captcha image

A password will be e-mailed to you.

 

Szczepienia Fot. Sanofi Pateur

Szczepienia Fot. Sanofi Pateur

Odra dotarła do Polski. Choroba, przeciw której większość z nas ma szczęście być zaszczepionymi, pozostaje jedną z najczęstszych przyczyn śmierci małych dzieci na świecie. Warto o tym pamiętać, zwłaszcza jeśli świadomie zarzucamy szczepienie dzieci.

Prawdę mówiąc, od kilku dni zbieraliśmy się, żeby napisać o odrze. Początkowo miał być to tekst o epidemii, która w grudniu rozpoczęła się w USA. Pacjentem zero była osoba, która przyjechała zarażona z zagranicy, zanim jeszcze wystąpiły typowe objawy, i odwiedziła Disneyland w Kalifornii. Tam zakaziła kolejne osoby i epidemia stopniowo rozszerzyła się na kolejne obszary. Obecnie wiadomo o 154 chorych osobach w 17 stanach USA.

Jednak w ciągu ostatnich dwóch dni wiele się zmieniło. Wczoraj poinformowano o 1,5-rocznym dziecku, które zmarło na odrę znacznie bliżej nas – w Niemczech. Chłopiec umarł 18 lutego i jest pierwszą ofiarą śmiertelną epidemii równolegle rozwijającej się za naszą zachodnią granicą. W tej chwili wiadomo o 574 chorych, choć prawdopodobnie jest ich więcej.

[AKTUALIZACJA 27-02-2015 11:24]

Dzwoniłem do szpitala Charité w Berlinie i dostałem mailem oficjalne oświadczenie dotyczące zmarłego dziecka. Wynika z niego, że dziecko było chore na jeszcze jedną chorobę. Jednak nie doprowadziłaby ona sama do śmierci. Treść oświadczenia w tłumaczeniu na polski:

Berlin, 24.02.2015 Charité – berlińska klinika uniwersytecka otrzymała już jak dotąd wstępny raport obdukcji dziecka, które chorowało na odrę i zmarło: dziecko cierpiało na schorzenie, które bez infekcji odry nie doprowadziłoby do śmierci. Pod tym względem odra była przyczyną śmierci dziecka. Nie możemy udzielić więcej informacji do tego przypadku ze względu na tajemnicę lekarską.

Dowiedziałem się również, że dziecko nie było zaszczepione na odrę. Przedstawiciele szpitala nie wiedzą dlaczego – informują, że na wiele innych chorób było szczepione.

Dziecko, które zmarło w Berlinie, nie było zaszczepione. Nie wiadomo, czy był to efekt decyzji lub zaniedbania rodziców, przeciwwskazań zdrowotnych, czy też innych okoliczności. Podkreśla się jednak, że w ostatnich latach w Niemczech coraz więcej osób decyduje się na nieszczepienie swoich dzieci, co uzasadnia rzekomą szkodliwością szczepionek. I to jest problem.

Dziś przekonaliśmy się, że zagrożenie jest jeszcze bliższe – we Wrocławiu na oddział szpitala przy ulicy Chałubińskiego przyjęto 8-letnią dziewczynkę z rozpoznaniem odry. Dziecko przyjechało do Polski z Berlina.

Jak widać to, o czym jeszcze niedawno czytaliśmy jako o odległym zagrożeniu, pojawiło się i u nas. I można się spodziewać, że przy rozwijającej się tuż za zachodnią granicą epidemii w Polsce wkrótce pojawią się kolejne przypadki. Czy powinniśmy się tego obawiać? O tak.

Odra wciąż pozostaje jedną z najczęstszych przyczyn śmierci małych dzieci – w 2013 roku na świecie umarło na nią 145 700 osób, z czego większość to dzieci poniżej 5. roku życia. Epidemia odry szaleje głównie w krajach afrykańskich, gdzie brakuje szczepionek. Pojawia się też tam, gdzie dostępne szczepienia są zaniedbywane lub celowo zarzucane.

Dlaczego odra jest niebezpieczna?

Ta choroba jest niebezpieczna z kilku powodów. Po pierwsze, jest bardzo zakaźna – wystarczy zaledwie jedna cząstka wirusa, by wywołać zakażenie. Dla porównania, w przypadku AIDS potrzeba aż 10 000 cząstek. Odra przenosi się drogą kropelkową, a wirus poza organizmem pozostaje aktywny przez blisko dwie godziny. Oznacza to, że aby się zarazić, wystarczy dotknąć przedmiotu, którego kilkadziesiąt minut wcześniej dotykał chory.

Po drugie, odra działa podstępnie – chory zaczyna zarażać nawet 4 dni przed tym, zanim pojawią się charakterystyczne objawy w postaci wysypki. Tak właśnie było w Disneylandzie, gdzie tzw. pacjent zero był nieświadomy niebezpieczeństwa, jakie wywołuje.

Po trzecie, odra często wywołuje poważne powikłania. Sama w sobie nie jest bardzo niebezpieczna – umiera na nią 1-2 osób na 1000 chorych, jednak znacznie więcej, bo od 6 do 20 procent chorych cierpi na powikłania w postaci zapalenia ucha, biegunki, zapalenia płuc. Rzadsze, ale znacznie bardziej niebezpieczne są powikłania ze strony układu nerwowego: zapalenie mózgu i opon mózgowych oraz mogące się pojawić po kilku latach od wyzdrowienia podostre stwardniające zapalenie mózgu prowadzące do stopniowego upośledzenia i śmierci.

Wydaje się, że jedno czy dwoje dzieci zmarłych na 1000 chorujących na odrę to niewiele. Jest jednak sposób na to, by żadne dziecko nie umierało na tę chorobę ani nie cierpiało wskutek powikłań przez nią wywoływanych. To szczepienia. Szczepionka przeciwko odrze, która podawana jest od lat 60. XX wieku. Obecnie w Polsce otrzymują ją dzieci w wieku 13-14 miesięcy. Szczepienia przeprowadza się tak późno, ponieważ młodsze dzieci mają zwykle odporność bierną przekazaną przez matkę, a przeciwciała mogą sprawić, że szczepionka będzie nieskuteczna.

Po pierwszym szczepieniu odporność zyskuje około 95 procent osób, dlatego podaje się też drugą dawkę, po której skuteczność bliska jest 100 procentom. Zaszczepieni ludzie na odrę nie chorują, a jeśli szczepiona jest cała populacja, to liczba przypadków tej choroby spada praktycznie do zera, co pokazuje wykres obrazujący epidemiologię w Anglii i Walii. Obecnie przed odrą zabezpiecza szczepionka skojarzona znana jako MMR od angielskich nazw chorób, przed którymi chroni: Measles, Mumps, Rubella czyli odra, świnka i różyczka. Według danych WHO ocaliła ona w latach 2000-2013 15,6 miliona osób.

Liczba przypadków odry i zgonów przed i po wprowadzeniu szczepień. Rys. Green Book - zmodyfikowane przez Ewę Krawczyk (Sporothrix)

Liczba przypadków odry i zgonów przed i po wprowadzeniu szczepień. Rys. Green Book – zmodyfikowane przez Ewę Krawczyk (Sporothrix)

Przesądy, oszuści i wiedza

Pech chciał, że właśnie przy okazji tej szczepionki postanowił zarobić pewien łajdak i oszust – były lekarz Andrew Wakefield. W 1998 roku opublikował w czasopiśmie Lancet badania, które dowodzić miały, że szczepionka MMR wywoływać może u dzieci autyzm i przypadłość podobną do choroby Crohna. Miał w tym swój cel – finansował go prawnik, który reprezentował rodziców chcących pozwac firmy farmaceutyczne. By udowodnić z góry przyjętą tezę Wakefield sfałszował wyniki badań oraz naraził badane dzieci na bolesne i zbędne procedury medyczne. Planował zarabiać na produkcji alternatywnych szczepionek i testów mających wykrywać wirusa odry.

Po śledztwie, które prowadzono od roku 2004 wykreślono Wakefielda z rejestru lekarzy, a jego artykuł usunięto z Lanceta i przyznano, że nie powinien nigdy się ukazać. Wbrew twierdzeniom wielu osób Wakefield nie został zrehabilitowany i przywrócony do zawodu i nie zapowiada się, by to miało nastąpić. Niestety najgorsze już się stało i tysiące ludzi na świecie uwierzyły, że szczepionka MMR może zaszkodzić ich dzieciom.

To przekonanie bierze się w dużym stopniu z tego, że moment szczepienia zbiega się z pojawieniem się pierwszych objawów autyzmu u dzieci. Co prawda wydarzenia te może dzielić nawet kilka miesięcy, ale tak już działa ludzki mózg – wyszukuje związki przyczynowo-skutkowe nawet tam, gdzie występuje tylko korelacja czasowa. To samo źródło ma wiele przesądów: skoro czarny kot przebiegł mi drogę, a tego samego dnia ukradli mi telefon to znaczy, że czarny kot przynosi pecha. Śmieszne? Owszem, ale nie wtedy, gdy dotyczy życia i zdrowia dzieci.

Prawda o niepożądanych odczynach poszczepiennych

Gdy dowiedziono, że szczepionka MMR nie ma związku z autyzmem, wielu przeciwników szczepień (czy raczej – zwolenników epidemii) zaczęło używać argumentu, że szczepienia wywołują więcej zła niż dobra powodując liczne niepożądane odczyny poszczepienne. Co prawda statystyki pokazują, że tych odczynów jest niewiele i są mało groźne, ale wtedy pojawia się argument, że w Polsce lekarze za wszelką cenę unikają zgłaszania takich odczynów.


 Czytaj też o tym, jakie są skutki uboczne szczepień


Dlatego sięgnęliśmy do danych CDC – amerykańskiego Centrum Zwalczania i Zapobiegania Chorobom. Podaje ono następującą częstość powikłań dla szczepionki MMR:

  • gorączka – 5-15 proc.
  • wysypka – 5 proc.
  • bóle stawów – 25 proc.
  • małopłytkowość – rzadziej niż 1 na 30 000 dawek
  • zapalenie ślinianek – rzadkie (prawdopodobnie zbyt rzadkie, by były dostępne dane)
  • głuchota – rzadkie (prawdopodobnie zbyt rzadkie, by były dostępne dane)
  • encefalopatia – rzadziej niż 1 na 1 000 000 dawek

Warto przypomnieć, że śmiertelność w przypadku odry wynosi około 1-2 przypadków na 1000 zachorowań, a powikłania występują w 30 procentach przypadków.

Jak widać szczepionka jest znacznie bezpieczniejsza, niż zachorowanie.

Często pojawia się też argument, że skoro szczepionki są takie bezpieczne, to czego niby boją się zaszczepieni? A skoro się boją, to pewnie sami nie wierzą w szczepienia. Tak naprawdę jednak chodzi o odpowiedzialność – w populacji działa tak zwana odporność grupowa. W dużym zbiorowisku znajdą się zawsze niezaszczepione jednostki, ale jeśli pozostali są szczepieni, to „osłaniają” niezaszczepionych przed zakażeniem. To szczególnie ważne dla małych dzieci, które jeszcze nie mogą otrzymać szczepionki – w przypadku odry muszą czekać aż osiągną 13-14 miesiąc życia. W tym czasie mogą być narażone na zakażenie. Dotyczy to też ludzi chorych, którzy szczepieni być nie mogą.

Jeśli w danej grupie zaszczepionych jest wystarczająco dużo osób, to tak zwana „odporność stada” sprawia, że choroba nie może swobodnie się rozprzestrzeniać i wygasa. Odra należy do bardzo zakaźnych chorób, przenosi się drogą kropelkową, więc w jej przypadku zaszczepionych powinno być ok. 92-94% populacji.

 

Fot. Sura Nualpradid

Fot. Sura Nualpradid

Polacy wciąż rozsądni

Niestety w akcję zwolenników epidemii zaangażowali się celebryci, którzy nie mają co prawda wiedzy, ale za to swoje zdanie i tak zwane “dotarcie medialne”. W Polsce taką osobą okazała się piosenkarka Reni Jusis, która głosi swoje opinie nie poparte jakimikolwiek badaniami.

Na szczęście jak dotąd Polacy okazują się dość odporni na taką propagandę. Jak czytamy na stronie Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego:

W Polsce przed wprowadzeniem szczepień przeciw odrze (lata 1965-1974) liczba rejestrowanych przypadków kształtowała się od 70 000 do 130 000 w latach pomiędzy epidemiami oraz od 135 000 do 200 000 w latach epidemicznych. W tym okresie epidemie pojawiały się regularnie, co 2-3 lata. W wyniku epidemii umierało 200-300 dzieci, a tysiące miało ciężkie powikłania wymagające długotrwałej hospitalizacji.

Obowiązkowe szczepienia przeciw odrze wprowadzono w 1975 r.

Powiększająca się liczba zaszczepionych dzieci przyczyniła się do spadku liczby rejestrowanych przypadków odry. W latach 90-tych odnotowywano od kilkuset do kilkudziesięciu przypadków między epidemiami oraz około 2 200 przypadków w czasie ich trwania. Epidemie pojawiały się coraz rzadziej. W 2005 r. zanotowano tylko 13 przypadków odry. W czasie wzrostu zachorowań w 2009 r. zanotowano 114 przypadków zachorowań, a już w 2010 r. – 13 przypadków zachorowań, w 2011 r. – 39 przypadków zachorowań, w 2012 r. i 2013 r. odpowiednio, 70 i 88 przypadków zachorowań. W 2014 r. na odrę zachorowało 110 osób.

Liczba przypadków zachorowań na odrę w Polsce jest kilkakrotnie razy niższa w odniesieniu do wielu krajów Unii Europejskiej, m.in. Francji, Wielkiej Brytanii, Irlandii, Niemiec, czy Włoch.

Mimo tego w Polsce swoich dzieci nie zaszczepiło około 12 000 osób. Mamy nadzieję, że to, co dzieje się obecnie w Niemczech i w USA sprawi, że ludzie przestaną wierzyć zwolennikom epidemii i zatroszczą się o zdrowie dzieci.

Polecamy też:

Rodzice, szczepcie dzieci, by nie wróciły groźne epidemie

Czy niemowlęta powinny dostawać szczepionki skojarzone? 

 

TEN ARTYKUŁ NIE POWSTAŁ POD WPŁYWEM, NACISKIEM CZY ZA PIENIĄDZE FIRM FARMACEUTYCZNYCH CZY JAKICHKOLWIEK INNYCH PODMIOTÓW. KOMENTARZE SUGERUJĄCE, ŻE KTOŚ NAM ZLECIŁ PISANIE O SZCZEPIENIACH W TEN, A NIE INNY SPOSÓB, BĘDĄ NATYCHMIAST USUWANE JAKO OBRAŹLIWE WOBEC AUTORÓW TEGO BLOGA.

 

Czego u nas szukaliście?

68
Dodaj komentarz

avatar
 
22 Comment threads
46 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
38 Comment authors
Crazy NaukaAnnaSylwiaAgnieszka NowackaMarek Recent comment authors

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
AgaM
Gość
AgaM

Dlaczego w kolejnym artykule nikt nie podejmuje tematu szczepień przypominających dla dorosłych? Skoro boimy się epidemii wśród dzieci zacznijmy szczepić dorosłych, którzy też mogą roznosić wirusa. Informacja ze strony szczepienia.info “Szczepienia przeciw odrze, świne i różyczce są zalecane (niefinansowane z budżetu Ministra Zdrowia) osobom: • nieszczepionym przeciw odrze, śwince i różyczce w ramach szczepień obowiązkowych, podaje się dwie dawki szczepionki w odstępie co najmniej 4 tygodni, • młodym kobietom, zwłaszcza pracującym w środowiskach dziecięcych (przedszkola, szkoły, szpitale, przychodnie) i mlodym mężczyznom dla zapobiegania różyczce wrodzonej szczególnie nieszczepionym w ramach szczepień obowiązkowych lub jeżeli od szczepienia podstawowego minęło więcej niż 10… Czytaj więcej »

Crazy Nauka
Gość
Crazy Nauka

Bo piszemy tu o odrze Po dwóch szczepieniach odporność pozostaje prawdopodobnie na całe życie.

Katarzyna
Gość
Katarzyna

Prawdopodobnie NIESTETY NIE – szczepienia.pzf.pl podaje datę krótszą niż 15 lat W związku z tym MY dorośli jesteśmy kompletnie nie odporni. Proszę uwzględnić jeszcze szeroką tematykę o przeciwciałach. Bo po to są szczepienia – dla przeciwciał. Pan “epidemia” w USA był szczepiony? Zbyt wiele istotnych kwestii zostało pominiętych.

Katarzyna
Gość
Katarzyna
Crazy Nauka
Gość
Crazy Nauka

Proszę przeczytać uważnie.
Dotychczasowe badania wskazują, że u osób którym podano dwie dawki szczepionki przeciw odrze utrzymuje się długotrwała odporność na zachorowanie (nie krótsza niż 15 lat)

Katarzyna
Gość
Katarzyna

Wobec tego my wszyscy jesteśmy “prawdopodobnie” odporni.

Crazy Nauka
Gość
Crazy Nauka

Tak. I właśnie o tym piszemy.
“Prawdopodobnie” dotyczy tego, że szczepionki są stosowane od ok. 50 lat. Więc nie można jeszcze z całą pewnością powiedzieć, że po 100 latach od zaszczepienia nadal będzie odporność. Ale po 50 latach jest.

ewa
Gość
ewa

Bzdury to ja może dam moją córeczkę która po szczepieniu dostała niedowladow i która przez rok codziennie chodziła na rehabilitacji powiedzcie jej że szczepienie jej “pomogło”

Ka
Gość
Ka

co jest lepsze niedowład po szczepieniu czy śmierć po zachorowaniu? jeśli wolisz martwe niezaszczepione dziecko niż żywe, ale np. lekko upośledzone lub z autyzmem to Twoje priorytety są dość dziwne

Ewa Sonia Fret
Gość
Ewa Sonia Fret

Nie ma…

Tomek
Gość
Tomek

Zlinkuj proszę “dotychczasowe badania”. Bo jedno zdanie które cytujesz ze strony ministerstwa jest bez jakiegokolwiek pokrycia w faktach.

Ewa Sonia Fret
Gość
Ewa Sonia Fret

No to nadpisuję, ze synek szczepiony w 2013 roku właśnie przeszedł odrę, przytaczane przez ciebie “badania” mijają się z faktami. Ponad to wyżej piszesz, ze rzekoma odporność jest dożywotnia a tu że 15 lat, nastepnej wypowiedzi jestem ciekawa :D, zejdziesz poniżej dychy? No weź…

Katarzyna
Gość
Katarzyna

Wiadomości Niemiecki podały sprostowanie, iż 1,5 roczne dziecko które zmarło w Niemczech, przed dwoma miesiącami było zaszczepione przeciwko odrze.

Ewelina Katarzyna Mydło
Gość
Ewelina Katarzyna Mydło

link or it didn’t happen

Katarzyna
Gość
Katarzyna
Ewelina Katarzyna Mydło
Gość
Ewelina Katarzyna Mydło

a do źródła? mój niemiecki nie jest na miarę półgodzinnego filmiku z głosem z offu

marta
Gość
marta

Niestety wprowadzacie ludzi w błąd, dawka szczepionki dają odporność na max 10lat, żadna osoba dorosła, ktora nie chorowała i nie odszczepiała się nie jest odporna.

Crazy Nauka
Gość
Crazy Nauka

Na szczęście nie wprowadzamy.
Skąd wzięłaś informację o 10 latach odporności na odrę po 2 dawkach szczepionki?

Kubarlov Olszewski
Gość
Kubarlov Olszewski

“Po dwóch szczepieniach odporność pozostaje prawdopodobnie na całe życie” – a to jakaś nowinka z półki dla lemingów? 😛 Astroturfing w czystej postaci…

Ewa Sonia Fret
Gość
Ewa Sonia Fret

Żaden lekarz nie potwierdzi ci takich banialuków! Szczepienia nie powodują dożywotniej odporności. A jak wiadomo choroby wieku dziecięcego odchorowywane w wieku dorosłym stanowią zagrozenie dla zdrowia a nawet życia. Dlatego należy je odchorować w dzieciństwie (natura nie jest głupia). Podważający Twoja wypowiedź dowód mam w domu, synek zaszczepiony ostnią dawką mmr w 2013 roku niedawno przeszedł odrę. BUUM!

Crazy Nauka
Gość
Crazy Nauka
Jacek
Gość
Jacek

Fragment książki „Szczepienia za & przeciw” ODRA – opis choroby Odra jest chorobą wirusową, której towarzyszy wysoka gorączka. Do niedawna była jedną z „klasycznych chorób dziecięcych”. W czasach przed wprowadzeniem szczepienia przeciw odrze regularnie w odstępie dwóch lat wybuchały wielkie epidemie, które skutkowały tym, że wszystkie dzieci najpóźniej ukończywszy dziesięć lat nabierały odporności [ECDC 2012]. Wirus odry jest jednym z najbardziej zaraźliwych znanych wirusów. Przenoszony jest drogą kropelkową, a do zakażenia wystarczy przelotny kontakt z chorym. Po okresie inkubacji wynoszącym od dziesięciu do czternastu dni, choroba daje o sobie znać wysoką gorączką, ogólnym złym samopoczuciem, katarem, zapaleniem spojówek i suchym… Czytaj więcej »

Sami Chan
Gość
Sami Chan

Możecie przestać cytować tego cholernego niemieckiego homeopatę? Dlaczego obok nazwiska Kesselring jest cyfra 2990? Dlaczego badania na które się powołuje nie mają w większości więcej niż 10 cytowań? Dlaczego w większości skupia się na ludziach związanych z antropozofią? I dlaczego byle plastyk znający angielski może je zdebunkować?

liliput
Gość
liliput

jakbyś nie wiedział, to homeopatia stanowi poważaną gałąź medycyny w tej bardziej cywilizowanej części Europy i nikt tam się nie boi łączyć jej z medycyną konwencjonalną. tylko u nas w Polsce wciąż ciemnota…

Sami Chan
Gość
Sami Chan

Zrobiłeś mi dzień. Naprawdę. Homeopatyczne środki nie różnią się niczym skutecznością od placebo. Ale nie odwracaj mojej uwagi, potrafisz jakoś obronić te “badania”, na które on się powołuje? (cudysłów, bo jedno z nich jest zwykłym case reportem opisującym jeden przypadek. Jeden).

Bolek
Gość
Bolek

Ciemnotę to ty prezentujesz liliput.

Ol.
Gość
Ol.

Homeopatia? Czemu nie? Szaman z wioski obok mówił, że Big Pharma patrzy.

Szponiasty
Gość
Szponiasty

Wiara w prawdziwość danych i badań naukowych, oraz uczciwość korporacji, które wielokrotnie udowodniły, że na nią nie zasługują, jest co najmniej naiwnością…

Przykład 1szy z brzegu: 50,000 zarażonych HIV, w większości dzieci, przez Bayer. I zrobili to świadomie… Tak, dla zysków.

Radzę przemyśleć 1000 razy, zanim zacznie się wstrzykiwać sobie coś (a tym bardziej swojemu bezbronnemu dziecku), produkowane przez tych zbrodniarzy…

Kasia Nowacka
Gość
Kasia Nowacka

a ja tak lubię Wasz portal. a tu taki byk:
Choroba, przeciw której większość z nas ma szczęście być zaszczepionymi.

dobrze, że nie w pierwszym zdaniu, ale i tak odechciało mi się czytać. Naprawdę brakuje rzetelnej informacji na ten temat…

Crazy Horse
Gość
Crazy Horse

Mam to szczęście że moi rodzice byli na tyle świadomi że mnie szczepili. A jak chcesz mieć bardzo rzetelne informacje to zasięgnij je u byłego doktora Wakefielda. Tam będziesz mieć bardzo rzetelne.

A że odechciało Ci się czytać… no cóż nie dziwię się bo czytanie jest dla niewprawnego bardzo męczące.

Kasia Nowacka
Gość
Kasia Nowacka

hehehe…:)) bardzo lubisz się czepiać… zaskoczę cię. moje dzieci są szczepione. ja też tym, co wtedy było do zaszczepienia. kiepskie takie uwagi od crazy horsa. może jakbyś miał dowagę pokazać twarz, to ja podjęłabym dyskusję. piszę do autora tekstu i prowadzących portal, który lubię. odstosunkuj się. bo chcę tu zostać.

Katarzyna
Gość
Katarzyna

Radzę wziąć poprawkę, że szczepienia kiedyś przeciwko odrze były po 3 roku życia i nie od parady!! Dowiedz się dlaczego to zrozumiesz nasz problem.

ewa
Gość
ewa

Przy takim podejściu do sprawy chciałoby się powiedzieć : szkoda że nie spotkało cie to co ja osobiście widziałam na rehabilitacjach . Dzieci w wieku 1-3 lat które przestawały chodzić i mówić. Niemożliwe ? A jednak prawdziwe

aga
Gość
aga

a moze po prstu rodzicce nie zdazyli ze szczepieniem? moje dziecko zaszczepione bylo na 2 lata, bo ciagle chorowalo, nie bylo jak, bo z katarem nie bede narazala malej. Pomyslcie zanim dacie osad na rodzicach

liliput
Gość
liliput

no właśnie, niechaj ludzie zatroszczą się o własne zdrowie za pomocą kwasu l-askorbinowego i olejku z oregano, a nie szczepieniom o wątpliwym działaniu.

NIE SZCZEP DZIECKA TRUCIZNĄ
Gość
NIE SZCZEP DZIECKA TRUCIZNĄ

Cytat – “KOMENTARZE SUGERUJĄCE, ŻE KTOŚ NAM ZLECIŁ PISANIE O SZCZEPIENIACH W TEN, A NIE INNY SPOSÓB, BĘDĄ NATYCHMIAST USUWANE”. Aha, czyli można pisać tylko “prawdę” poprawną politycznie. Za komuny można było pisać, że tylko ZSRR było jedynym bratnim narodem Polski, a wszystko co się temu sprzeciwiało było też natychmiast usuwane. Łącznie z ludźmi. To ja dziękuję za taką retorykę.

Crazy Nauka
Gość
Crazy Nauka

1. Przeczytaj.
2. Zrozum
3. Komentuj

Przy okazji – my też uważamy, że nie można szczepić dzieci trucizną 🙂

ewa
Gość
ewa

To dlaczego w szczepionkach były podukty trujące np w szczepionce hexsa

Magdalena
Gość
Magdalena

np. jakie?

leon
Gość
leon

A ja osobiście zam trzy pary uznanych lekarzy którzy nie szczepią własnych dzieci

Gość
Gość
Gość

TEN ARTYKUŁ ZOSTAŁ NAPISANY POD WPŁYWEM I NACISKIEM ZDROWOROZSĄDKOWEGO MYŚLENIA!

Sebel
Gość
Sebel

Jeśli crazynauka twierdzi, że odra wraca do Polski, to gdzie są jakieś argumenty za tym? Czy w tym roku, czy też ostatnim okresie jest więcej przypadków niż w poprzednich? Z danych PZH wynika, iż wręcz odwrotnie – w okresie styczeń/luty 2015 przypadków odry było 5 razy mniej niż w analogicznym okresie 2014 r. To zresztą jeden z najniższych wyników w ostatnich 15 latach. http://www.pzh.gov.pl/oldpage/epimeld/2015/INF_15_02B.pdf Po drugie: Piszecie “Odra wciąż pozostaje jedną z najczęstszych przyczyn śmierci małych dzieci – w 2013 roku na świecie umarło na nią 145 700 osób” i “Epidemia odry szaleje głównie w krajach afrykańskich, gdzie brakuje szczepionek.”… Czytaj więcej »

Crazy Nauka
Gość
Crazy Nauka

Po pierwsze – na szczęście wysoki poziom wyszczepienia w Polsce na razie powstrzymuje chorobę. Ale za zachodnią granicą epidemia trwa – oby się do nas nie przeniosła. Po drugie. To Ty wykonujesz karkołomną konstrukcję twierdząc, że wysoka śmiertelność w krajach afrykańskich jest wynikiem braku szczepionek. I próbujesz sugerować, ze to my tak napisaliśmy. A na koniec zarzucasz nam kłamstwo. Jesteś po prostu głupi czy bezczelny? Po trzecie. Sprawdź definicję słowa “epidemia”. Albo nie – zrobię to za Ciebie. ” Epidemia to występowanie w określonym czasie i na określonym terenie przypadków zachorowań lub innych zjawisk związanych ze zdrowiem w liczbie większej… Czytaj więcej »

Sebel
Gość
Sebel

Jeśli crazynauka twierdzi, że odra wraca do Polski, to gdzie są jakieś argumenty za tym? Czy w tym roku, czy też ostatnim okresie jest więcej przypadków niż w poprzednich? Z danych PZH wynika, iż jest wręcz odwrotnie – w okresie styczeń/luty 2015 przypadków odry było 5 razy mniej niż w analogicznym okresie 2014 r. To zresztą jeden z najniższych wyników w ostatnich 15 latach. http://www.pzh.gov.pl/oldpage/epimeld/2015/INF_15_02B.pdf Po drugie: Piszecie “Odra wciąż pozostaje jedną z najczęstszych przyczyn śmierci małych dzieci – w 2013 roku na świecie umarło na nią 145 700 osób” i “Epidemia odry szaleje głównie w krajach afrykańskich, gdzie brakuje… Czytaj więcej »

s
Gość
s

Jeśli crazynauka twierdzi, że odra wraca do Polski, to gdzie są jakieś argumenty za tym? Czy w tym roku, czy też ostatnim okresie jest więcej przypadków niż w poprzednich? Z danych PZH wynika, iż wręcz odwrotnie – w okresie styczeń/luty 2015 przypadków odry było 5 razy mniej niż w analogicznym okresie 2014 r. To zresztą jeden z najniższych wyników w ostatnich 15 latach. http://www.pzh.gov.pl/oldpage/epimeld/2015/INF_15_02B.pdf Po drugie: Piszecie “Odra wciąż pozostaje jedną z najczęstszych przyczyn śmierci małych dzieci – w 2013 roku na świecie umarło na nią 145 700 osób” i “Epidemia odry szaleje głównie w krajach afrykańskich, gdzie brakuje szczepionek.”… Czytaj więcej »

tkm
Gość
tkm

Co za absurd.Nawet jeżeliby te szczepionki działały to nie ma sensu stosować bo to nie ta skala.Ciekawe ze nie próbuje się zapobiegać np. wypadkom drogowym chociaż illość trupów jest znacznie większa???

Majk
Gość
Majk
Crazy Nauka
Gość
Crazy Nauka

Sprawy sądowe to nie badania medyczne.

Michalina D.
Gość
Michalina D.

“łajdak i oszust – były lekarz Andrew Wakefield” został przez sąd uniewinniony. Autor artykułu najwidoczniej nie zadał sobie trudu aby dotrzeć do tej informacji. Rządowa Komisja Medyczna uznała go winnym natomiast profesjonalny sąd, uniewinnił go ze wszystkich stawianych mu zarzutów. Nadmienię fakt iż “od 1998 roku, aż 17 uniwersytetów na całym świecie potwierdziło pierwsze wyniki dr. Wakefielda, tj, że po szczepieniu, wirus odry osadza się w jelicie powodując stan zapalny oraz, że najczęściej występuje to u chłopców jednocześnie chorych na autyzm. dr Wakefield podkreślił cyt: „nie udowodniliśmy związku pomiędzy szczepionką MMR a autyzmem”. Było to wybitne, można tak nazwać, asekuranctwo… Czytaj więcej »

Crazy Nauka
Gość
Crazy Nauka

Nie, nie został. Sprawdź 🙂

Martas
Gość
Martas

Jako dziecko byłam szczepiona przeciw ODRZE i mając 13 lat zachorowałam.Gorączkę miałam przez 2 tygodnie ,lekarz zdiagnozował grypę ,no bo gorączka jest i osłabienie.Wysypka pojawiła się po 2 tyg.gorączkowania.Odra osiągnęła kulminacyjny punkt ,czyli oprócz odry zapalnenie obustronne płuc i ostre podrażnienie opon mózgowych.Dopiero gdy miałam 41 stopni gorączki lekarz wezwał pogotowie ,o mały włos nie umarłam.Córka od znajomej mojej mamy nie miała tyle szczęścia.Byliśmy szczepieni.Nie kłamcie

Crazy Nauka
Gość
Crazy Nauka

Być może należysz do tego 1-2 procent, w przypadku których szczepionka z jakiegoś powodu nie zadziałała. Trudno powiedzieć na podstawie takiej historyjki.

Katarzyna
Gość
Katarzyna

Szkoda, że taki fajny portal publikuje takie kłamstwa, manipuluje informacją i nie zachowuje zgodności informacji w ramach własnego tekstu (warto się zdecydować, czy powikłania występują w 6-20% przypadków, czy w 30%). Autor ostrzega przed skutkami pomówienia, a sam pomawia i obraża (“łajdak i oszust”?!, “zwolennicy epidemii”?! – kompletny brak pojęcia o charakterystyce grupy nieszczepiącej dzieci, a przy okazji jawne obrażanie ludzi, którzy nie szczepią). Szanuję inne zdanie na temat szczepień, choć wprawia mnie w osłupienie tak zdecydowane (czy może emocjonalne) stanowisko w tak dyskusyjnej sprawie, przy tak dostępnych źródłach informacji do badań własnych i u tak “naukowo nastawionej” osoby. Szkoda…

Crazy Nauka
Gość
Crazy Nauka

Przeczytaj jeszcze raz, uważnie.
Tak, Wakefield jest oszustem, prowadził też nielegalne eksperymenty na dzieciach – to niewątpliwie łajdactwo.
“Zwolennicy epidemii” – oczywiście miło jest sobie wmawiać, że nieszczepienie dzieci to przemyślana decyzja. W rzeczywistości jednak zazwyczaj wynika po prostu z braku rzetelnej wiedzy. I prowadzi do szerzenia epidemii.
Nie ma “innego zdania na temat szczepień”. Jest wiedza naukowa, a ta jednoznacznie wskazuje na to, że są korzystne.
Szkoda, że tak trudno to niektórym zrozumieć.

janekk
Gość
janekk

Jestem pełen podziwu dla Twojej cierpliwości. Dorzucę może ktoś przeczyta W 1980 roku odra zabijała 2.6 miliona ludzi rocznie. W 2000 roku, ta liczba wynosiła 546.800. W 2014 roku odra zabiła już „tylko” 114.900 osób (źródło). Jeden ze śmiertelnych przypadków tej choroby miał miejsce w 2015 roku w Berlinie (źródło). Co 20 dziecko zarażone odrą nabawi się zapalenia płuc, które jest najczęstszą przyczyną śmierci u małych dzieci. Jedno dziecko na każde 500-1000 zarażonych odrą, umrze w jej wyniku. Dodatkowo odra powoduje znacznie zwiększone ryzyko poronienia u kobiet ciężarnych (źródło). 50.000 osób zmarło na tężec w 2008 roku. W latach 80… Czytaj więcej »

Arco Dull
Gość
Arco Dull

Człowieka łatwiej oszukać niż przekonać go, że został oszukany! – pamiętajcie o tym – nie dajcie się zwieść farmaceutycznej propagandzie zarabiającej na nas miliony. Najpierw wszczepia nam się choroby, żeby zaraz je leczyć. I wszystko oczywiście za nasze pieniądze.

Crazy Nauka
Gość
Crazy Nauka

To dlaczego oszukujesz? Nie wstyd Ci? Masz jakieś podstawy, by tak twierdzić?

Arco Dull
Gość
Arco Dull

Mam podstawy twierdzić, że masz chory nieuleczalnie mózg!

Crazy Nauka
Gość
Crazy Nauka

Fajnie, że sam się pogrążasz tak głupim komentarzem 🙂

Agnieszka Nowacka
Gość
Agnieszka Nowacka

No ręce i cy…ki opadają czytając to. Andrew W. ma się dobrze. Jego badania potwierdziło kilkanaście ośrodków na świecie. Proszę sprawdzić. Co do Odry http://www.polishclub.org/2015/03/23/dr-jerzy-jaskowski-odra-0-zgonow-po-chorobie-108-zgonow-po-szczepionce

Crazy Nauka
Gość
Crazy Nauka

Link przez Ciebie podany zawiera bezwartościowe informacje. Pan Jaśkowski został pozbawiony prawa wykonywania zawodu. Opowiada niesamowite bzdury.
Rewelacji Wakiefielda nie potwierdzają żadne wiarygodne badania.
Proszę się nauczyć weryfikować źródła informacji.

Agnieszka Nowacka
Gość
Agnieszka Nowacka

Pan Jaśkowski jest już na emeryturze i podpiera się bibliografią i ma gdzieś pozbawianie praw. Dr Hubert Czerniak- jeden z lekarzy krytykujących szczepienia i potwierdzający “bzdury” Jaskowskiego też niemalże nie został pozbawiony praw.
Rewelacje Wakiefilda potwierdzają niezależne ośrodki na świecie. Zresztą sam Wakiefield został oczyszczona z zarzutów, nadal działa i ma się dobrze.(https://faktyoszczepieniach.wordpress.com/saga-wakefielda/). Wiarygodne badania n/t szczepień są chociazby tu: http://szczepienia.wybudzeni.com/2017/12/08/szczepienia-dzieci-niespecyficzne-skutki-szczepien/ Proszę się douczyć i szukać w wielu źródłach i nie ściemniać i straszyć chorobą i poszukać w podręcznikach medycznych co pisze n/ t odry.

http://szczepienia.wybudzeni.com/odra/, https://vaccgenocide.wordpress.com/tag/odra-poszczepienna/

Sylwia
Gość
Sylwia

Oczekujesz, że nagle historia się w jakiś cudowny niewyjaśniony sposób się zmieni i nie będzie epidemii mimo braku szczepień? o.O Otóż będą, bo to naturalne. Im mniej osób się zaszczepi, tym więcej zachoruje i tym więcej umrze. Tu nie ma żadnej tajemnicy, tak działa natura. W Afryce, gdzie nie ma szczepień, choroby zbierają żniwo. Pomału za granicą również, wystarczy poczytać. Ale jeszcze nie jest źle, bo większość rodziców potrafią używać mózgu i myśleć odpowiedzialnie. Tragiedia zacznie się dopiero, gdy liczba szczepień obniży się tak, że zaczną wybuchać epidemie na masową skalę. Wtedy ofiary będziemy liczyć setkach tysięcy.

Agnieszka Nowacka
Gość
Agnieszka Nowacka

O chociażby ten artykulik. Z takich zapewne Pan korzysta: http://www.gloswielkopolski.pl/wiadomosci/poznan/a/zachorowania-na-odre-w-poznaniu-to-przez-brak-szczepien,12554694/ . I co my tu mamy? Tytuł starszy a potem okazuje się,że zostały potwierdzone trzy przypadki odry reszta to podejrzenie. Żyjący w brudzie syfie Romowie nabyli Odrę a Wy próbujecie zastraszyć społeczeństwo. Ten tekst dobitnie potwierdza, że dostęp do nowoczesnej kanalizacji i bieżącej wody uporał się z wieloma chorobami, na które dziś nas szczepią.

Maria Janicka
Gość
Maria Janicka

typowy artykuł pisany na zlecenie .Za te kłamstwa ,za bezpodstawne zastraszanie społeczeństwa autor powinien być przykładnie ukarany

Marek
Gość
Marek

“były lekarz Andrew Wakefield. W 1998 roku opublikował w czasopiśmie Lancet badania, które dowodzić miały, że szczepionka MMR wywoływać może u dzieci autyzm i przypadłość podobną do choroby Crohna.” – a od kiedy to można sobie samemu publikować w Lancecie?
łajdak i oszust to autor tego artykułu

Anna
Gość
Anna

Jezeli byłam szczepiona jako dziecko to czy tez mogę zachować na Odrę? Czy szczepionka podana ponad 30 lat temu dalej działa?

Crazy Nauka
Gość
Crazy Nauka

Jeśli miałaś dwie dawki szczepienia, to niemal na pewno jesteś bezpieczna. Dwie dawki zaczęto podawać na początku lat 80.

Nie ma więcej wpisów