captcha image

Hasło zostanie wysłane na twojego e-maila.

 

Takie zniszczenia mikrofale wywołują w płycie DVD włożonej do kuchenki. Fot. Roj/Flickr

Takie zniszczenia mikrofale wywołują w płycie DVD włożonej do kuchenki. Fot. Roj/Flickr

Czy bać się kuchenki mikrofalowej? Niewiele jest wynalazków, z którymi mamy do czynienia na co dzień, a jednocześnie darzymy je tak ogromną nieufnością. Ludzie boją się tajemniczego działania fal, napromieniowania jedzenia i diabli wiedzą czego jeszcze.

Fakt – mikrofalówki mają jedną wadę wynikającą z istoty ich działania. Mikrofale o długości około 12 cm wprawiają w drgania cząsteczki wody. To, co poddamy ich działaniu nagrzewa się więc tam, gdzie zawiera wodę, a ciepło stopniowo rozprzestrzenia się na całą strukturę. Dlatego żywność może grzać się niejednolicie. W przypadku np. surowego mięsa i krótkiego czasu ogrzewania teoretycznie mogłyby w niektórych obszarach przetrwać bakterie lub pasożyty. Teoretycznie, bo nikt w mikrofali nie grzeje surowego mięsa przez kilkadziesiąt sekund.

Jednak problem w tym, że niektórzy wierzą, że mikrofale pozostawiają w jedzeniu „coś” – napromieniowują je lub jakoś tajemniczo zmieniają. To nieprawda – energia mikrofal jest wystarczająca, by „rozedrgać” wodę, dużo za mała, by jakkolwiek zmienić strukturę chemiczną jedzenia – na przykład rozbić wiązania cząsteczkowe. Do tego potrzeba promieniowania o znacznie wyższej energii.

Również nieprawdą jest, że mikrofalówka „sieje” wokół jakimiś promieniami. Metalowa komora i drzwiczki zabezpieczone są tak, że największe otwory w nich są znacznie mniejsze, niż długość fali. To wystarczy, by kuchenka była bezpieczna. A co ma nasz obrazek wspólnego z tym wszystkim? To straszliwe zniszczenia, jakie mikrofale wywołują w… płycie DVD włożonej do kuchenki. A więc prosimy nie gotować płyt. Inne jedzenie pozostaje bezpieczne.

 

Polecamy też:

Dlaczego kabel od słuchawek jest zawsze splątany?

 

 

Czy mikrofale mogą szkodzić zdrowiu?
3.9 (78.18%) 11 głosów

Czego u nas szukaliście?

  • Gdy włączam kuchenkę mikrofalową, to w tym czasie mam problemy z wi-fi w dalszej części mieszkania. Głównie zakłóca to odbiór bezprzewodowego radia internetowego (czyli faktycznie TOK FM, więc i “Homo Science”) i trwa to krótko, ale jednak… Wiele lat temu zauważyłem też pewien efekt przy zwykłym radiu zbliżanym do właczonej kuchenki. W niedalekiej odległości od niej słychać było w radiu trzaski. Czy można to jakoś wytłumaczyć, jeśli faktycznie mikrofalówka nie “sieje” fal? Dodam, że mowa jest o dwóch różnych kuchenkach.

  • Gdy włączam kuchenkę mikrofalową, to w tym czasie mam problemy z wi-fi w dalszej części mieszkania. Głównie zakłóca to odbiór bezprzewodowego radia internetowego (czyli faktycznie TOK FM, więc i “Homo Science”) i trwa to krótko, ale jednak… Wiele lat temu zauważyłem też pewien efekt przy zwykłym radiu zbliżanym do właczonej kuchenki. W niedalekiej odległości od niej słychać było w radiu trzaski. Czy można to jakoś wytłumaczyć, jeśli faktycznie mikrofalówka nie “sieje” fal? Dodam, że mowa jest o dwóch różnych kuchenkach.

    • Asylum

      Mikrofalówka działa na częstotliwości ok 2.4Ghz, WiFi na ok 2.4-2.5 Ghz (lub 5Ghz, ale to w standardzie a, mniej popularnym), może to jest przyczyną.

    • Alicja

      Moja antena do odbioru naziemnej telewizji cyfrowej przestaje działać, kiedy w łazience używa się… suszarki do włosów. Nie podejrzewam jej o to, że działa jak mikrofalówka. Jak dla mnie – magia! 😉

    • Alexa

      Ja przed wymianą instalacji nie mogłam równocześnie używać np. piekarnika i czajnika elektrycznego, bo wywalało korki. Może też masz marną instalację, i napięcie jakoś spada. Masz podłączony do tej samej fazy? Przed wymianą kabli miałam cały system których sprzętów nie można uruchamiać równocześnie. Jestem dziwnie pewna, że cały sekret w tym, że mikrofala, router i radio potrzebują prądu. Niebezpiecznie mieć tak badziewną instalację.

  • Jacek

    Mikrofale mogą dość przypadkowo rozbijać białka na takie aminokwasy lub inne związki, które mogą mieć działanie rakotwórcze, lub inne – szkodliwe. http://kefir2010.wordpress.com/2013/03/02/zawal-serca-powstaje-zupelnie-inaczej/

    • Jeśli tylko coś jest u Kefira, wiadomo, że trzeba być sceptycznym 🙂

  • Jacek

    “Dzięki doktorowi Bertholdowi Kernowi i Manfredowi von Ardenne wiemy
    dzisiaj, że przy uszkodzeniu lewej, wewnętrznej części mięśnia
    sercowego, mamy zawsze do czynienia z zakłóceniami przemiany materii.
    Zawsze dochodzi wtedy do zakwaszenia kwasem mlekowym. Można się tylko
    domyślać, dlaczego to zakwaszenie tak często występuje w ostatnich
    dziesięcioleciach. Nasuwa się jednak podejrzenie, że ten fenomen jest
    związany z gwałtownym wzrostem fal radiowych (radar, telewizja,
    telefonia komórkowa, satelity, itd).
    Wygląda na to, że komórki funkcjonują jak anteny. Poprzez fale
    radiowe dochodzi do zakłóceń w procesie przemiany materii i komórki nie
    mogą już normalnie pracować.” (link powyżej)

    • pp

      Głupich nie sieją…

  • pawel

    Chciałem sobie zrobić sadzone jako w mikrofali. Rozbiłem je do silikonowej foremki i nastawiłem na 1 minutę. Jajko wybuchło tak, że musiałem zdrapywać jajecznicę z wnętrza mikrofali. Do tej pory nie wiem jak zrobić sadzone jajko w mikrofali.

  • Karolina

    Zawsze tak to tłumaczyłam 😉 Dlatego mikrofalówka jest u nas w domu od lat. Jednakże w związku z tym, że fale różnie rozchodzą się w mikrofalówce, wszystkiego nie da się przygotować i tutaj podam przykład jajka. Na upartego owszem można, ale za dużo z tym zachodu. Sadzonego jajka się nie zrobi, ponieważ fale docierają również do żółtka.

  • elizka77

    nie promieniuje za zewnątrz pod warunkiem że jest uziemiona, a wszyscy wiemy że z tymi bolcami to nie zawsze jest dobrze a często w ogóle ich nie ma.

    • pp

      Mądra, to ty jesteś jakoś inaczej…

      • Witek

        Właściwie to wcale 🙂

    • alladynek

      Uziemienie obudowy nie ma nic wspólnego z funkcjonalnością osłony przed promieniowaniem. Uziemienie jest dla naszego bezpieczeństwa by w razie uszkodzenia izolacji nie pojawiła się na obudowie faza. Klatka Faradaya jest połączona z magnetronem i to są 2 różne zabezpieczenia.

  • Tomasz Wolny

    Szukałem jakichś badań nt temat, ale nikt chyba takowych nie przeprowadzał: test porównawczy wartości odżywczych jedzenia podgrzewanego w mikrofali i np na kuchence gazowej… O ile nie mam obaw co do mikrofalówek – jakiegoś tajemniczego promieniowania itp. Bądź co bądź mamy tu do czynienia z falami elektromagnetycznymi z zakresu poniżej promieniowania podczerwonego, a nie z promieniowaniem jonizującym (ponad ultrafioletem). Ale jestem w stanie wyobrazić sobie, że skoro mogę na zwykłym ogniu, poprzez przegrzanie, pozbawić jedzenie witamin, czy innych związków, to tak samo – PRZEZ PRZEGRZANIE – do tego nierównomierne – mogę tak samo zepsuć sobie jedzenie w mikrofali. Czyli pozbawić wartości odżywczych… Ale raka z tego nie będzie 🙂

    • Jagna Skóra

      Niektóre produkty możemy ugotować w mikrofali bez wkładania ich do wody (tylko same), więc przez brak migracji niektórych ich składników do wywaru mają wyższą wartość odżywczą niż te gotowane na tradycyjnej kuchence.
      Ja gdzieś kiedyś na takie badania trafiłam, ale były ogólnodostępne jedynie abstrakty.

  • Witek

    Jestem fanem picia kakao na śniadanie. Niemal codziennie je piję. Rano aby było szybko, podgrzewam mleko w mikrofalówce i tak od wielu, wielu lat. Żyję, nie świecę, mam się dobrze 😉 Po prostu to kolejny mit wymyślony przez babcie i tyle.

    • Stas Mroczny

      Twoje wywody są infantylne, ty myślisz że jak to działa, że odrazu są wyniki będę się z ciebie śmiał i świetny ubaw miał że na własne życzenie będziesz umierał powoli i w męczarniach na raka, wtęczas pomyślisz o mnie i będzie ci strasznie przykro że tak ufałeś swojej głupocie

  • lukasz

    Mikrofalówka promieniuje na zewnątrz i to czasami nie mało. Wszystko zależy od konstrukcji i skuteczności ekranowania. Moglibyście się postarać napisać bardziej rzeczowo i zrobić np test kilku mikrofalówek za pomocą najtańszego wskaźnika (koszt około 500zł) lub poprosić firmę która robi pomiary PEM aby zmierzyli wzorcowanym miernikiem pola to natężenie.

  • kdkd

    sccdcsdcdscds

  • adrian

    Witam odnosnie mikrofalowki ma złe zdanie.Kiedy moja corka skonczyła 3 latka zaczelismy pogrzewac mleczko w mikro falowce zeby przygotowac kaszke dla malej.Zazwyczaj zawsze jadla przed spaniem ,szybki prosty sposob przygotowania !.Ale popewnym czasie mała stała sie nerwowa w czasie snu czesto płakał krzyczala spała niespokojnym snem .te objawy niespokojnego snu tak sie nasilaly ze poszlismy z mala do lekarza pani doktor przepisala jej hydroxyzyne czy cos takiego powiedziala ze to pomoze ,pomagało dopoki dawalismy małej na wieczor .Gdy odstawilismy dziecko znowu plakalo .zaczolem sie zastanawiac dlaczego w czasie dnia normalnie sie zachowuje a tylko w nocy jest taka niespokojna .Pojawiły sie bole brzuszka i to jeszcze bardziej zaczeło mnie niepokoic. Zrzadzenie losu ogladalem film w ktorym padly słowa nie jedz tego gowna z microfali i zaczołem szukac w necie .Opinie były podzielone 50/50 kazalem zonie niepodgrzewac mleczka ale nie posluchał wiec obciołem wtyczke zeby miec pewnosc ze nikt nie bedzie podgrzewał jak mnie nie ma juz po pierwszej nocy dziecko spało normalnie!! i kolejne noce tez ,zona powiedziala ze to zbieg okolicznosci sami ocencie ?.Napewno było zbiegiem okolicznosci to ze w czasie kiedy zastanawialem sie co sie dzieje z moja coreczka uslyszłem w filmie (nie jedz tego gowna z mikrofali)U nas w domu juz nie ma mikrofali na ktora naprawde trzeba miec baczenie ,zastanowcie sie sami co o niej sami mysicie! jak smakuja potrawy jak wygładaja i czy nie poradzimy sobie bez niej! Naprawde uwazajcie na swoje maluszki zeby nie jadly z tego syfu! pozdrawiam

Nie ma więcej wpisów