captcha image

A password will be e-mailed to you.

Prowadzisz samochód, jednocześnie SMS-ując i jedząc kanapkę? A w pracy przygotowujesz Bardzo Ważny Dokument, odbierasz telefony, ale i tak nie możesz się powstrzymać przed ciągłym zaglądaniem do Facebooka i Pudelka? Tak, my też tak mamy. Średnio co 10,5 minuty coś lub ktoś nas rozprasza.

Wielozadaniowość – tego chcemy od siebie wymagać. A czy znasz kogoś, kto naprawdę sobie z tym radzi? My też nie.

Zdolność efektywnego zajmowania się wieloma sprawami jednocześnie to wielka rzadkość. Z badań dr Davida Strayera z University of Utah wynika, że cechę taką – mimo wsparcia ze strony licznych gadżetów i aplikacji – ma zaledwie 2 proc. ludzi. Cała reszta udaje, że ją ma.Kim są ci nadludzie? Strayer wyjaśnia, że ich mózgi w rejonie kory czołowej działają zupełnie inaczej niż u większości z nas – wykazują dużo mniejszą aktywność.

Różnica w praktyce polega na tym, że jesteś albo człowiekiem jak ja, albo wielozadaniowym, zimnokrwistym i zmiennokształtnym kosmitą jak moja żona – twierdzi Strayer.

Więc jeśli znów nie wyrabiasz się z niczym, po raz kolejny zapominasz o Niezmiernie Ważnym Spotkaniu, a lodówka świeci pustkami – to wyluzuj. Badania pokazują, że u 98 proc. z nas próba skupienia się na więcej niż jednej czynności pogarsza produktywność aż o 40 proc., zmniejsza też IQ o 10 punktów. Ci, u których tak się nie dzieje, to kosmici.
Amen.
Fot. Sandy Kemsley

Nie ma więcej wpisów