captcha image

A password will be e-mailed to you.
Rys. Crazy Nauka

Rys. Crazy Nauka

Myślicie, że to żart? A gdzie tam! Amerykanin chce samodzielnie zdobyć dowód na to, że Ziemia jest płaska, więc zbudował rakietę i chce się w niej wystrzelić. Niestety, w ostatni weekend mu się to nie udało, ale trzymamy kciuki… 😉

Otóż 61-letni mieszkaniec Stanów Zjednoczonych, były zawodowy kierowca i kaskader Mike Hughes (pseudonim „Mad”) postanowił dowieść, że Ziemia jest płaska. A ponieważ nikomu nie można wierzyć w tej materii (o tym za chwilę), to trzeba samemu przeprowadzić taki dowód. Najlepszym na to sposobem będzie wykonanie zdjęć Ziemi z wysokości około 550 metrów, które jednoznacznie wykażą jej płaskość. Aby dotrzeć na taki pułap bez korzystania z cudzych środków transportu (które mogłyby np. inscenizować za oknem obrazy generowane komputerowo), Hughes postanowił własnoręcznie zbudować odpowiedni wehikuł. Stworzył więc rakietę parową, która miała go wynieść do góry z prędkością około 800 km na godzinę.

Rakieta powstała, start został zaplanowany na minioną sobotę 26 listopada 2017. Miał się odbyć w opuszczonym mieście Amboy na pustyni Mojave w Kalifornii. Tymczasem („jak było do przewidzenia”) na scenę wkroczył rząd (a konkretnie rządowa agencja Bureau of Land Management), który rzucił Hughesowi kłody pod nogi, odmawiając mu prawa startu z terenów publicznych. Płaskoziemca szuka teraz nowej lokalizacji, co oznacza, że nie wystartuje przed wtorkiem.

Piszę Wam o tym po to, żeby pokazać, w jaki poziom absurdu są w stanie uwierzyć ludzie, aby lepiej się ze sobą poczuć. Nawet prymitywna teoria płaskiej Ziemi gromadzi coraz więcej zwolenników, choć naprawdę trudno uwierzyć, że ktokolwiek chce wierzyć w takie głupoty w XXI wieku – w epoce eksploracji kosmosu i 50 lat po lądowaniu na Księżycu („jakim lądowaniu?! To było sfingowane!..”). Tym niemniej chcą, a co więcej – to robi się MODNE, bo modne jest kwestionowanie autorytetów naukowych i doszukiwanie się spisków w dziedzinach, w których myślenie na skróty ułatwia niektórym ogarnięcie tematu. No bo nikt nie będzie nam wmawiał, że Amerykanie rzeczywiście wysłali ludzi na Księżyc („widział to ktoś na własne oczy?”), skoro dużo łatwiej sobie wyobrazić, że wszystko nagrali w studiu telewizyjnym. Przy okazji takie myślenie daje gratyfikację w postaci satysfakcji z przechytrzenia systemu, który nie zajmuje się przecież niczym innym niż robieniem ludzi w balona. Ja kontra system (czyli NASA/rząd światowy/firmy farmaceutyczne itp.): 1:0.

Przeczytajcie nasz tekst: “Dlaczego wierzymy w teorie spiskowe?”

Wielki światowy spisek obejmuje również kłamstwa na temat tego, że Ziemia jest kulista. Bo, jak wiadomo, jest płaska, a fotografie globu robione „niby z kosmosu” w gruncie rzeczy robione są obiektywem szerokokątnym (typu rybie oko) albo po prostu są grafikami tworzonymi w Photoshopie. Do światowego spisku ukrywającego przed nami płaskość Ziemi należą (rzekomi) właściciele satelitów, rakiet kosmicznych i kosmodromów oraz agencje kosmiczne. Wszyscy oni przez cały czas sfingują kulistość Ziemi, by osiągnąć własne korzyści (które muszą zapewne przerastać zaiste kosmiczne koszty takich działań).

Bo przecież gołym okiem widać, że jest płaska jak stół. W dodatku nie obraca się wokół własnej osi, bo przecież gdybyśmy podskoczyli odpowiednio wysoko, to wylądowalibyśmy kawałek dalej, po tym jak Ziemia wyjechałaby nam spod nóg. Uff, nie mam siły przytaczać już kolejnych bzdur, bo od tego mózg mi się gotuje.

Czy rządowy brak zgody na start powstrzyma płaskoziemcę? Ależ skąd! To przecież kolejne potwierdzenie tego, że to właśnie on ma rację; w innym wypadku dlaczego rządowi zależałoby na powstrzymaniu jego działań? Zapewne BOI SIĘ, że prawda wyjdzie na jaw. To dobrze znany argument zwolenników teorii spiskowych.

Hughes postanowił zostać sławny i wykonać najwyższy skok na Ziemi, jeszcze zanim został płaskoziemcą. Pierwszą próbę wzniesienia się w rakiecie własnej konstrukcji zaliczył w 2014 roku, wtedy jednak odniósł liczne obrażenia z powodu silnych przeciążeń podczas startu. Tak to wówczas wyglądało:

W 2016 roku zorganizował zbiórkę na budowę rakiety, jednak z zamierzonych 150 tys. dol. udało mu się zebrać zaledwie 310 dol. Kiedy jednak ogłosił, że realizuje projekt badawczy mający udowodnić płaskość Ziemi, zebrał 8 tys. dol., które pokryły mu część kosztów budowy rakiety (w sumie wydał na to 20 tys. dol.). Bycie płaskoziemcą może więc być opłacalne.

Nie wierzę w naukę

– powiedział Hughes w wywiadzie udzielonym Associated Press.

„Wiem o aerodynamice i dynamice płynów oraz o tym, jak rzeczy poruszają się w powietrzu, o pewnej wielkości dysz rakietowych i ciągu. Ale to nie jest nauka, to tylko formuła. Nie ma różnicy między nauką a science fiction” – dodał konstruktor.

Mike’owi Hughesowi w związku z tym dedykuję poniższy obrazek (koszulkę z takim nadrukiem możecie kupić na stronie: https://koszulkowo.com/partners/crazy-nauka):

Polecamy Wam też na naszym blogu: “Dlaczego wierzymy w teorie spiskowe?”

Aby lepiej zrozumieć, dlaczego ludzie hodują w sobie teorie spiskowe, przeczytajcie artykuł dr hab. Marcina Napiórkowskiego, semiotyka kultury, na temat lądowania na Księżycu

 

21
Dodaj komentarz

avatar
 
11 Comment threads
10 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
13 Comment authors
Paweł PatykAlfaroWalker FreemanDuralexyamata Recent comment authors

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Marta Alicja Trzeciak
Użytkownik
Marta Alicja Trzeciak

“Najlepszym na to sposobem będzie wykonanie zdjęć Ziemi z wysokości około 550 metrów, które jednoznacznie wykażą jej płaskość.”

Przecież taką wysokość zapewnia niemalże pierwsze lepsze wzniesienie. 🙁 Tam chyba nie ma generowanych komputerowo obrazów.

Kacper Rutkowski
Gość
Kacper Rutkowski

Jeśli dobrze pamiętam, to te 550m ma być jedynie 1. lotem testowym. Docelowe chyba ma być coś koło 10mil, co niestety jest praktycznie niewykonalne przy ISP na poziomie 50s (a na więcej bym nie liczył – na przegrzanej parze wodnej da się osiągnąć ponad 100, ale to nie przy takiej rakiecie. Poza tym wątpię, żeby masa paliwa przekroczyła masę samej rakiety bez paliwa).

Piotr Podbielski
Gość
Piotr Podbielski

Z tej wysokości na pewno udowodni, że Ziemia jest płaska! 😀

Marian Wiącek
Gość
Marian Wiącek

Zawsze mam wielką bekę jak słucham wywodów płaskoziemców.

Duralex
Gość
Duralex

mam podobnie z tymi, którym się buk objawił na czymtampopadnie (gumie do żucia, kupie, chmurze, czy innych grzybach na ścianach).
Beka i polewka 😀

Andrzej Trzciński
Gość
Andrzej Trzciński

Ale wariat, przecież każdy wie, że Ziemia jest wklęsła…

r.abin
Gość
r.abin

Nic nie musisz – bo to już udowodnił pewien profesor geograf (buty, zużywają się najbardziej – na czubach i pięcie)

yamata
Gość
yamata

Jedź do Bełchatowa, tam wykopali już większą dziurę… 😉

Piotr Podbielski
Gość
Piotr Podbielski

Niesamowite jest jedno: JAK BARDZO KREATYWNY JEST LUDZKI UMYSŁ! 😉
https://youtu.be/-RIBO7VB0VE

Al Kocha-Hol (KE)
Gość
Al Kocha-Hol (KE)

Tak naprawde to prawda jest plaska jak wszystko ktos moze tez powiedziec ze okragla, Obie teorie mozna rowniez udowodnic, jednak naprawde istnieje tylko 1 wymiar – czas, a jego produktem jest energia

Al Kocha-Hol (KE)
Gość
Al Kocha-Hol (KE)

Aha i jeszcze 1. Z taka brazowa ziemia na dole jak na tym rysunku to raczej jakos najmniej prawdopodobne dla mnie ze tak wyglada w rzeczywistosci cos wogle w przestrzeni kosmicznej

r.abin
Gość
r.abin

Facet częściowo ma rację – poczytajcie (w necie) o poglądach że świat jest hologramem lub fraktalem. Ten pierwszy implikuje dwuwymiarowość, a drugi (coś gorszego) – wymiarowość ułamkową. Ja osobiście uważam, że Świat jest fraktalem – o wymiarze niewiele większym od 2 (taka nadwymiarowa piramida Sierpińskiego)

ociec
Gość
ociec

przy świetnej pogodzie i przejrzystości powietrza powinien dać radę ujrzeć przez lunetę / teleskop bardzo odległe miejsca na płaskiej ziemi np Tatry z Rzeszowa… na dowód akceptowalny tylko dla płaskoziemców zamieszczam zdjęcie..
http://dobrapogoda.blog.pl/files/2012/10/Lany14.jpg

Andrzej Trzciński
Gość
Andrzej Trzciński

Świetna lunetę posiadasz. Z Rzeszowa zobaczyłeś Himalaje.

yamata
Gość
yamata

Zdecydowanie facet dobrał sobie właściwy przydomek…
Bardzom ciekawy tych zdjęć… 😉

Z drugiej strony gość ma chyba coś nie tak z oczkami (bo z głową na pewno), że w swojej wieloletniej kaskaderskiej karierze nie dostrzegł kulistości Ziemi. Nie leciał nigdy samolotem? A może w wyniku jakiegoś kaskaderskiego wypadku stracił biedaczek pamięć i nie pamięta co jadł wczoraj na obiad?

Duralex
Gość
Duralex

myślę, że w tej kaskaderskiej karierze trafił na twarde lądowanie. Pod jego kopułą (choć bardziej pasuje deklem) coś się poluzowało.

Paweł Patyk
Gość
Paweł Patyk

Samolotem pewnie leciał, ale pewnie uznał, że w oknach są specjalne szyby, które zakrzywiają obraz (tzw. rybie oko) 😀
Wszystko jest w tekście przecież opisane, dlaczego zbudował swoją rakietę.

Duralex
Gość
Duralex

Nawet jak tą swoją parówą doleci gdzie ma dolecieć to i tak będzie przystawał przy swoim twierdząc, że to co widział, czyli owalność Ziemi jest dowodem na jej płaskość 😀
Idiotów nie przekonamy.
On wierzy, a ja wiem. Taka drobna różnica.

Alfaro
Gość
Alfaro

Nie lepiej u było wynająć balon? Hahahahaha

Walker Freeman
Gość
Walker Freeman

a ja mam pytanie… po co wystrzeliwać rakietę? taniej będzie zbudować balon stratosferyczny, włożyć kamerę gopro i lokalizator gps aby znaleźć kamerę jak spadnie na ziemię. Widziałem taki eksperyment przeprowadzony przez niemieckich studentów, którzy dostali zgodę na taki eksperyment.

Paweł Patyk
Gość
Paweł Patyk

Nie może użyć kamery, bo nie ufa takim sprzętom (czyli samolot też odpada), dlatego zbudował swoją rakietę…

Nie ma więcej wpisów