captcha image

Hasło zostanie wysłane na twojego e-maila.

Skoro Ziemia kręci się z prędkością wynoszącą na równiku 1667 km/h, to dlaczego nie wylatujemy z niej wyrzuceni siłą odśrodkową? Że niby grawitacja nas trzyma? Sprytnie, ale taka sama grawitacja działa na biegunach, gdzie prędkość jest równa zeru. Powinna zatem zgniatać tych, którzy się tam znajdą! I co wy na to, zwolennicy kulistej Ziemi?

Trafiłem jakiś czas temu na argument, który podważał kulistość Ziemi wykorzystując zjawisko fizyczne – siłę odśrodkową. Z siłą tą praktycznie każdy miał w swoim życiu do czynienia, gdyż każdy z nas jeździ jakimś pojazdem i na zakrętach odczuwa jej oddziaływanie. Najlepszym zaś przykładem jej działania jest karuzela z krzesełkami zawieszonymi na łańcuchach, które podczas gdy ona się kręci odchylają się od pionu – co jest bardzo widocznym efektem działania siły odśrodkowej.

I teraz płaskoziemcy wykorzystują ten przykład tworząc argument z analogii. Skoro bowiem taka nieduża karuzela, poruszająca się z tak niedużą prędkością, generuje tak odczuwalną (i widoczną) siłę odśrodkową, to jaką siłę powinna powodować olbrzymia Ziemia, pędząca przecież dookoła własnej osi z nieporównywalnie większą prędkością niż karuzela. Ona powinna wręcz powodować odrywanie się ludzi od gruntu na równiku lub – adekwatnie – na biegunie, gdzie siły odśrodkowej nie ma, robić z nich naleśniki. A skoro tak się nie dzieje, to znaczy, że Ziemia jest płaska.

Prawda, że ten argument robi wrażenie? Szczególnie jeśli zdamy sobie sprawę, z jaką prędkością porusza się Ziemia na równiku. Jest to około 1667 km/h, czyli prędkość przekraczająca prędkość dźwięku. Na równiku pędzimy zatem szybciej niż odrzutowce pasażerskie – normalnie odrzutowa karuzela.

Oczywiście czytacie ten tekst na Crazy Nauce i choćby z tego powodu czujecie intuicyjnie, że gdzieś tutaj jest fałsz. Ale w innym miejscu i innym czasie wątpliwości pojawiłyby się na pewno. Wiem, bo miałem podobnie. Co prawda zacząłem się zastanawiać, gdzie tu jest “haczyk”, ale to znaczy jedynie tyle, że nie byłem w stanie wskazać go od razu.

Z argumentami z analogii jest tak, że mają one zmusić nas do rozpatrywania zjawiska analogicznego, zamiast skupić się na meritum. Dlatego w wyobraźni robimy z normalnej karuzeli taką gigantyczną, równą rozmiarowi Ziemi, rozpędzamy ją do 1667 km/h i nie jesteśmy w stanie uciec od tego obrazu, nasze krzesełka ledwo się tej karuzeli trzymają. Ale wystarczy oderwać się od analogii (zanim oderwą się krzesełka) i odwołać chociażby do doświadczeń z codziennego życia, aby zacząć dostrzegać nieścisłości. Na pewno zdarzyło wam się pokonywać różne zakręty, na których było takie samo ograniczenie prędkości (powiedzmy 60km/h). Czy zauważyliście, że jadąc tą przepisową sześćdziesiątką, na jednych siła odśrodkowa wydawała się być silniejsza, a na innych słabsza? Czym te zakręty się różniły? Niektóre były bardziej “ostre”, inne mniej. To na tych pierwszych siła odśrodkowa była bardziej odczuwalna, a na tych drugich mniej. Były też takie zakręty, gdzie ograniczenia nie było, można było pokonywać je z większą prędkością, a mimo to siła odśrodkowa była nieodczuwalna. Te zakręty były zakrzywione bardzo łagodnie.

Co tak naprawdę oznacza, że zakręt jest “ostry” lub “łagodny”? Otóż gdyby przedłużyć go w obu kierunkach powstałby okrąg. I teraz dla “ostrych” zakrętów promień tego okręgu byłby krótszy, dla “łagodniejszych” dłuższy. Z tego wynika, że im dłuższy promień, tym łagodniejszy zakręt i tym słabiej działa siła odśrodkowa. Jeśli jeden czynnik rośnie, a drugi maleje, w fizyce nazywa się taką zależność odwrotnie proporcjonalną. A promień Ziemi jest przecież olbrzymi (jego średnia wartość to: 6371 km) i pomimo prędkości, z jaką ona wiruje, to właśnie jego długość decyduje o tym, że Ziemia nie jest “karuzelą”, jak starają się sugerować płaskoziemcy.

Aby jednak mieć stuprocentową pewność, najlepiej jest policzyć, jaka siła odśrodkowa panuje na równiku i jak ma się ona do siły przyciągania ziemskiego. Dla wygody obliczeń lepiej jednak będzie porównać przyspieszenia, przede wszystkim dlatego, że przyspieszenie ziemskie związane z siłą przyciągania jest stałe (g = 9,81m/s2), a także dlatego, że licząc siłę konieczne byłoby ustalenie masy ciała, na które ona działa (bo siła to wszak masa razy przyspieszenie – F = m·a). Dodatkowo obliczenia można uprościć zastępując prędkość liniową prędkością kątową, czyli prędkością z jaką Ziemia obraca się o zadany kąt. Wzór na przyspieszenie odśrodkowe zależne od prędkości kątowej wygląda tak:

przy czym:

więc:

Podstawiając powyższe do wzoru wraz z wartością promienia Ziemi tj. R = 6,37 · 106m, otrzymamy wynik:

Przyjmując na chwilę przybliżoną wartość przyspieszenia ziemskiego, tj. g = 10m/s2 widać, że otrzymany wynik to ledwie 0,3% tego przyspieszenia (zaokrąglając 0,034 do 0,03). Odejmując zaś wartość przyspieszenia odśrodkowego od przyspieszenia ziemskiego, okaże się, że na równiku zmniejsza się ono z 9,81m/s2 do 9,79m/s2

Jaki z tego wniosek? Ano taki, aby nie wsiadać bezwiednie na karuzelę wątpliwej analogii i w ten sposób dawać sobie zawrócić w głowie. Siła odśrodkowa ruchu wirowego Ziemi z punktu widzenia siły jej przyciągania grawitacyjnego, nie ma praktycznie znaczenia.

Zatem płaskoziemcy – nie kręćcie.

Dlaczego siła odśrodkowa nie wyrzuca nas z kręcącej się Ziemi? Rozważamy argument płaskoziemców
2.5 (49.28%) 97 głosów

Czego u nas szukaliście?

37
Dodaj komentarz

avatar
 
10 Comment threads
27 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
17 Comment authors
KujonJa-szukajacyPaweł SkolimowskiJan MazurekBOXIN Recent comment authors

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
trackback
Dlaczego siła odśrodkowa nie wyrzuca nas z kręcącej się Ziemi? Rozważamy argument płaskoziemców. – Mandaryn

[…] Paweł Skolimowski https://www.crazynauka.pl/ […]

JanuszFizyki
Gość
JanuszFizyki

Drogi Kolego. W wyliczeniach wszystko się zgadza ale wytłumacznie jest mocno mylące: “Z tego wynika, że im dłuższy promień, tym łagodniejszy zakręt i tym słabiej działa siła odśrodkowa.” — przecież we wzorze a = omega^2 * R przyspieszenie zalezy liniowo od promienia, czyli im większy promień tym większe przyspieszenie odśrodkowe? Siła jest mała bo zależy od odwrotności okresu obiegu (i to z kwadratem). Czyli zdanie powinno brzmieć że im “Im dłużej nam zajmuje pokonanie zakrętu tym słabiej działa siła odśrodkowa”. Czy coś pomyliłem?

Paweł Skolimowski
Gość
Paweł Skolimowski

Na potrzeby uproszczenia obliczeń (także aby łatwiej je było zrozumieć) użyłem prędkości kątowej, a nie liniowej. Dlatego wzór ulega zmianie. Prędkość kątowa jest zawsze taka sama niezależnie od odległości od środka obrotu (bo zawsze przesuwa się o taki sam kąt – dobrym przykładem są wskazówki zegara). Więc w tym wypadku czynnikiem zmiennym jest właśnie promień. Natomiast rozważania dotyczyły prędkości liniowej, bo z taką prędkością porusza się samochód. A wówczas wzór na siłę przyjmuje postać (jeśli na przyspieszenie, to należy z niego wyeliminować “m”) jak poniżej. I tutaj promień jest w mianowniku i mamy odwrotną proporcjonalność.
comment image

BOXIN
Gość
BOXIN
Ja-szukajacy
Gość
Ja-szukajacy

Witam wszystkich.
Mam pytanie do autora: dlaczego jako T podstawia 24 h? Siła odśrodkowa działa przecież w każdej sekundzie.
Dla T = 1s wyniki są skrajnie różne, wręcz niewiarygodne, ale są. I co wtedy?

Paweł Skolimowski
Gość
Paweł Skolimowski

Dzielę pełen obrót (2pi) przez czas, jaki jest potrzebny na jego wykonanie. Czas muszę mieć w sekundach (bo przyspieszenie zamierzam podać w m/s^2). W ten sposób otrzymuję właśnie kąt, jaki pokonuje Ziemia w czasie jednej sekundy. Dzielenie przez jedną sekundę nie ma sensu, bo pełen obrót Ziemi nie następuje w czasie 1s. Gdyby następował, artykuł nigdy by się nie pojawił. Tak jak i życie na Ziemi.

BOXIN
Gość
BOXIN

Dlatego 24h, bo podobno pełen obrót ziemi zajmuje 24h. 24h = 360 stopni

Ja-szukajacy
Gość
Ja-szukajacy

Hmmm
Czyli jak Ziemia się nie obróci o pełen obrót, to siła odśrodkowa nie działa?
Czas obrotu nie tłumaczy problemu. Najprościej przyjąć, że ziemia się nie kręci, wtedy wszystko się zgadza.

Kujon
Gość
Kujon

Jezu Chryste, jeżeli Ziemia nie obróci się o pełen obrót to wtedy prędkość kątową należy policzyć ze zmienionymi parametrami. Przykładowo obrót o 90stopni w czasie 6 godzin daje prędkość kątową wynoszącą (1/2*Pi)/(6*60*60s) = 0,00007272 rad/s, czyli dokładnie tyle co dla obrotu o 360 stopni w ciągu 24 godzin.

Jak widać autor od początku powinien pokazać wzór z prędkością linią, gdyż niektórzy mają problem ze zrozumieniem prędkości kątowej.

BOXIN
Gość
BOXIN

A tu podaje ciekawy link: http://www.terraconvexa.com.br/documentario/wypukla-ziemia-film-dokumentalny-polish-hd opcje są tylko 2. Film to fałszywka lub pomiary są prawidłowe. Jak ktoś ma sprzęt może sprawdzić sam… Ale jeśli to fałszywka jaki ma cel wydawanie kasy na takie bzdury? Może podanie wersji oficjalnej szkolnej powoduje negowanie Boga (czymkolwiek by nie był) i promowanie darwinizmu. Ale ja osobiście wolę nie pochodzić od małpy 🙂 Wolę mieć pewność, że zostałem dobrze zaprojektowany.

Barbarian
Gość
Barbarian

Podobnie jak w artykule opiera się na błędnych założeniach. Widziałeś w mieście krzywe budynki ?!?!? Krzywizna ziemi jest minimalna i oby sprawdzić jej krzywiznę najprościej dokonać pomiaru rzutowania na inny odległy obiekt, najprościej nad wodą użyć lasera – jest sporo takich doświadczeń na YT – można zrobić też samemu. Pomiar krzywizny zaś musiał by być przeprowadzony przy użyciu żyroskopu (czyli pomiar w jednej określonej lokalizacji i zarejestrowanie różnicy w drugiej oddalonej). Co za czasy że nikt nie poczyta co zostało tysiąc razy opisane tylko bez zrozumienia powiela bzdury.

Paweł Skolimowski
Gość
Paweł Skolimowski

Czy wspomniany “artykuł”, to mój artykuł? Bo jeśli tak, to poproszę o podanie tych “błędnych założeń”.

BOXIN
Gość
BOXIN

Poniekąd na 100% żyjemy na płaskim zgodnie z definicją: Odcinek to wycinek okręgu o nieskończonym promieniu. Używając tej definicji pogodzimy wszystkich zainteresowanych płaskoziemców i pozostałych teoretyków 🙂

BOXIN
Gość
BOXIN

Kalkulator krzywizny Ziemi jest tutaj na linku http://www.proroctwa.com/kalkulator.htm proszę Cie jednak oglądnij cały film i nie czepiaj się tylko budynków. Pozdrawiam 🙂

Paweł Skolimowski
Gość
Paweł Skolimowski

Wybacz, ale nie zamierzam oglądać półtoragodzinnego filmu, aby się do niego odnieść.

Jaśnie Pan
Gość
Jaśnie Pan

pierdol nij sie w glowe ostro bo sfiksowales facet….. bzdury jak mało ktory podajesz…. ale takich debili jak ty nie brakuje na swiecie. dlatego badaja i badaja cos co udowodniono juz tysiac lat wstecz. Osły takie jak ty wciaz chca zaprzeczac i dawac dowod na plaskosc. zatem kur wsiadaj w lodke i kur,,, szukaj tego konca swiata/ kranca ziemi do usranej smierci i spierd… alaj cpac gdzies stad daleko ..

BOXIN
Gość
BOXIN

Buractwu mówimy stanowcze NIE, czy ja gdzieś piszę że Ty mieszkasz na płaskim? Ja chcę dyskusji merytorycznej a nie wyzywania…

Jan Mazurek
Gość
Jan Mazurek

Jak z Tobą można dyskutować merytorycznie skoro, jak widać, nie masz nawet ukończonej szkoły podstawowej. Na religii fizyki nie uczą.

federson
Gość
federson

ale ty masz fizia.. to skoro na biegunach jest mniejsza siła odśrodkowa to dlaczego tam nie przechylasz się bokiem jak przelecisz samolotem z równika?? Pomyśl na razie słabo sobie poradziłeś ale punkt dla ciebie że chociaż się zastanawiasz, bo większości ludzi nawet na to nie stać. Weź sobie lepszy przykład – poziom wody a raczej dla kuloziemców okrąg wody 🙂 i przećwicz na tym przykładzie. pozdrawiam

Paweł Skolimowski
Gość
Paweł Skolimowski

Dlaczego na biegunie miałbym się przechylać? Proponuję podstawić do wzoru z artykułu 1m pod promień R. Czyli stoimy sobie 1m do osi obrotu Ziemi. Jaka będzie wartość przyspieszenia w tym miejscu? Co najmniej 6tys. razy mniejsza. Jeśli na równiku siła odśrodkowa to jakieś 0,3% siły ciążenia, tzn. że na równiku człowiek o masie 100kg jest lżejszy o 0,3kg czyli 300 dekagramów. To tyle ile waży puszka 0,33ml Coca Coli. A na biegunie będzie to 6tys. razy mniej. Ale nawet jakby to było dokładnie tyle samo, to kup sobie puszkę Coca Coli, weź ją w dłoń i wyprostuj rękę. Jak bardzo… Czytaj więcej »

Radek
Gość
Radek

Miałbyś się pochylać, bo on myśli, że grawitacja nie działa do środka Ziemi, tylko chyba jakoś równolegle do osi obrotu planety…? Na trzeźwo nie ogarniesz.

Tomasz Grzesiuk
Gość
Tomasz Grzesiuk

Hmm mógłbyś rozwinąć lub podać źródło do przykładu z “poziomem wody”? Wyobrażam sobie oceany, poziomice której używam na budowie, i nigdzie nie widzę niczego co negowałoby kulistość ziemi… pewnie dlatego że mam niedostatecznie “otwarte oczy” i jeszcze nie włączyłem myślenia :/

BOXIN
Gość
BOXIN

Ty mi tu o pochyleniu nie zciemniaj a policz moje nowe BMI na równiku proszę… Na biegunie nie ma siły odśrodkowej, patrząc na niego jako punkt o nieskończenie małej powierzchni.

federson4
Gość
federson4

Ja uważam że powinieneś spłynąć po okrągłym poziomie morza, prosto w drogę mleczną;-) ale kombinuj dalej..

BOXIN
Gość
BOXIN

Bardzo merytoryczna wypowiedź. Pełen szacun….

BOXIN
Gość
BOXIN

Czyli reasumując te obliczenia, stawiając wagę na biegunach i sprawdzając swoją wagę uzyskam swoją prawdziwą wagę (100kg) bo tam działa tylko grawitacja a nie siła odśrodkowa (siła odśrodkowa dla osi obrotu wynosi ZERO). A ile zatem będę ważył stawiając taką wagę na równiku gdzie działa na mnie siła odśrodkowa pomniejszająca siłę grawitacji? Może to ktoś policzy? Ciekawe ile mu wyjdzie, bo może wtedy moja waga spadnie do 10 kg i uda mi się skakać wyżej 🙂 lub przynajmniej moje BMI spadnie. To na tyle przemyśleń o płaskiej ziemi…

Radek
Gość
Radek

Zagadka do przemyślenia: a co jeśli to będzie waga szalkowa i na jednej szalce postawimy odważniki o masie 100kg, a na drugiej Ciebie, to jak się zmienią wskazania między biegunem a równikiem?

Paweł Skolimowski
Gość
Paweł Skolimowski

Zależy jaka waga. Jeśli taka elektroniczna, to ona mierzy masę pośrednio – poprzez pomiar ciężaru. Ale waga odważnikowa pokaże dokładnie taką samą wagę wszędzie – dlatego, że porównuje wagę ważonego z wagą wzorcowych odważników.

gervazy
Gość
gervazy

Hmm, no nie jest tak jak piszesz kolego 🙂 Każda waga mierzy właśnie wypadkową z jaką przyciąga nas ziemia dokładnie w tym miejscu gdzie się akurat ważymy. Waga to przecież nic innego jak siła ciążenia (a raczej wypadkowa sił) 🙂 Oznacza to że przy dodatkowym założeniu (odległość od środka masy ziemi na równiku i na biegunie jest taka sama) to na równiku będziesz ważył o te 3,4 % mniej i to wszystko. Bez znaczenia czy ważysz się na wadze elektronicznej czy odważnikowej. Notabene założenie które dla uproszczenia poczyniłem, nie jest do końca prawdą bo ziemia nie jest dokładną kulą tylko… Czytaj więcej »

Paweł Skolimowski
Gość
Paweł Skolimowski

Proponuję rozważyć poniższy rysunek. Przedstawia dwa przypadki różniące się wektorami sił. A mimo to waga nadal będzie wskazywała tę samą masę.comment image

sand
Gość
sand

co do BMI wydaje mi się, że mylisz wagę z masą… 😉 W przypadku zmniejszenia wagi (różnica między biegunem, a równikiem) masa się nie zmieni 🙂

Arte
Gość
Arte

Ale przecież to jest napisane. Skoro na równiku siła odśrodkówa zmniejsza w przybliżeniu siłę grawitacji o 0,3 %, to znaczy, że o taki procent będziesz lżejszy między tym co pokaże waga na biegunie w stosunku do tego co pokaże na równiku. A zatem zaledwie o 0.3 kg mniej! Niestety w żaden zauważalny sposób nie zmieni to Twojego BMI.

BOXIN
Gość
BOXIN

Faktycznie, nie doczytałem. Zatem nie ma co się wyprowadzać z bieguna aby schudnąć na równiku 🙁

Robert Sobczak
Gość
Robert Sobczak

Bardzo fajnie, ale płaszczaki przecież niegują grawitację, a co za tym idzie przyspieszenie…wiec u podstaw nie przekonasz…. 😉 hehehe

Tomasz Grzesiuk
Gość
Tomasz Grzesiuk

Brawo! Świetny artykuł, rzetelnie i fachowo, tak trzymać 🙂

Paweł Skolimowski
Gość
Paweł Skolimowski

Dziękuję 🙂

Robert Rydwelski
Gość
Robert Rydwelski

do dopełnienia obrazu brakuję obliczeń dla karuzeli 😀

Nie ma więcej wpisów