captcha image

Hasło zostanie wysłane na twojego e-maila.

 

Aplikacja FIVE

Aplikacja FIVE

Są proste, szybkie, wygodne. To jedna z najstarszych form komunikacji rodziny człowiekowatych. Bo zanim zaczęliśmy mówić przywoływaliśmy się czy ostrzegaliśmy gestami. Przez ostatnie 7 milionów lat systemy komunikacji nieźle nam się rozwinęły, ale wciąż powracamy do tych prostych, podstawowych. Tyle, że teraz występują w nowych formach.

Najlepszy przykład – słynna dłoń Facebooka. Uniesiony kciuk w większości kultur oznacza akceptację, pozytywne wrażenie. Ten gest stał się niemal symbolem największej sieci społecznościowej świata.

Aplikacja FIVE idzie dalej i wprowadza możliwość komunikowania się użytkowników samymi gestami. Oczywiście założeniem nie jest zastąpienie komunikacji tekstowej czy głosowej, ale uzupełnienie jej – często jeden obrazek może zastąpić wiele słów. Obserwujemy to chociażby w przypadku najpopularniejszych komunikatorów takich jak Facebook Messenger czy Whatsapp. Pojawiają się w nich naklejki czy ikony i stają się one ważnym elementem komunikacji.

Dotyczy to zwłaszcza młodszego pokolenia – coraz bardziej wyraźne jest to, że dzisiejsi nastolatkowie, ludzie urodzeni już w czasach, gdy internet był powszechnie dostępny, komunikują się w inny sposób. W wiadomościach przez nich przesyłanych pojawia się więcej elementów graficznych, skrótów i przekształconych słów. To trend, który przez starsze pokolenie postrzegany jest często negatywnie, ale warto sobie zdawać sprawę, że taka zmiana nie oznacza zubożenia komunikacji – po prostu dostosowuje ją do nowych systemów przekazywania danych.

FIVE to aplikacja, która dobrze wpisuje się w ten trend. Grupa docelowa to ludzie w wieku 13-24 lata, cyfrowi tubylcy rosnący wraz z internetem. Po jej zainstalowaniu i przejściu krótkiego przewodnika trafiamy na ekran z 8 popularnymi gestami. Mamy tu, a jakże, uniesiony kciuk, zwiniętą pięść, kciuk w dół czy (nie)sławny środkowy palec. Znacznie tych gestów jest powszechnie zrozumiałe i można je od razu przesyłać.

Ale FIVE pokazuje swoje możliwości dopiero, gdy skorzystamy z kreatora pozwalającego na układanie własnych gestów. Możemy zginać i przesuwać palce, możemy też odwrócić całą dłoń. Utworzony gest można zachować na później i wielokrotnie wykorzystywać.

Zapytaliśmy pomysłodawcę aplikacji, Mateusza Macha, o sens tworzenia nowych gestów, które nie mają odpowiedników w kulturze i przez to nie są powszechnie rozumiane.

Z moich rozmów wynika, że wielu młodych ludzi chciałoby samemu ustalić znaczenie pewnych gestów, które będą wykorzystywali do komunikacji z jedną czy dwiema bliskimi osobami. Na przykład podczas powrotu ze szkoły chcieliby szybko dać znać, że będą za 15 minut. FIVE nadaje się do tego doskonale – umawiamy się, ustalamy gest i jednym dotknięciem ekranu wysyłamy go.

Aplikacja dostępna jest na telefony z systemem iOS i Android, wkrótce pojawi się też na Windows Phone. Co ciekawe będzie jednym z pierwszych polskich programów, które będą działały na Apple Watch.

Naszym zdaniem FIVE idealnie nadaje się do komunikacji przez zegarek, gdzie nie ma przecież klawiatury, a dyktowanie tekstu nie zawsze jest wygodne czy zręczne. Dotykowy interfejs i proste ikony z gestami mogą zastąpić wiele słów. – mówi Mateusza Mach

Aplikację FIVE można pobrać na system Android oraz iOS.

Mateusz Mach

Mateusz Mach

Mateusz Mach jest pomysłodawcą aplikacji i szefem projektu FIVE. Mieszka w Lęborku i uczy się w III LO w Gdyni, gdzie przygotowuje się do matury międzynarodowej w systemie IB. Jak podkreśla jest wielkim fanem rapu, który stał się jedną z inspiracji do stworzenia aplikacji FIVE. Mateusz Mach jest też autorem serwisu technologicznego Sagepark.pl, który w chwili startu aplikacji przejdzie zasadniczą przemianę. 

 

Tekst jest elementem współpracy z wydawcą aplikacji FIVE. Partner nie miał wpływu na przedstawiane przez nas opinie.

FIVE – gdy gest znaczy więcej niż słowa
4.7 (94.29%) 14 głosów

Czego u nas szukaliście?

Nie ma więcej wpisów