captcha image

Hasło zostanie wysłane na twojego e-maila.

Wygląda to trochę strasznie, a trochę niesamowicie. Ludzkie serce przygotowywane do przeszczepu po wyjęciu z ciała dawcy przenoszone jest do specjalnego pojemnika, w którym podłączone do rurek dostarczających krew bije samodzielnie. Jak to możliwe?

Kilka dni temu udostępniliśmy na Facebooku film telewizji Al Jazeera pokazujący samodzielnie bijące serce. W komentarzach posypały się pytania jak to w ogóle możliwe.

Wyjaśnieniem jest szczególna właściwość mięśnia sercowego, który nie potrzebuje sygnałów z zewnątrz, by jego komórki wytwarzały i rozprowadzały impulsy elektryczne powodujące skurcz. Ta zdolność zwana automatyzmem serca odpowiada za to, że wyjęte z ciała serce będzie biło, dopóki wystarczy mu energii w postaci ATP (nośnika energii chemicznej kluczowego dla działania organizmów żywych) oraz dopóki będzie miało dostęp do tlenu.

Mechanizm powstaje w komórkach rozrusznikowych, które cyklicznie wpuszczają do swojego wnętrza jony wapnia. Zmiany w przepływie jonów powoduję efekt „ładowania się” i „rozładowywania” komórki, które rozchodzą się po sercu wywołując jego skurcz. Choć wiele komórek mięśnia sercowego ma takie właściwości, to tempo bicia całego serca nadaje szczególne miejsce – węzeł zatokowo-przedsionkowy. To tu zaczyna się skurcz, który rozchodzi się po całym sercu. Dla zainteresowanych – więcej fizjologicznych szczegółów [PDF].

Ludzkie serce wyjęte z ciała może bić nawet przez kilka minut, później komórki zaczynają obumierać.

Oto film, z którego pochodzi początkowa animacja:

Dlaczego serce bije nawet po wyjęciu go z ciała?
4.6 (91.43%) 7 głosów

Czego u nas szukaliście?

Nie ma więcej wpisów