captcha image

A password will be e-mailed to you.

Gen, który ułatwił ludziom adaptację do życia w niskich temperaturach, przyniósł też większe ryzyko migren. Kto z Was również płaci tę cenę?

Migreny towarzyszą mi od 13. roku życia i stopniowo stają się coraz częstsze, choć umiem już (przynajmniej częściowo) nad nimi zapanować za pomocą mocnej kawy i silnych środków przeciwbólowych. Mojej mamie pomagało kilka łyżeczek glukozy, ktoś inny „leczy się” koniakiem. Sęk w tym, że przyczyny migreny wciąż nie zostały dobrze poznane. Albo inaczej: przyczyn tego bardzo specyficznego bólu głowy może być bardzo wiele. Co ciekawe, praźródłem tych naszych problemów może być… migracja naszych przodków z Afryki przed kilkudziesięcioma tysiącami lat.

Gen w dwóch wariantach

Kolebką ludzkości są podrównikowe obszary Afryki. To tam znajdowane są najdawniejsze szczątki Homo sapiens i jego znacznie starszych przodków (ta hipoteza jest wciąż badana, bo odkryto również bardzo stare ślady homininów m.in. na Bałkanach). Gatunek, który wyewoluował na gorącej sawannie, potrzebował „supermocy”, aby móc żyć w tak skrajnie różnym od niej środowisku jak rejony podbiegunowe. Tej supermocy dostarczył nam gen TRPM8, który aktywuje się w zimnym klimacie. Występuje on u Homo sapiens w dwóch wariantach. Starszy z nich, który dzielimy z szympansami, jest powszechny u ludzi mieszkających w Afryce. Nowszy jest popularny wśród mieszkańców krajów północnych, zwłaszcza tych leżących w Europie.

Badania występowania tego genu w różnych populacjach świata (w Europie, Afryce i Południowo-Wschodniej Azji) przeprowadzili niedawno naukowcy z University College London i  Instytutu Antropologii Ewolucyjnej Maxa Plancka w Lipsku. I odkryli, że istnieje silna korelacja między częstotliwością jego występowania a szerokością geograficzną – im dalej na północ, tym częstszy staje się nowszy wariant genu. Występuje on u około 88 proc. Finów, ale tylko u 5 proc. Nigeryjczyków. Co ciekawe, symulacje komputerowe sugerują, że ten nowszy wariant wyewoluował jeszcze w Afryce, zanim ludzie zaczęli migrować na inne kontynenty.

Cena za życie w zimnie

Jak się jednak okazuje, przystosowanie do życia w chłodnym klimacie ma swoją cenę. Podczas gdy starszy wariant genu TRPM8 chroni przed migreną, jego nowszy wariant, dla odmiany, zwiększa ryzyko występowania tej dolegliwości. To wyjaśniałoby, dlaczego migrena znacznie częściej występuje w krajach północnych, ale na przykład jest bardzo rzadka u Afroamerykanów.

 

Mapa występowania migreny wg danych WHO. Im ciemniejszy kolor, tym więcej przypadków migreny. Szczegółowa legenda. Źródło: Wikimedia

Naukowcy nie wiedzą jeszcze, w jaki sposób zimno może być powiązane z migrenowymi bólami głowy. Z ewolucyjnego punktu widzenia jest to najprawdopodobniej niefortunny efekt uboczny aktywności nowszego wariantu genu TRPM8. Inne badania, prowadzone przez naukowców z Massachusetts General Hospital, pokazały, że ryzyko wystąpienia migreny zwiększa wiele różnych wariantów genów, nie tylko TRPM8.

Źródło

6
Dodaj komentarz

avatar
 
3 Comment threads
3 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
3 Comment authors
MaciejJoanna Okularczyktipsi Recent comment authors

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Maciej
Gość
Maciej

Akurat ja mam sporo genów neandertalczyka. Jst mimciepło tam gdzie inni już drżą, kulą się lub odmawiają przebywania, a jednak glowa praktycznie ngdy mnie nie boli… No chyba ze przesadzę z “odkażalnikami” 😉

Joanna Okularczyk
Gość
Joanna Okularczyk

Długo miałam tzw. migreny weekendowe – zawsze w wolny dzień budziłam się z migreną. Pomogło leczenie u homeopaty.
Podobno dobrze działa też złocień maruna – trzeba jeść jego młode listki. Są gorzkie, ale odrobina na kanapce lub w sałatce będzie niewyczuwalna. Albo łyknąć w całości, bez gryzienia 😉

Maciej
Gość
Maciej

Akurat widzę to jak homeopata pomógł… Autosugestia pomogła, ale nie homeopata.

Joanna Okularczyk
Gość
Joanna Okularczyk

U kota czy psa leczonego homeopatycznie też pomaga autosugestia? 😉

Maciej
Gość
Maciej

Nie wiem nie leczyłem kota ani psa (za bardzo je kocham) homeopatycznie – sąsiadka leczyła kota, efektów nie znam, ale ostatnio z płaczem coś w ogródku zakopywała…

tipsi
Gość
tipsi

Spróbuj łykać cinaryzynę – niektórym migrenowcom pomaga, a nie ma specjalnie ryzyka działań niepożądanych.

Nie ma więcej wpisów