captcha image

A password will be e-mailed to you.

 

Wypas świąteczny. Fot. Ruth Hartnup

Wypas świąteczny. Fot. Ruth Hartnup

I po świętach. Czas na rachunek sumienia. Z czystej ciekawości postanowiliśmy policzyć, ile kalorii udało nam się spożyć, ile z tego jest całkowicie zbędne oraz ile wysiłku będzie nas kosztowało zrzucenie tego nadmiaru.

Przyjęliśmy dość typowy sposób spędzania świąt – dość obfite śniadanie (z obowiązkową sałatką jarzynowa z majonezem), podjadanie przez cały dzień, porządny obiad (przecież nie może się zmarnować!) oraz kolacja będąca raczej już dopychaniem, niż pełnym posiłkiem. Pewnie w międzyczasie trafi się jakiś spacer z rodziną, ale na większe aktywności nie ma co liczyć.

Szacunkowe obliczenia pokazały, że taki świąteczny dzień do między 4500 a 5000 kilokalorii (kcal). Tymczasem dzienne zapotrzebowanie dla dość przeciętnej osoby wynosi między 2400 a 2700 kcal.

Można więc przyjąć, że dziennie przyjęliśmy przynajmniej 2000 kcal za dużo. Ponieważ Święta miały w tym roku trzy dni (nawet nie licząc Wigilii), to zarobiliśmy dobre 6000 kcal górki. Jak to spalić?

UWAGA! Wszystkie obliczenia mają charakter orientacyjny. Nie uwzględniliśmy mnóstwa czynników (różnic w metabolizmie, wadze, diecie, aktywności itd), nie braliśmy pod uwagę indeksu glikemicznego i innych elementów.

 

Czy wiesz, że polska Wigilia należy do najzdrowszych w Europie?

Co jest najbardziej kaloryczne?

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

6 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
eV
eV
5 lat temu

Czym jest w tym przypadku praca biurowa? Bo trudno mi uwierzyć, że siedząc przed komputerem spala się więcej kalorii niż podczas spaceru…

Crazy Nauka
Crazy Nauka
Reply to  eV
5 lat temu

Praca biurowa to m.in. myślenie (tak, wiemy, że nie każda). Do tego zwykle stres i sporo innych elementów przyspieszających spalanie kalorii.

eV
eV
Reply to  Crazy Nauka
5 lat temu

Huh, to dlaczego ja, wiecznie zestresowany człowiek, jestem taka gruba xD

Crazy Nauka
Crazy Nauka
Reply to  eV
5 lat temu

Bo sam stres nie odchudza. Ba, jeśli jest stały, to może wręcz (na różne sposoby) sprzyjać tyciu.

Kondi
Kondi
5 lat temu

Co to za maniera żeby nie podawać jednostki na osi w wykresie?

Mirosław Kiedrowski
Mirosław Kiedrowski
5 lat temu

Akurat indeks glikemiczny nie ma przy takich wyliczankach wiele do rzeczy i nie wiem, w jaki sposób mielibyście go uwzględnić w takiej zabawie – Szanowna Redakcjo. Podobnie zresztą, jak wszystkie inne czynniki przedstawione w asekuracyjnym komentarzu pod wykresem. A tak na poważnie – wszystkie takie wyliczanki są kompletnie nic nie warte, i to z bardzo wielu przyczyn. To jest rzeczywistość gazet dla Pań, a nie nauka, nawet w wydaniu crazy… A ta wyliczanka jest nic nie warta w szczególności. Faktycznie, brak jednostek to fatalna sprawa. Ale jakiekolwiek by nie były, to jest czystym absurdem przypuszczać, że koszt energetyczny pracy biurowej… Czytaj więcej »

Nie ma więcej wpisów
6
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x