captcha image

Hasło zostanie wysłane na twojego e-maila.

 

Wilki szare. Fot. Caninest/Flickr

Wilki szare. Fot. Caninest/Flickr

Rośnie liczba wilków w Polsce, a urodzone w naszym kraju drapieżniki zasilają populacje żyjące na zachodzie Europy. Sprzyja temu najlepiej rozwinięty na kontynencie system przejść dla zwierząt nad autostradami.

Tak, to prawdziwe dane odnoszące się do żyjących w Polsce wilków. Choć trudno w to uwierzyć, nasz kraj sprzyja zwiększaniu liczebności tego gatunku, a mimo wciąż dużego problemu kłusownictwa prowadzona ochrona okazuje się być skuteczna.

– Liczebność polskiej populacji wilków  oceniana jest na około 1100 osobników – powiedział Crazy Nauce dr Robert Mysłajek, badacz wilków z Instytutu Genetyki i Biotechnologii Wydziału Biologii Uniwersytetu Warszawskiego, zaproszony do naszej audycji „Homo Science” dziś po godz. 21. Dr Mysłajek jest również wiceprezesem Stowarzyszenia dla Natury „Wilk” i współautorem międzynarodowej publikacji na temat tych drapieżników, która ukazała się niedawno na łamach prestiżowego pisma „Science”. – Polskie wilki chętnie poszukują terytoriów do życia na zachodzie kraju i dalej za jego granicą z Niemcami – dodaje dr Mysłajek. – Dzieje się tak, ponieważ w lasach Polski zachodniej drapieżniki te zostały dawniej doszczętnie wytępione i obecnie tereny te stoją dla wilków otworem, dlatego spotyka się je teraz w Borach Dolnośląskich, Lasach Wałeckich czy Drawieńskim Parku Narodowym.

Na tle Europy Polska jest krajem mocno zalesionym, w czym prym wiodą zachodnie województwa. Lesistość województwa lubuskiego sięga aż 49 proc., co sprzyja osiedlaniu się tu wilków. Jak tłumaczy specjalista, zwierzęta te potrzebują dużych terytoriów łowieckich, sięgających 200-350 km kw., dlatego po osiągnięciu dorosłości odłączają się od rodziców i wędrują na niekiedy olbrzymie odległości. Dzięki obrożom telemetrycznym udaje się śledzić poczynania niektórych zwierząt, dzięki czemu wiadomo, że w poszukiwaniu terytorium i partnera wilk potrafi przemierzyć nawet 2,5 tys. km! A dzięki danym genetycznym uzyskanym ze zbieranych w terenie próbek sierści czy odchodów naukowcy dowiedzieli się, że polskie wilki docierają w swoich wędrówkach do Niemiec, a nawet Holandii czy Danii! Można więc powiedzieć, że Polska „eksportuje” te drapieżniki do Unii Europejskiej 🙂

Pocałunek wilków. Fot. Tambako The Jaguar/Flickr

Pocałunek wilków. Fot. Tambako The Jaguar/Flickr

W 22 krajach europejskich żyje obecnie około 12 tys. wilków. W większości państw UE są one objęte ścisłą ochroną, ale ich odstrzał prowadzony jest niestety za naszymi granicami: na Słowacji, Ukrainie, Białorusi i w Rosji. W Polsce najwięcej wilków żyje w południowo-wschodniej części kraju, w Karpatach, i to one najbardziej narażone są na kontakt z myśliwymi i kłusownikami spoza naszych granic.

Jednak często zwierzęta te wybierają wędrówkę na zachód, gdzie jest znacznie mniejsza konkurencja ze strony innych wilków i dostatek pożywienia w postaci dużej populacji jeleni, saren i dzików. Oczywiście, problem kłusownictwa w Polsce również istnieje, ale w o wiele mniejszym stopniu niż za naszymi wschodnimi granicami. Ponadto łatwo jest wędrować wilkom na zachód, bo mamy nieźle rozwinięty system korytarzy ekologicznych, czyli pasów zadrzewień, które gwarantują łączność pomiędzy poszczególnymi lasami. Co więcej – i tu zapewne się zdziwicie – polskie autostrady są świetnie zorganizowane pod kątem ochrony zwierząt.

Polska dysponuje obecnie najlepiej rozwiniętą w Europie siecią przejść dla zwierząt nad autostradami i drogami szybkiego ruchu – mówi dr Mysłajek. – Mieliśmy to szczęście, że budowa infrastruktury drogowej w naszym kraju rozpoczęła się późno, kiedy mieliśmy już wiedzę o rozmieszczeniu dużych ssaków drapieżnych i o tym, jak wpływa na nie fragmentacja siedlisk.

Przykładem może być sieć przejść dla zwierząt nad autostradą A2 łączącą Warszawę z granicą Niemiec, gdzie istnieje 26 takich mostów przeznaczonych dla większych zwierząt, 12 dla średnich, 68 dla małych, a także 50 przejść dla płazów i gadów.

Wbrew obiegowym, popularnym w internecie opiniom monitoring prowadzony na wielu przejściach nad autostradami pokazuje, że wilki i inne dzikie zwierzęta chętnie korzystają z tych mostów – pod warunkiem że są to przejścia odpowiednio szerokie i zarośnięte zielenią.

ZAPRASZAMY DO SŁUCHANIA NASZEJ ROZMOWY Z DR. MYSŁAJKIEM W RADIU TOK FM!

O wilkach z dr. Robertem Mysłajkiem rozmawiamy w naszej audycji “Homo Science” w radiu TOK FM w sobotę 21 marca parę minut po godz. 21. Po emisji audycja dostępna będzie również w internecie

Zobaczcie wilki przechodzące nad autostradą A4 (odcinek Krzyżowa-Zgorzelec) w Borach Dolnośląskich:

Nie tylko wilki korzystają z przejść nad autostradami – autostrada A4, odcinek Bolesławiec-Zgorzelec:

 

Polecamy też:

Mosty dla zwierząt nad autostradami w Polsce https://www.crazynauka.pl/mosty-zwierzat-autostradami/

Polska „eksportuje” wilki na Zachód
4.6 (91.43%) 7 głosów

  • daka

    Propaganda sukcesu ?

    “– Polska dysponuje obecnie najlepiej rozwiniętą w Europie siecią przejść dla zwierząt nad autostradami i drogami szybkiego ruchu –
    mówi dr Mysłajek. – Mieliśmy to szczęście, że budowa infrastruktury drogowej w naszym kraju rozpoczęła się późno, kiedy mieliśmy już wiedzę o rozmieszczeniu dużych ssaków drapieżnych i o tym, jak wpływa na nie
    fragmentacja siedlisk.”

    A co z losiem, ktorego “zamknieto” na wschod Wisly mimo heriocznych wysilkow “ekologow” o budowe przejsc dla wilkow ?
    Doswiadczenia z Niemiec, gdzie populacja i zasieg wilka zwieksza sie w tempie 30 % rocznie mimo b. gestej infrastruktury pokazuja,
    ze wilki doskonale radza sobie w takim krajobrazie. Bardziej problematyczna jest sytuacja duzych kopytnych. O ktorych
    “zapomniano”.

    Nie mydlmy sobie oczu. Na odcinku zagrodzoniej 18 – stki przez Bory Dolnoslaskie nie ma w zasadzie ani jednego przejscia dla zwierzat poza dwoma mostami nad rzekami. Tez mowic o “szczesciu” ?.

  • Pingback: Broszura A4 „Zwierzęta i drogi” – druk ekologiczny – Bielsko-Biała | drukarnia & printing house & druckerei | książki katalogi broszury albumy naklejki elektrostatyczne foldery kartki pocztowe ulotki papier firmowy plak()

  • Czege Wara

    “Można więc powiedzieć, że Polska „eksportuje” te drapieżniki do Unii Europejskiej”

    Można też powiedzieć, że polskie wilki również jak ludzie uciekają z Polski do Unii Europejskiej za lepszym życiem 😉

  • wiast

    Jak ktoś siedzi w temacie to się nie dziwi, że mamy kraj przystosowany dla wilka. Dziwi mnie tylko sformułowanie, że za wschodnią granicą strzela się do wilków “niestety”. Wydaje mi się, że też do tego dążymy – gdy populacja osiągnie stabilny poziom (a tak już jest w niektórych rejonach Polski) to ścisła ochrona straci rację bytu. Poza tym należy przyzwyczaić zwierzęta, że człowiek jest dla nich zagrożeniem. W przeciwnym razie niedługo może dojść do tragedii, a znając interwencyjne działania naszego rządu, to kiedy zostanie zagryzione dziecko, to natychmiast podejście do wilków z ochrony zmieni się na planowe wybijanie.

Nie ma więcej wpisów