captcha image

Hasło zostanie wysłane na twojego e-maila.

W takim mieście chcę mieszkać – konkretne rozwiązania, które nareszcie odpowiadają na prawdziwe problemy. Co ważne – to nie jakaś odległa futurystyka, ale rzeczy, które już działają, również w Polsce.

System obsługujący aktywne przejście dla pieszych w Warszawie (screenshot: YouTube ZTM)

Kilka tygodni temu pisaliśmy o sieci 5G, która da nam superszybkość, ale przede wszystkim połączy masę drobnych urządzeń należących do kategorii tzw. „internetu rzeczy” w jedną tkankę cyfrowego miasta. Wszystko po to, żeby różne systemy mogły współdziałać ze sobą, np. parking poinformuje autonomiczny samochód, gdzie jest dla niego wolne miejsce. Przejście dla pieszych wyśle informację, że zbliża się do niego przechodzień i pojazd powinien zacząć hamować. I choć na takie współdziałanie musimy jeszcze poczekać, bo autonomiczne pojazdy Intela i BMW na rynek trafią w 2021 roku, to inteligentne parkingi i przejścia dla pieszych zaczynają powstawać już nawet w Polsce.

Czy przejście dla pieszych może być inteligentne?

Okazuje się, że wcale nie potrzeba bardzo zaawansowanych technologii, by zrobić coś, co może uratować życie. Przykładem mogą być tzw. aktywne przejścia dla pieszych, na których zamiast sygnalizacji świetlnej wykorzystywany jest inteligentny system ostrzegający kierowców.

Zasada działania takiego przejścia jest prosta. Gdy pieszy zbliża się do przejścia, zostaje wykryty przez czujniki ruchu zamontowane na znakach drogowych. Powoduje to uruchomienie sygnalizacji świetlnej, np. zatopionych w asfalcie mocnych lamp ledowych i pomarańczowych lamp ostrzegawczych umieszczonych na znakach. Te sygnały ostrzegawcze nadjeżdżający kierowca powinien zobaczyć nawet z odległości kilkuset metrów i mieć czas na odpowiednią reakcję. Jeśli nawet będzie zmuszony do gwałtownego hamowania, to pieszego ma ochraniać specjalna nawierzchnia antypoślizgowa umieszczona tuż przed przejściem. Jej zadaniem jest skrócenie drogi hamowania*.

W Warszawie od 2016 roku działa takie “inteligentne przejście”, które zainstalowano na ul. Kondratowicza, przy Parku Bródnowskim. Tak się spodobało, że takie same powstaną w wielu punktach miasta. Sami zobaczcie:

Koniec kłopotów z szukaniem miejsc parkingowych

O tym, ile czasu zajmuje znalezienie miejsca parkingowego w zatłoczonym mieście, nikomu nie trzeba chyba opowiadać. A gdyby tak system czujników wywęszył w naszym imieniu wolne miejsce np. na ogromnym wielopoziomowym parkingu i doprowadził do niego auto jak po sznurku?

Smart parking to ogólna nazwa koncepcji, która ma zaoszczędzić nam czas i nerwy. Pilotażowe testy takiego systemu odbyły się w jednym z najinteligentniejszych miast świata – Barcelonie – w 2014 roku. System inteligentnego parkowania o nazwie Fastprk oferował 100 miejsc parkingowych, wyposażonych w czujniki obecności samochodu i współpracował z aplikacją mobilną pozwalającą na znalezienie lub zarezerwowanie miejsca parkingowego online. Dziś Fastprk (choć już nie działa w Barcelonie) można spotkać w innych miastach na świecie. W Gliwicach obsługuje 288 sensorów i działa też w kilku innych polskich miastach, ale na znacznie mniejszą skalę. Wystarczy podać punkt, w pobliżu którego chcielibyśmy zaparkować, a działający w chmurze system pokieruje nas na najbliższe wolne miejsce.

Największy system inteligentnego parkowania funkcjonuje w Moskwie. Zaczęło się od 15 000 sensorów działających w ramach aplikacji Fastprk. W 2015 roku zostały one przejęte przez brytyjską firmę Telensa, która docelowo ma obsługiwać w stolicy Rosji 70 000 miejsc parkingowych. Doświadczenia z Rosji pokazują, że przekłada się to na 17-procentowy spadek natężenia ruchu w centrum miasta, a sam czas poszukiwania parkingu skrócił się o 35 procent.

Idea inteligentnego parkowania w miastach dopiero się rozkręca i to zarówno na świecie, jak i w Polsce. Inne systemy, takie jak Parkanizer, działają w Toruniu, Katowicach, Chorzowie, Bytomiu i innych miastach. Smart Parking stworzony przez Comarch działa w Krakowie i Pelplinie.Po takie rozwiązanie zaczynają także sięgać firmy oferujące miejsca parkingowe swoim pracownikom na zasadach, “kto pierwszy, ten lepszy”. Przykładem może być działający w warszawskim biurze Intela Cybercom Smart Parking – system, który na żywo analizuje dostępność miejsc postojowych, a następnie poprzez aplikację mobilną informuje kierowcę o tym, które miejsce może zająć i jak najszybciej do niego dojechać. System tworzony jest przez firmę Cybercom i oparty jest o procesory Intel Atom i kontrolery Intel Quark.

Jak wyjaśnia Rafał Rudnicki, Technical Sales Executive w Cybercom Poland:

Największą zaletą technologii inteligentnego parkingu jest prostota obsługi. Gdy jadę rano do pracy, mój telefon wykrywa, że jestem w samochodzie i zmierzam w okolice biura. Na tej podstawie zakłada, że będę chciał zaparkować. Otrzymuję zatem powiadomienie, które wskazuje mi liczbę wolnych miejsc. Gdy jestem w odległości 500 m od biura, dostaję informację, czy są jeszcze wolne miejsca. Jeśli tak – podjeżdżam do głównej bramy. Samochód jest automatycznie identyfikowany na podstawie tablic rejestracyjnych. Otrzymuję informację o numerze miejsca postojowego wraz z jego opisem. Wiem więc, w którą alejkę powinienem skręcić, aby się tam dostać.

*Według danych firmy Eurosfalt przy prędkości jazdy na poziomie 50 km/h zatrzymamy się o 1,1 metra wcześniej niż na zwykłym asfalcie.

Tekst jest elementem współpracy z firmą Intel. Partner nie miał wpływu na treść ani opinie, które wyrażamy.

Miasto przyszłości już tu jest: przejście informuje kierowcę, że pieszy jest na pasach, a miejsca parkingowe same się znajdują
5 (100%) 2 głosów

Czego u nas szukaliście?

  • Tomasz Grzesiuk

    System aktywnego przejścia dla pieszych wydaje się być świetnym rozwiązaniem, ale jak w przypadku każdej super technologi pojawia się pewne “ale”, a mianowicie, dla mnie jako kierowcy zmorą są piesi którzy stoją w okolicach przejścia lecz nie mają zamiaru przez nie przechodzić ponieważ po prostu urządzają tam sobie pogawędkę. Zjawisko te jest dość częste a czujniki ruchu tego nie wykryją i sztucznie zawężą ruch… więc wprowadzenie tej technologi powinno być poprzedzone zwiększeniem świadomości społecznej, chociażby znakami ostrzegawczymi informującymi o nie podchodzeniu do przejścia bez zamiaru jego przekroczenia.

  • Marcin

    Też mam szereg wątpliwości. Inteligentne przejścia nie sprawdzą się w miejscach np. koło centrów handlowych gdzie ruch pieszych jest notoryczny. Tam powinien być system którego władze miast uparcie nie chcą instalować (od strony pieszych światła czerwone lub żółte, a od strony samochodów zielone lub żółte – taki system preferowałby przejazdy samochodów co zlikwidowałoby kilometrowe korki które się czasem tworzą). Inteligentne przejścia powinny mieć chyba jakąś śluzę, przeciwnym razie ktoś idący chodnikiem będzie hamował samochody. Powinny być też światła ostrzegające … pieszego że wchodzi na przejście (takie światła edukowały by też ludzi aby nie wchodzić bezmyślnie w teren przejścia). Co do parkowania – to w centrum wolne miejsce zajmowane jest natychmiast. Bez ruchomych blokad nie widzę możliwości realizacji tego.

Nie ma więcej wpisów