captcha image

A password will be e-mailed to you.

Ta długa smuga unosząca się ponad jednym z wulkanów na Marsie pojawia się regularnie przez kilka miesięcy w roku. I wcale nie wynika z aktywności wulkanicznej. Naukowcy wiedzą już, dlaczego się tworzy.

Chmura w pobliżu Arsia Mons na Marsie. Fot. ESA/DLR/FU Berlin/J. Cowart, CC BY-SA 3.0 IGO

Wygasły wulkan Arsia Mons wznosi się ponad 9 km nad otaczającą go marsjańską wyżyną i jest jednym z najwyższych wulkanów w Układzie Słonecznym. Przez kilka miesięcy w roku, codziennie tuż przed wschodem słońca, w pobliżu tej góry rozgrywa się dziwaczny spektakl.

Obok jej wierzchołka zaczyna się formować gigantyczna, długa chmura. Rozszerza się w kierunku zachodnim w tempie 600 km na godzinę na wysokości 45 km. Kiedy po trzech godzinach osiąga swe maksymalne rozmiary, a więc długość 1800 km i szerokość 150 km, „odrywa się” od wierzchołka wulkanu, unosząc się na zachód, a następnie wyparowuje przed południem. Dzieje się to w sezonie bezchmurnej pogody na Marsie, przez blisko 80 soli (dób marsjańskich) sąsiadujących z południowym przesileniem, czyli okresem w roku, kiedy Słońce znajduje się na najbardziej wysuniętej na południe pozycji na marsjańskim niebie, podobnie jak 21 grudnia na Ziemi.

Animacja ukazująca formowanie się chmury przy Arsia Mons, stworzona na podstawie obserwacji Visual Monitoring Camera (VMC) z sondy Mars Express należącej do ESA. Fot. ESA/GCP/UPV/EHU Bilbao, CC BY-SA 3.0 IGO

Naukowcy z Uniwersytetu Kraju Basków za pośrednictwem europejskiej sondy Mars Express krążącej po orbicie Marsa przebadali ten fenomen, opisali go i wskazali jego przyczynę. Otóż, okazało się, że NIE jest to pióropusz dymu i popiołów wynikający z aktywności wulkanicznej. Tak naprawdę obłok ten składa się z lodu wodnego i związany jest z ogromnymi rozmiarami Arsia Mons.

Ten wulkan tarczowy ma wysokość niemal 20 km i średnicę 435 km, co sprawia, że wpływa w znaczący sposób na lokalną pogodę. Tak więc ów tajemniczy, wydłużony obłok jest chmurą orogaficzną – powstaje na takiej samej zasadzie jak inne chmury tego typu, które na Ziemi formują się w sąsiedztwie gór. Przyczyną tego na naszej planecie jest ochładzanie się wznoszącego się powietrza, co wywołuje kondensację znajdującej się w nim pary wodnej.

W rzadkiej i suchej atmosferze Marsa pary wodnej jest niewiele, ale to wystarczy, by wilgoć ta, wznosząc się po stokach góry, formowała chmurę na większych wysokościach, gdzie panuje niższa temperatura. Co ciekawe, żadne chmury orograficzne obserwowane na Ziemi nie osiągają tak olbrzymich długości ani nie wykazują tak żywej dynamiki, jak stwierdził w oświadczeniu współautor Agustin Sánchez-Lavega z Uniwersytetu Kraju Basków. Celem jego zespołu jest próba odtworzenia procesu formowania się chmury za pomocą modeli, które poszerzą wiedzę o systemach klimatycznych zarówno na Marsie, jak i na Ziemi.

Źródło: ESA

Źródła:

Artykuł zespołu z Uniwersytetu Kraju Basków

Zdjęcia z Visual Monitoring Camera (VMC) z sondy Mars Express należącej do ESA

4.7 3 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

1 Komentarz
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Zaciekawiony
Zaciekawiony
1 miesiąc temu

Trochę pdobne zjawisko jest znane na ziemi jako „efekt wyspy”. Gdy powierze znad oceanu wpływa nad wyspę o odpowiednich rozmiarach, unosi się i miesza. W odpowiednich warunkach nad wyspą i za nią od zawietrznej powstaje smuga niskich chmur, stratocumulusów, czasem mgły, a niekiedy w smudze pojawiają się komórki konwekcyjne z opadami i burzami. Parę lat temu w ten sposób Łeba oberwała szeregiem burz utworzonych za Bornholmem.

Nie ma więcej wpisów
1
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x