captcha image

Hasło zostanie wysłane na twojego e-maila.

Częściowe zaćmienie Księżyca w Australii w 2012 roku. Fot. Greg Wilson/Wikimedia

Będzie to zaćmienie częściowe, widoczne w różnym stopniu z całej Polski.

Częściowe zaćmienie Księżyca będzie widoczne już podczas najbliższej pełni, czyli 7 sierpnia. Tarcza Księżyca zostanie zaciemniona przez cień Ziemi w maksymalnie 24 procentach, a będzie można to zobaczyć przez krótki czas zaraz po wschodzie Księżyca. Co więcej, widoczność tej fazy będzie możliwa tylko ze wschodniej części kraju, bo w województwach zachodnich wschód Księżyca nastąpi niestety już po zakończeniu fazy maksymalnej zaćmienia. Mieszkańcy zachodu Polski będą mogli oglądać zaćmienie, ale nie 24-procentowe, tylko 18-20-procentowe. To też coś 🙂

Jak oglądać zaćmienie Księżyca 7 sierpnia?

Zaćmienie będzie widoczne gołym okiem. Jeśli jesteście szczęśliwymi posiadaczami lornetek lub teleskopów, to miejcie je pod ręką, bo dzięki temu będziecie mogli przyjrzeć się z bliska temu zjawisku.

Stanowisko obserwacyjne zajmijcie ok. godz. 20.15. Powinniście mieć dobrą widoczność południowo-wschodniego horyzontu, bo właśnie tuż nad nim rozegra się zasadnicza część tego spektaklu. Księżyc będzie wydawał się większy (jak zawsze, gdy znajduje się nisko na niebie), a do tego jeszcze będzie miał lekko wygryzioną tarczę – cóż za widok! Faza maksymalna zaćmienia nastąpi o godz. 20.20 i wówczas cień Ziemi w 24 proc. zasłoni tarczę Księżyca na wschodzie Polski, a w 18-20 proc. dalej na zachodzie. Księżyc opuści cień naszej planety o godz. 21.18, co oznacza kres zaćmienia częściowego.

Potem nastąpi faza półcieniowa, która potrwa przez 30-40 minut. Nie będzie to jednak widowisko łatwe do obserwowania, bo tak naprawdę trudno będzie gołym okiem dostrzec nieznaczne zaciemnienie tarczy Księżyca. Zaćmienie ostatecznie zakończy się o godz. 22.50.

Źródło: NASA

Po szczegóły zajrzyjcie na stronę Polskiego Astroblogera

 

Zaćmienie Księżyca już 7 sierpnia 2017!
3.2 (64.44%) 9 głosów

Czego u nas szukaliście?

  • Jacek Kepka

    To już nie będzie na pewno to co krwawy księżyc, który miałem okazję jakimś cudem obejrzeć tylko dlatego, że obudziłem się chyba w najlepszym momencie tego widowiska i wyszedłem na balkon. Kto to widział to wie, że księżyc był wtedy zupełnie inny, a wyglądał jak nowa planeta znajdująca się blisko ziemi. Muszę przyznać, że nie widziałem dawno tak pięknego widowiska.

Nie ma więcej wpisów