
Wczoraj rzuciło nas w niesamowite miejsce o niewymawialnej nazwie – Adršpašskoteplické skály.
Gigantycznie, piękne i niesamowite struktury z piaskowca pełne zaskakujących śladów. Na zdjęciu – “gotycka brama”, rzadki przykład tego, że ludzka ingerencja może dodać jakiemuś naturalnemu miejscu uroku. Nam skojarzyło się ze ścieżką umarłych z “Władcy pierścieni”.
A przy okazji lekcja tego, dlaczego piaskowiec nazywa się piaskowcem. W wielu miejscach odsłonięta i zwietrzała skała zamienia się w piasek dosłownie potarta ręką.
