captcha image

A password will be e-mailed to you.

Padalec zwyczajny. Fot. Crazy Nauka

Tego sympatycznego padalca spotkałam w Lesie Kabackim w Warszawie. Nie po raz pierwszy widziałam tam osobnika tego gatunku, ale ten zechciał mi pięknie zapozować do zdjęcia.

Padalec to dziwne zwierzę. Nie jest wężem, jak można by sądzić na pierwszy rzut oka, tylko beznogą jaszczurką. Jego przodkowie mieli kończyny, które w toku ewolucji uległy uwstecznieniu. Układ kostny dzisiejszego padalca zachował pozostałości pasa barkowego i miednicznego.

W ogóle to dziwne zwierzę. Powolne i dość niezdarne – może się żywić tylko wolniejszymi od siebie ślimakami i dżdżownicami. Na swoje nieszczęście często bywa mylone ze żmiją zygzakowatą i z tego powodu w przeszłości był tępiony. Dziś jest pod ścisłą ochroną, podobnie zresztą jak żmija i wszystkie inne gady żyjące w Polsce.

O podobieństwie padalca do żmii decyduje jego miedzianobrązowe i szare ubarwienie oraz pręga na grzbiecie.

Jednak różnice między nimi są wyraźne:

1) Padalec ma głowę słabo oddzieloną od tułowia, żmija – wyraźnie oddzieloną od tułowia;

2) Padalec ma krępe, sztywne ciało, żmija – giętkie, sprężyste ciało;

3) Padalec – kruchy, łamliwy ogon, często w fazie regeneracji po odrzuceniu; żmija – zdrowy ogon;

4) Padalec ma pręgę grzbietową bladą i prostą, często więcej niż jedną; u żmii zygzakowatej pręga grzbietowa tworzy wyraźny zygzakowaty wzór.

Padalec zwyczajny. Fot. Svdmolen/Wikimedia

Padalec zwyczajny. Fot. Svdmolen/Wikimedia

Żmija zygzakowata. Fot. Mirella Liszka/Wikimedia

Żmija zygzakowata. Fot. Mirella Liszka/Wikimedia

Ze żmiją bywa mylony również gniewosz plamisty, zwany miedzianką. A wygląda on tak:

Gniewosz plamisty, zwany miedzianką. Fot. Christian Fischer/Wikimedia

Gniewosz plamisty, zwany miedzianką. Fot. Christian Fischer/Wikimedia

Na prośbę czytelników dorzucamy jeszcze zdjęcie zaskrońca – jego ponoć też niektórzy mylą ze żmiją 😉 Jego cecha charakterystyczna to żółtawe znaczniki “za skroniami”.  

Zaskroniec zwyczajny. Fot. Marek Szczepanek/Wikimedia

Zaskroniec zwyczajny. Fot. Marek Szczepanek/Wikimedia

 

Polecamy też:

Dlaczego tak wiele psów ma klapnięte uszy i jasne łaty na sierści?

 

 

Czego u nas szukaliście?

8
Dodaj komentarz

avatar
 
7 Comment threads
1 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
7 Comment authors
Ivagrzegorz_s_gpbCrazy NaukaPaul Isaac Hübner Recent comment authors

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Szalony Koń
Gość
Szalony Koń

Jak już wspomniałem w komentarzach na fejsie żmije mają różne ubarwienie i nie zawsze zygzak jest dobrze widoczny. Ale jak się w lesie czy parku spotyka coś pełzającego to lepiej obejść łukiem bo wszystko co pełza a nóg nie posiadając w Polsce jest pod ochroną!
A tu fajny filmik z kuszeniem węża 😀
http://youtu.be/x3eOS8DJ0-Q

Mariusz
Gość
Mariusz

To jeszcze poproszę do porównania dorzucić zaskrońca.

Mariusz
Gość
Mariusz

Dziękuję ślicznie:)

Paul Isaac Hübner
Gość
Paul Isaac Hübner

i dla porownania dajcie jeszcze kota.

Crazy Nauka
Gość
Crazy Nauka

Nie trzeba – większość kotów ma bardziej puszyste ogony.

pb
Gość
pb

Po tegorocznych wędrówkach w Beskidach
– żmija: najbardziej masywna, oprócz zygzaka znakiem rozpoznawczym jest czerwona tęczówka. Poza tym to bardzo gruby wąż, bo ma krótki ogon.
– zaskroniec: gabarytowo może zbliżać się do żmii, choć jest cieńszy. Charakterystyczne żółte plamki na “za skroniami”.
Dalej są już maleństwa
– padalec – malutki, ja go widziałem nad morzem, w górach nie bardzo.
– gniewosz plamisty – też malutki, grubości może palca wskazującego, niektórzy lubią sobie go przewijać między palcami dłoni. Z racji gabarytów nie sposób według mnie go pomylić ze żmiją. Przynajmniej z dorosłą.

grzegorz_s_g
Gość
grzegorz_s_g

W czasie jednodniowej wycieczki (VI. 2012, Międzygórze – Międzylesie p. Śnieżnik) spotkałem, ot tak na ścieżce, padalca (jasnobrązowy) i żmiję (szaroniebieską z czarnym zygzakiem). Taki mój gadzi rekord.

Iva
Gość
Iva

Skoro padalec utracił nogi, to raczej dowód na dewolucję, niż ewolucję?

Nie ma więcej wpisów