captcha image

A password will be e-mailed to you.

Czy glifosat (znany pod nazwą Roundup) to rzeczywiście zło wcielone, jak twierdzą niektórzy działacze ekologiczni? Być może to Was zaskoczy, ale większość badań naukowych przeczy szkodliwości tej substancji – pisze gościnnie u nas Łukasz Sakowski*, autor bloga „To tylko teoria”.

Dotychczas zgoda na stosowanie glifosatu (klik, klik, klik) – jednego z najpopularniejszych na świecie herbicydów – była w UE przedłużana co 10 lat. Ostatnio jednak porozumienie udało się osiągnąć jedynie na pół dekady, a kilka krajów członkowskich (m.in. Francja i Holandia) nawołuje wspólnotę do całkowitego odrzucenia wykorzystywania opracowanego niegdyś przez firmę Monsanto związku chemicznego.

Na temat glifosatu przeprowadzono wiele badań i analiz. Były to zarówno testy in vitro (na hodowlach komórkowych), jak i na zwierzętach oraz zbieranie obserwacyjnych danych dotyczących ludzi i środowiska, a także uprawy eksperymentalne. Na ich podstawie różne ośrodki badawcze czy upoważnione do przedstawiania oficjalnych raportów instytucje (m.in. Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności (klik), Amerykańska Agencja Ochrony Środowiska (klik), czy Organizacja Narodów Zjednoczonych ds. Wyżywienia i Rolnictwa wraz ze Światową Organizacją Zdrowia – WHO (klik)) sporządziły sprawozdania odnoszące się do kwestii glifosatu.

Skąd tyle kontrowersji?

Kontrowersje wokół tego herbicydu wynikają z kilku powodów. Po pierwsze, powszechne jest przekonanie, że jest on szkodliwy dla zdrowia ludzi i zwierząt, w szczególności, że może wywoływać nowotwory. Po drugie, część ruchów obrońców przyrody obawia się jego wpływu na środowisko. Trzecią istotną kwestią jest fakt, że glifosat został wyprodukowany i opatentowany przez Monsanto – koncern biotechnologiczny, znienawidzony przez działaczy anty-GMO. W latach 90. naukowcy tej firmy stworzyli rośliny modyfikowane genetycznie, odporne na glifosat (klik, klik, klik, klik, klik)     które są powszechnie wykorzystywane w wielu krajach na całym świecie. Stąd też powiązanie herbicydu z genetycznie zmodyfikowanymi roślinami dało przeciwnikom tych ostatnich pretekst do krytyki, choć glifosat jest też wykorzystywany na polach bez GMO.

Protest przeciw Monsanto i uprawom GMO. Fot. William Murphy/Flickr

Skuteczność glifosatu wynika z zahamowania syntezy niektórych aminokwasów w roślinie, dzięki czemu nie jest ona w stanie produkować niezbędnych jej do wzrostu białek. Rośliny genetycznie zmodyfikowane odporne na glifosat mają zmienioną sekwencję enzymu biorącego udział w produkcji wspomnianych aminokwasów, co pozwala im uniknąć działania herbicydu. Trzeba też wspomnieć, że blokowany enzym jest kodowany tylko przez DNA roślin i mikroorganizmów – nie występuje u zwierząt, a w szczególności nie u ssaków, w tym ludzi.

Co z tą toksycznością?

Z badań wynika (klik), że glifosat nie jest toksyczny lub że jego toksyczność jest bardzo niska (klik), zależnie od skali, jaka została zastosowana i mogłaby występować jedynie przy kontakcie z ogromnymi dawkami. Istnieją pojedyncze doniesienia o szkodliwości glifosatu, ale nie można ich traktować jak bezpośrednie dowody, gdyż nie wykazują zależności (klik), a jedynie korelację (korelacją powiązane jest też np. chodzenie spać po zjedzeniu kolacji, co nie znaczy, że zasypiamy, bo zjedliśmy kolację). Co więcej, odnoszą się głównie do ryzyka zawodowego, związanego z kontaktem z glifosatem regularnie i w bardzo dużych dawkach. Nie ma dowodów na rakotwórcze efekty glifosatu (klik, klik).

W eksperymentach na zwierzętach również nie wykazano szkodliwego działania glifosatu, nawet przy bardzo dużych dawkach na kilogram masy ciała. Choć trzeba przyznać, że istnieją nieliczne publikacje naukowe wskazujące na ewentualność (klik), że glifosat może być szkodliwy, to należy zauważyć kilka istotnych faktów: nie ma ich wiele, a opisywane w nich badania odbywały się na małej liczbie zwierząt, w związku z czym ciężko o wiarygodną statystykę i wysuwanie jasnych wniosków (aby ocenić coś w badaniu, należy je przeprowadzić na odpowiednio dużej liczbie osobników, by wynik był godny zaufania).

Jeszcze bardziej wątpliwe są wyniki badań na hodowlach komórkowych in vitro. W warunkach bezpośredniego działania danego związku na komórki, który dodawany jest do pożywki w naczyniu laboratoryjnym, efekt bardzo często jest zupełnie inny, niż gdy poda się go do żywego organizmu. Wynika to z wielu powodów: w organizmach mamy do czynienia z kwestią metabolizowania przez drobnoustroje przewodu pokarmowego, wchłaniania przez nabłonek jelit, metabolizowania w wątrobie czy dystrybucją w organizmie. Dopiero po tych wszystkich etapach dany związek, zwykle w zupełnie już innej formie, trafia do komórek wywołując poszczególne efekty. Stąd też obserwowane pronowotworowe działanie glifosatu w hodowlach in vitro nie ma wielkiej wartości dowodowej, jest wyłącznie wskazówką. (Istota tego jest tym bardziej wyraźna, gdy zauważymy, że wiele związków codziennego użycia, jak choćby zwykła sól, może działać pronowotworowo na „gołych” komórkach w probówce, jeśli dodamy odpowiednie jej stężenie.) Dywagacje te zamyka fakt, że w niektórych badaniach in vitro glifosat działał antynowotworowo, np. na komórkach prostaty (klik). Z kolei raporty europejskiej EFSA (klik) i ECHA (klik), ONZ-owskiej WHO czy amerykańskiej FDA jasno wskazują na brak dowodów na szkodliwość glifosatu i uznają go za bezpieczny. Pojedyncze sprawozdania (m.in. IARC – Międzynarodowej Agencji Badań nad Rakiem, klik) mówiące o toksyczności glifosatu, okazały się być sporządzone w konflikcie interesów i/lub bez uwzględniania najnowszych i najpoważniejszych badań (klik).

Fot. Mike Mozart/Flickr

Glifosat a środowisko

Poza sprawą zdrowia ludzi trzeba też zwrócić szczególną uwagę na wpływ glifosatu na środowisko (klik, klik, klik). Ma to równie istotne znaczenie, zwłaszcza ze względu na powszechność jego stosowania (glifosat zdominował rynek herbicydów ze względu na wysoką skuteczność i brak toksyczności dla ludzi.) Przeciętny okres półtrwania glifosatu w glebie wynosi 47 dni, ale może się wahać od 2 do prawie 200 dni, zależnie np. od pogody. Glifosat nie ma wpływu na biomasę gleby ani też jej oddychanie (klik). Jedyny problem może dotyczyć oddziaływania na środowisko wodne i jego faunę, zwłaszcza płazy (klik, klik), ze względu na zawarte w preparatach z glifosatem surfaktanty (poprawiające przenikanie herbicydu do komórek roślinnych), choć wpływ glifosatu nie jest tu ostatecznie potwierdzony i wydaje się nie być dominujący. Odnotować trzeba też to, że mikroorganizmy i rośliny narażone na glifosat w swoim środowisku z czasem w toku ewolucji biologicznej staną się na niego odporne (to właśnie od takich bakterii, znalezionych w składowisku Monsanto, pobrano gen kodujący enzym odporny na glifosat i przeniesiono go do roślin). Nie jest to zjawisko niebezpieczne, natomiast z czasem wymusi zmiany w wykorzystywaniu glifosatu.

Oprócz potencjalnych wad należy pamiętać także o zaletach stosowania glifosatu. Jedną z ważniejszych jest większy plon dzięki skuteczności, co przekładać się może na ceny dla konsumentów. W krajach rozwijających się, mających problemy z dostępem do żywności, jest to element walki z głodem. Dodatkowo, większe plony pozwalają znacznie zmniejszyć wykorzystywany areał (wyższa efektywność), dzięki czemu mniej terenów wykorzystywanych jest pod pola uprawne. Wiąże się to też z mniejszą wycinką lasów. Gdyby zakazać glifosatu, wówczas wiele upraw wymagałoby innych sposobów walki z chwastami, w tym z wykorzystaniem maszyn emitujących CO2. Wreszcie, zysk dla rolnika staje się wyższy dzięki większym plonom.

Podsumowując, nie ma zagrożeń dla ludzi, zwierząt czy środowiska ze strony glifosatu. Nie jest on toksyczny, nie działa rakotwórczo. Powoduje śmierć mikroorganizmów i roślin, które część aminokwasów biogennych czerpią z hamowanej przez glifosat syntezy, nie przeprowadzanej jednak u zwierząt, w tym u ludzi. Stosowanie glifosatu przekłada się za to na mniejsze zapotrzebowanie na tereny pod uprawy, co bezpośrednio wpływa pozytywnie na ochronę środowiska. Rzeczywistym, choć niedużym problemem może być natomiast efekt jaki wywołują towarzyszące glifosatowi w herbicydowych środkach surfaktanty, mogące negatywnie działać na rozwój płazów.

*Łukasz Sakowski, biolog, autor bloga naukowego To tylko teoria, doktorant biologii w Instytucie Nauk o Środowisku Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie

 

Czego u nas szukaliście?

najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
zard
Gość
zard

niestety nie wszystko co tak pięknie wygląda w teorii w praktyce sprawdza się tak samo w praktyce glifosad nie szkodzi od razu ale wywołuje stepowienie terenów na których jest używany jako panaceum na wszystko stosuje się go bez badań na czas rozkładu w glebie to jest rolnik nie wie kiedy już może ponowić oprysk, to jeszcze nic glifosad działa przez uniemożliwienie pobierania wody rośliną tajemnicą poliszynela jest stosowanie go do przyspieszenia suszenia roślin przed zbiorem a zatem zaraz przed przygotowaniem do konsumpcji (smacznego). Jest jeszcze stara prawda jeśli dwuch ludzi kłóci się między sobą to głośniej krzyczy ten który ma… Czytaj więcej »

Crazy Nauka
Gość
Crazy Nauka

A czy możemy prosić o jakieś wiarygodne źródła tych informacji?

zard
Gość
zard

nie jestem naukowcem i to co napisałem to wiedza z programu emitowanego w tok fm ale na pewno jest w archiwum wyemitowano go w dniu lub kiedy było głosowanie o przedłużeniu czy nie prawa do stosowania glifosadu na terenie UE lub dzień później. Myślę, że można tego posłuchać w archiwum. To moje źródło danych do tej wypowiedzi /wiarygodne nie wiem ale może można zweryfikować ich źródła 😉

Lukasz
Gość
Lukasz

Możesz podać chociaż źródło do tego programu? Link konkretnej audycji.

zard
Gość
zard

jestem prawie pewny, że to ta audycja, nie mam niestety dostępu premium 😉

Alan Gold
Gość
Alan Gold

Oy wey, oy way, Giewalt! Goyim się stawiają, zamiast kupować i zjadać jak leci. Dlatego tak tępicie doktora Czerniaka? Ty nie dostaniesz 7-mego serca do przeszczepu, jak twój szef, Rockefeller. On mieszka już w ziemi….

Crazy Nauka
Gość
Crazy Nauka

Dlaczego tępimy? Bo głosi kłamstwa.

Marta
Gość
Marta

Owszem glifosat jest szkodliwy… I to bardzo jest wiele badań naukowych które potwierdzają że zwiększa on zawartość retinolu we krwi do poziomu powodujacego mutacje. Nie jest nowością że nadmiar wit A szkodzi. A jeśli jedząc warzywa. Owoce i pijąc wodę dostarczamy ja do organizmu powodujemy uszkodzenia organizmu u dorosłych nie wspominając o dzieciach. Opryski glifosatem są szkodliwe i co gorsza na długo pozostają w glebie. Ah no i dla niedowiarkow jest też artykul: http://www.mdpi.com/1099-4300/15/4/1416/htm

Piotr Stanisławski
Admin
Piotr Stanisławski

Proszę zwrócić uwagę na komentarz dodany do linkowanego artykułu przez redakcję pisma: “Note added by the Publisher: The editors of the journal have been alerted to concerns over potential bias in opinions and bias in the choice of citation sources used in this article. We note that the authors stand by the content as published. Since the nature of the claims against the paper concern speculation and opinion, and not fraud or academic misconduct, the editors would like to issue an Expression of Concern to make readers aware that the approach to collating literature citations for this article was likely… Czytaj więcej »

Greg Visual
Gość
Greg Visual
Crazy Nauka
Gość
Crazy Nauka

Nawiedzony pan na jutubie kontra badania naukowe?

Lukas85
Gość
Lukas85

Jak widzę gdzieś argument o depopulacji, to od razu mam wrażenie, że po tamtej stronie komputera siedzi jakiś świr. Chłopie chcesz przeciwdziałać depopulacji? Zacznij płodzić dzieci. 3 na początek, a czym więcej, tym większą szpilę wbijasz Repitalianom i Masonom.
Do roboty!

bete
Gość
bete
bete
Gość
bete

Z wrażeniem nalezy uwazać i nie wrazić byle czego.

Ivan “IvanIV” IV
Gość
Ivan “IvanIV” IV

Fajne to klik, klik, klik, ale może na końcu artykułu warto zamieścić informację z jakich artykułów się korzystało? Zdaję sobie sprawę z zalet Roundupu, ale może warto dodać do artykułu co się dzieje z takim związkiem dalej? Piszesz o jego toksykologii, a co z ekotoksykologią? Nie powinno nas to obchodzić bardziej? Czas półtrwania jest niezbyt długi, ale to jest mimo wszytko herbicyd fosfoorganiczny. O wielu związkach, o podobnej charakterystyce pisano dobrze, czasami nawet miały światowej jakości fejm. Ale czy w tym nie ma pewnego niebezpieczeństwa? Jakiegokolwiek? Zostawiam artykuł fo zastanowienia. W postaci meta- analizy. Polecam poznać także ciemną stronę mocy,… Czytaj więcej »

pionek
Gość
pionek

Ciekawy artykuł, chętnie też zaglądam na bloga, bo uważam, że jest naprawdę świetny… Ale oczywiście – jak większość – chciałbym skomentować dopiero, gdy treść mnie nieco wzburzyła. Tak to już jest z czytelnikami… Artykuł ciekawy ale chyba jednak sprawa nie jest tak jednoznczna i nie budząca wątpliwości. Szybko w internecie znalazłem mnóstwo opracowań podważających tezę, że glifosat, czy tym bardziej rundap, w skład którego wchodzi glifosat, jest nieszkodliwy. Oto adres do pierwszego “z wierzchu” tekstu o szkodliwości tych preparatów: http://www.imp.lodz.pl/upload/oficyna/artykuly/pdf/…/MP_5-2013_M_Kwiatkowska.pdf Nie jestem chemikiem, ani biologiem, ani w ogóle naukowcem, więc prawdę powiedziawszy niewiele, poza wnioskami, z w.w. tekstu rozumiem. Ale… Czytaj więcej »

Maciej Maciejewski
Gość
Maciej Maciejewski

No tak znowu, chemobzety!, czas zalegania w glebie 200 dni też jest nieprawdziwy!!!. Glifosat zalega kilka lat i jest w glebie kumulowany! Niestety (badania np. dr hab. Magdalena Popowska, prof. UW) potwierdzają że zalega bardzo długo a dodatkowo rozkłada się na związki wysoce toksyczne, których już się nie bada, wiec nie piszcie bzdur!. Monsanto płaci za badania swoich produktów, w których zawsze wszystko wychodzi super, ale czy to jest cała prawda czy tylko g….. prawda? A ile trwają te badania 2-5 lat i to ma być odpowiedź czy jest to toksyczne czy nie? Bzdury! O DDT też było wiadomo, że… Czytaj więcej »

Miro Slavin Szwajcarzewski
Gość
Miro Slavin Szwajcarzewski

Z rozkładem glifostanu masz jak najwięcej racji. To tak jak w medycynie. Jedno lekarstwo może nie być szkodliwe ale już nikt nie bada kombinacji tych leków.

Lukasz
Gość
Lukasz

Masz jakieś źródło do badań dotyczących tego, że glifosat rozkłada się dłużej? Co do DDT, to porównanie nietrafione, mamy XXI wiek, a nie XX. Normy badań, technologie itd. są zupełnie inne, lepsze.

Olo
Gość
Olo

…porównanie nietrafione? Stężenie na poziomie 50-100 ppm po 40 latach ? To jakie “niewykrywalne” było 30 lat temu ? To chyba, że badał pijany laborant za pomocą różdżki z leszczyny….

Alan Gold
Gość
Alan Gold

Wypij szklaneczkę glifosatu. Będzie jednego geniusza mniej.

Crazy Nauka
Gość
Crazy Nauka

Nie trafiłeś. Szklaneczka glifosatu nie szkodzi. Jest około 28 razy mniej toksyczny niż aspiryna.

bete
Gość
bete

No to strzel szklaneczkę.

Crazy Nauka
Gość
Crazy Nauka

Nie ma sprawy

Leszek Olszański
Gość
Leszek Olszański
Crazy Nauka
Gość
Crazy Nauka

Sądy nie decydują o wiedzy naukowej. Koniecznie przeczytaj to: https://thelogicofscience.com/2018/08/11/courts-dont-determine-scientific-facts/

Witold Wysmulek
Gość
Witold Wysmulek

Jedziemy: https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/19539684 https://www.sciencedirect.com/science/article/pii/S221475001530041X https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22120950 i generalnie o pestycydach: https://www.sciencedirect.com/science/article/pii/S2305050015000305 Takich artykułów w “peer reviewed” czasopismach są setki, o ile nie tysiące. Pestycydy, w tym roundup, są trujące, toksyczne i NISZCZĄ układ hormonalny. Wiążą się z epidemią bezpłodności. Dlatego np w mojej działalności – Permakultura Wierzbiny 7 – NIGDY nie użyję ŻADNYCH pestycydów. Co więcej: Pestycydy, insektocydy i fungicydy zabijają tysiące bardzo pożytecznych dla gleby organizmów. Grzyby są tymczasem świetnymi “rozkładaczami” materii organicznej – w ROK jestem w stanie uzyskać próchnicę dzięki właśnie grzybom, roślinom, mikroorganizmom i niewielkim zwierzątkom typu dżdżownice. Nawożę ziemię materiałem organicznym (siano, liście, trociny) – i daję… Czytaj więcej »

Lukasz
Gość
Lukasz

Ale badania, na które się powołujesz są słabej jakości, część w słabych czasopismach i tylko na komórkach lub zwierzętach, gdzie glifosat, zależnie od układu eksperymentu, może też działać przeciwnowotworowo. To nic nie znaczy.

Witold Wysmulek
Gość
Witold Wysmulek

Ale działanie przeciwnowotworowe nie jest argumentem za nieszkodliwością. Standardowe składniki chemioterapii niewątpliwie są przeciwnowotworowe, ale trudno, by je uznać za nieszkodliwe – wiele osób umiera w trakcie chemioterapii właśnie z powodu toksyczności samej terapii. Dalej, niby dlaczego te i całe morze innych doniesień nt glifosatu mają być “słabe”? To nie jest zresztą trafny metodologicznie argument. Co innego konkretne podważenie zasadności użytej procedury, testu istotności statystycznej itp. Dalej, to, że badania nad glifosatem są niestety w dużej mierze ograniczone do prób in vivo, do modeli zwierzęcych i mało jest raportów z szerokich badań epidemiologicznych, jest według mnie bardzo zastanawiające – kiedy… Czytaj więcej »

Gościnnie
Gość
Gościnnie

Dobrze że badania na ktore pan sie powoluje sa lepszej jakosci. Jak sie porownuje jakosc badan? Bo te co sie nie zgadzaja z panska teoria to sa gorsze?

Borsuk
Gość
Borsuk

Zabrakło informacji o powszechnym zastosowaniu glifosatu do desykacji (wysuszaniu) roślin. Rolnicy stosują go w ogromnych ilościach i niezgodnie z instrukcją do przyspieszonego suszenia roślin na polu. Ułatwia to im zbiory, kombajny mają mniej przestojów jeśli rośliny zbiera się suche na polu, od razu pozbywają się chwastów i mogą uprawiać odmiany południowe roślin, gdzie lato trwa dłużej i cykl życia rośliny jest dłuższy – można takie np. zboża sztucznie dosuszyć. Glifosat jest bardzo tani więc rolnicy nie żałują go sobie ani roślinom. We Włoszech desykacja została w 2016 zakazana przez ministerstwo zdrowia.

GarBaty
Gość
GarBaty

do desykacji najlepszy jest reglone, ususza w ciągu 2 dni max 7 jeśli nie ma upału. Glifosat suszy rośny do 3 tygodni gdzie połowa nasion opada bo działa nierównomiernie. Stosowanie glifosatu do desykacji to sporadyczne przypadki, nie są to też duże areały bo dotyczą tylko niedopilnowanych upraw. Reglone rozkłada się ciągu kilku dni.
Drugą kwestią jest fakt, ze jeśli glifosat był by wycofany to utrzymanie upraw bez zachwaszczenia będzie droższe co spowoduje wzrost cen żywności o nawet 25%.

Rafał Fernandez
Gość
Rafał Fernandez

Cały ten serwis to stek bzdur i od razu widać kto im płaci ! Glifosat jest silnie toksyczny i powinien całkowicie zostać wyeliminowany
PS. Pracuję w I.Ż.Ż. i raczej wiem co mówię. Natomiast te pseudo badania prowadzone w prywatnych laboratoriach opłacanych przez między innymi Monsanto, jak i także w państwowych, które biorą pieniążki na badania konkretnych produktów od firm “je” wytwarzających. To takie wyniki można co najwyżej pół debilowi “wcisnąć”

grażyna
Gość
grażyna

Tłumaczenie ,ze dzięki glifosatowi rolnicy mogą osiągać lepsze zyski jest durne ! Rolnikom narzucane jest stosowanie wszystkich chemikaliów ,bo ceny skupu płodów rolnych są stale zaniżane i przy małych zbiorach rolnik nie przeżyje ,a rodzinę zazwyczaj ma i gospodarstwo też. A jeszcze durniejsze jest to, że tony żywności lądują na śmietnikach, więc gdzie jest sens produkowania coraz większej ilości żywności.?! I nieustannego wzbogacania gleby świństwami produkowanymi przez przemysł i chorych naukowców. Kto finansuje badania o nieszkodliwości glifosatu ?Jego producent? Zastosowanie glifosatu nie gwarantuje ,że chwasty nie staną się odporne. Przyroda też umie się bronić ! Ale glebę przywrócić do stanu… Czytaj więcej »

Joanna Szymańska
Gość
Joanna Szymańska

Wczoraj oglądałam dokument na kanale Planete+,zatytułowany “Roundup przed sądem”, gdzie przedstawione wyniki badań na zwierzętach, a także rażący wzrost zachorowań na raka i uszkodzenia płodów kobiet ciężarnych,mających bezpośrednio kontakt z Glifosatem, przeczą temu co Pan napisał. Pisze Pan “nie wykazują zależności (klik), a jedynie korelację (korelacją powiązane jest też np. chodzenie spać po zjedzeniu kolacji, co nie znaczy, że zasypiamy, bo zjedliśmy kolację)”. Otóż wykazano ową zależność w wielu przypadkach, potwierdzoną na drodze rzetelnie przeprowadzonych badań w niezależnych ośrodkach badawczych. Oczywistym jest,że w oficjalnych raportach Roundup przedstawiony jest w superlatywach, bo Monsanto o to zadbało. Pomijając już fakt,że badania te… Czytaj więcej »

bete
Gość
bete

Przecież korelacja to zależność z taka róznicą, ze korelację wyznacza się jako współczynnik czyli wiemy jak silna jest to zależność. Mówiąc o zależności nie określamy zależnosci liczbą.

Mily
Gość
Mily

Problem w tym, że glifosat + aluminium powoduje przedostanie się tego drugiego do organizmu człowieka. Najpierw odczujesz to w postaci osteoporozy. Organizm próbuje związać aluminium z wapniem. Potem aluminum przedostanie się do centralnego układu nerwowego -> mózgu. To zaobserwujesz już jako różne schorzenia neurotyczne z alzhaimerem włącznie.

Crazy Nauka
Gość
Crazy Nauka

Można prosić o źródło tych informacji?

Marta
Gość
Marta

Drogi publicysto crazy nauka firma Monsanto w badaniach z 1978roku wykazała że glifosat jest 300x bardziej toksyczny niż jest to deklarowane i że powoduje około 500 różnych typów nowotworów. Jest kilka rodzajów glifosatu więc skupmy się na związkach chelatujacych rozpuszczalny w wodzie… Jeśli gdziekolwiek jest pozytywny wpływ to gratuluję bogactwa, takie badania pokażecie? A może choroby nerek bo glifosat wiąże metale ciężkie i powoduje odkładanie ich w nerkach a potem śmierć… Ostrzeżenie w USA jest… A u nas nie ma… Skład jest ten sam

Piotr Stanisławski
Admin
Piotr Stanisławski

A można prosić o jakieś badania i wiarygodne źródła?

Mily
Gość
Mily

Gdy powiąże się to z wiedzą czym jest nowotwór (organizm izoluje trucizny w komórkach, których tymczasowo nie jest w stanie wydalić), to można zrozumieć, że glifosad pięknie się w to komponuje.

Janusz Klara
Gość
Janusz Klara

Jakieś głąby kapuściane w tym sadzie zasiadły? Ogłaszają wyrok sprzeczny z badaniami naukowymi? http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news%2C30602%2Cusa-monsanto-ma-zaplacic-289-mln-dol-ogrodnikowi-choremu-na-raka.html

kam
Gość
kam

Co Wy na to: https://www.tvp.info/38475307/monsanto-zaplaci-gigantyczne-odszkodowanie-sad-roundup-moze-wywolywac-raka ?
I badania badaniami… ale Monsanto stać na to, żeby robić “swoje” badania o “nieszkodliwości”.

Janek Szambor
Gość
Janek Szambor

Proponuję obejrzenie sobie materiału filmowego “Świat według Monsanto”, a te badania naukowe można sobie w nos wsadzić, o ile nie niżej, tam gdzie plecy tracą już swą szlachetną nazwę. Tych naukowców, którzy twierdzili, że glifosat jest trujący, zwolniono. Pieniądze Monsanto są tak wielkie, że mogą oni truć bezkarnie, a USA będzie zarabiało ogromne pieniądze. Dla koncernów liczy się mamona, a nie zdrowie ludzkie. Czy można zarobić na lekarstwie przeciwko kleszczowemu zapaleniu mózgu? Oczywiście, że nie, bo musiałoby kosztować majątek, a stosowane byłoby tylko w przypadku wystąpienia choroby, czyli jakieś drobne promile populacji. Ale już szczepionka pozwala się obłowić, bo zaszczepić… Czytaj więcej »

Bogdan
Gość
Bogdan

Tak się składa, że tzw. nauka, którą podpierają się niektórzy, już dawno przestała być nauką w popularnym rozumieniu. Większość osób pojmuje naukę a właściwie mocno skrócone abstrakty, jako wynik: logicznego rozumowania, wiedzy “naukowca”, wykonanych badań, weryfikacji wyników. Dlatego traktują takie informacje jako ostateczną prawdę i tu leży pies pogrzebany. Nauka wiele lat temu wynikała z chęci poznania mechanizmów rządzących światem, przez ludzi mających takie hobby i na tyle majętnych by móc się tym zajmować. Jest to niestety “zaprzeszłość” – takiej nauki już nie ma. Obecnie, prawie wszystkie badania tzw. “naukowe” odbywają się na zlecenie różnych gałęzi gospodarki, ewentualnie mocno skorumpowanych… Czytaj więcej »

Sceptyk
Gość
Sceptyk

Yyy osobiście nie sądzę. Sąsiad teściów prowadzi z nimi “wojnę” i pewnego dnia spryskal ich rośliny wzdloz płotu. Wiał silny wiatr w. Stronę ogrodu teściów a tam były pies i kot. Przez tydzień, po wizytach u weterynarza, tesciowie zastanawiali się czemu ich zwierzęta leżą jak strute i nic nie jedzą… Oczywiście z dnia na dzień była pewna poprawa, ale efekt dla mnie jednoznaczny.

Serafin Miedziółka
Gość
Serafin Miedziółka

Ten Grazy cóśtam miał pić ten glifosat, taki to dobry wynalazek i cóś wysiadł?
Od razu widać kto im płaci

elbrujo
Gość
elbrujo

yhahahaaa badania nukowe – panie redaktorze jak to jest takie nieszkodliwe proponuje przepłucz sobie pan tym jamę ustną – a my popatrzymy

Witold
Gość
Witold

Słaby ten tekst. Proszę się zainteresować chorobami nerek w Sri Lance. Wieloma przypadkami raka wśród amerykańskich działkowców dokonujących oprysku glifosatem…

Piotr Stanisławski
Admin
Piotr Stanisławski

Słaby komentarz. Proszę o konkretne badania.

Nie ma więcej wpisów