captcha image

A password will be e-mailed to you.

Zdjęcia Jowisza wykonane z najmniejszej w dziejach odległości przez sondę kosmiczną Juno olśniewają bogactwem szczegółów atmosfery gazowego giganta. Zawirowania tworzone przez liczne jowiszowe burze wyglądają jak pociągnięcia pędzla van Gogha.

Fot. NASA/JPL-Caltech/SwRI/MSSS/David Marriott

Jowisz to zdecydowanie najpiękniejsza planeta Układu Słonecznego, poza Ziemią oczywiście. Fotografowaniem Jowisza zajmuje się krążąca po jego orbicie sonda Juno, własność NASA. Juno, czyli Junona, to w mitologii rzymskiej małżonka boga Jowisza. Nazwana tym imieniem sonda NASA ma iście paparazzowskie zacięcie, bo wykonane przez nią zdjęcia są nie tylko wartościowe od naukowej strony, ale też przepiękne.

Warstwy chmur wirujące w atmosferze Jowisza. Najjaśniejsze z nich prawdopodobnie składają się z kryształów amoniaku. Fot. NASA/JPL-Caltech/SwRI/MSSS / Image processing by Kevin M. Gill

Fotografie pokazują urozmaiconą burzami atmosferę planety, która składa się głównie z wodoru i helu, a także niewielkich ilości m.in. metanu, pary wodnej i amoniaku. Ten ostatni w najbardziej zewnętrznej warstwie występuje w postaci kryształów (tworzących jasne chmury a zdjęciu powyżej). Naukowcy uważają, że wnętrze Jowisza zbudowane jest z gęstego jądra zawierającego różne pierwiastki, które otoczone jest warstwą ciekłego metalicznego wodoru z dodatkiem helu oraz warstwą zewnętrzną, złożoną głównie z wodoru cząsteczkowego.

Jowisz to piąta planeta od Słońca i największa w Układzie Słonecznym. Ten gazowy olbrzym ma masę ponad 2,5 razy większą niż wszystkie inne planety Układu Słonecznego łącznie. Jowisz jest tak masywny, że powoduje przesunięcie się barycentrum Układu Słonecznego ponad powierzchnię naszej gwiazdy.

Należąca do NASA sonda Juno wystartowała 5 sierpnia 2011 roku. Na orbitę wokół Jowisza dotarła 5 lipca 2016 roku, a ma tam pozostać (wedle najnowszych decyzji) do września 2025 roku.

Wirujące formacje chmur, północna półkula Jowisza. Fot. NASA / JPL-Caltech / SwRI / MSSS / Kevin M. Gill

Jej misja poświęcona jest badaniom składu i struktury atmosfery, pomiarom pola magnetycznego, pola grawitacyjnego oraz magnetosfery gazowego giganta. Dzięki pomiarom wykonanym przez Juno w lipcu 2017 roku naukowcom udało się odkryć ciekawe fakty związane z mechanizmem Wielkiej Czerwonej Plamy (na zdjęciach poniżej pierwsza z lewej), czyli ogromnego stałego antycyklonu wiejącego na Jowiszu od co najmniej 350 lat. Ta gigantyczna burza ma zmienne wymiary 24-40 tys. na 12-14 tys. km, a pomiary wskazują, że w ciągu ostatnich stu lat zmniejszyła się o połowę.

Dane zebrane przez sondę Juno wskazują na to, że antycyklon sięga w głąb planety, aż 300 km poniżej szczytów jej chmur, zaś instrument mierzący promieniowanie mikrofalowe odkrył, że u podstawy burzy występuje wyższa temperatura niż na powierzchni. Te różnice temperatury wyjaśniają ogrom siły wiatru w obrębie tego antycyklonu.

Zdjęcia pokazane w tym poście wykonane zostały z odległości ok. 3500-8000 km, podczas czterech bliskich przelotów Juno ponad szczytami chmur Jowisza: 25 maja 2017, 11 lipca 2017, 7 lutego 2018 oraz 12 września 2019 roku. 


Nie jesteśmy portalem. To blog tworzony przez dwie osoby Olę i Piotra (a ten tekst napisałam ja, Ola). Jeśli mój tekst Ci się spodobał, do czegoś się przydał lub coś wyjaśnił to świetnie. Wkładamy w nasze materiały dużo pracy starając się, by były rzetelne i jasne. Jeśli chcesz, możesz w zamian podarować nam wirtualną kawę. Będzie nam bardzo miło. Dziękujemy 🙂

Postaw mi kawę na buycoffee.to
5 5 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

3 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
monika
monika
3 miesięcy temu

o kurcze, wygląda niesamowicie

dzik420
dzik420
3 miesięcy temu

piękne zdjęcia i naprawdę dobrze napisany artykuł

Jerzy
Jerzy
2 miesięcy temu

Nie wiem z czego to wynika, ale barwy zdjęć Jowisza z sondy Juno odbiegają w moim odczuciu od zdjęć z innych źródeł (Hubble itp.). Zdaję sobie sprawę (w dużym stopniu ogólności) z procesu tworzenia tych zdjęć, jednak nie wiem czy tylko ja odnoszę takie wrażenie? Z drugiej strony, zdjęcia te bardziej kojarzą mi się z Witkacym.

Nie ma więcej wpisów
3
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x
%d bloggers like this: