captcha image

A password will be e-mailed to you.
Obraz z nowego systemu USG

Obraz z nowego systemu USG

Zastanawialiście się czasami, co też lekarze potrafią dostrzec w tej drobnej cienistej kaszce, która ukazuje się na ekranie podczas badania ultrasonografem? No właśnie. Wielką odmianą było więc pojawienie się USG trójwymiarowego – tu wreszcie było widać coś konkretnego.

Tyle, że nadal interpretacja takiego zdjęcia z USG wymagała ze strony lekarza sporych umiejętności, a ze strony rodziców – mnóstwa dobrej woli i wyobraźni. Często okrzyki „O, jaki podobny do ciebie!” cichły, gdy lekarz wyjaśniał cierpliwie, że to nie buzia, a stopa.

Jednak to, co pokazała ostatnio firma GE Healthcare sprawia, że fantazja idzie w odstawkę. W najnowszych ultrasonografach zastosowano oprogramowanie, które zmienia niejasne cienie w obraz ostry jak żyletka.

System, który powstał we współpracy z dr. Bernardem Benoit z Princess Grace Hospital w Monaco bierze standardowe dane z USG i poddaje je zaawansowanej obróbce. Dodawane jest wirtualne źródło światła, skóra kolorowana jest tak, by nadać jej naturalny kolor, poprawiana jest też jej faktura. Usuwane jest również częściowo tło, dzięki czemu główny obiekt badania USG – płód staje się znacznie wyraźniejszy.

Oczywiście cały ten system nie służy rozczulaniu rodziców – dzięki takiej dokładności oraz możliwości zmiany punktu oświetlenia lekarz podczas USG jest w stanie znacznie dokładniej zbadać płód i zawczasu wykryć ewentualne nieprawidłowości.

Czego u nas szukaliście?

10
Dodaj komentarz

avatar
 
4 Comment threads
6 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
8 Comment authors
agaPiroMatCrazy Naukaandgck Recent comment authors

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
e
Gość
e

Interesujące, tylko jak dotąd większość ginekologów mówi, że samo usg 3d daje jedynie obraz płodu, żeby rodzice mogli sobie obejrzeć a nie wnosi nic istotnego z medycznego punktu widzenia.

M
Gość
M

bo nic istotnego nie wnosi, jedyne zastosowanie to ocena występowania zespołu downa, które można wykryć też metodami klasycznymi 2D, 3D (ew. 4D) to badania niebezpieczne dla płodu z uwagi na ilość ultradźwięków które są użyte, dlatego nie powinno się go robić tylko po to, żeby twarz dziecka zobaczyć, ale że żyjemy z czasach snobów to co chwila takie badania są wykonywane, a rodzice nakłaniani do tego

gck
Gość
gck

Zacytuję: “badania niebezpieczne dla płodu z uwagi na ilość ultradźwięków” i poproszę o źródło (naukowe), bo jak dla mnie to nie bardzo wiesz o czym mówisz 🙂

and
Gość
and

Po pierwsze: to jest obraz dziecka w fazie prenatalnej, a nie obraz “plodu”
a poza tym jak to nie daje?
Obejrzy takie zdjecie potencjalna matka, ktora omamiona tekstami ze to co ma w brzuchu to zygota – zlepek komorek, chce dokonac aborcji i zastanowi sie zanim zabije wlasne dziecko.

Kindof
Gość
Kindof

ale jednak surowy obraz daje więcej informacji z których lekarz może wyciągać wnioski, natomiast obraz w ten sposób przetworzony traci wiele szczegółów przez co lekarz w żadnym razie nie mógłby opierać na nim swojej diagnozy, jest po prostu fajny i to dobry krok w kierunku automatycznego leczenia ludzi przez roboty 🙂

PiroMat
Gość
PiroMat

Pragnę zauważyć, że to oprogramowanie zmienia surowy obraz na taki, Którym się może zachwycić każdy “Kowalski”, więc w celu diagnozy lekarz kliknie w inne okno i może działać:) metoda super

Paweł
Gość
Paweł

Na zachodzie mam nadzieje, iż ten rodzaj badań pomoże ocalić życie nienarodzonych dzieci, których miliony są mordowane pod sercami matek!!!

aga
Gość
aga

czy usg jest szkodliwe dla płodu?

Nie ma więcej wpisów