captcha image

Hasło zostanie wysłane na twojego e-maila.
Fot. Rickbrk/Pixabay

Fot. Rickbrk/Pixabay

Czynność, która wydaje się niewinna – karmienie kaczek chlebem w pobliskim parku – sprawia nam przyjemność, kaczki chodzą najedzone, wszyscy są szczęśliwi. Ba, w samej Anglii kaczki zjadają ponad sześć milionów bochenków chleba rocznie – ale zdecydowanie z takiego dokarmiania jest więcej szkody niż pożytku. Większość odmian chleba to po prostu śmieciowe żarcie dla kaczek, chociaż biały chleb jest najgorszy i może doprowadzić do różnych problemów, w tym fatalnego schorzenia o nazwie “anielskie skrzydło.”

Ta wada sprawia, że w wyniku deformacji ostatniego stawu skrzydła lotki ptaka odstają, zamiast leżeć blisko ciała. Gdy schorzenie rozwinie się, uniemożliwia latanie, co dla dzikiego ptaka kończy się śmiercią. Nie istnieje żaden zabieg, który mógłby pomóc, a “anielskie skrzydło” spowodowane jest właśnie niewłaściwą dietą o zbyt wysokiej zawartości białek i węglowodanów, przy niedoborze witamin D, E i manganu. Dokładnie taką dietę zapewniają ptakom posiłki głównie oparte na białym chlebie.

Uzależnienie

Bezustanne dokarmianie ptaków (“Co się pan czepia, przecież dziecko tylko rzuci kaczuszkom chlebek!”) powoduje, że ptaki zaczynają polegać na tym źródle pożywienia, zamiast na swojej naturalnej diecie. To porównywalne z karmieniem swoich dzieci samą niezdrową żywnością; w końcu uzależnią się od niej, nie będą chciały jeść czego innego, zaczną chorować. Podsumowując – dokarmianie kaczek chlebem daje im dostęp do bardzo niezdrowej diety, która ostatecznie robi im bardzo poważną krzywdę.

A skoro nie chleb, to co?

Kaczki i łabędzie można karmić drobno pokrojonymi warzywami (np. marchewką, białą kapustą), ziarnami zbóż, niełuskanymi pestkami słonecznika, ugotowaną kaszą gryczaną, jęczmienną lub pęczakiem – oczywiście wszystko to bez soli. Dostępna jest też specjalna karma dla ptaków wodnych. Co ważne – NIE sypiemy jedzenia do wody. Rozsypujemy je na brzegu. I jeszcze jedno – jeśli karmić, to w czasie mrozów. Karmienie, gdy kaczki same doskonale sobie poradzą, na pewno im nie pomoże.

Anielskie skrzydło. Fot. Cengland0/Wikimedia Commons; CC BY 3.0

Anielskie skrzydło. Fot. Cengland0/Wikimedia Commons; CC BY 3.0

Co więcej, rzucanie chleba do stawów ma też zły wpływ na samą wodę, zanieczyszczając jej ujścia, doprowadzając do rozrastania się szkodliwych zakwitów na powierzchni, wspomagając wzrost pleśni.

Pamiętaj: Tylko dlatego, że coś robi się od bardzo dawna, nie oznacza, że jest to coś dobrego. Być może po prostu nie wiedzieliśmy, że to coś złego. 

 

Przestańcie dokarmiać kaczki chlebem!
2.5 (49.46%) 148 głosów

Czego u nas szukaliście?

  • aa

    to czym można je dokarmiać? ziarno też odpada? jakieś robaki? czy w ogóle przestać

    • Często w parkach można spotkać automaty z mieszankami do karmienia ptaków. Albo taką mieszankę można w sklepie zoologicznym kupić z tego, co mi się wydaje.

    • bb

      Czytać nie umiesz?

      • aa

        Jakiś problem? W pierwotnej wersji artykułu nie było tej informacji więc zapytałem.
        Do redakcji: jak edytujecie to dodajcie proste “edit: ” bo potem takie komentarze się pojawiają

    • kolo

      Najprościej, kupić puszkę kukurydzy po drodze nad staw, jezioro czy zalew. Zużyć całą. Nic się nie marnuje, nie psuje. Tak mi doradził biolog-przyrodnik.

  • WorkFORit

    Widać właśnie ile współczesna żywność jest warta, że nawet kaczkom szkodzi, a ludzie zajadaj a si e chlebem… kanapki na sniadanie, kanapki na obiad, kanapki do szkoly lub pracy i kanapki na kolację.

    • n.

      Jak to “nawet kaczkom”? Chleb nie został wymyślony jako jedzenie dla kaczek tylko właśnie dla ludzi.

      • Adventure_Time_77

        Chleb nie został “wymyślony” czy też “opracowany” jako superjedzenie o optymalnym składzie (czy w ogóle coś takiego istnieje?), tylko zapychacz żołądka dla mas. Ci nieliczni, którzy w przeszłości mieli wybór, wcale się nim tak nie zajadali. Dzisiaj jedzenie chleba to po prostu zwyczaj kulinarny i wybór podyktowany względami ekonomicznymi i wygodą (cena, dostępność).

    • Lidia Lipnicka

      Racja. Biały chleb to tylko puste kalorie, zapychacz.

      • Smith

        Właściwie – czym się różnią puste kalorie od pełnych kalorii. Jak je odróżnić?

        • Michał

          Ogółem to ta zwyczajowa nazwa jest głupia, ale generalnie chodzi o to, że te “pełne” kalorie tyczą się przede wszystkim rodzajów węglowodanów, które się spożywa – “puste” kalorie to węglowodany proste, które szybko się trawią. Jeżeli organizm nie zdąży spożytkować od razu wyzwolonej dzięki nim energii, to jej reszta przekształcana jest w glikogen w wątrobie, a jesli to miejsce jest pełne, to w tłuszcz. W konsekwencji mimo iż zjedliśmy coś słodkiego to szybko robimy się ponownie głodni. “Pełne kalorie” to natomiast poliwęglowodany, czyli wszelkie rodzaje złożonych skrobii, które dodatkowo zwykle mają w sobie celulozę, która wprawdzie się nie trawi, ale wspomaga pracę układu pokarmowego. Z racji tego, że organizm musi więcej czasu poświęcić na rozkład tego jedzenia “do stanu używalności”, to te pożywienie “trzyma” nas dłużej, i dzięki temu, przy tej samej ilości energii, będziemy dłużej nasyceni. Chociaż i tak najgorsze jest combo cukrów prostych z tłuszczem, bo raz że uzależnia a dwa że bardzo mocno obciąża trzustkę, powodując gwałtowny wyrzut insuliny. Notabene od tego najszybciej się tyje ( ciasta, wafelki, batoniki itp.)

  • x

    Bułka też zła?

    • M WILUsiek

      Przeczytaj, to się dowiesz. 😀 Podpowiem: gorsza!

Nie ma więcej wpisów