captcha image

A password will be e-mailed to you.

Pamiętacie jak miesiąc temu napisaliśmy o tym, że na terenie kontynentalnej Europy powariowały zegary zainstalowane m.in. w kuchenkach mikrofalowych i „zgubiły” 6 minut? Mamy dobrą wiadomość – z początkiem kwietnia wszystko wróciło do normy. Czyli zegary pospieszyły się.

3 kwietnia organizacja ENTSO-E, zrzeszająca europejskich operatorów systemów przesyłowych, ogłosiła, że zegary zamontowane w piecykach, kuchenkach i niektórych budzikach przestały się spóźniać o 6 minut.
U nas w domu zauważyliśmy tę zmianę przy śniadaniu 4 kwietnia, kiedy podczas wyprawiania dzieci do szkoły okazało się, że nasz zegar się spieszy.
Zapytacie być może dlaczego się nie spóźniał, a nie spieszył? Odpowiedź jest prosta: od początku stycznia do kwietnia dwa razy dodawaliśmy mu po 3 minut, by zniwelować narastające opóźnienie.

Jak to się stało, że zegary zostały „odczarowane”? Jak pamiętacie (a jeśli nie pamiętacie, to przeczytajcie) problem z rozsynchronizowaniem częstotliwości pracy całej europejskiej sieci energetycznej miał źródło w politycznym sporze pomiędzy Serbią i Kosowem. Rezultatem tego, że Kosowo zaczęło zużywać o 113 GWh energii więcej niż było w stanie samo wyprodukować, był spadek częstotliwość w całej sieci. Zgodnie z umowami międzynarodowymi Serbia powinna pomóc wyrównać niedobór energii u sąsiada, ale tego nie zrobiła.

Różnica między czasem rzeczywistym, a zegarkiem który przestawiliśmy w sumie o 6 minut.

Zamiast wyznaczających jedną sekundę 50 oscylacji napięcia przemiennego, w tym czasie było ich średnio 49,996. Przez co realna sekunda trwała nieznacznie dłużej (wzorzec dla zegarów, wynoszący 50 Hz pozostawał przecież ten sam) , co dało w sumie opóźnienie wynoszące ponad 360 sekund.

Od momentu zlokalizowania przyczyn tego problemu, co miało miejsce w marcu, ENTSO-E, wspólnym wysiłkiem wszystkich 25 państw członkowskich przez miesiąc wprowadzała do systemu więcej energii i utrzymywała dzięki temu nieco wyższą częstotliwość sieci na średnim poziomie 50,01 Hz.

W chwili pisania tego artykułu cała sieć pracowała  z częstotliwością 50,025 Hz, a opóźnienie wynosi 14,324 sekundy. Jak to się zmieniło, możecie porównać na tych dwóch screenach. Jeden pochodzi z 14 marca, a drugi z 11 kwietnia.

14 marca 2018 roku

11 kwietnia 2018 roku

Według informacji ENTSO-E, takie odchylenie średniej częstotliwości prądu nigdy wcześniej nie miało miejsca w całym europejskim systemie energetycznym. ENTSO-E w ścisłej współpracy z Komisją Europejską chce wypracować procedurę chroniącą długoterminowo wszystkie państwa członkowskie przed powtórzeniem się w przyszłości takiej sytuacji.

Europejska sieć energetyczna „oddała” zegarom 6 minut
4.2 (84%) 5 głosów

1
Dodaj komentarz

avatar
 
1 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
Maciej Recent comment authors

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Maciej
Gość
Maciej

Się zgadza… Problem w tym że jak taka ujednolicona obłożona sprzężeniami i zabezpieczeniami sieć “pierdyknie” (a wcześniej czy później to się stanie), będziemy mieli blackout na skalę europejską, podczas gdy obecnie udaje się ograniczyć zaburzenia do poziomu lokalnego.
Straty z powodu “zegarków” (w rzeczywistości odbiło się to takze na innych działach gospodarki, bo “w energi było mniej energii” – choćby piece indukcyjne dłużej grzały, lub nie trzymały zadanej temperatury) są stosunkowo niewielkie, straty z powodu zaciemnienia na skalę spprego kawałka kkntynentu były by niewyobrażalne, łącznie z ofiarami w ludziach!

Nie ma więcej wpisów