captcha image

Hasło zostanie wysłane na twojego e-maila.

 

Selfie Ziemi z Ksieżycem Fot. NASA/NOAA [KLIKNIJ BY POWIĘKSZYĆ]

Selfie Ziemi z Ksieżycem Fot. NASA/NOAA [KLIKNIJ BY POWIĘKSZYĆ]

Zaledwie kilka dni temu pisaliśmy o niezwykłym zdjęciu Ziemi zrobionym przez nowego europejskiego satelitę meteorologicznego. Tym razem mamy coś jeszcze lepszego – amerykański satelita Deep Space Climate Observatory czyli DSCOVR sfotografował Księżyc przelatujący na tle Ziemi.

Wystrzelony 9 lutego DSCOVR satelita został umieszczony w punkcie libracyjnym L1. To szczególne miejsce w przestrzeni, gdzie obiekt o tak małej masie może pozostawać nieruchomy względem Ziemi i Słońca. Równoważą się tam siły grawitacji i bezwładności działające na satelitę.

Punkt L1 znajduje się około miliona kilometrów od Ziemi w stronę Słońca i właśnie stamtąd DSCOVR obserwuje klimat naszej planety. 16 lipca Księżyc znajdował się w nowiu, a więc był dokładnie między Ziemią a Słońcem. Gwiazda oświetlała całą półkulę stale odwróconą od Ziemi i właśnie ona jest doskonale widoczna na zdjęciach zrobionych przez satelitę.

Warto zwrócić uwagę na to, jak ciemna – mimo pełnego oświetlenia – jest powierzchnia Księżyca. Widujemy ją z Ziemi najczęściej w nocy, gdy mocno świeci i zwykle nie zdajemy sobie sprawy, że w rzeczywistości ma ciemnoszary kolor.

Niesamowite wspólne zdjęcia Księżyca i Ziemi
5 (100%) 4 głosów

Czego u nas szukaliście?

19
Dodaj komentarz

avatar
 
9 Comment threads
10 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
12 Comment authors
Crazy NaukanielubieignorantowMichał KapłonMichał KapłonPiotr Raczek Recent comment authors

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Winiu89
Gość
Winiu89

Skoro ziemia porusza się względem słońca a satelita pozostaje nieruchomy względem ziemi, to jak ta satelita może pozostawać jednocześnie nieruchomy względem słońca?

Wiktor
Gość
Wiktor

Satelita ustawiony w punkcie L1 porusza się po swojej orbicie z prędkością o tyle wolniejszą od prędkości orbitalnej Ziemi, że zawsze jest patrząc z Ziemi w kierunku Słońca. Jego rok trwa dokładnie tyle co rok na Ziemi. Ma tę samą co Ziemia prędkość kątową patrząc od strony Słońca.

Dominik Kurek
Gość
Dominik Kurek

Czy obce znaczy lepsze? Crazy zamiast szalona, selfie miast…

Stiwen
Gość
Stiwen

zastanawia mnie tylko dlaczego mimo tego że od pierwszego do ostatniego ujęcia minęło trochę czasu a chmury na Ziemi wgl się nie zmieniły. Chyba że się mylę

Wiktor
Gość
Wiktor

To “trochę” czasu, to około 5 godzin. Prędkość wiatru w cyklonach to zwykle ponad 100km/h, ale ta prędkość wynika z ich wirowania. Przemieszczanie się wiru jest bardzo powolne, rzędu 100-300km na dobę. Przez 5 godzin takie przemieszczenie byłoby kilkadziesiąt kilometrow.
W skali tej fotografii wielkość jest niemal niewidoczna, chociaż ktoś z dyskutantów na yutubie wskazał miejsca, gdzie te przemieszczenia zauważył. Szkoda, że NASA zablokowała tam możliwość komentowania.

Wiktor
Gość
Wiktor

DSCOVR nie jest umieszczony dokładnie w punkcie L1. Gdyby tak było, to po pierwsze przejście Księżyca przez tarczę Ziemi byłoby dokładnie w czasie nowiu, po drugie satelita z Ziemi byłby wtedy na tle tarczy Słońca, więc antena skierowana z Ziemi w niego odbierała by radiację Słońca a nie słaby sygnał satelity. Z informacji na stronie NASA wynika że zdjęcia zostały zrobione 8 godzin po momencie astronomicznego nowiu. Nietrudny rachunek wskazuje, że DSCOVR był wtedy 4° (70000km) za punktem L1. Można to stwierdzić przyglądając się fotografiom. Tarcza Ziemi i tarcza Księżyca nie są w idealnej pełni, “bardziej” są oświetlone z lewej… Czytaj więcej »

lex
Gość
lex

A gdzie gwiazdy? Czemu znowu je wycięto?

Crazy Nauka
Gość
Crazy Nauka

Wycięto? Niekoniecznie – po prostu przy tak jasnych obiektach stosunkowo ciemne gwiazdy nie są widoczne. Tak działa fotografia.

sceptyczny
Gość
sceptyczny

Ciekawe , dlaczego na tych zdjęciach nie widać żadnych gwiazd tylko czerń ,,kosmosu” ? Naprawdę autentyczne 🙂

Crazy Nauka
Gość
Crazy Nauka

Tak działa fotografia. Jeśli masz w kadrze jasny obiekt, to ekspozycjs ustwiona jest na ten obiekt. Można by ustawić ekspozycję na tym zdjęciu tak, by były widoczne gwiazdy, ale wtedy reszta byłaby prześwietlona.

nielubieignorantow
Gość
nielubieignorantow

Ciekawe, że w dzień również nie widać gwiazd. Fszystko to spiseg!

Piotr Raczek
Gość
Piotr Raczek

To zdjęcie nie może być prawdziwe.

Piotr Raczek
Gość
Piotr Raczek

Księżyc w pełni, a jest taki ciemny?

Michał Kapłon
Gość
Michał Kapłon

Nie wiem czy zauważyłeś, że to Twoje “zdjęcie” jest w oryginalnym poście na YT opisane jako animacja 🙂

Także tego… Chyba nigdy nie znudzi Ci się pisanie o technologiach i kosmosie. 🙂
Ciekawe tylko kiedy wreszcie otworzysz oczy.

Crazy Nauka
Gość
Crazy Nauka

Gdybyś przeczytał więcej niż dwa słowa z opisu, na który się powołujesz dowiedziałbyś się, że to animacja powstała z połączenia prawdziwych zdjęć: “This animation features actual satellite images of the far side of the moon”.
Każdy film, jaki powstał jest połączeniem serii nieruchomych obrazków.
Także tego… Zanim skomentujesz, sprawdź, czy się nie ośmieszasz.

Michał Kapłon
Gość
Michał Kapłon

Każda animacja powstaje z połączenia zdjęć. Nazywają się one w żargonie “klatkami”. Problem z animacjami jak ta powyżej jest jednak taki, że klatki owe są w całości renderowane sztucznie i że sztuczność ich widać gołym okiem, a najlepszym dowodem na to jest niepoprawne oświetlenie całej sceny.

Zanim zaczniesz bronić straconej pozycji, upewnij się, czy nie ośmieszysz się tą obroną.

Crazy Nauka
Gość
Crazy Nauka

A, czyli zauważyłeś, że palnąłeś głupotę? Dobrze 🙂
Nie, te klatki nie są renderowane. To zdjęcia.
Twoje “dowody” niczego nie dowodzą – to Twoja opinia. Hasła o “niepoprawnym oświetleniu” to… nadal Twoja opinia. Masz do niej prawo, ale nie myl jej z faktami.

Michał Kapłon
Gość
Michał Kapłon

Czyli ta zielona poświata wokół Księżyca to efekt zrobienia tego “zdjęcia”? Od tylu już lat bronisz naukowych przyczółków, może więc zechcesz mi wyjaśnić naturę tego konkretnego zjawiska?

A, i jeszcze pytanie pomocnicze: gdzie jest ta moja “palnięta głupota”?

Crazy Nauka
Gość
Crazy Nauka

Nie, nie wyjaśnię, bo nie jestem specjalistą od robienia tego typu zdjęć. Podejrzewam, że to efekt zastosowania trzech filtrów przy robieniu takich zdjęć, ale to tylko domysł.
Wolę nie wypowiadać się na tematy, na których się nie znam, jeśli nie mogę podeprzeć się wiarygodnymi źródłami. Co i Tobie polecam.

Nie ma więcej wpisów