captcha image

A password will be e-mailed to you.

 

Rekonstrukcja Lucy Australopithecusa. Fot. Carlos Lorenzo

Rekonstrukcja Lucy Australopithecusa. Fot. Carlos Lorenzo

Lucy Australopithecus – nasz przodek czy przypadkowy hominid? Najsłynniejsza przedstawicielka gatunku Australopithecus afarensis, żyła 3,2 mln lat temu i była jednym z pierwszych przedstawicieli linii człowiekowatych, którzy chodzili na dwóch nogach. O tym, że tak było w istocie, zadecydowała jedna jedyna kość śródstopia.

Kim jest Lucy Australopithecus? Australopithecus afarenis znaczy dosłownie „małpa południowa z Afaru“. To dobre określenie, bo Lucy była faktycznie bardzo małpia. Miała około metra wzrostu, krępą budowę ciała i niewielki mózg o objętości około 500 cm sześc., w zasadzie niewiele większy od mózgu szympansa (dla porównania mózg człowieka współczesnego ma około 1350 cm sześc. objętości). Potrafiła chodzić na dwóch nogach, jednak to umieją również dzisiejsze szympansy. Istotą było to, że spędzała tak większość swojego czasu i że kości jej stopy były przystosowane do takiego stylu poruszania się. A to już istotna cecha z punktu widzenia ewolucji człowieka.

kim jest Lucy Australopithecus? Rys. Google

Kim jest Lucy Australopithecus? Rys. Google

Skamieniałe szczątki Lucy antropolodzy odkopali 24 listopada 1974 roku we wschodniej Etiopii – stąd dzisiejszy Google doodle upamiętniający 41 rocznicę tego odkrycia. Do naszych czasów zachowało się aż 40 proc. jej szkieletu. Kości były w tak dobrym stanie, że zachwyciły badaczy. Ponieważ należały do samicy, nadano jej imię Lucy, do czego zainspirowała naukowców piosenka Beatlesów „Lucy in the Sky with Diamonds”, której podczas wykopalisk często słuchała cała ekipa. Lucy niebawem okrzyknięto „pramatką Ewą”, a antropolodzy włączyli australopiteki do drzewa genealogicznego człowieka.

Czy słusznie? Nie wszyscy zgadzają się z taką wersją wydarzeń. Spór dotyczący tego, kim jest Lucy Australopithecus nadal trwa. Zdaniem Robina Dunbara, autora wydanej niedawno książki „Człowiek. Biografia”, nie można wywieść linii genealogicznej człowieka od australopiteków – prymitywnych i bardzo małpich roślinożerców z niewielkim mózgiem, których kilka gatunków chodziło po Ziemi od 5,5 mln lat temu do 1,8 mln lat temu. Wyginęli, nie mogąc się przystosować do ochłodzenia klimatu, a ich miejsce zajęli w Afryce niespełna 2 mln lat temu pierwsi przedstawiciele rodzaju Homo: Homo ergaster, Homo erectus (niektórzy zaliczają do nich również gatunek Homo habilis, jednak najnowsze badania sugerują, że był to jeszcze jeden z przedstawicieli australopiteków).

Kopia szkieletu Lucy Australopithecus. Fot. Tom

Kopia szkieletu Lucy Australopithecus. Fot. Tom

Gatunek, do którego należała Lucy, żył między 3,7 a 2,9 mln lat temu. Badacze przez jakiś czas kłócili się, czy Lucy Australopithecus była rzeczywiście istotą dwunożną, czy też wszechstronnym czworonożnym stworzeniem dzielącym czas między wspinaczkę po drzewach i przechadzki po ziemi. Sprawę powinien przesądzić wygląd kości śródstopia, jednak jak złość ich akurat brakowało w pierwotnych wykopaliskach. Kluczową kość udało się odkopać dopiero w 2011 roku na tym samym stanowisku co szkielet Lucy – w miejscowości Hadar w regionie Afar we wschodniej Etiopii (stąd nazwa „afarensis”).

Cenna skamielina pochodziła sprzed 3,2 mln lat (czyli z tego samego okresu co szkielet Lucy Australopithecus) i była to kość prowadząca do czwartego palca u nogi. Istotne było to, że bardzo różniła się od swoich małpich odpowiedników: opadała pod ostrym kątem od podstawy śródstopia ku palcom, a jej dwa końce były skręcone w stosunku do siebie. Świadczyło to o tym, że stopa Lucy miała łukowato wysklepione podbicie, a więc przystosowanie do chodu dwunożnego w stylu Homo sapiens.

Małpy człekokształtne nie mają tak ukształtowanych sklepień stóp, dzięki czemu są one bardziej giętkie od stóp ludzkich. Do tego są wyposażone w przeciwstawny paluch, by zwierzęta mogły się wspinać na drzewa i chwytać nimi przedmioty. Takich palców u Lucy Australopithecus nie stwierdzono. Odkryte w 2011 roku kości potwierdziły, że jej stopa wyposażona była w „ludzko” wysklepione podbicie. To z kolei amortyzowało skutecznie wstrząsy przy chodzie dwunożnym. A to, zdaniem wielu antropologów dowiodło, iż ten australopitek był naszym przodkiem. Czy dowiemy się kim jest Lucy Australopithecus? Tego być może dowiodą w końcu badania.

 

Czego u nas szukaliście?

34
Dodaj komentarz

avatar
 
8 Comment threads
26 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
17 Comment authors
Northern Forest MysteryJoanna Boczkowska - BrygierMarcin WroszMarcin ZemłaKarol Recent comment authors

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Dzastka
Gość
Dzastka

Dwunośżnym – powinno być dwunożnym. Artykuł sympatyczny.

Crazy Nauka
Gość
Crazy Nauka

Dzięki, przepraszamy, poprawione

Sebastian Guminiczak
Gość
Sebastian Guminiczak

Artykuł ciekawy, jak ten czas mknie. Ciekawe czym obecnie zajmują się tamci antropolodzy …

Bi111
Gość
Bi111

Nie żyją 😉

Sebastian Guminiczak
Gość
Sebastian Guminiczak

“Skamieniałe szczątki Lucy antropolodzy odkopali 24 listopada 1974 roku” .Mając 23 lata w 1974 roku jeżeli są mężczyznami to jeszcze nie ma ich nawet na emeryturze 😉

Gatunek-Człowiek
Gość
Gatunek-Człowiek

Pochodzenie od małpy, jest prywatną sprawą każdego z nas…

Szymon
Gość
Szymon

He? 😀 Niedługo to już prywatne i osobiste będzie wszystko i nie będzie można nic powiedzieć/napisać, żeby kogoś nie obrazić/urazić :D.
Na zachodzie już to widać.

Northern Forest Mystery
Gość
Northern Forest Mystery

No właśnie NIE. Ewolucjonizm nie zajmuje się “prywatnymi sprawami”, tylko FAKTAMI dotyczącymi wszystkich ludzi i innych organizmów żywych. Poza tym nikt nie mówi, że człowiek pochodzi od małpy, tylko że mieliśmy wspólnego przodka z niektórymi innymi naczelnymi (małpami).

Megarzm
Gość
Megarzm

W końcu jakiś rzetelny artykuł na ten temat. Nie to co ten dzisiejszy art z onetu na ten sam temat, tam to jeden z redaktorów ostro zajeb…

Sebastian Guminiczak
Gość
Sebastian Guminiczak

Cóż napisał? 🙂

Kate
Gość
Kate

O, rety, wszędzie tylko Lucy Australopithecus. A to przecież nie jest Lucy, tylko zaginiony LUCK AUSTRALOPITHECUS!!! Hej, Luck!!! Pięknie wyglądasz na zdjęciach, które dołączam :).

Dominik
Gość
Dominik

I przestańcie w końcu myśleć o jakimś Bogu. Zresztą i tak już wyjaśniono, kim faktycznie był Jezus. Wyszukiwarka: Leszek Nowak opracowanie

Karol
Gość
Karol

Istnienie, życie, śmierć i zmartwychwstanie Jezusa z Nazaretu to największy dowód na istnienie Boga. Te fakty są bardzo dobrze udokumentowane i to częściowo przez jego zagorzałych wrogów. Polecam stronę:

http://kazdystudent.pl/a/wiara.html

A co do Lucy to tę sprawę wyjaśnia bardzo dobrze Dr. Kent Hovind, polecam jego seminaria w których bez problemu rozbija w puch teorię ewolucji i wielkiego wybuchu, np. to:

https://www.youtube.com/results?search_query=kent+hovind+100+powod%C3%B3w+dla+kt%C3%B3rych+ewolucja+jest+g%C5%82upia

Szkoda że z każdej strony jesteśmy faszerowani takimi ohydnymi kłamstwami, ale Bóg naprawdę istnieje i każdy może do Niego przyjść i uwierzyć. A co do ateistów i innych którzy będą podważać wiarę to w Biblii jest wyraźnie przepowiedziane pojawienie się takich ludzi.

Crazy Nauka
Gość
Crazy Nauka

Mogę zrozumieć potrzebę ewangelizacji i głęboką wiarę, ale mimo wszystko proszę jednak liczyć się ze słowami i nas nie obrażać.
Kreacjonizm nie ma nic wspólnego z wiedzą ani nauką. To kwestia religii a tu się tym nie zajmujemy.

Karol
Gość
Karol

Nie chciałem nikogo obrazić, jeśli tak się stało to przepraszam. Ale chciałbym zaznaczyć że teoria ewolucji na poparcie której serwuje się takie newsy to żadna nauka. Nie ma bowiem dowodów na ewolucję ani na wielki wybuch, nikt tam nie był, nikt tego nie widział, w laboratorium nikomu nie udało się tego odtworzyć. Żeby uwierzyć w ewolucję i te sprawy potrzeba tyle samo wiary, ile potrzeba jej do tego aby uwierzyć że zaprojektował to wszystko Stwórca w przeciągu 7 zwykłych dni. Ja wiem że ewolucjoniści próbują stworzyć iluzję jakoby ich spór z kreacjonistami wyglądał na spór nauka vs. wiara, ale tak… Czytaj więcej »

Marcin Wrosz
Gość
Marcin Wrosz

Są jakieś bardziej istotne dowody na istnienie boga niż spekulacje, jakie mają miejsce odnośnie wielkiego wybuchu, teorii ewolucji ? Nauka się myli, oczywiście. A Słońce nadal krąży wokół Ziemi? 🙂

tsl
Gość
tsl

Dobra riposta, Marcinie.

Karol
Gość
Karol

Nie napisałem że nauka się myli, tylko że ewolucja ma niewiele z nią wspólnego. Co do dowodów na istnienie Boga, to dałem już wcześniej link: http://kazdystudent.pl/a/wiara.html Nie chcę kopiować całej treści bo zajęłoby to dużo miejsca. Chodzi mi o to, że największym dowodem na istnienie Boga jest Jezus z Nazaretu. Dlaczego dziś jest rok 2015? Co się stało 2015 lat temu? Dowodów na istnienie Jezusa jest mnóstwo, a jego zmartwychwstanie potwierdza, że jest Tym za kogo się podawał. I w nim my, którzy w Niego wierzymy też mamy nadzieję na zmartwychwstanie i życie wieczne. Ewolucja takich nadziei nam nie daje,… Czytaj więcej »

Crazy Nauka
Gość
Crazy Nauka

Teoria ewolucji nie służy do dawania nadziei. To teoria naukowa.

Treść linkowanego tekstu o tyle dowodzi istnienia boga, o ile się w niego wierzy. Sam fakt istnienia Jezusa jako postaci historycznej jest poddawany w wątpliwość. Jego działania opisane w biblii czy wspomniane zmartwychwstanie to już tylko element chrześcijańskiej wiary lub – jak kto woli – mitologii.
Tak więc dowód to żaden. Choć wiara jest dla wielu ludzi bardzo ważna – co należy szanować – nie można mylić jej z wiedzą naukową.

Crazy Nauka
Gość
Crazy Nauka

Mylisz się głęboko. Jest mnóstwo dowodów na poparcie teorii ewolucji, Co więcej udaje się ją obserwować w trakcie działania. Przekonanie o jej działaniu wynika nie z wiary, a z wiedzy – to właśnie jest różnica między nauką, a religią. Kolejnym Twoim błędem jest utożsamianie moralności z wiarą. Te dwie rzeczy są rozłączne, co więcej niedawno opublikowano badania, z których wynika, że dzieci wychowywane w rodzinach religijnych są bardziej samolubne i skłonne do karania innych, niż dzieci z rodzin nie wyznających wiary w któregoś z bogów. I jeszcze jeden błąd. “Teoria ewolucji zakłada bowiem że w końcu ewoluujemy do jakichś wyższych… Czytaj więcej »

Karol
Gość
Karol

Ewolucja zakłada, że człowiek pochodzi od małpy. Jednak one wciąż istnieją. Dlaczego więc nie wszystkie małpy ewoluowały? Czy ewolucja jest wybiórcza? Skoro prowadzi do lepszego przystosowania się, to dlaczego jeszcze nie
przystosowaliśmy się do tego żeby przetrwać śmierć? Przecież organizmy mogłyby sobie ewoluować sposób na nieśmiertelność zamiast ciągle się dostosowywać i próbować przetrwać.

Co do moralności, jeśli Bóg nie istnieje to skąd wiemy co jest dobre a co złe?

Nie daje mi spokoju jedna rzecz. Zastanawiam się, po co małpa się ubrała? Jeśli pochodzimy od małpy powinniśmy zdjąć z siebie ubrania i chodzić bez nich, prawda?

Crazy Nauka
Gość
Crazy Nauka

Na pytania, którymi chcesz nas tak sprytnie zaszachować jest mnóstwo gotowych odpowiedzi w sieci. Wystarczy poszukać. Ale przecież nie szukasz odpowiedzi, bo i tak wiesz swoje. Jednak proszę – poniżej odpowiadamy. Ewolucja NIE zakłada, że człowiek pochodzi od małpy. Człowiek i małpa mają wspólnego przodka. To zasadnicza różnica. Twoje pytanie jest na poziomie pytania “Skoro pochodzimy od dziadków, to dlaczego dziadkowie nadal istnieją”. Ewolucja nie jest procesem przechodzenia z jednej formy do kolejnej. Nowe gatunku wykształcają się z poprzednich, a nie je zastępują. Ewolucja działa na różne organizmy w różny sposób. Zmiany nie zachodzą na zawołanie, są dostosowaniem się do… Czytaj więcej »

Marcin Wrosz
Gość
Marcin Wrosz

“skąd wiemy, co jest dobre, a co złe?” – Ta sama mama, która nauczyła (NAUCZYŁA, bowiem modlitwy nie znałeś odgórnie) Ciebie modlitwy, powiedziała Ci zapewne, że zabijanie jest złe, że się nie kradnie, że nie ładnie jest się na kogoś krzywo patrzeć. Tak ciężko jest rozmawiać z osobami wierzącymi, ponieważ nigdy, żadna z nich nie przyzna innym racji, macie swoje, tyle w temacie. To takie straszne, że aż szkoda kontynuować tę dyskusję. Podejrzewam, że jest to też powód, dla którego ten,ta doktor i ten ateista zatwardziały nie mogą ze sobą porozmawiać. Ateista po prostu wie, że z człowiekiem żyjącym w… Czytaj więcej »

Marcin Zemła
Gość
Marcin Zemła

1. “doktor” Kent Hovind wypowiada się na tematy, na które nie ma bladego pojęcia – btw. jego tytułowanie się mianem “doktora” to też dosyć zabawna sprawa. 2. dowodów na ewolucje (np. mikroewolucje) możesz znaleźć wszędzie, ba nawet możesz odczuwać jej efekty, każdego roku, kiedy to bakterie uodporniają się do antybiotyków. 3. rzekome nawrócenie Darwina, to jedynie spekulacje nie poparte żadnymi argumentami. Co do jego wykształcenia to też się mylisz, bo nigdy nie studiował teologii- studiował medycynę (którą rzucił), a później nauki przyrodnicze. 4. Teoria Wielkiego Wybuchu jest tak dobrze opisana i udokumentowana, że wątpienie w nią to już nie zwykła… Czytaj więcej »

Karol
Gość
Karol

Ad. 1. Szkoda że najbardziej zatwardziały ateista świata, Richard Dawkins unika jak dżumy debaty z nim. Pytanie tylko dlaczego? Jeśli jego argumenty za ewolucją są takie dobre to bez problemu powinien go pokonać, a nie udawać że gość nie istnieje. Wyśmiewanie czyichś kompetencji czy sposobu mówienia itp. jest bardzo łatwe, proszę sobie oglądnąć seminaria dra Hovinda, jego debaty z ewolucjonistami i ateistami a dopiero potem go oceniać. Wg mnie zrobił porządną robotę. Ad 2. Ale bakterie nie uodpornią się na wysoką temperaturę, nie ewoluują do tego żeby ją przetrwać.Karaluchy uodpornią się na truciznę, ale nie uodpornią się na młotek. Ad… Czytaj więcej »

Marcin Zemła
Gość
Marcin Zemła

1. Pan “doktor” przez ostatnie lata siedział w więzieniu, to może dlatego nikt nie chciał z nim debatować. Pan “doktor” i jego “nauka” to stek, zupełnie irracjonalnych i do tego przeczącym doświadczeniom, bzdurnych hipotez. 2. Nie jestem z wykształcenia biologiem, dlatego nie chce rościć sobie praw do edukowania Cię w sprawach ewolucji, aczkolwiek jestem pewien, że nie rozumiesz tego czym jest ewolucja i jakie są mechanizmy jej działania – odsyłam do takich prac Darwina, Wallace’a, Hamiltona, czy wspomnianego przez Ciebie R.Dawkinsa. 3. Nie widział sprzeczności, a prawdziwym powodem odejścia od wiary była śmierć córeczki (moim osobistym zdaniem mogło być to… Czytaj więcej »

Karol
Gość
Karol

Wyjaśnijmy kilka spraw. Wszedłem na tę stronę dlatego, że na stronie startowej google zobaczyłem informację o Lucy. Oglądałem wcześniej nagranie Kenta Hovinda jak wyjaśniał tę sprawę, mówił że to tak naprawdę niekompletny szkielet szympansa wykorzystywany do propagowania ewolucji i wydaje mi się że to prawda. Co do jego doktoratu, to dla mnie mógłby on nawet zamiatać magazyny, ale jego argumenty, sposób mówienia i kiepskie wypowiedzi jego oponentów wystarczą aby uwierzyć w to co mówi. Co do tego że siedział w więzieniu to owszem, siedział – za rzekome oszustwa podatkowe, których jak twierdził nie popełnił. Ja uważam że celowo chcieli go… Czytaj więcej »

Marcin Zemła
Gość
Marcin Zemła

Wyjaśnijmy kilka spraw – pan Hovind – poświęciłem trochę czasu, aby poczytać co mówi, ba nawet obejrzałem jakieś “seminarium” – ten pan jest bardzo dobrym mówcą – przyjemnie się go słucha – to niezaprzeczalne fakty – ale… merytoryczność jego wypowiedzi jest zerowa. Gorąco Ciebie zachęcam do przeczytania, krótkiego “dziełka” Artura Schopenhouera “Erystyka” – wymienia on tam chwyty erystyczne/sofistyczne – pan Hovind przepięknie stosuje wszystkie chwyty, ba nawet dodaje te trochę nowsze jak – argumentum ad hitlerum. Hovind jest ignorantem nauki, choć jak sam twierdzi – on lubi nauke (to jest chyba najzabawniejsze w jego wypowiedziach). Samo założenie, że Biblia opowiada… Czytaj więcej »

Joanna Boczkowska - Brygier
Gość
Joanna Boczkowska - Brygier

Ostatnio moja 7 letnia chrześnica zapytała mnie czy to prawda, że człowiek pochodzi od małpy i jeśli tak, czy to znaczy że Adam był małpą? Niemal skakałam z radości, iż 7 letnie dziecko zadało mi tak mądre pytanie. Tylko jak jej tu wytłumaczyć ewolucję w prosty sposób? Szczególnie, iż ona już ma nakładzione do głowy,że Bóg na nią patrzy z nieba, że stworzył Adama i Ewe, że urodziła się z grzechami, więc musi być dobra, a Jezus ją ocali. Właśnie tak tu trafiłam- szukałam w necie podpowiedzi na konwersacje z 7-latką nt ewolucji i jej konfrontacji z religią. Co do… Czytaj więcej »

Northern Forest Mystery
Gość
Northern Forest Mystery

Gdy tylko widzę pseudonaukowe bzdety zwolenników kreacjonizmu i “młodej ziemi”, to od razu chcę je prostować, ale widzę, że inni zrobili to za mnie. 🙂 Dobra robota, krok po kroku przedstawilście wiedzę naukową, a jak ktoś nie chce przyjąć dobrze udokumentowanych faktów, to tylko jego problem. Po to jest debata, aby w obliczu dowodów przynajmniej zastanowić się nad swoimi poglądami, a nie iść w zaparte. Od siebie dodam, że ewolucjonizm jako teoria naukowa jest na tyle mocny, że ma charakter konsensusu. Każdemu oczywiście wolno próbować podważyć konsensus naukowy (w nauce nie ma dogmatów, w które trzeba “święcie wierzyć” – odwrotnie… Czytaj więcej »

Marteczka
Gość
Marteczka

Jeszcze proponowałabym zapoznać się z definicją pojęcia “teoria naukowa”. To nie jest jakaś tam hipoteza, teoria w znaczeniu potocznym. Teoria ewolucji nie jest oparta na wierze.

Sebastian Guminiczak
Gość
Sebastian Guminiczak

Bóg istnieje w każdym z nas tylko pod różnymi postaciami i na pewno nie byłby z nas zadowolony gdybyśmy pisali rzeczy typu “ale Bóg naprawdę istnieje i każdy może do Niego przyjść i uwierzyć” . Jeżeli wierzysz w Boga musisz uszanować jego decyzje – każdy człowiek ma rozum, a co za tym idzie prawo do wolnego słowa.

Crazy Nauka
Gość
Crazy Nauka

Inteligentny projekt to słabo zawoalowany kreacjonizm. Czyli światopogląd religijny, a nie nauka.

Mi kio
Gość
Mi kio

A co z czlowiekiem pekińskim?

Nie ma więcej wpisów