captcha image

Hasło zostanie wysłane na twojego e-maila.

Właściwie wszyscy wiedzą, że dla środowiska i dla nas samych rowery są lepsze od samochodów. Ale co innego ogólne przekonanie, a co innego twarde liczby. I to aktualne niezależnie od tego, czy akurat jest Dzień Ziemi, czy nie.

Rower taki, jaki dziś znamy liczy 130 lat. Pomijam tu welocypedy i bicykle, z których upadek mógł się bardzo źle skończyć – chodzi mi o rowery o równej wielkości kołach z pneumatycznymi oponami, napędzane przekładnią łańcuchową i mające kierownicę połączoną bezpośrednio z widelcem trzymającym przednie koło. Od tych 130 lat zasadnicza konstrukcja praktycznie się nie zmieniła – pomijam detale takie jak możliwość zmiany przełożeń, różne typy hamulców czy amortyzatory.

John Dunlop na rowerze z pneumatycznymi oponami, które sam opracował. (ok. roku 1915)

John Dunlop na rowerze z pneumatycznymi oponami, które sam opracował. (ok. roku 1915)

Faktycznie trudno tu coś udoskonalić zachowując wygodę korzystania i prostotę konstrukcji. Co ogromnie ważne rower pozostaje najbardziej efektywnym energetycznie środkiem transportu wykorzystującym siłę mięśni – choć poruszamy się nim 3-5 razy szybciej niż na piechotę, to jednocześnie zużywamy tyle samo energii, a więc możemy pokonać znacznie większą odległość. Dla porównania samochody na pokonanie tego samego dystansu potrzebują 50-80 razy więcej energii, niż rower. [1]

Do tego produkcja roweru wymaga zużycia zaledwie 5 proc. zasobów, jakie potrzebne są do zrobienia samochodu [2]. Rowery (a właściwie my, ich użytkownicy) emitują znacznie mniej dwutlenku węgla niż samochody  powodują mniejszy hałas.

Przy tym wszystkim jazda na rowerze to znakomite ćwiczenie poprawiające stan naszego zdrowia.

OK, to były informacje ogólne. Teraz konkret – obiecane liczby. Zajrzyjcie do przygotowanego przez Omni Calculator kalkulatora samochód kontra rower. Podając podstawowe (lub, jeśli ktoś woli, szczegółowe) dane dotyczące codziennych podróży do pracy można tam policzyć, ile zyskamy przesiadając się na rower. Zarówno finansowo, jak i zdrowotnie. Oraz ile zyska Ziemia (a wraz z nią my sami) dzięki ograniczeniu emisji zanieczyszczeń.

Zobaczcie – to naprawdę same konkrety. Warto się przesiąść.

 

Tekst napisałem częściowo opierając się na informacjach przygotowanych przez Omni Calculator

 

Źródła

[1] http://www.withouthotair.com/cft.pdf

[2] https://peopleforbikes.org/our-work/statistics/

 

Ile zyskasz przesiadając się z samochodu na rower – twarde liczby z kalkulatora
3.7 (74.17%) 24 głosów

Czego u nas szukaliście?

7
Dodaj komentarz

avatar
 
4 Comment threads
3 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
5 Comment authors
MaciejKubaAnonimakrylRedakcja moodni.pl Recent comment authors

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Redakcja moodni.pl
Gość
Redakcja moodni.pl

rower dobry, ale nie dla wszystkich 🙂 A jeśli dopadnie ulewa… Ostatecznie zawsze można się ratować komunikacją miejską 🙂

akryl
Gość
akryl

W rzeczywistosci zyski są dużo większe, kalkulator nie przewiduje eksploatacji samochodu, która jest dużo kosztowniejsza niż rower oraz sam zakup samochodu (jeśli ktoś go w ogóle nie potrzebuje)

Maciej
Gość
Maciej

Akurat dziś przekręciłem 40km przed pracą…
Działa.

Anonim
Gość
Anonim

Ile czasu stracisz…

Maciej
Gość
Maciej

Tak jak w mieście średniej i dużej wielkości to zazwyczaj zyskujesz, mało kto ma taki układ komunikacyjny by jechać do domu bez korków.

Kuba
Gość
Kuba

Ale jednak się zdarza, szczególnie, jeżeli można dobrać sobie godzinę rozpoczęcia pracy. A mieszkam w jednym z większy Polskich miast.
Ja mam 2h rowerem i 0,5h samochodem. Więc jeżdżąc samochodem zyskuję 3h dziennie. Co daje 60h w miesiącu, 720h (30 dni) w roku, a w ciągu 10 lat daje 300 dni.

Maciej
Gość
Maciej

Szczerze pisząc uważam że kłamiesz!
Nawet spacerowa jazda rowerem to 10km na gidzinę (wolniej zaczyna być wywrotny) dwie godziny jazdy to 20km! Owszem przy załozeniu iż twoje miejsce pracy ma swobodny wjazd na autostradę a dom dobre połączenie z autostradą to faktycznie zmiescisz się w połgodzinie.

Prawda jest jednak taka jak wyżej. Zazwyczaj stoi się w mniejszych lub większych korkach.

Ps. Te lata które “zyskujesz” prawdopodobnie stacisz w związku z wieńcówką, cukrzycą lub innymi chorobami cywilizacyjnymi.

Nie ma więcej wpisów