captcha image

Hasło zostanie wysłane na twojego e-maila.

Analizy DNA zdradziły, że wysoki rangą wojownik wikingów był kobietą. Świat nauki jest w szoku 😉

To odkrycie więcej mówi o naszym świecie niż o samych wikingach. Bo oto ich wysoki rangą dowódca okazuje się być kobietą! Szok i niedowierzanie! Co prawda skandynawskie sagi szeroko mówią o kobietach wojowniczkach (nazywanych skjaldmær, czyli „tarczowniczka”), ale kto by tam wierzył w bajki?

Lagertha, tarczowniczka i żona Ragnara Lodbroka. Autor: Morris Meredith Williams/Wikimedia

O Lagercie, wojowniczej żonie wikińskiego wodza Ragnara Lodbroka, wspomina XII-wieczny kronikarz Saxo Gramatyk, ale to tylko legenda, bo przecież nie znaleziono dotąd grobu kobiety pochowanej wraz z mieczem. Nie ma grobu, nie ma sprawy.

Tymczasem kiedy już taki grób odkryto, automatycznie założono, że leży w nim mężczyzna. Wygląda na to, że to my tkwimy w szczelniejszym patriarchacie niż wikingowie, skoro przez 130 lat nikomu nie przyszło do głowy, że wódz mógłby nie być facetem. A kto wie, ile jeszcze odkrytych grobów mogło należeć do kobiet?

Ale do rzeczy. Najnowsze odkrycie mimo swego nieco szowinistycznego wydźwięku (pamiętacie egipskiego kapłana, który również okazał się być kobietą?) zawiera naprawdę interesujące szczegóły.

Naukowcy z Uniwersytetu w Uppsali zbadali DNA szczątków wojownika odkrytych w 1880 roku w Szwecji. Zwłoki spoczywały w grobie wraz z mieczem, dwiema tarczami, toporem, włócznią, strzałami, nożem i dwoma końmi. Przepych tego pochówku i jego składniki świadczą o tym, że zmarły był niewątpliwie wojownikiem, najprawdopodobniej wysokim rangą przywódcą.

„Wizerunek męskiego wojownika w społeczeństwie patriarchalnym został wzmocniony tradycjami badawczymi i współczesnymi przekonaniami. W związku z tym płeć biologiczna [męska – przyp. CN] badanych zwłok została uznana za pewnik” – napisali autorzy artykułu na temat analizy DNA, który ukazał się niedawno w piśmie „American Journal of Physical Anthropology”.

Ilustracja ukazująca plan grobu kobiety-wikinga. Została pochowana z mieczem, dwiema tarczami, toporem, włócznią, strzałami, nożem, grą planszową (na podołku) oraz dwoma końmi. Autor: Evald Hansen/American Journal of Physical Anthropology

Tymczasem wykonana niedawno analiza DNA wskazuje na kobietę (bądź pozdrowiona, skjaldmær!). Internetowi sprawozdawcy tak zatchnęli się tą wieścią, że mniej zwrócili uwagę na – według mnie – bardziej interesujące doniesienie, które dotyczyło odkrytej w grobowcu… planszówki. Była to gra strategiczna używana do ćwiczenia strategii wojennej i taktyki prowadzenia walki. Ekstra! A dodatkowo taki atrybut oznacza, że jego właścicielka była wysoko ustawioną postacią wśród wikińskich liderów wojskowych.

Jaki z tego wniosek? Nie sądź wikinga po wyglądzie.

 

Wikingowie mieli przywódcę-kobietę, która grała w planszówki
4.5 (90%) 10 głosów

Czego u nas szukaliście?

  • Yves Klein Blue

    Przywódczynię w sumie mieli, no nie? Po co tworzyć jakieś takie dziwne byty niewiadomej płci, jak “przywódca-kobieta, która”?

    • To jak nazwać wikinga-kobietę?

      • Yves Klein Blue

        Zapewne słowotwórczo, jeśli czujesz taką potrzebę, bo wcześniej nie bardzo tworzyliśmy formy żeńskie od rzeczowników zakończonych na -ing. Ja bym szła w -ini, ale możemy sobie o tym dyskutować.
        A tutaj w tytule mamy ewidentną usterkę językową, tak się po prostu nie pisze.
        Idę z przyjaciółką-współpracownikiem na lunch, powiedziała księgowy-kobieta? NIE.

        • Takie zestawienie słów miało spotęgować kontrast. Coś co wydawało się wyłącznie domeną mężczyzn, tak naprawdę nią nie było. Dlatego taki tytuł lepiej komunikuje, to co przede wszystkim chciano przekazać.

          • Yves Klein Blue

            Coś, co Tobie wydaje się celowym zabiegiem, w moich oczach jest jedynie usterką językową. Cóż, nie od dzisiaj wiemy, że czytelnik jest współtwórcą tekstu.
            Pozostanę przy zdaniu, że takie konstrukcje są zwyczajnie niezgrabne.
            Analogicznie:
            “Stanisław Nowak – pierwszy położna-mężczyzna, który przyjął poród czworaczków w Polsce!” – czy to nie brzmi fatalnie?

          • Brzmi fatalnie, dlatego że powinno być “pierwsza położna-mężczyzna”, a nie “pierwszy”.

          • Yves Klein Blue

            Po prostu masz niezgodność płci w obrębie podmiotu i potem wszelkie przydawki i orzeczenie świrują, oto rozwiązanie tej tajemnicy. Można sobie dyskutować do zarąbania, czy należałoby uzgodnić “pierwszy” do płci biologicznej, czy do funkcji zawodowej zainteresowanego Stanisława. To po polsku nie działa, EOT z mojej strony 🙂

      • Wiktoria 😉

      • asdasd

        wiqueen

      • Kinga

        V-Kinga

  • Tomasz Zook Durlej

    Co to gra? Dostępne są gdzieś zasady?

Nie ma więcej wpisów