jest infantylne raczej. Powodzenia w tej formy szlifowaniu 🙂

    • Rozumiem, z częścią zarzutów muszę się zgodzić. Staramy się poprawić.

      Z ciekawości – zobacz, czy taka forma bardziej Ci odpowiada: https://www.youtube.com/watch?v=VbLxWn4T1nY

      • Alicja

        ta forma znacznie lepsza – przez sposób mówienia. dużo więcej energii, bardziej dynamicznie, chętnie się słucha.

    • Piotrek

      Krótko i na temat to jest zazwyczaj na zasadzie “amerykańscy naukowcy odkryli” – oczywiście bez podania zasady badania, ilości badanych itd. A tu przynajmniej jest w takiej formie, że każdy może sprawdzić.

  • Sola

    Ja tez wole przeczytac niz obejrzec :-(. Juz niedlugo wszystko bedzie w przekazie na filmie. Potem ewolucja zrobi swoje i stracimy zdolnosci do czytania :-(.

    • To Ja Grzesiu

      Jeżeli będzie lepsza alternatywa od czytania to czemu nie ? Kiedyś łupaliśmy obrazki na ścianach. Też byś w tedy powiedział żebyśmy nie korzystali z długopisów bo zatracimy zdolność łupania w ścianie ? Rozwój niesie za sobą korzyści. Co do samego czytania, to już dawno odkryto że człowiek jest w stanie szybciej zapoznać się z materiałem korzystając z audiobooka w którym zwiększasz prędkość odsłuchu niż czytając dany tekst. I żeby tego było mało, jednocześnie może robić coś innego w tym samym czasie jak np. gotować, sprzątać dzięki czemu zaoszczędzasz czas na inne materiały do przerobienia.

  • lucas

    Masakra. Myślałem że wyłączę po 1 minucie…

    • Ale udało się? 🙂

      • kubasseek

        niestety 🙁 a tak lubię wasze teksty.

  • mccoval

    Tylko słodka Marianna pozwoliła dotrwać do końca 😉

  • Marek Lew-Mazurkiewicz

    Mi się bardzo podoba. Fajny ten białostocki akcent pani Marianny 😉 No i konwencja dwóch przeciwstawnych poglądów jak u nieodżałowanych Kurka i Kamińskiego jeśli ich pamiętacie 🙂

  • Ratilt

    Witam.
    Proszę mi przedstawić jak z benzoesanu sodu ma powstać benzen. JAK i KIEDY zachodzi dekarboksylacja kwasu benzoesowego? Bo jedyne co może powstać w tym zestawieniu to kwas benzoesowy (sól benzoesan sodu + jakiś kwas -> kwas benzoesowy + sól sodowa jakiegoś kwasu).
    Nie dość że przedstawione jak dla dzieci to jeszcze ostre przekłamanie. W następnym filmiku pewnie dowiemy się że jedzenie soli kuchennej powoduje do powstania gazowego chloru i metalicznego sodu który potrafi uśmiercić człowieka w kilka sekund po zjedzeniu 1mg 🙂

    • http://pubs.acs.org/doi/abs/10.1021/jf00029a001
      Sprawdź. Przeczytaj. Potem już nie zarzucaj przekłamań.

      • Ratilt

        “Produkcja benzenu poprzez dekarboksylacje kwasu benzoesowego w obecności kwasu askorbinowego i metalu przejściowego jako katalizatora”. Dalej widzę że tym katalizatorem są jony miedzi lub żelaza.
        Może jakoś przeoczyłem, ale w którym momencie tego filmiku jest powiedziane że tabletkę rozpuszcza się w oranżadzie i (przykładowo) siarczanie miedzi? 🙂
        Wciąż uważam że to przekłamanie, tylko teraz jeszcze “podparte naukowym faktem” :D. Więc jak z tym chlorkiem sodu? Jak się wrzuci do wody to pewnie wybucha i truje, co nie?
        W między czasie doczytam tą publikację. Pozdrawiam 🙂

        • To jednak najpierw doczytaj 🙂

          • Ratilt

            Proszę o wysłanie mi artykułu w całości to przeczytam. (Patrz komentarz wyżej)

          • Niestety nie mam takiej możliwości.

          • Ratilt

            Czysto hipotetycznie rozważmy sytuację:
            Pojawia się publikacja opisująca pewną syntezę. W syntezie tej, z glutaminianu sodu w środowisku etanolu, etanolanu sodu, w temperaturze 70oC i w obecności katalizatora platynowego powstaje związek XYZ z wydajnością 1,3% o przebadanej, wysokiej toksyczności (przykładowo dawka śmiertelna = 0,01mg). Czy w związku z tą publikacją powstanie niedługo artykuł pod tytułem “Dlaczego mieszanie alkoholu z przetworzoną żywnością to zły pomysł” w której dowiemy się że alkohol w połączeniu z glutaminianem tworzy toksyczny związek XYZ?
            Taki sposób przekazywania informacji nie jest NAUKĄ ani nie jest artykułem POPULARNONAUKOWYM.
            Taki sposób przekazywania informacji zakrawa pod PSEUDONAUKĘ. NIE OPIERA się on na FAKTACH a jedynie na wybiórczym MANIPULOWANIU danymi w celu stworzenia SENSACJI.

            Wracając do powyższego filmiku – bazujecie na pojedyńczej publikacji z 1993 roku opisującej reakcję benzoesanu sodu w obecności kwasu askorbinowego oraz >KATALIZATORA Z JONÓW METALI PRZEJŚCIOWYCH<. W filmiku nie wspominane jest NIC o tym katalizatorze, a każdy szanujący się chemik-organik bez zastanowienia stwierdzi że katalizowane reakcje organiczne bez katalizatorów przebiegają w przeciągu paru… tysięcy… lat? Może więcej.
            Czy dekarboksylacja kwasu benzoesowego do benzenu może zajść w organiźmie ludzkim (czytaj, bez katalizatorów) w dostatecznej wydajności by zaszkodzić człowiekowi? Nie sądzę. Czy w sposób pełny oraz rzetelny została przedstawiona tutaj ta reakcja? Również nie jestem pewien. Czy dany artykuł należy do artykułów popularnonaukowych, czy pseudonaukowych? To pytanie pozostawiam otwarte.
            Pozdrawiam.

          • Mariana Kozłowska

            Ratilt, dziękuję serdecznie za cenne uwagi! Jako chemik-organik masz rację, że reakcja nie zajdzie szybko i łatwo w organizmie ludzkim, ponieważ, jak możemy przeczytać w już wspomnianej publikacji https://drive.google.com/open?id=0B48lyUZMfk4mb1VXS29BVHdnSVU&authuser=0, są potrzebne jony miedzi lub żelaza, i nie koniecznie siarczany tych metali. Biorąc pod uwagę, iż oba metale nie są metalami rzadkimi, a wręcz należą odpowiednio do mikro- i makroelementów, można je często znaleźć w żywności i w wodzie, w tym, w oranżadzie. Dodam, iż warunki reakcji dekarboksylacji, w tym pH i temperatura, są bardzo zbliżone do tych, które są w ludzkim organizmie. Więc szansy są, ilości benzenu mogą być małe, ale są i zależą od osoby, od sposobu odżywiania, od rodzaju popijanej tabletki i od rodzaju oranżady, ponieważ stężenia benzoesanu mogą się różnić.
            Dodatkowo, w publikacjach i raportach:

            https://drive.google.com/open?id=0B48lyUZMfk4mZDdrRFJTLVg5OVk&authuser=0
            http://www.fda.gov/food/foodborneillnesscontaminants/chemicalcontaminants/ucm055815.htm
            http://www.bfr.bund.de/cm/349/indications_of_the_possible_formation_of_benzene_from_benzoic_acid_in_foods.pdf

            można znaleźć informację o tym, że są napoje, w których składzie są i witamina C, i benzoesan sodu, i takie przypadki są świetną okazją do wytworzenia benzenu, a jeżeli butelka z napojem nie jest odpowiednio przechowywana, na przykład w warunkach naświetlania promieniami słonecznymi lub podwyższonej temperatury, to ilości wytwarzanego benzenu są szkodliwe. Jest to bardzo ważne w przypadku syropów dla dzieci, bo w nich bardzo często jest połączenie benzoesanu i wit. C!
            Wiadomo, że benzen nie wytworzy się od razu po popiciu tabletki napojem z benzoesanem, ale w organizmie ludzkim jest tak dużo różnych substancji i różnych warunków, że my nawet nie możemy podejrzewać, że coś złego się dzieje. Czy nikogo nie dziwi fakt tylu alerii u ludzi naszego pokolenia?

            Ratilt, czy potrzebujesz jakichś jeszcze źródeł naukowych? Postaram się pomóc na tyle, ile będę mogła 😉 Dzięki za cenną dyskusję!

      • Ratilt

        Tak btw. – jeśli się bazuje na jakimś artykule, dobrze by było podać go w źródle i dać pełny dostęp do niego. Link niestety daje wgląd do pierwszej strony, więc nie wiem co jest dalej. A najbardziej chciałem wyszukać takich danych jak WARUNKI reakcji i jej WYDAJNOŚĆ. W kolbie ta reakcja zachodzi w wydajności 20%, czy ile? A ile w żołądku? 0,003%?

    • Taka reakcja jest możliwa, katalizują ją jony żelaza zawarte w wodzie lub sokach:
      http://nowaalchemia.blogspot.com/2013/04/benzen-w-napojach.html

      Problem z tym filmem jest jednak taki, że nie jestem pewien czy zajdzie akurat w człowieku po spożyciu mieszanki leków i napoju – do tego aby powstały rodniki, które inicjują dekarboksylację, potrzebny jest jeszcze tlen, a tego w żołądku jest mało ze względu na temperaturą (a w jelitach jeszcze mniej przez bakterie). Dlatego nie jest to zbyt dobry przykład skutków popijania leków napojami.

  • Michał

    Wg. mnie super filmik (akcent miodzio 🙂 ), jednak trochę za mało treści a za dużo formy (lub na odwrót)

  • I co z tą wodą? Dla ze go jest zła dla leków?

  • Adam T

    szczerze to całkiem się nakręciłem na tę marianne.
    Chętnie zobaczę ją w innych filmikach i w bikini

  • Filmik trochę jak dla przedszkolaków – za bardzo infantylny, za bardzo rozwleczony. Ten o księżycu był zdecydowanie lepszy! Ale fajnie że idziecie w tę stronę, takie podcasty dobrze się ogląda do śniadania czy lunchu ;). Czekam na kolejne (lepsze!) filmy 🙂

  • Edyta

    obejrzałam ten filmik, żeby się dowiedzieć dlaczego nie można popijać wodą mineralną i herbatą. Nie dowiedziałam się, artykuł sugeruje że będą w nim zawarte takie informacje, a nie powtórzenie tego co już przeczytałam. Poza tym filmik jest bardzo słaby, zgadzam się z pozostałymi komentarzami, ciężko dotrwać do końca.

  • Ja

    Soczek jest bardzo zdrowy ? Hahaha szczególnie pomarańczowy pomijając juz ten cukier w nim sok pomarańczowy zawiera limonen który swoja rakotworczoscia jest porównywalny do safrolu 😉

Nie ma więcej wpisów