captcha image

Hasło zostanie wysłane na twojego e-maila.

Starman w Tesli – ujęcie z kamery pokładowej. Źródło: SpaceX

Uff, to były emocje! Rakieta mknie już przez kosmos i za kilka godzin uwolni Starmana w Tesli w podróż w stronę Marsa.

Oglądamy start Falcona Heavy. Fot. Crazy Nauka

O mało co nas nerwy nie zjadły… Sytuacja jest obecnie taka: Falcon Heavy pięknie wystartował, a następnie planowo odrzucił dwa stopnie pomocnicze (boostery) oraz drugi stopień rakiety (core). Boostery w przepięknym stylu, jak w balecie, jednocześnie wylądowały na dwóch lądowiskach na Przylądku Canaveral. Niestety, drugi stopień (core), który miał lądować na barce na Atlantyku, wpadł do morza po tym, jak skończyło mu się paliwo i nie wyhamował, jak powinien. Tuż przed posadzeniem go na lądowisku urwała się relacja na żywo i dopiero dziś rano polskiego czasu Elon Musk przyznał, że taka awaria miała miejsce.

Ale bez względu na to, co się stało z drugim stopniem, ta misja i tak przejdzie do historii – i jako krok milowy w dziedzinie lotów kosmicznych, i jako widowisko, które, jak sądzę, na długie lata stworzy niedościgniony wzór dla wszystkich agencji i firm kosmicznych.

Przypomnę, że wydarzenie, które opisuję, to pierwszy udany test rakiety Falcon Heavy, zdolnej wynosić duże ładunki na orbitę okołoziemską i dalej – również na Marsa, o którym Musk od dawna mówi jako o celu misji załogowych statków SpaceX. Dodajmy: rakiety wielokrotnego użytku, co oznacza ogromne oszczędności względem ponoszonych do tej pory kosztów. Sukcesem zakończyło się również wyniesienie na orbitę ładunku symulującego satelitę, czyli… samochodu Tesla Roadster z kierowcą-manekinem o imieniu Starman.

Wszystko (no, prawie) o tej dziewiczej misji Falcona Heavy napisałam już we wcześniejszym artykule!

Lądowanie boosterów. Fot. SpaceX

Lot głównego członu rakiety przebiega prawidłowo i z prawdziwym wypasem. Manekin-Starman w aucie Tesla Roadster podróżuje już bez osłon i zadaje szyku na Układ Słoneczny. Za jakieś cztery godziny zostanie wypchnięty przez pierwszy stopień rakiety w stronę Marsa, na tzw. orbitę transferową Hohmanna, która znajduje się pomiędzy orbitami Ziemi i Marsa. Więcej tutaj

Starmana w Tesli możecie sobie obejrzeć w relacji wideo poniżej, a ponieważ jest niezwykle fotogeniczny, zamieszczam galerię najlepszych ujęć z jego kamer pokładowych. Elonie Musku, robisz to dobrze! <3

I obiecana galeria Starmana:

Starman w Tesli – ujęcie z kamery pokładowej. Źródło: SpaceX

Starman w Tesli – ujęcie z kamery pokładowej. Źródło: SpaceX

Starman w Tesli. Widać napis: “Don’t panic” – ujęcie z kamery pokładowej. Źródło: SpaceX

Falcon Heavy pomyślnie wystartował, a Tesla z kierowcą podróżują już bez osłon!
4.6 (92%) 10 głosów

Czego u nas szukaliście?

  • Marian Wiącek

    Jestem ciekaw co na to zwolennicy płaskiej Ziemi, hehehe……

    • Sylwia Mecyja

      Jak to co, że nadal nie potraficie myśleć i dajecie się wkręcać. ONI potrzebują takich ludzi jak wy dla kogoś muszą robić ten kabaret hehe

      • Marian Wiącek

        Chcesz powiedzieć, że opowiadasz się za teorią o płaskiej Ziemi?

        • Sylwia Mecyja

          Czyli mam rozumieć, że osoby które uważają , że ziemia jest płaska widzą wpadki NASA (i całej reszty) a pozostali nie? To mi podchodzi pod jakiś fanatyzm, wiara we wszystko co media wciskają. Teraz też są ślepi na tą wpadkę gdzie przez sekundę było widać studio w tle samochodu? Żeby cokolwiek wiedzieć trzeba analizować nagrania no ale widać że niektórzy wolą być ślepi i żyć w wymyślonym świecie.

          • Marian Wiącek

            Ależ możesz sobie wierzyć w płaską ziemię. Każdy ma prawo wierzyć w co chce.

  • Tube forya

    Za to “Don’t panic” Musk ma tak wielkiego plusa…

  • asd

    Wszyscy trąbią o starcie, tesli itp. Chciałbym jednak się dowiedzieć co dalej – w sensie kiedy i gdzie dokładnie ruszy dalej falcon i w jakim czasie doleci do orbity Marsa – co będzie się działo na miejscu?

    • m

      Teraz przez jakiś czas będą robić poprawki I kontruować trzeci booster. Mając kompletny zestaw transportowy, którym mogą wynieść na orbitę cokolwiek co zechcą byle w częściach – lot na marsa mogą konfigurować niemal dowolnie.
      Z wcześniejszych projektów NASA, wychodzi że Falcon musiałby obrócić trzy razy z pełnym ładunkiem, żeby zrealizować misję bezpośrednią (w stylu Apollo 11).

  • Al Kocha-Hol

    Super jest ta Tesla, a ostatnio bylo najlepsze jak ja se zamowilem i mi ja Muzk wyslal do Pl na zdalne sterowanie niestety potem przechwycili celnicy (jechala bez kierowcy), potem ona znowu im uciekla, a w gazetach ciagle cos pisali ze zlodzieje kradna ;/, potem w koncu wyslali mi rowniez Toyote tez elekrik, ale juz nie zdalnie tylko jakas pani przyjechala i nie zdazylem odebrac, bo w sumie Tesla to jest krojona Toyota przerobiona

  • Wiktor

    Już to raz w nocy napisałem.
    Jestem z tych ludzi co mantyczą. Start ten w skali technicznej to 2/3 sukcesu projektu Muska, w skali marketingowej 100%. W skali naukowej blisko zera. W skali zadumy filozoficznej o porownaniu naszego bytu we Wszechświecie do używanego auta Muska które będzie istniało “wiecznie” dałbym ponad 90%. Użyteczność tego wyczynu widzę wyłącznie w dziedzinie przemysłu rozrywkowego.

    Postęp w porównaniu do projetu Saturn V von Brauna jest wyłącznie w zastosowaniu busterów. Również tylko ich skorup dotyczy aspekt “wielokrotnego użycia”. Pozostałe stopnie, zwłaszcza rakieta II stopnia i ładownia oraz paliwo są do użycia jeden raz.

    Myśmy w Polsce technikę wspomagania startu dwoma busterami do startu rakiety w Kosmos stosowali już w 1970 🙂

  • Wiktor

    Czcigodna Aleksandro,
    posłuchałem Muska

    to jest GENIUSZ
    Pozdrawiam

Nie ma więcej wpisów