captcha image

Hasło zostanie wysłane na twojego e-maila.

 

Moment, w którym - dzięki mutacji - bakterie uodparniają się na antybiotyk i zajmują nowy teren. Fot. Harvard Medical School/YouTube

Moment, w którym – dzięki mutacji – bakterie uodparniają się na antybiotyk i zajmują nowy teren. Fot. Harvard Medical School/YouTube

Naukowcy z Uniwersytetu Harvarda i Technionu (Izraelski Instytut Technologii) pokazują, jak działa ewolucja. Nie teoretycznie – możesz to zobaczyć na własne oczy.

Nagranie przedstawiające dwanaście dni z życia 500 pokoleń bakterii Escherichia coli jest naprawdę fascynujące. Specjalne naczynie (MEGA Plate) – służące do hodowli mikroorganizmów – podzielono na strefy o różnym stężeniu antybiotyku. Im bliżej środka naczynia, tym jest ono większe. Na zewnętrznych krawędziach naukowcy umieścili więc pałeczki okrężnicy, które usilnie starały się rozmnażać. Antybiotyk początkowo zabijał bakterie i hamował ich rozwój, ale pałeczki pokonały jednak wroga. Stopniowo widać coraz więcej zmutowanych bakterii, które nabywały zdolność opierania się działaniu antybiotyku. Szczegółowy opis badania udostępniony jest dla ciekawych na uniwersyteckiej stronie internetowej.

 

Mamy zatem do czynienia z doskonale zobrazowanym procesem ewolucji – organizm dostosowuje się do panujących warunków tak, by nie tylko przeżyć, ale i skutecznie się rozmnażać. Presja wywierana przez działanie antybiotyku powoduje, że na niezajętym dotąd, a więc atrakcyjnym terenie, przetrwają tylko te osobniki, które dzięki mutacji wykształciły zdolność radzenia sobie z trudnymi warunkami. To jeden z mechanizmów napędzających proces ewolucji.

Krótkie wyjaśnienie dla tych, którzy nie rozumieją ewolucji, a przez to chcą przeczyć jej istnieniu. Przez jedną zmianę (tu – antybiotykooporność) nie powstaje oczywiście nowy gatunek. Ale organizm może zająć nowy teren. Gdyby ten teren był na przykład oddzielony fizycznie od obszaru, na którym żyje pierwotna populacja, to z czasem mutacje kumulowałyby się, a jednocześnie nie następowałaby wymiana genów między nową a starą populacją. Stopniowo różniłyby się coraz bardziej, aż w pewnym momencie różnice byłyby na tyle duże, że powstałby nowy gatunek.

Grożą nam superbakterie

Niestety, eksperyment – choć ciekawy, to niezbyt nowatorski – po raz kolejny ujawnia smutną prawdę. Znane nam bakterie są w stanie błyskawicznie uodpornić się na kolejne antybiotyki, co skutkuje poważnymi problemami w postaci lekkopornych superbakterii: rzeżączki czy gruźlicy. Stephen Hawking od dawna twierdzi, że ludzkość zostanie zniszczona przez wojnę nuklearną, skutki globalnego ocieplenia lub właśnie epidemię – choć raczej wirusową. Naukowcy sporządzający doroczny raport zagrożeń dla cywilizacji także są zdania, że ryzyko związane z prowadzeniem badań biologicznych może doprowadzić do pandemii.

Na pocieszenie można przypomnieć, że trwają także prace nad alternatywnymi dla leczenia antybiotykami terapiami. Licealiści z Gdyni opracowują metodę modyfikację bakterii Escherichia coli tak, aby pałeczki zdolne były do produkowania biomolekuły, która będzie niszczyć gronkowca złocistego. To dopiero początek – cały projekt zakłada stworzenie kolejnych, dostosowanych do innych patogenów.

Może nie wyginiemy tak szybko…

Ten z kolei film pokazuje powstawanie mechanizmu uzależnienie. W bardzo efektowny sposób

Zobacz też, jak jedno badanie DNA może zmienić spojrzenie na cały świat

 

Na tym krótkim filmie zobaczysz na żywo działanie ewolucji
4.5 (90%) 8 głosów

  • illunis

    To nie jest dowód na ewolucję tylko na zdolność przystosowania się żywych organizmów do panujących warunków a z tym raczej mało kto dyskutuje. Ewolucja natomiast zakłada, że w wyniku takich przystosowań mysz za 100000000 lat może stać się słoniem, czyli zupełnie innym nowym gatunkiem. Co niestety nie jest prawdą a teoria ewolucji w tym formacie nigdy nie została potwierdzona naukowo i pozostaje dalej tylko TEORIĄ. Rzekome dowody, brakujące ogniwa itp są co chwile obalane, bo są fałszowane albo błędnie interpretowane co jedynie dowodzi błędnej koncepcji. Wielki wybuch stworzył cały wszechświat (nigdy nie widziałem aby w wyniku wybuchu powstało coś tak złożonego i genialnie uporządkowanego w zasadzie żeby powstało cokolwiek oprócz większego chaosu), a z materii nieożywionej powstało życie 🙂 ciekawe skąd pierwsza komórka która powstała z niczego miała w sobie zakodowany mechanizm przystosowawczy? skąd wiedziała że ma się rozmnażać? ewoluować? co było jej “wrogiem” który wymusił jej ewolucję. Trzeba mieć wielką wiarę żeby przyjąć ewolucję, bo przecież tego wszystkiego całego wszechświata, roślin człowieka nie mógł stworzyć Bóg. Chyba, że mógł?

    • “pozostaje dalej tylko TEORIĄ”.

    • BorysO2

      Ewolucja to właśnie (między innymi) proces przystosowawczy…

    • tymotylis

      Man, nikogo to nie obchodzi, dlatego ten portal nazywa się CRAZY nauka, ponieważ nauką tego nazwać nie można.

      • To, że nie rozumiesz różnych rzeczy naprawdę nie sprawi, że one przestaną istnieć.
        Wiara w bogów (jakichkolwiek) to rzecz światopoglądu.
        Nauka to kwestia wiedzy.
        Nie próbuj zastępować wiedzy światopoglądem, bo słabiutko Ci to wychodzi 😀

        • illunis

          Ciekawe, a Jezus? też jest światopoglądem? 🙂 nauka chyba nie zaprzecza jego istnieniu? dzięki nauce wiemy że istniał. Niestety to ewolucja zakładająca przeobrażenie się myszy w słonia jest większym światopoglądem 🙂 – żadnych dowodów

          • misiek50000

            Oczywiście, w kwestii ewolucji dla Was nie ma nigdy żadnych dowodów. Ale jeśli chodzi o chodzenie po wodzie, dziewice które rodzą dzieci, czy trochę wody i mąki, która przemienia się magicznie w ciało co niedziela, to nie potrzebujecie żadnych dowodów.

    • https://pl.wikipedia.org/wiki/Teoria_naukowa
      W odróżnieniu od tego, co Ty rozumiesz przez teorię.

  • Tomasz Sikora

    Eksperyment , który po raz kolejny udowadnia to co udowodnił Darwin. Mikroewolucję. Mutacje i selekcję naturalną, nie zaś Ewolucję, w rozumieniu jakie sugeruje autorka.

    Parafrazując:
    Krótkie wyjaśnienie dla autorki, która nie rozumie Ewolucji, a przez subtelne przekłamania chce nawoływać do Wiary w Ewolucję – gdyby eksperymentalne bakterie zmieniły się w ryby – byłby to dowód na Ewolucję. W ewolucji problem leży w zmianie rodzaju nie gatunku. Zmiany psa w konia, mówiąc obrazowo, nie zmiany koloru sierści psa.

    Nie twierdzę jednakże, że ewolucja jest nieprawdziwa. Twierdzę , że nie wiemy, że nie mamy jednoznacznych dowodow i ewolucja jest dziś jedynie Teorią, tak jak teorią jest kreacjonizm i inne teorie.

    A Wiara w teorie takie czy owakie to już religia, gdzie nie ma miejsca na naukę, na szukanie prawdy. Wiara każe ślepo obstawać przy jej przedmiocie, bronić swojej wiary, swoich przekonań i dyskredytowac inne religie.

    Odnoszę wrażenie, że, w skomplikowaniu dzisiejszego świata, gdzie zwykły człowiek nie ma czasu, możliwości i chęci samodzielnie dochodzič prawdy – jesteśmy świadkami powstania kolejnego “gatunku” (po sci-fi) sci-religion – przejawu kultury postprawdy.

    • Mamy całe mnóstwo dowodów, a Ty po prostu stosujesz klasyczny chwyt kreacjonistów. Mianowicie elementy mechanizmów ewolucji próbujesz nazywać na dziwne sposoby tylko po to, by próbować dowodzić swojej tezy, która tysiące razy została już obalona.
      Autorce zarzucasz niezrozumienie ewolucji, podczas gdy sam nie tylko dowodzisz jej niezrozumienia, ale nawet nie odróżniasz teorii naukowej od wiary. Podpowiadamy zatem – sprawdź znaczenie pojęcia “falsyfikacja”.
      Uwagi w rodzaju “zamiana psa w konia” to kolejny dowód na Twoją niewiedzę w kwestii działania mechanizmów ewolucji. Proponujemy uważną lekturę dowolnego podręcznika dotyczącego ewolucji – tam znajdziesz wyjaśnienie swoich wątpliwości. Odradzamy natomiast ograniczanie się do lektury stron mylących pojęcia z zakresu religii z zagadnieniami naukowymi.
      Tak przy okazji – pojęcia takie jak “ewolucja” pisze się po polsku małą literą.

Nie ma więcej wpisów