captcha image

A password will be e-mailed to you.
Fot. Calimo/Wikimedia

Fot. Calimo/Wikimedia

Pleśń nie polega tylko i wyłącznie na tej zielonej, czasami lekko futrzanej części na powierzchni chleba, aksamitnych kropkach na powierzchni starego owocu czy plamce na powierzchni konfitur, którą można łatwo zdjąć łyżeczką. Ten kolorowy nalot, który widać gołym okiem, to tylko ta niewielka część grzybni z zarodnikami, która wydostała się na zewnątrz. Cała reszta rozgałęzia się i buduje trudne do dostrzeżenia “korzenie” skryte głęboko w naszym jedzeniu.

Ponieważ więc grzybnia i zarodniki na powierzchni jedzenia są tylko częścią pleśni, odkrojenie czy zeskrobanie ich z kawałka chleba, który chcemy zjeść, nie pomoże nam uniknąć zjedzenia, cóż, grzyba.

“Większość pleśni nie szkodzi zdrowiu, ale niektóre są niebezpieczne,” mówi Dr Ritchie Shoemaker, specjalistka w temacie pleśni i wpływu toksyn w niej zawartych na ludzki organizm. Pleśnie zawierają mykotoksyny, najczęściej szkodliwe dla człowieka substancje powodujące reakcje alergiczne i problemy z oddychaniem. Aflatoksyna, jeden z rodzajów toksyn wytwarzany m.in. przez kropidlaka żółtego, odpowiada również za rozwój raka. Przy produkcji serów pleśniowych poziom mykotoksyn jest ściśle kontrolowany, a szczepy pleśni wykorzystywane w tym procesie nie są dla nas groźne.

Mykotoksyny można znaleźć głównie w pleśni, która wyrasta na zbożach i orzechach, ale również w starych winogronach, selerze, jabłkach i wielu innych. Za to aflatoksyny najczęściej pojawiają się w kukurydzy i fistaszkach. Uwaga, gotowanie jedynie zabija pleśń, ale nie zmniejsza jej toksyczności!

Jeżeli chcesz ochronić swoje jedzenie przed pleśnią, Dr Shoemaker udziela paru rad:

  • Przykrywaj jedzenie, żeby nie dostały się na nie zarodniki pleśni z powietrza,
  • Jedzenie, które szybko się psuje, przechowuj w specjalnych plastikowych pojemnikach i zamrażaj na później,
  • Resztki jedzenia zjedz w ciągu trzech do czterech dni.

I pogodźmy się z tym, że nawet najpyszniejszą babciną konfiturę trzeba będzie w całości wyrzucić, jeśli pojawiła się na jej powierzchni choćby jedna kropka pleśni.

 

Czego u nas szukaliście?

8
Dodaj komentarz

avatar
 
5 Comment threads
3 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
7 Comment authors
emiliaWyrzucić kategorycznie | Z pamiętnika łasucha czyli: mój brzuszek moim największym 'friendem' foreverRsasamDopalacz Recent comment authors

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
masakra
Gość
masakra

nie sądziłam, że ktoś może mieć choćby pomysł odkrojenia pleśni i zjedzenia “czystej” części produktu. Obrzydlistwo !

Dopalacz
Gość
Dopalacz

Skoro tak mówisz to istnieją blisko ciebie różne zwyczaje które nie raz cię jeszcze zadziwią. Życzę poznawania świata a nie tylko czytania o nim.

sasam
Gość
sasam

znajomy zjadł spleśniałą kanapkę w trudnej sytuacji – cukrzyk, miał niski cukier, brak innego jedzenia, pustkowie, najbliższy sklep 5 km w górach. Także życie różnie prowadzi.
U mnie w domu nie do pomyślenia było, żeby wyrzucić całość, skoro tylko cześć jest spleśniała

emilia
Gość
emilia

Pleśń niby rozwija sie na zewnatrz ale substancje wyrzuca do srodka, czyli wgłąb produktu, nie radze jesc spesnialych rzeczy po odkrojeniu, nigdy nie wiadomo czy plesn zdazla zarazic produkt i tez czlowiek ktory nie uczy sie mikrobiologii nie bedzie mial pojecia z jaka plesnia ma do czynienia. ja odradzam bo czasami fakt rozwijaja sie plesie tzw saprofityczne, a czaem patogenne i konsekwencia moze byc zatrucie, a nawet smierc,

Adrian Dałek
Gość
Adrian Dałek

“mówi Dr Ritchie Shoemaker, specjalistka w…” przecież to facet jest 😀

Ewa Nojszewska
Gość
Ewa Nojszewska

“Większość pleśni nie szkodzi zdrowiu, ale niektóre są niebezpieczne,” mówi Dr Ritchie Shoemaker,(…) Pleśnie zawierają mykotoksyny, najczęściej szkodliwe dla człowieka substancje.” Hmmm.

R
Gość
R

Najlepiej to nic nie jeść, to wtedy na bank się sobie nie zaszkodzi.

trackback
Wyrzucić kategorycznie | Z pamiętnika łasucha czyli: mój brzuszek moim największym 'friendem' forever

[…] Całość jest na interesującej stronie, którą z przyjemnością czytuję (reklama):  https://www.crazynauka.pl/ […]

Nie ma więcej wpisów