captcha image

Hasło zostanie wysłane na twojego e-maila.

 

Niektórzy sportowcy powrócili do bardzo tradycyjnych metod wspomagających leczenie. Stawianie baniek to nowa moda wśród olimpijczyków, co dobrze widać na zdjęciach z igrzysk. Jak działają bańki i – przede wszystkim – czy rzeczywiście mają pozytywny wpływ na zdrowie?

Młodsi czytelnicy być może należą do tych, którzy okrągłe siniaki widoczne choćby na ciele Michaela Phelpsa, wzięli za ślady po zastrzykach lub efekty zaangażowanej gry w paintball. Starsi doskonale pamiętają czasy, gdy za pomocą baniek wspomagano leczenie zapalenia płuc, a siniaki obejmowały tylko obszar pleców.

Jak stawia się bańki?

Przypomnijmy sobie zatem ten proces. Wnętrze baniek wykonanych z grubego szkła ogrzewa się płomieniem, po czym szybko przystawia wylot bańki do skóry. Wytworzone podciśnienie – stygnące po uprzednim ogrzaniu powietrze zmniejsza swoją objętość – wsysa skórę do wnętrza bańki. Na skutek zasysania skóry dochodzi do wynaczynienia krwi – pękające naczynia włosowate tworzą siniaki. Wynaczyniona krew traktowana jest jak ciało obce, organizm zatem próbuje szybko ją rozłożyć i usunąć. Ma to poprawiać mikrokrążenie, a w efekcie ogólną kondycję organizmu. Według zwolenników metody, to właśnie ten proces wspomaga oczyszczanie organizmu, które z kolei powoduje większy relaks, także dla mięśni. Według lekarzy – nie ma żadnego znaczenia dla fizjoterapii.

Thanks @arschmitty for my cupping today!!! #mpswim #mp ? @chasekalisz

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Michael Phelps (@m_phelps00)

Dziś do dyspozycji chętnych są także bańki próżniowe – z tych powietrze odsysa się po prostu pompką. Ze względu na prostotę użycia właśnie ten typ baniek upodobali sobie sportowcy. Ba, według olimpijczyków bańki czynią cuda. Amerykański gimnastyk Alexander Naddour należy do ich największych zwolenników. W wywiadzie dla gazety USA Today wyznał, że to właśnie bańki już od dawna utrzymują go w formie i dobrym zdrowiu, a poprzednie metody – niejednokrotnie bardzo kosztowne – nie przynosiły tak spektakularnych efektów.

Czy stawianie baniek działa?

Wróćmy jednak do bardziej naukowych opinii. Według American Cancer Society nie istnieją1 naukowe dowody na to, że bańki w jakikolwiek pozytywny sposób wpływają na zdrowie, co więcej nie przeprowadzono żadnych badań nad pozytywnymi rezultatami stawiania baniek. Wszelkie doniesienia o skutecznym leczeniu są wyłącznie anegdotyczne i często pochodzą z ludowej mądrości.

Działanie baniek próbowano potwierdzić badaniami. W 2012 roku na grupie 61 osób z przewlekłymi bólami karku przetestowano dwie metody leczenia. Połowa grupy stosowała technikę P.M.R, czyli progresywny relaks mięśni (znany jako Trening Jacobsona) podczas którego pacjent świadomie napina określone grupy mięśni, a następnie skupia się na poczuciu relaksu.  Druga połowa pacjentów stosowała właśnie bańki. Po 12 tygodniach leczenia… obie grupy podkreślały, że odczuwają ból w znacznie mniejszym stopniu, choć właśnie grupa „bańkowa” odnotowała wyższy stopień zadowolenia. Wymierne? Nie bardzo. Zwłaszcza, że P.M.R. to nie technika rehabilitacyjna i lecznicza, ale wyłącznie relaksacyjna. 

Laughing because it hurts so bad. Gonna leave a mark! #AthleteLife

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Natalie Coughlin (@nataliecoughlin)

Kolejny eksperyment odbył się z udziałem 40 pacjentów, którzy cierpieli z powodu zapalenia stawów kolanowych. Połowa grupy stosowała bańki, druga połowa… cóż, nie stosowała niczego. Po czterech miesiącach grupa używająca baniek odnotowała zmniejszenie dolegliwości, a grupa pozostawiona samym sobie nie odczuła żadnej poprawy zdrowia (zadziwiające!). Czy można jednak stwierdzić, że pierwszej grupie pomógł proces powodowany przez bańki? A może to jednak tylko słynny efekt placebo?

I tu zdaje się być pies pogrzebany. Jeśli zdaniem sportowców bańki działają, oznacza to, że… działają. Nawet jeśli poczucie relaksu, poprawa kondycji i samopoczucie sportowców wiąże się wyłącznie z efektem placebo, a nie niepotwierdzonym działaniem baniek, to o to ogólne samopoczucie przecież chodzi, a racjonalne podejście do fizjoterapii nie jest wcale wymagane. Przynajmniej wtedy, gry w grę wchodzą tylko bańki, które służą nie do leczenia, a do poprawiania samopoczucia przed startem. Trzeba jednak pamiętać, że nawet sam proces stawiania baniek może dla niektórych być niebezpieczny, a metoda działa równie dobrze/źle, jak wiele innych sposobów nie opartych na naukowych podstawach.

 

1 Russell J; Rovere A, eds. (2009). „Cupping”. American Cancer Society Complete Guide to Complementary and Alternative Cancer Therapies (2nd ed.). American Cancer Society. pp. 189–19

Skąd czerwone kółka na ciałach olimpijczyków?
5 (100%) 2 głosów

  • deF

    „nie przeprowadzono żadnych badań nad pozytywnymi rezultatami stawiania baniek.”

    „Działanie baniek próbowano potwierdzić badaniami.”

    To jak w końcu było?

    „nie istnieją naukowe dowody na to, że bańki w jakikolwiek pozytywny sposób wpływają na zdrowie”

    A czy istnieją naukowe dowody na to, bańki NIE wpływają na zdrowie w sposób pozytywny?

  • Marecki

    Lepiej napiszcie skąd wysypka u jednego z konsumentów nandrolonu, który za pieniądze podatników zrobił sobie wycieczkę do Ameryki Południowej przy czym ośmieszył i skompromitował Polskę, Polaków i siebie !

  • Jeszcze pamiętam jak babcia stawiała mi takie bańki gdy byłem mały, w sumie stosowało się je na różne choroby. Lekarze czasem stawiali takie bańki lekko nacinając jeszcze skórę bo podobno to dawało najlepszy efekt. Nie pamiętam czy mi to pomagało ale stawiam raczej że to jest efekt placebo 🙂

Nie ma więcej wpisów