captcha image

Hasło zostanie wysłane na twojego e-maila.
Maria Skłodowska-Curie w 1911 roku, zdjęcie zrobione z okazji przyznania jej drugiej nagrody Nobla. Źródło: Generalstabens Litografiska Anstalt Stockholm

Maria Skłodowska-Curie w 1911 roku, zdjęcie zrobione z okazji przyznania jej drugiej nagrody Nobla. Źródło: Generalstabens Litografiska Anstalt Stockholm

Takiej Marii Skłodowskiej-Curie raczej nie znacie: rowerzystki, przyjaciółki Einsteina, turystki górskiej, skandalistki i wielbicielki psów. Nawet przyczyna jej śmierci jest w publicznej świadomości inna niż to, co rzeczywiście miało miejsce. Dziś jest 149. rocznica jej urodzin.

1. Ukochanym psem rodziny Skłodowskich był wyżeł Lancet. Kilkunastoletnia Maria sportretowała go w ten sposób:

Wyżeł Lancet. Rys. Maria Skłodowska

Wyżeł Lancet. Rys. Maria Skłodowska

2. Zanim Maria wyjechała do Paryża, trafiła tam jej starsza siostra Bronisława. Siostry miały umowę, wedle której Maria najpierw utrzymywała uczącą się na paryskiej Sorbonie siostrę. Potem zamieniły się i to Bronisława finansowała paryskie studia Marii na Sorbonie. W Polsce kobiety nie miały wstępu na wyższe uczelnie.
Aby zarobić na utrzymanie siostry, Maria zatrudniła się jako guwernantka u ziemiańskiej rodziny Żorawskich w Szczukach pod Przasnyszem, gdzie uczyła dwie ich córki.

3. Traf chciał, że w Szczukach Maria Skłodowska zakochała się ze wzajemnością w synu Żorawskich, Kazimierzu, studencie matematyki. Planowali nawet ślub i gdyby nie ostry sprzeciw rodziców narzeczonego (którzy szukali dla Kazimierza bogatej partii), losy Marii potoczyłyby się zupełnie inaczej.

4. Wraz Piotrem Curie, świeżo poślubionym genialnym fizykiem poznanym na Sorbonie, Maria w 1895 roku wybrała się w podróż poślubną na rowerach. Przemierzyli w ten sposób okolice Île-de-France. Już sama podróż rowerowa łamała konwenanse epoki, a w dodatku Maria skróciła swoją długą suknię i jeździła bez kapelusza. To zakrawało na skandal obyczajowy.

5. W 1899 roku Maria wraz z Piotrem wspięli się na najwyższy szczyt polskich Tatr – Rysy (2499 m n.p.m.). Był to nie lada wyczyn w czasach, kiedy tatrzańskie szlaki jeszcze nie istniały, a kobiety musiały nosić długie suknie i kapelusze.

6. Na zdjęciu poniżej widać TROJE noblistów: Piotra Curie i Marię Skłodowską-Curie z ich starszą córką Irène Joliot-Curie:

Troje noblistów na jednym zdjęciu: Piotr, Irene i Maria Curie. Źródło: Eve Curie: Madame Curie. S. 259 / Wikimedia

Troje noblistów na jednym zdjęciu: Piotr, Irene i Maria Curie. Źródło: Eve Curie: Madame Curie. S. 259 / Wikimedia

Irène otrzymała nagrodę Nobla w 1935 roku z mężem Fryderykiem Joliot za odkrycie zjawiska sztucznej promieniotwórczości.

Noblistą był również Henri Labouisse, mąż drugiej córki państwa Curie, Eve – otrzymał pokojową nagrodę Nobla jako przewodniczący UNICEF. Eve miała zwyczaj żartować, że przynosi wstyd rodzinie, bo jako jedyna nie dostała Nobla. Przeżyła natomiast wszystkich członków swojej rodziny – zmarła w 2007 roku, mając prawie 104 lata.

7. Maria przyjaźniła się z Albertem Einsteinem. W 1913 roku, już po śmierci męża, wybrała się z Einsteinem na wędrówki po Alpach. W latach 20. szwajcarski fizyk zaprosił Marię na wspólne żeglowanie po Jeziorze Genewskim. Wówczas, nad brzegiem, zrobiono im to zdjęcie:

Maria Skłodowska-Curie i Albert Einstein nad Jeziorem Genewskim

Maria Skłodowska-Curie i Albert Einstein nad Jeziorem Genewskim

8. Albert Einstein był jedną z nielicznych osób, które w 1911 roku stanęły w obronie Marii na wieść o jej romansie z żonatym francuskim fizykiem Paulem Langevinem, ojcem czwórki dzieci. Miało to miejsce kilka lat po śmierci Piotra Curie.

Towarzyszył temu skandal obyczajowy: dziennikarze osaczali noblistkę w miejscach publicznych, tłum skandował pod jej domem: „Precz z cudzoziemką!”, żona Langevina groziła Marii śmiercią, a Komitet Noblowski starał się zniechęcić uczoną do przyjazdu do Sztokholmu, gdzie miała odebrać przyznaną jej niedawno drugą nagrodę Nobla.

Do zaostrzenia skandalu przyczyniła się obecność obojga kochanków, Marii i Paula Langevina, na konferencji Solvaya w Brukseli w 1911 roku. Na zdjęciu widać Marię, zaś Langevin stoi jako pierwszy z lewej. Fot. Benjamin Couprie / Wikimedia

Do zaostrzenia skandalu przyczyniła się obecność obojga kochanków, Marii i Paula Langevina, na konferencji Solvaya w Brukseli w 1911 roku. Na zdjęciu Maria siedzi przy stole, zaś Langevin stoi jako pierwszy z prawej, obok Alberta Einsteina. Fot. Benjamin Couprie / Wikimedia

Einstein napisał wówczas do Marii:

Tak rozgniewał mnie sposób, w jaki motłoch waży się Panią atakować, że bezwzględnie musiałem dać upust swemu oburzeniu. (…) To wspaniale, że wśród nas znajdują się ludzie tacy jak Pani, jak Langevin, prawdziwe istoty ludzkie, w których towarzystwie można odczuwać radość. Jeśli motłoch nadal będzie Panią atakować, proszę po prostu przestać czytać te bzdury.

(Countway Library, Uniwersytet Harvarda)

9. Podczas skandalu w związku z romansem Marii doszło do kilku pojedynków o jej cześć. Bronił jej redaktor gazety “Gil Blas”, który zmierzył się na szpady z dziennikarzem z “L’Action Francaise”. Z kolei Gustave Tery, naczelny “L’Oeuvre” rozpisujący się o upadku moralnym „cudzoziemki” i „złodziejki mężów”, wyzwał na pojedynek na szpady innego redaktora “Gil Blas”.
Wreszcie sam Paul Langevin wyzwał Tery’ego na pojedynek na pistolety. Szczęśliwie zajście skończyło się tym, że żaden z nich nie oddał strzału.

10. W 1912 roku przybyła do Paryża delegacja Towarzystwa Naukowego Warszawskiego na czele z Henrykiem Sienkiewiczem, wówczas już noblistą w dziedzinie literatury. Jej uczestnicy prosili Marię, by wróciła do Polski. Nie zdecydowała się na to ze względu na stan zdrowia i zaangażowanie w budowę Instytutu Radowego w Paryżu. Decyzję odłożyła na później, ale na przeszkodzie tym planom stanął wybuch pierwszej wojny światowej.

11. W 1916 roku Maria zrobiła prawo jazdy jako jedna z pierwszych kobiet w historii. Zrobiła to po to, by móc prowadzić samochód firmy Peugeot przewożący aparat rentgenowski. Uczona wraz z córką Irène jeździła na pola bitew pierwszej wojny i wykonywała prześwietlenia RTG rannym żołnierzom. Maria ogołociła paryskie pracownie z aparatów RTG i zainstalowała je na furgonetkach nazywanych „małymi Curie”.

Maria Skłodowska-Curie w furgonetce z aparatem rentgenowskim. Źródło: Eve Curie: Madame Curie. S. 329 / Wikimedia

Maria Skłodowska-Curie w furgonetce z aparatem rentgenowskim. Źródło: Eve Curie: Madame Curie. S. 329 / Wikimedia

12. Wśród przyjaciół Marii było pięciu prezydentów: Stanisław Wojciechowski i Ignacy Mościcki, Warren Harding i Herbert Hoover (prezydenci USA) oraz prezydent Czechosłowacji Tomáš Garrigue Masaryk.

13. Maria Skłodowska-Curie zmarła w 1934 roku na złośliwą anemię o przebiegu piorunującym, poprzedzoną chorobą popromienną. Do niedawna biografowie wielkiej uczonej byli zdania, że zabiło ją promieniowanie jonizujące, na które była narażona przez kilkadziesiąt lat. Obecnie naukowcy skłaniają się ku opinii, że główną przyczyną jej choroby nie były badania nad uranem, radem i polonem, które uczona prowadziła wraz z mężem, tylko tysiące prześwietleń rentgenowskich, jakie wykonała podczas wojny. Jedno prześwietlenie trwało około godziny, a dawka promieniowania przyjęta przez Marię była ogromna.

14. Wszystkie rzeczy osobiste Marii są skażone izotopem radu (226), którego okres połowicznego rozpadu wynosi ok. 1600 lat. Notatki uczonej przechowywane są w ołowianych naczyniach. Jej ciało zostało pochowane w ołowianej trumnie.

Maria Skłodowska-Curie spoczywa w Panteonie – przyznano jej ten zaszczyt za zasługi dla nauki.

Tu możesz posłuchać jedynego istniejącego nagrania głosu Marii Skłodowskiej-Curie

A wiecie, co powiedziała pani Maria, kiedy dziennikarz wziął ją za służącą?

Przyjaźń Marii Skłodowskiej-Curie i Alberta Einsteina

 

14 rzeczy, których prawdopodobnie nie wiecie o Marii Skłodowskiej-Curie
4.4 (88%) 30 głosów

Czego u nas szukaliście?

  • Alicja R.

    To musiała być naprawdę fascynująca kobieta! Natchnęliście mnie do poznania Jej biografii.
    Nawiasem mówiąc, zawsze czuję wielkie wzruszenie, kiedy odwiedzam Jej grób w Panteonie. Została tak pięknie uhonorowana przez Francuzów – w końcu spoczywają tam najwięksi i najważniejsi w historii państwa.

  • Żal

    To jakaś ironia losu, że nasza niezwykła rodaczka spoczywa w Panteonie, miejscu pochówku zasłużonych dla Francji, natomiast na polskim Wawelu, obok królów, spoczywa niczym nie wyróżniający się prezydent, którego największą życiową zasługą była tragiczna śmierć. Na Wawelu, obok królów, powinna spoczywać nasza podwójna noblistka, chluba narodu, która otworzyła drzwi do atomowego świata. Biedny to naród, który nie potrafi rozpoznać własnych bohaterów.

    • To nie była decyzja żadnego “narodu”, tylko rodziny, a ponieważ właściciel Wawelu nie widział przeszkód – pochowano prezydenta właśnie tam. To oni mają decydować, a nie jakiś internauta, jasne? Poza tym na Wawelu leży zbrodniarz Piłsudski i jakoś nie lamentujesz z tego powodu.

      • TheShlaq

        Ty … historyczny debilu …

      • Lola

        Właściciel Wawelu.. xD

  • majchers

    Skłodowska spoczywa ‘w’ Panteonie, a nie ‘na’… 😉

  • Bardzo ciekawy artykuł. Z wieloma informacjami na temat polskiej noblistki zetknęłam się, przygotowując wpis na swoim blogu: http://www.editorial.pl/blog/2016/11/curie-sklodowska-czy-sklodowska-curie/. Ale o zrobieniu przez nią prawa jazdy nie czytałam. Fascynująca kobieta!

  • Dominik Kurek

    Doceniam tę najwybitniejszą Polkę za osiągnięcia naukowe, poświęcenie w ratowaniu rannych, pomoc ojczyźnie czy (jak się właśnie dowiedziałem) talent artystyczny, ale związek z żonatym i dzieciatym facetem jest skazą na jej wizerunku..

    • Cenimy ją za osiągnięcia naukowe, a nie wyczyny pod pierzyną. Romanse to prywatna sprawa romansujących, nam nic do tego.

      • Dominik Kurek

        Niezupełnie, skoro krzywdzi osoby trzecie. Ale cóz, każdy ma swoje grzeszki

        • Szymon Bryk

          Ile taka “skaza” znaczy? Wpłynęła pozytywnie na los miliardów ludzi, a negatywnie na los paru osób. I ty bardziej patrzysz na jej osobiste negatywy niż na pozytywy.

          • Dominik Kurek

            ależ skąd, znam proporcję

  • Ja

    Nikt nie zwrócił uwagi na błąd w artykule ? że jej rzeczy promieniują ”1600 lat” ???

    • A.H.

      Czas połowicznego rozpadu wynosi 1600 lat. Czyli po tylu latach dawka spadnie o połowę.

  • Ja

    A nie przepraszam, mój błąd 😛

  • Andrew

    -Pani Mario, zna Pani jakiś żart chemiczny?
    -Znam, ale obawiam się reakcji…

Nie ma więcej wpisów