captcha image

Hasło zostanie wysłane na twojego e-maila.

 

Fot. VMENKOV/ Wikimedia

Fot. VMENKOV/ Wikimedia

To nie był łatwy artykuł do napisania… Jeżeli powyższa fotografia sprawia, że również czujecie się odrobinę nieswojo albo kompletnie nie jesteście w stanie na nią patrzeć, cóż, nasze gratulacje! Najwidoczniej posiadacie jakiś stopień trypofobii: niezrozumiałego strachu przed skupiskami małych dziur.

Chociaż w większości sytuacji te malutkie dziurki nie zagrażają naszemu życiu, ten niezrozumiały strach dotyka niemal 15% ludzi na całym świecie. A jednak, co ciekawe: trypofobia nie jest nawet prawdziwą, akceptowaną przez medycynę fobią. Ba, jest jeszcze mniej szanowana od takich dziwactw jak cyclofobia, strach przed rowerami. Dlaczego więc tylu z nas czuje coś dziwnego, gdy widzimy jak grzbietoród amerykański rodzi swoje dzieci poprzez otwory na swoim grzbiecie?

Chociaż trypofobia nie jest jeszcze oficjalnie akceptowalną fobią, nie jest to takie dziwne, ponieważ wzmianki o niej pojawiły się względnie niedawno. Zaledwie 10 lat temu użytkownicy internetu zaczęli udostępniać w sieci zdjęcia ze skupiskami małych dziur, widząc reakcję użytkowników, którzy skręcali się na ten widok.

Zjawisko przyciągnęło nareszcie uwagę badaczy z Uniwersytetu Essex w Wielkiej Brytanii, którzy postanowili odkryć czy ten przedziwny strach rzeczywiście ma w sobie jakieś podłoża psychologiczne.

Po pokazaniu badanym serii różnych przyjaznych fotografii, a następnie zdjęć z rzeczami, które zwykle obrzydzają ludzi, odkryto że rzeczy, które wywoływały największy odzew posiadały jedną, wspólną matematyczną strukturę.

„W skrócie, zawierały one wiele małych, wysoko kontrastujących ze sobą detali, jak linie, kropki czy dziury, które były nieznacznie od siebie oddalone, w jakimś konkretnym ułożeniu,” mówi Michael w odcinku SciShow.

„Przykładowo, strączek lotosu posiada wysoki kontrast pomiędzy ciemnymi dziurami, a jasną powierzchnią, przy czym otwory są oddalone od siebie na tyle równomiernie, aby lepiej naświetlić te detale, tworząc widok, który sprawia, że niektórzy ludzie mają ochotę wymiotować.”

Badacze podejrzewają, że wzory tego typu mogą wiązać się do oznaczeń jadowitych zwierząt, jak hapalochlaena, ośmiornica z wyraźnymi jaskrawo-niebieskimi okrągłymi oznaczeniami na ciele, co może podświadomie uruchamiać w nas jakiś pierwotny strach, ostrzeżenie że to co widzimy jest dla nas niedobrze.

Fot. Jens Petersen/Wikimedia

Fot. Jens Petersen/Wikimedia

Inna koncepcja zakłada, że zbiorowiska małych otworów mogą podświadomie przypominać nam o zaraźliwych chorobach skóry, wysypkach czy czyrakach – kolejnych rzeczy od których zdecydowanie chcemy się trzymać z daleka.

Oczywiście, na koniec, jest też teoria, że trypofobia może być przykładem ‚zarażenia emocjonalnego’, co oznacza, że mogliście nie posiadać trypofobii jeszcze 5 minut temu, ale po przeczytaniu artykułu – nagle wydaje wam się, że ją macie.

Pamiętajcie jednak – ser nie chce zrobić wam nic złego, niezależnie od ilości dziur. To tylko ser. Smacznego.

Źródło

Na czym polega trypofobia, strach przed dziurami?
4.43 (88.57%) 7 głosów

Czego u nas szukaliście?

  • Doktor

    W naszym położeniu geograficznym chroni to przed zaglądaniem do domków szerszeni, os i pszczół które są w trakcie budowy. Przynajmniej mi to przypomina takie budowle i taki strach chroni przed poważnymi konsekwencjami a nawet śmiercią. Naprawdę trzeba stada naukowców do badań dlaczego tak się dzieje? Podobnie jak nieufnie podchodzimy do koloru żółtego.

    • wiast

      Dokładnie, o tym samym pomyślałem…

    • Sosna

      Dokładnie, pierwsze skojarzenie po zobaczeniu fotografii – gniazdo os. A drugie – padlina zjadana przez robactwo.

  • chiefer

    a fe, tak więc jestem trypofobikiem maniakalnym

  • Str

    To chodzi o to , ze to cos brzydko wyglada, nie tyle czuje sie strach co ogolne zniesmaczeniei obecnosc ufo 😛

  • Wyzwoliciel

    Mi podejrzane dziury sugerują jedynie, że w środku może być jakiś robal, który ową dziurę wydrążył ;] Jak to wspomniał już Doktor, wynika to raczej z doświadczeń. Jeżeli kogoś takie rzeczy przerażają, to pewnie naoglądał się zbyt wielu horrorów, gdzie takich obrzydliwych rzeczy potrafi być na potęgę ;]

  • fsdfddsfsdf

    a mnie jest bardzo przyjemnie patrzeć na te dziury, jakoś lubię je xD

    • pixel 1991

      Ja też lubię dziury (jeśli wiesz, co mam na myśli)

  • ja

    pierwsze zdjęcie straszne, najgorzej jak ktoś otworki tego typu wkleja na ludzkie zdjęcie pod pachy, jako rany, itp, aż ciary przechodzą ;/ ale reszta zdjęć z artykułu mnie nie rusza

  • An

    Aż mi ulżyło gdy znalazłam ten artykuł, myślałam, że tylko ja odczuwam strach, przerażanie i obrzydzenie widząć takie dziury.

  • Opisek

    Dzięki! Jak zobaczyłem tę miniaturkę, nic dziwnego nie czułem, a po przeczytaniu kilku zdań artykułu totalnie mi te dziury obrzydły. Właśnie zaraziłem się tą fobią.

  • bigrassta

    mnie to jakoś wcale nie rusza 😀

  • Darito Fun

    A mnie to kompletnie nie rusza xD

  • Konwalia Maj

    Mnie okropnie brzydzą dziurki w ananasie takie jak gdy się odkroi ten zielony kapelusik. Jak to zobaczyłam to przeszły mnie ciarki

  • haftowana

    NIESTETY okazało się że mam trypofobie 🙁

  • nieznany

    to straszne

  • nieznany

    szukan napalonej k

  • Kamil Fiedorowicz

    Może to być też strach przed tym że coś w tych dziurkach jest, coś co mogło by nas skrzywdzić (ugryźć, ukąsić), ale wcale nie o krzywdę tu może chodzić tylko o obrzydzenie np. mogą tam być larwy. Słowo „może” jest kluczowe, ponieważ boimy się czegoś czego może tam nie być, co skłania się w stronę niewiedzy, a ludzie boją się czegoś o czym nie wiedzą lub czego nie znają.

  • Adam Wiśniewski

    Ciarki mnie przechodzą jak oglądam takie obrazki, i to dziwne uczucie, że włosy stają ci dęba.

Nie ma więcej wpisów