captcha image

A password will be e-mailed to you.

Niestety niezwykła próba Felixa Baumgartnera, który miał skoczyć z wysokości 36,5 km została odwołana. Oficjalny powód to zbyt silny wiatr, choć fachowcy wskazują na bardziej złożony powód – otóż balon, który jest wykonany z niezwykle cienkiego materiału o grubości 0,02 mm podczas napełniania zaczął łopotać i dotknął ziemi. A to oznacza, że ultracienka powłoka mogła ulec uszkodzeniu, którego nie da się wykryć na ziemi, ale które może spowodować awarię podczas lotu.

Najpierw ponad pięć godzin trwało oczekiwanie na poprawę pogody, a kiedy zdecydowano o rozpoczęciu startu po zaledwie kilku minutach całą akcję przerwano. To wydaje się potwierdzać tezę o możliwej awarii balonu.

Co dalej? Teoretycznie start można przełożyć na jutro, ale prognozy dla Nowego Meksyku nie są dobre. Gdy coś będzie wiadomo – damy znać.

Zdjęcia:
1. kłopoty z balonem, szarpany przez wiatr położył się na ziemi
2. Don Day, meteorolog misji, „winny” całego pogodowego zamieszania
3. mama Felixa Baumgartnera obserwuje próbę napełnienia balonu
4. Baumgartner po wyjściu z kapsuły, ręce rozłożone w geście rezygnacji

Nie ma więcej wpisów