captcha image

Hasło zostanie wysłane na twojego e-maila.

Być może trafiliście na tekst, który od wczoraj zyskał sporą popularność w internecie. Serwis “Twoja Pogoda” zamieścił niepodpisany przez autora tekst pod tytułem “Histeria z powodu smogu. Kto ją wywołuje i dlaczego?”*. Gdy przeczytałem go, uderzyła mnie skala manipulacji zastosowana w tym materiale.

Już na początku tekstu padają słowa, które mają nastawić czytelnika w odpowiedni sposób i przyciągnąć jego uwagę. Czytamy, że “w Polsce mamy prawdziwą psychozę związaną ze smogiem”. Że jest ona podsycana “przez niektóre media i organizacje pozarządowe, czerpiące z tego zyski i realizujące swe cele”. I wreszcie, że “sieją panikę”. Czyli już wiadomo, że to forma spisku, a przynajmniej zmowy.

Dalej autor/ka stosuje sprytny zabieg, przekierowując naszą uwagę na problem, który jest wobec zagadnienia samego smogu marginalny. Pyta mianowicie: “Jak to się stało, że tej zimy nagle pojawił się morderczy smog, a wcześniej go nie było?” i oskarża “Fałszywe są więc nagłaśniane przez niektóre media informacje, że takiego smogu jeszcze w Polsce nie było”. Pada więc sugestia, że wspomniane “niektóre media i organizacje” wmawiają nam, że problem smogu pojawił się nagle.

Przejrzałem więc 25 tekstów na temat smogu, które pojawiają się na pierwszych stronach wyników Google’a przy wyszukiwaniu haseł “smog w Polsce”, “zagrożenie smogiem”, “smog co to jest”. Tylko w dwóch pojawiły się sugestie, że obecne zanieczyszczenie jest czymś nowym i jego poziom przewyższa to, co działo się wcześniej. Czyli spora część tekstu poświęcona jest obalaniu tezy, którą autor/ka wymyślił sam i dzielnie z nią walczy.

Później pojawia się fragment zatytułowany “Walka z polskim węglem”. Jak można się spodziewać mamy tu oskarżenia o antypolskość i próbę zdemaskowania kolejnego spisku: “Zbiorowa histeria nie wzięła się znikąd. Została opracowana przez niektóre organizacje pozarządowe, a następnie rozsiewana przez sprzyjające im media”. Opracowana, a więc wszystko jest zaplanowane. Chodzi o to, by zarobić na histerii. Dalej pojawiają się “kraje zachodniej Europy”, którym nie w smak polski węgiel. Czyli wątek zagranicznego wpływu na media i organizacje. Tu wypada przypomnieć, że gdyby faktycznie Polacy palili polskim węglem, to problem smogu byłby znacznie mniejszy. Tymczasem palą najtańszymi paliwami w rodzaju miału węglowego, a przede wszystkim spalają śmiecie. To właśnie spalanie plastiku, lakierowanego drewna czy farb powoduje emisje m.in. dioksyn i toksycznych gazów. Problemem jest też wilgotne, źle przechowywane drewno – doskonałe źródło drobnych pyłów. Jeśli już ktoś chce łączyć kwestię smogu z patriotyzmem, to niech pali węglem wysokiej jakości.

Dalej pojawia się kolejne oskarżenie pod adresem “organizacji ekologicznych”, które chcą uderzyć w Polskę “donosem” do Komisji Europejskiej, co może nasz kraj narazić na ogromne koszty.

I na koniec śródtytuł, który ma pokazać, jak jest naprawdę. Czytamy: “Smogu nie trzeba się obawiać”. Autor/ka mówi, że pomiary są niewiarygodne, a “o wiele poważniejsze dla naszego zdrowia jest palenie papierosów oraz przebywanie w pobliżu osób wydychających w naszym kierunku dymek”.  Ten argument przywołany przez polskie władze oznacza mniej więcej tyle, co “skoro jest już jeden problem, to znaczy, że nie ma już innych”.

No właśnie. Jak jest naprawdę?

To teraz czas na moje podsumowanie. Zgadzam się, że liczba informacji na temat smogu, jakie pojawiły się w ciągu ostatnich dwóch miesięcy, jest ogromna. Poza rzeczowymi tekstami pojawiło się trochę (choć i tak niewiele) materiałów zawierających błędy i przeinaczenia. Wiele serwisów korzysta z popularności tematów, by ściągnąć do siebie czytelników.

Czy to wszystko oznacza, że problemu nie ma, a smogu nie trzeba się obawiać? Nie. Według szacunków rocznie około 44 000 osób umiera w Polsce na choroby, do których przyczynia się wysokie zanieczyszczenie powietrza. Problem jest. I to od dawna – najgorzej było pod koniec lat 80., ale dziś nadal jest źle. Fakt, że wcześniej nie było o czymś mowy, nie znaczy, że to coś nie jest problemem. Dziś jest więcej możliwości uzyskania informacji o jakości powietrza i ludzie z tego korzystają. Przekroczenia norm (nawet tych polskich, które są łagodniejsze od europejskich) są zimą bardzo częste.  Więcej na ten temat przeczytacie tu.

Lepiej jest wiedzieć, kiedy powietrze jest w niebezpiecznym stopniu zanieczyszczone i unikać tego dnia spacerów czy wychodzenia z dzieckiem na plac zabaw. Sensownym (choć dla niektórych dziwacznym) rozwiązaniem jest stosowanie dobrej maski. Piszemy o tym tu: “Smog – jak się chronić, co robić? Naukowe spojrzenie”.

Podsumowując – tekst, który udaje zdroworozsądkowe spojrzenie na temat, tak naprawdę jest manipulacją odwołującą się do tych wątków, które najlepiej rozchodzą się w sieci. Mamy więc teorię spiskową, oskarżenie o działanie antypolskie, przekupne media oraz chciwe organizacje pozarządowe. Wszystko po to, by ściągnąć użytkowników, którzy klikając, napędzą ruch i zapewnią odsłony reklam (na stronie jest ich osiem).

*nie zachęcamy do napędzania ruchu temu tekstowi, ale trzeba jednak do niego zalinkować: http://www.twojapogoda.pl/wiadomosci/116724,histeria-z-powodu-smogu-kto-ja-wywoluje-i-dlaczego

 

 

 

“Histeria z powodu smogu” – jak manipulować ważnym tematem 
4.3 (86.06%) 33 głosów

Czego u nas szukaliście?

  • kaczka118

    zgadzam się, nawet napisałem komentarz na twojejpogodzie, zarzucając autorowi brak logiki…ale go nie zamieścili….

    • Marek

      Ja tak samo 🙂

  • Patryk

  • Trochę szacunku

    Piotrze Stanisławki TP jest na rynku od 15 lat i chyba lepiej od Ciebie znają się na tym fachu. Więc miej trochę pokory oraz szacunku i nie zabieraj głosu w sprawie, o której nie ma żadnego pojęcia.

    • Anonimie! Bycie “na rynku” od dawna nie sprawia, ze ma się rację.
      Czemu sądzisz, że “nie mam żadnego pojęcia”? 🙂

      • polka

        Ja mysle , ze szkoda czasu na dyskusje z “anonimem” , bo to jest zawziety adept “teorii spiskowych ” a z takimi to nie ma co dyskutowac oni wiedza najlepiej i juz . Ciekawe , gdzie on mieszka , ze taki madry , moze by podyskutowal troche z ludzmi , ktorzy mieszkaja w Zabrzu albo Rybniku i im wciskal ten kit o “teorii spiskowej smogu” . Jeszcze dodam , ze alert smogow wy Europie zachodniej to poziom PM10 przekraczajacy 80 , w Polsce 330 .

    • nmnm

      WHO rozpoczęło działalność w 1948, a wskazuje na ogromną szkodliwość zanieczyszczonego powietrza na ludzi.

    • Aegis Maelstrom

      Amatorzy. Magazyn Wróżka jest na rynku od 1993, MUSIMY MU ZAUFAĆ!!!111

    • polka

      Argument na poziomie dziecka z podstawowki a nawet przedszkola , naprawde smiechu warte ! Wierzysz w to TP jak w obraz w kosciele , jak TP napisze , ze jutro bedzie koniec swiata i lepiej sie juz dzisiaj powiesic to pewnie zaraz polecisz po sznurek ?

  • Trochę szacunku

    Tak jak pisze TwojaPogoda to tylko kolejna histeria medów. Tutaj dowód: http://i.imgur.com/SXBZi7I.jpg

    • Anonimie! Też umiem korzystać z Google Trends. I czego dowodzi ten wykres?

      • Trochę szacunku

        Dowodzi tego, że to chwilowa histeria mediów, które współpracują z lobby proekologicznym a nawet Rosjanami, bo oni usiłują zniszczyć nasz przemysł węglowy aby sprzedawać nam swój gaz i Niemcami którzy nie chcą aby Polska była niezależna energetycznie i chcą sprzedawać nam swoje technologie OZE. Pomyśl trochę. Tu jest dużo polityki i nie powinno być Twojego widzimisię.

        • Piotr Stanisławski

          Nie bardzo rozumiesz wykresy, prawda? Ten wykres dowodzi jedynie zmiennej częstości wyszukiwania frazy “smog” w wyszukiwarce Google. Nic o ekologii. Nic o Rosjanach.

        • nmnm

          Wyciąganie pochopnych wniosków, iluzja korelacji, wybieranie wisienek, chłopski rozum, teoria spiskowa – typowa manipulacja

        • Ponad 40.000 osób umierających co roku z powodu smogu to też tylko “histeria”?

          • Zbykobyl

            “44 000 osób umiera w Polsce na choroby, do których przyczynia się wysokie zanieczyszczenie powietrza” =/= “Ponad 40.000 osób umierających co roku z powodu smogu”
            Jeśli rozmawiamy na jakiś temat, szczególnie obalając manipulacje, to może warto nie naginać faktów w przeciwną stronę.
            Problem smogu w Polsce istnieje, istnieje od dawna, nie można tego bagatelizować, ale z drugiej strony-osoby które palą śmieciami, robią to zwykle umyślnie, wydawanie 20mln zł z publicznej kasy na doradztwo(vide projekt z Małopolski), nie pomoże, tak samo jak wymiana pieców na gazowe, dla osób które palą najtańszym miałem (bo palą nim, bo nie stać ich na nic innego).
            Mamy w Polsce węgiel wysokiej jakości, nie udawajmy więc że dopłaty do pieców (produkcji ciekawe czyjej) zasilanych gazem (ciekawe skąd) to idealne rozwiązanie, które przypadkiem jest na rękę komuś.

        • kim

          a nie pomyślałeś że obie te rzeczy są powiązane? że to nie histeria mediów, tylko prawdziwy problem, a to że też chcą zniszczyc przemysł węglowy również jest prawdą? Jedno nie wyklucza drugiego. Trochę śmieszne, że zachód tyle dziesiątek lat smrodził tym co2, a teraz umywa ręce bo się nachapał na tym.

        • Kuba

          No tak, złe media opozycyjne wraz z organizacjami ekologicznymi i państwami zachodniej Europy przeciwko naszej biednej Polsce. Dorzuciłeś do tego jeszcze Rosjan, którzy też są umaczani w spisek. To jeszcze dorzucić gejów i Żydów, którzy w antypolskim spisku też gdzieś tam powinni się pojawić – i mamy komplet.

    • Ilość wyszukiwań na temat grypy wzrasta w sezonie grypowym.

      Czy to znaczy że sezon grypowy to wymysł mediów?

  • Momek

    Autor obalił TP i narzucił czytelnikom swoją wizję. Nazwa serwisu crazy nauka oddaje komedię tego newsa

    • A poza wyśmienitym dowcipem masz jakieś rzeczowe zarzuty?

    • nmnm

      Stanowisko konsensusu naukowego to NIE JEST OPINIA!

  • Piotrek

    Żeby przeczytać artykuł i nie napędzać im ruchu można wykorzystać cache Google 🙂
    http://bit.ly/2lYHFUh

  • Zbyszek Matuszewski

    Najzabawniejsze jest to, że moderatorzy strony TP przepuszczają komentarze z bzdurami o chemtrails itp., ale nie puszczają prawie wcale komentarzy nie zgadzających się z artykułem. Mój komentarz także został zablokowany. Ja u nich pogody już nie sprawdzę – bo skoro artykuły i moderatorów mają w najlepszym razie oderwanych od rzeczywistości to pewnie prognozy też.

    • ARyg

      już kiedyś mieli artykuł o smogu, pod ktorym hulali dosłownie SAMI ZWOLENNICY CHEMTRAILS
      – ktoś się tam porządnie odkleił od rzeczywistości 😉

    • To u nich norma. Jeśli masz jakiekolewiek zastrzeżenia a nawet tylko inne zdanie, moderacja komentarza nie przepuszcza. Nie możliwa jest polemika, możesz tylko napisać pochwałę lub coś nie na temat.

      Parę razy miałem taką sytuację – zauważam w ich artykule pomyłkę lub błąd, piszę o tym w komentarzu. Po pewnym czasie widzę że błąd został poprawiony ale komentarz się nie ukazał…

  • Xawery

    Faktem, jednak, jest, że tej zimy nagle strasznie wszyscy zaczęli interesować się smogiem. Smog bywał zeszłej zimy, 10, 15, 30 lat temu ale nigdy nie było to tak szumnie głoszone w mediach. Czy to faktycznie walka z polskim węglem (i antypolskość dopowiedziana przez autora Crazy nauka) nie wiem. Moim zdaniem smog powoduje nie tyle spalanie węgla co spalanie czego popadnie i to jest pierwszy problem. Drugi to taki, ze wielu ludzi ogrzewa domy tańszymi, prostymi piecami, które nie dopalają dobrze paliw i stąd sporo stałych zanieczyszczeń ulatuje z komina. Analogicznie jak w starym, zużytym dieslu gdzie słabe dopalanie mieszanki powoduje kopcenie na czarno. Oprócz zanieczyszczania powietrza powoduje takie niedopalanie większe zużycie paliw i mniejszą wydajność urządzenia. To są fakty, a zwalanie wszystkiego na opalanie węglem, jakie daje się zauważyć w tym roku w niektórych mediach (i by niektórzy zaraz nie zaczęli myśleć w dziwny sposób to dodam, ze nie, nie jest to “propaganda tefaupis” bo i “tvpis” o tym temacie gada bzdury tak samo jak “tusk vision network” czy polsat”) to już faktycznie propaganda albo histeria.
    Co do cytowanego tu artykułu to faktycznie przesadzony, a smogu raczej trzeba się obawiać. Nie rozumiem natomiast tego “Ten argument przywołany przez polskie władze […]”. W sensie, ze ten tekst pisały polskie władze?! Proszę bez żartów. Skoro pan nie wie czy to pisał autor czy autorka to skąd pan wie, że to polskie władze pisały?

    • Zbyszek Matuszewski

      “Ten argument przywołany przez polskie władze […]” – ja rozumiem to tak, że polskie władze lubią powoływać się na tego typu argument w dyskusjach nad problemami z którym sobie nie radzą lub których nie mają ochoty rozwiązywać.

    • Min. Radziwiłł posłużył się dokładnie tym argumentem w swojej wypowiedzi na temat smogu.

      • Xawery

        Nie miałem okazji tego słuchać.

      • Szymek

        Autor z CN widać że z opozycji (przeciwny rządowi) atakuje politycznie twojapogoda za to że mówią prawdę hahaha

        • Politycznie? O RLY? Smog to zasluga zarówno PO, PiS jak i poprzednich władz. Myśl zamiast szufladkować.

          • Emily

            Smog to wina nas Wszystkich a nie żadnego PO, PiS czy poprzednich rządów!!! Nie dbamy o środowisko naturalne od stuleci a teraz nagle się obudziliśmy, bo przyroda nam się odwdzięcza? Daje nam znak, że ma dość i może czas się przebudzić i zacząć każdy od siebie!

        • Aegis Maelstrom

          Szymon jak widać jest idiotą. Takim zwykłym przygłupem kochającym rząd i mającym dostęp do Internetu. Co to mówi o ludziach popierających ten rząd, poza tym, że im podłączono Internet? 😀

        • nmnm

          Nie zgadzam się ze stanowiskiem współczesnej nauki, bo tak każe PIS. Logiczne…

    • Kiedyś o smogu pisały media lokalne. Robiłem ostatnio małą kwerendę – media na śląsku piszą o nim od 1990, rybnicki program wymiany pieców zaczęto wprowadzać pod koniec lat 90. Od kilku lat na smog narzekały media w Krakowie. Teraz po prostu zajęły się tym media ogólnopolskie.

  • Remek Hetman

    Mało kto wie że palenie w piecach samym drewnem jest groźniejsze dla środowiska niż właściwe palenie drewnem z podkładem węglowym. Węgiel spala się w wyższej temperaturze dzięki czemu dochodzi do całkowitego spalania ciał stałych – oczywiście tylko w przypadku gdy węglem pali się we właściwy sposób, czyli spalanie od góry w większości pieców kaflowych przystosowanych do górnego spalania.
    Przepisy o prawidłowym spalaniu węgla które obowiązywały jeszcze w latach 20 XX wieku zostały zapomniane, a edukacja na ten temat praktycznie zanikła.
    Jeśli chcemy się pozbyć smogu z większych miast naszego kraju w pierwszej kolejności powinniśmy zacząć od edukacji. zainteresowanych tematem polecam artykuły ze strony czysteogrzewanie dot pl, bądź do artykułów na google “jak czysto i efektywnie palić węglem”

    W Polsce około 90% domów jest ogrzewanych źródłem ciepła pochodzącym ze spalania węgla, i nie mam tu na myśli pieców kaflowych, ale dołączyć do tego trzeba ogrzewanie miejskie i domy które są ogrzewane elektrycznie, w tym pompy ciepła. Pozostałe około 12% jest ogrzewane gazem, i tylko te domy według unii europejskiej są ekologiczne. Prowadzi to do statystycznego absurdu i do niczego więcej.

  • Muszę przyznać, że sam po przeczytaniu tekstu zacząłem (delikatnie) powątpiewać i mieć wątpliwości. Szczerze to tylko z uwagi na prestiż tego serwisu, ponieważ moim zdaniem jest największym i najważniejszym serwisem pogodowym w Polsce i ma bardzo dużo ciekawych artykułów o klimacie – ogólnie. Niemniej, doczytałem do końca i ku mojemu zaskoczeniu nie znalazłem podpisu z imienia i nazwiska autora i moje wątpliwości już zmalały, bo takie zagranie mocno szarga na wiarygodności tekstu.

  • PRAWDZIWY POLAK

    Dlaczego gdy żadziła PO nie było smogu a teras jest nagle ?

    • To, że nie słyszałeś o smogu nie znaczy, że go nie było.

      W Krakowie każdy o nim wie od 8 lat.

      • PRAWDZIWY POLAK


        i tyle w temacie “smoka”

        • Przecież ten pan nie ma pojęcia o czym mówi. Z nim możesz porozmawiać o patologiach polskiego kościoła katolickiego na tym się zna, ale nie o kwestii powietrza.

  • Władysław Sadowski

    Ja w tym widzę ten sam niebezpieczny mechanizm który napędza ruchy antyszczepionkowe. Znaczy skoro dawniej nie diagnozowano tak dokładnie autyzmu i wielu chorób to znaczy ze ich nie było. I tak samo ze smogiem, skoro dawniej nie było takich i tylu danych to znaczy że smogu nie było.

    Smutne i przykre, bo to najbardziej niedorzeczne myślenie jakie może być. Skoro nie wiedzieliśmy o jakimś problemie albo nie potrafiliśmy go zdiagnozować to znaczy że go nie było. Tak więc postęp w diagnozie i badaniu wielu zjawisk działa wedle tego tylko na niekorzyść. To że łatwiej i szybciej diagnozuje się problemy i przyczyny jest jedynie dowodem że jest ich więcej, a nie że dzięki temu postępowi można lepiej z nimi walczyć i je leczyć bo wykrywa się wcześniej i dokładniej.

    • Andrzej Zimoch

      Zbieramy żniwo jakości edukacji w Polsce. Jeżeli rodzice nie zaszczepią u dzieci mechanizmów filtrowania informacji, sprawdzania źródeł i logiki, szkoła ich tego nie nauczy. Innym czynnikiem jest to że świat nauki poszedł na tyle daleko w większości dziedzin, że ciężko czasem coś zrozumieć “Kowalskiemu”, bo nie jest ekspertem (i najczęściej jest zbyt leniwy by sam się doedukować). Gdy słyszy o problemach medycznych, technicznych etc. i ma zaoferowaną pracę naukową na ten temat kontra “wziąć to na chłopski rozum”, oczywistym jest co wybierze. Myślę, że wstawienie od podstawówki choćby 2h/miesiąc logiki/etyki poprawiło by ten stan. Może mniej osób byłoby podatnych na spiskowe teorie i magiczne proste rozwiązania.

  • Marta Czarnocka-Cieciura

    Jeśli chcecie zalinkować krytykowany tekst ale nie podbijać jego pozycji w wyszukiwarkach można użyć https://donotlink.it/

  • Tomek

    A mnie w tym artykule zadziwiło stwierdzenie Autora, że Polacy zamiast palić polski węgiel to “palą najtańszymi paliwami w rodzaju miału węglowego, a przede wszystkim spalają śmiecie” (miał jest automatycznie nie polski? ;)) Skąd taka wiedza? Chciałbym znać źródło tej informacji. Nie znam się zbytnio na wartości energetycznej ” plastiku, lakierowanego drewna czy farb”, butelek, papieru, wszelkiej maści odpadów, ale wydaje mi się, że na ogrzanie jednego mieszkania czy domu przez miesiąc trzeba tego na prawdę sporo. Sam palę węglem i drzewem i nie wyobrażam sobie, żebym był w stanie wyprodukować taką ilość śmieci, żeby głównie nimi ogrzewać dom. Ktoś pewnie powie, że się czepiam, ale moim zdaniem artykuł niczego nie wyjaśnia i jest tak samo słaby merytorycznie jak tekst, który komentuje. Autor w zasadzie przepisał komentowany artykuł i dopisał, że to nie prawda. Jak na kogoś, kto od 15 lat pisze o nauce, to trochę kiepska polemika 🙂

  • Wojtek Olszewski

    Panie, Piotrze używa Pan dość niefortunnego sformułowania w zdaniach o “polskim węglu”:

    “Tu wypada przypomnieć,
    że gdyby faktycznie Polacy palili polskim węglem, to problem smogu byłby
    znacznie mniejszy. Tymczasem palą najtańszymi paliwami w rodzaju miału
    węglowego, a przede wszystkim spalają śmiecie.”

    Stawianie “miału i śmieci” w opozycji do “polskiego węgla” może u czytelnika wywołać wrażenie, że te śmieci oraz miał już polskie nie są i że w tym tkwi treść zdania. Najlepiej byłoby chyba wyrzucić (jakkolwiek strasznie by to nie brzmiało) tę “Polskość” z pierwszego zdania, aby jasne było, że chodzi o zestawienie – węgiel kontra miał/śmieci, a nie polskie węgiel kontra niepolski miał/śmieci.
    Niby tylko jedno słowo, ale może nadać zupełnie inną wymowę rozsądnemu skądinąd wywodowi.

    Poza tym bardzo pożyteczny artykuł, choć walka z entuzjastami teorii spiskowych to syzyfowa praca.

    • Dziękuję za tę uwagę. Określenia “polski” użyłem celowo. Ta odrobina sarkazmu to nawiązanie do wątku pseudopatriotycznego w omawianym tekście.

      • Wojtek Olszewski

        Ależ jak najbardziej rozumiem, dlaczego pada ono w tekście, po prostu w tym konkretnym zdaniu może trochę zaciemniać sens tegoż zdania. Zdawać się czytelnikowi może, że warunkiem poprzedzającym “gdybanie” jest tu “polskość”, a nie “węglowość” węgla.

    • tadeusz

      Zapytam ile kg smieci może spalac jakiś xsinski ?wegiel i drewno to podstawowe nośniki energii przeciętnego xsinskiego.Problem polega na spalaniu w wysokiej temp a nie wytlewaniu czegos tam w niskiej temp paleniska w piecu domowym,gdzie ogranicza się dostep powietrza/tlenu do paleniska. Zatem mamy w każdym palenisku prawie sucha destylacje mat poddanego spalaniu co przekłada się na tworzenie wielu zwiazkow chem w tym trucizn i rakotwórczych,ktore wylatują przez komin i roznoszone sa w powietrzu wieksza czesc opada i przy lekkim podmuchu wiatru unoszona jest i taka zawiesina oddychamy.Z chemicznego punktu widzenia spalanie to utlenianie zatem każdy mat palny w odpowiednio wysokiej temp czyli przy prawidłowej ilości tlenu podczas spalania z wegla powinien powstać tylko CO2,ktory jest nieszkodliwy/chociaż to również efekt cieplarniany/,jak i nieznaczne ilości tlenkow azotu bo azot z tlenem laczy się bardzo opornie/przy mniejszej ilości tlenu może powstać trujacy CO tlenek wegla/gaz palny trujacy/.Z drewna i innych zw org zawsze powinny powstać CO2 dwutlenekwegla oraz H2O-woda,i znikoma ilość tlenkow azotu jak również N2.Do spalanych milionow ton wegla,drewna dodac trzeba miliony ton benzyn oraz diesla,spalanie w silnikach z zastosowaniem katalizatorów nie powinno dostarczać trucizn ale jak wygladarzeczywistosc każdy wie bo w złomach wywala się katalizator i truje się ale zyskuje się kilka KM bo nie tlumie wylotu gazow..Mieszkam w Kanadzie samochod z niesprawnym katalizatorem/oraz czujnikami nie przejdzie testu spalin i nie wyjedzie na droge.Wegiel jest nieznana skala,od ladnych kilku lat w domu nie można budowac kominkow w których spalanoby drewno wiec i powietrze czyściejsze.Gdy jestem w PL szczególnie wieczorami ludzie rozpalają kopciuchy aby podgrzać wode i doskonale czuje te smrody z kominow czego moi krewni niestety nie czuja,czyzby przywykli do pomalu zabijajacego smrodu…?

  • BorysO2

    Na wstępie napisze, że mieszkam w miejscowości obok Krakowie a pracuje w mieście. Problem zanieczyszczenia powietrza dotyka mnie osobiście ale …

    “Według szacunków rocznie około 44 000 osób umiera w Polsce na choroby, do których przyczynia się wysokie zanieczyszczenie powietrza.”
    Błagam tylko nie tego typu dowody bo one są o kant dupy… Kto sprawdził środowisko w którym żyła osoba? Może jego zakład pracy nie przestrzegał BHP, może w domu warunki środowiskowe doprowadziły do nieszczęścia. Może ta osoba paliła papierosy, może żyła nad morzem ale w złych warunkach pracy, może może może.

    PS: Przyczyniać się nie jest synonimem wywoływać…

  • „w Polsce mamy prawdziwą psychozę związaną ze smogiem” – oczywiście że tak. Problem smogu jest co roku, od lat 60 mniej więcej. Od lat 90 smog jest coraz mniejszy. Tak, coraz mniejszy. Teraz mieliśmy mroźniejszą zimę, ale normy były przekraczane standardowo, jak co roku. Mroz się skończyły, smog “prawie” zniknął. Przypadek? Ani trochę. Na początku media chciały zrzucić wszystko na samochody. Nie udało się, bo ludzie zainstalowali sobie sławną apkę i było gołym okiem widać, że najgorzej jest nocami, kiedy ludzie odpalają piece, a nie w ciągu dnia, kiedy jest ruch aut. Histeria się przetoczyła, brawo, już nikt smogu nie traktuje poważnie. To naprawdę można było inaczej rozegrać, ale wtedy nie można by było bić w obecną władzę. Bo trzeba by było dodac, że przez ostatnie 8 lat poprzednia władza również nic nie zrobiła, a to by był strzał w kolano. Kolejny raz ludzie nie dali się nabrać? O jak mi przykro. Przez ostatnie 10 lat zmniejszono emisję pyłu z wysokich kominów o 50%. Niewygodne fakty się pomija, co? https://uploads.disquscdn.com/images/c3ca9753783653998bddf8d297c0298f5a1fa2d28680285036133fa2c74d5a66.jpg Nie tak dawno smog był również w Berlinie, większy niż w Warszawie przez jakiś czas. No i co? No i nic. Niemcy przezornie wyłączyli wtedy wszystkie stacje pomiarowe wokół Berlina, żeby wyszło, że smog był tylko tam. Spryciule.

    • Ale przecież właśnie piszemy o tym, że smog NIE jest winą tylko obecnej władzy. Oraz że kiedyś było więcej smogu. Czy czytałaś tekst zanim go skomentowałaś?

  • Mój komentarz też nie przeszedł, mimo że pisałam jak można samodzielnie zbudować miernik i przekonać się samemu, jak to jest z tym smogiem. Entuzjastów elektroniki i majsterkowiczów zapraszam na http://smogly.pl

  • Wojciech Gajdzik

    Nie chcę uogólniać ale u mnie w Rybniku problem smogu, jak i pewnie w wielu innych miastach położonych “2m od kopalni” zaczął gwałtownie narastać dopiero ostatnimi laty. Gdy w 2004 weszliśmy do UE i zniesiono normy na węgiel nie od razu wszyscy dostrzegli “czysty zysk” w postaci kupowania odpadów węglowych do palenia. Ale w tej chwili na moje oko 80-90% domów jest opalanych mułem, flotem albo parszywym węglem ładowanych do kopciuchów. Niestety tego syfu daleko nie opłaca się wozić więc jest za pół darmo sprzedawany u nas na miejscu – kosztem jest oczywiście nasze zdrowie.

  • No właśnie, że nie wolno linkować do takich artykułów 🙂
    W ten sposób wiarygodne i szanowane serwisy przekazują swoją moc SEO spamerskim lub nie godnym zaufania serwisom, więc na przyszłość jeśli musicie to podajcie link do strony ale nie klikalny a najlepiej wcale go nie podawajcie.

    Niektórzy specjalnie piszą takie artykuły by zdobyć silne linki z New York Times i innych tego typu serwisów przestrzegających przed nimi 🙂 Potem słaby serwis ma większą moc SEO niż duże serwisy działające w uczciwy sposób 🙂

    Więc błagam… nie linkujcie do nich, to także wpływa negatywnie na waszą stronę. Za to linkowanie do szanowanych stron podnosi wartość waszej strony więc linkujcie ale tylko do godnych tego stron.

  • Pingback: Smog okiem lekarza - czy wszyscy jesteśmy „palaczami” ? - (nie)zdrowybiznes.pl I Blog I Zdrowie I Biznes()

  • Pingback: Smog okiem lekarza - czy wszyscy jesteśmy „palaczami” ? - Polska - Dyskusja.biz()

  • Grzegorz | N.Tomyśl

    A czytacie te bzdury na pseudoblogu Przyroda pogoda i klimat? Tam są dopiero “inteligentne” komentarze 2-3 osób (autora bloga).

  • wasabi

    Smog jest coraz mniejszy. Kiedyś było o wiele gorzej.

Nie ma więcej wpisów