captcha image

Hasło zostanie wysłane na twojego e-maila.

Stacja Halley VI. Fot. British Antarctic Survey/Flickr

Obok brytyjskiej stacji badawczej powstały potężne pęknięcia w lodzie. Musi odjechać w inne miejsce, żeby nie odpłynąć na górze lodowej.

Ma własne płozy, więc można ją przeciągnąć w inne miejsce, które wyznaczono 23 km dalej. Dzięki temu stacja Halley VI, należąca do British Antarctic Survey (BAS), będzie znowu bezpieczna. Sytuacja jest na tyle poważna, że załoga stacji musi zostać ewakuowana przed nadejściem antarktycznej zimy trwającej od marca do listopada. Latem, czyli od grudnia do lutego, pojawia się „okienko” pozwalające na przetransportowanie do cywilizacji 88-osobwej załogi stacji. Ewakuacja trwa.

Stację Halley VI ustawiono w 2012 roku na lodowcu szelfowym, który stanowi brzeżną część lądolodu. Lód unosi się tam swobodnie na powierzchni wody, podczas gdy jego podstawa jest zanurzona. W tej nie do końca stabilnej strukturze powstają niekiedy pęknięcia, ale stacja jest na to przygotowana – płozy pozwalają na przemieszczanie jej w razie potrzeby.

Stacja Halley VI. Fot. British Antarctic Survey/Flickr

Tym razem pojawiło się więcej pęknięć w lodzie i trudno powiedzieć, jak się zachowają się lodowe masy, kiedy w ciągu zimowych miesięcy będą w nie uderzać niezwykle silne antarktyczne wiatry. Może się wówczas zdarzyć, że oderwie się od nich potężny blok i odpłynie w dal jako góra lodowa.

Fot. 準建築人手札網站 Forgemind ArchiMedia Follow/Flickr

W pobliżu stacji od samego początku istnieje lodowa rozpadlina, którą obserwowano od 35 lat. Tylko że od 2012 roku pęknięcie stopniowo się powiększa i w 2016 roku jego kraniec znalazł się w odległości zaledwie 6 km od zabudowań Halley VI. Z kolei w październiku 2016 roku pojawiła się druga szczelina – tym razem 17 km od stacji. Problem w tym, że najnowsze pęknięcia w lodzie przebiegają w taki sposób, że odrywający się lód mógłby zabrać ze sobą brytyjską stację. Czy to realny scenariusz? Trudno powiedzieć. Stworzone przez glacjologów modele komputerowe nie dają jednoznacznej odpowiedzi.

Fot. 準建築人手札網站 Forgemind ArchiMedia Follow/Flickr

Oczywiście nasuwa się pytanie, czy to wzmożone pękanie lodu na Antarktydzie to efekt globalnego ocieplenia? Mimo że wydaje się to wielce prawdopodobne, to naukowcy British Antarctic Survey nie postrzegają tego w ten sposób albo przynajmniej nie mówią o tym głośno. Tym niemniej na obszarze Antarktydy temperaturze w ostatnich latach również rosną (choć nie w takim tempie jak w Arktyce), a rok 2016 został właśnie oficjalnie ogłoszony najgorętszym w  historii pomiarów.

Tak wyglądają szczeliny w Lodowcu Szelfowym Brunta, które zagrażają stacji Halley VI:

Stacja Halley VI składa się z ośmiu modułów umieszczonych na hydraulicznych podnośnikach zakończonych płozami. Projekt ten zwyciężył w międzynarodowym konkursie architektonicznym. Stacja była budowana w Kapsztadzie w RPA, a następnie w częściach została przetransportowana na Antarktydę. W niebieskich modułach znajdują się sypialnie i laboratoria. W budynku czerwonym mieści się jadalnia i pomieszczenia rekreacyjne.

Fot. 準建築人手札網站 Forgemind ArchiMedia Follow/Flickr

Na stacji Halley VI prowadzone są m.in. badania zawartości ozonu w atmosferze oraz badania zmian klimatycznych, a także pomiary glacjologiczne i geologiczne. Obserwacje prowadzone w placówce, która była jednym z poprzedników Halley VI, pozwoliły na wykrycie w 1985 roku antarktycznej dziury ozonowej.

Źródło

Dziwna stacja na Antarktydzie ucieka przed pękającym lodem
5 (100%) 3 głosów

Czego u nas szukaliście?

Nie ma więcej wpisów