captcha image

Hasło zostanie wysłane na twojego e-maila.

 

Ograniczenia i szlabany stawiane dzieciom przez rodziców na oglądanie telewizji, korzystanie z internetu czy telefonu komórkowego to norma w polskich domach. My, razem z Cyfrowym Polsatem i Plusem, chcemy zaproponować coś innego – zamiast ograniczać, spróbujmy nieco przekierować to, co dzieciaki robią przed ekranami.

Z mojej praktyki (czyli doświadczeń z dwójką własnych dzieci i ok. 60 niemoich, które uczę w szkole informatyki) wynika, że dzieciaki często nie wiedzą nawet, że telewizja czy smartfon oferują coś więcej niż czystą rozrywkę. A nawet jeżeli, to wszelkie formy nauki kojarzą im się raczej z przynudzaniem niż odkrywaniem czegoś fascynującego.

Winnych nietrudno znaleźć – to my, dorośli. Widzę dwa główne powody takiego stanu rzeczy. Po pierwsze, boimy się i nie rozumiemy tego, co dzieci robią. Ich kreskówki (takie jak rewelacyjny „Gumball”) uznajemy za głupawe, ich gry (z „Minecraftem” na czele) za niezrozumiałe, ich sposób pracy i komunikacji za dziwaczny i niezbyt mądry.

Po drugie, sami nie świecimy przykładem. Oglądamy programy dla dzieciaków z reguły niezrozumiałe (“to nie dla dzieci!”), telefonu nadużywamy do rozmów służbowych, a jego internetowych funkcji często się boimy, więc od nich stronimy.

Zatem coś z tym zróbmy!

Sęk w tym, że dobre programy dla dzieci w telewizji potrafią swoje kosztować. Kosztują też edukacyjne programy i gry. No i pakiety transmisji danych też darmowe nie są. Dobrze o tym wiemy i dlatego od razu zapowiadamy, że proponując wydatki, zaproponujemy też oszczędności. Opierają się one na pomyśle partnerów tego wpisu – Cyfrowego Polsatu i Plusa, które  stworzyły Domowy Program Oszczędnościowy smartDOM. W skrócie polega on na tym, że korzystając z kilku, nawet 9 produktów i usług możemy połączyć je w specjalnym programie i sporo na tym zaoszczędzić.

Na mniejszym ekranie

A więc do rzeczy. Najpierw smartfon. Urządzenie, którego powszechnie używamy od zaledwie 10 lat temu (tak tak, pierwszy iPhone pojawił się w 2007 roku!) i zdążyło kompletnie odmienić nasz świat. Dla naszych dzieci nie jest już niczym wyjątkowym – stanowi taki sam element codzienności jak lodówka czy telewizor.

Zwykle nie zdajemy sobie sprawy, że przeciętny telefon, który nosimy w kieszeni, znacznie przekracza mocą obliczeniową superkomputery z lat 80. I właśnie tę moc warto wykorzystać do mądrej zabawy.

CHEMIST - Virtual Chem Lab

CHEMIST – Virtual Chem Lab

Bezpieczne wybuchy

Na początek proponuję coś, co chyba każdy uwielbiał robić – zabawę w małego chemika. Co będzie, jak do kwasu siarkowego wrzucimy kawałek cynku? A gdy zmieszamy glicerynę z nadmanganianem potasu? Obu tych reakcji lepiej nie robić w domu, ale na ekranie telefonu można i warto. Takie eksperymenty umożliwia aplikacja „CHEMIST – Virtual Chem Lab”. Jest bardzo realistycznie, ciekawie i często wybuchowo. Darmowa wersja programu narobi nam tylko smaku, pełna kosztuje ok. 43 zł. Dużo? Cóż, uzbieramy zaraz znacznie więcej.

StarWalk 2

StarWalk 2

Spacer w gwiazdach

Teraz mój ulubiony program. Można przy nim spędzić długie godziny, najlepiej wspólnie z dzieckiem. I zawsze będziemy potrafili odpowiedzieć na pytanie „A co to za gwiazda tam na prawo świeci?”. I w dodatku powiemy, jak daleko jest od nas i w którym miejscu nieba będzie 14 lutego 2058 roku. Ta aplikacja to „Star Walk 2”, wspaniałe narzędzie dla miłośników ciemnego nieba. Cena – około 13 złotych.

Minecraft

Minecraft

Nie bój się Minecrafta

I jeszcze program, którego rodzice się boją – wspomniany wcześniej „Minecraft”. Dziwny kanciasty świat fascynuje młodych i odstrasza starszych. I ci drudzy wiele tracą. Wiem, bo sam się przekonałem do tej genialnej zabawy. Dlaczego genialnej? Bo w atrakcyjny sposób uczy projektowania przestrzennego, współpracy i myślenia zadaniowego.

Największą zaletą Minecrafta jest możliwość robienia tego, na co ma się ochotę. Można przeżywać przygody, penetrując głębokie jaskinie, budować sięgające chmur konstrukcje lub robić jedno i drugie wspólnie. I to właśnie jest najlepsze – często siadamy z moim synem obok siebie na kanapie i odpływamy w świat Minecrafta. Ja na telefonie, on na tablecie, połączeni przez domową sieć tak, że jesteśmy w jednym świecie. Zwykle to on przewodzi i wymyśla, co będziemy robili. I jest świetnie – nie tylko spędzamy razem czas, ale też ja zyskuję jego szacunek, bo jestem na czasie. Ha! Cena Minecrafta na telefon lub tablet to około 30 zł.

 

Trzeba pamiętać, że cena samych aplikacji to nie wszystko. Wiele z nich wykorzystuje transmisję danych, bez niej smartfon staje się tylko bardzo szybkim, ale odciętym od świata samotnym urządzeniem. W ofercie Plusa, które dostępne są w programie smartDOM mamy spory wybór – przy przenoszeniu numeru można mieć abonament do końca roku za darmo. Z kolei przy abonamencie za 59,99 zł telewizję można mieć za pół ceny. Po co? No to zobaczcie.

Razem i mądrze

Drugim (tak tak, zwykle już nie pierwszym) ekranem w domu jest telewizor. Podstawowa domowa zasada, którą konsekwentnie u siebie stosujemy, głosi, że telewizor nie może być przez cały czas włączony, by coś tam w tle się poruszało i szumiało. Nie – włączamy konkretny, wybrany program, a potem wracamy do prawdziwego życia. No właśnie „konkretny, wybrany program”, czyli jaki?

"Detektywi skamielin"

“Detektywi skamielin”

Da Vinci taniej

Z punktu widzenia rodzica “najbezpieczniejszym” kanałem popularnonaukowym jest Da Vinci Learning. To oczywiste, bo to przecież kanał dla dzieci. Warto jednak zwrócić uwagę na to, że nie każdy program nadaje się dla dzieci w określonym wieku (“Tato, ale to jest dla maluchów” – stwierdzają czasem 11- Lena i 7-letni Adam). Ponadto programy dla starszych dzieciaków bardzo często mnie również mocno wciągają. Warto więc oglądać razem, komentując to, co jest trudne czy nie do końca zrozumiałe. I tak na Da Vinci Learning Adam uwielbia “Detektywów skamielin”, a Lena “Historię sztuki”. Ja najchętniej dosiadam się do nich, kiedy oglądają “Przedziwną naukę”, czyli dzieje niezamierzonych wynalazków. Da Vinci Learning w Cyfrowym Polsacie dostępny jest w  ofercie składającej się z pakietu Familijny MAX HD, Film HD, Sport HD i Cinemax HD  dającym dostęp do 171 kanałów i kosztującym 59,99 zł miesięcznie. Ale jeśli skorzystamy z programu smartDOM i mamy wykupioną już jakąś ofertę w Plusie lub Cyfrowym Polsacie, to cena wyniesie już tylko 29,99 zł miesięcznie.

"Zagadki Ziemi"

“Zagadki Ziemi”

Z dużego na mały

Ale na Da Vinci Learning świat się nie kończy, bo również na “dorosłych” kanałach popularnonaukowych jest mnóstwo programów dla całej naszej rodziny. Na Discovery Science HD oglądamy serię “Zagadki Ziemi” o najdziwniejszych miejscach na naszej planecie i obowiązkowo “Zagadki wszechświata z Morganem Freemanem”. Nasz żelazny rodzinny repertuar uzupełniają dwa kanały przyrodnicze: Nat Geo Wild HD i Animal Planet HD, a w nich krwiożercze zwierzęta (to wybór Adama). Wszystkie te kanały znajdziecie w tym samym pakiecie TV, co Da Vinci Learning, dostępnym w ramach programu smartDOM.

Warto dodać, że większość z tych programów można oglądać nie tylko na dużym ekranie. Serwis Cyfrowy Polsat GO przenosi telewizję na tablet czy smartfon – kanały “na żywo” dostępne są na mobilnych urządzeniach, a tryb Dziecko pozwala rodzicom wybrać, jakie kanały będą dostępne dla młodszych.

Konkretne oszczędności

Jak widać, wartościowe aplikacje i kanały kosztują – w sumie to nic dziwnego. Jak zauważyliście proponujemy konkretne oszczędności oparte na łączeniu usług w programie smartDOM dostępnym w Cyfrowym Polsacie i Plusie. Pomysł jest prosty – im więcej usług połączymy w jego ramach, tym większe zyskamy oszczędności. W skład programu wchodzą telewizja, internet, telefon (którymi tu się szczególnie zajęliśmy) ale także bankowość, ubezpieczenia, prąd, gaz, monitoring domu oraz sprzęt AGD. Już przy wyborze trzech pierwszych usług roczna oszczędność przekraczać może 500 zł, przy pełnym zestawie to nawet 1000 zł rocznie.

I to jest właśnie mądre łączenie – dzieci oglądają, grają i bawią się wraz z rodzicami, a rodzice łączą usługi w ramach programu smartDOM, oszczędzając na tym konkretne pieniądze, które mogą częściowo lub w całości wydać w dobry sposób.

 

Materiał jest elementem współpracy z firmami Cyfrowy Polsat i Polkomtel. Partnerzy nie mieli wpływu na wyrażane przez nas opinie. 

Naukowe apki i programy TV, na które warto pozwolić dzieciom
3.5 (70%) 4 głosów

Czego u nas szukaliście?

Nie ma więcej wpisów