captcha image

Hasło zostanie wysłane na twojego e-maila.

 

 

O tym, jak bardzo niewystarczające są współczesne baterie (tak, technicznie to akumulatory, ale będziemy się trzymali codziennego nazewnictwa) nie trzeba się długo rozwodzić. Dość, że często smartfon nie wytrzymuje nawet jednego dnia. Co gorsze w wielu telefonach nie da się wymienić baterii, a więc kres jej żywota oznacza koniec telefonu.

Są jednak sposoby, które pozwalają na szybsze ładowanie baterii i dłuższe utrzymanie jej w dobrej kondycji.

  1. Najlepiej ładować urządzenie wyłączone. Dotyczy to zwłaszcza nocy – telefon potrafi sam się „obudzić” by włączyć alarm.
  2. W nocy używaj słabszej ładowarki. Najlepiej takiej, która daje 0,8-1,0 ampera. Baterie dłużej żyją, gdy są ładowane mniejszym prądem. Ładowarki dające 2,1 ampera skracają żywotność baterii.
  3. Ładuj baterię w temperaturze pokojowej – najlepiej poniżej 25 °C, ale na pewno powyżej zera.
  4. Jeśli to możliwe, nie ładuj telefonu do pełna. Bateria ładowana do 85-90 procent znacznie dłużej zachowa dobrą kondycję.
  5. Baterie litowo-jonowe, a więc te, które mają wszystkie współczesne telefony, nie mają efektu pamięci. Doładowywanie w ciągu dnia nie tylko im nie szkodzi, ale wręcz przedłuża życie. Warto pomyśleć o powerbanku, który pozwala na doładowywanie telefonu w dowolnym miejscu.
  6. Jeżeli temperatura telefonu podczas ładowania podnosi się o więcej niż 10 °C, coś jest nie tak. Najpierw zmień ładowarkę – najlepiej użyj tej, którą kupiłeś z telefonem. Jeśli mimo tego urządzenie się grzeje, to znaczy, że bateria już kończy swoje życie. Bezpieczniej jej nie używać.
  7. Jeśli chcesz przechowywać urządzenie nie używając go, naładuj baterię do 40 procent. To bardzo przedłuży jej żywotność. Rozładowana bateria może ulec trwałemu uszkodzeniu.
  8. Jeśli zależy ci na szybkim naładowaniu telefonu, użyj krótkiego kabla o grubych żyłach. Straty prądu będą znacznie mniejsze.
  9. Uważaj z ładowaniem w gorące dni. Wyjmij telefon z pokrowca czy etui, w miarę możliwości ładuj go w chłodnym miejscu.
  10. Uważaj na tanie, byle jakie ładowarki. Proces ładowania baterii litowo-jonowej jest dość skomplikowany. Tanie ładowarki nie uwzględniają charakterystyki takiej baterii. Ich użycie nie tylko skraca żywotność baterii, ale też może powodować, że telefon zgłasza pełne naładowanie, gdy w rzeczywistości bateria nie jest gotowa. Przez to znacznie szybciej będzie się rozładowywała.

źródło

Jak ładować baterie, by lepiej działały – 10 naukowych porad
3.4 (68.48%) 33 głosów

Czego u nas szukaliście?

  • Jatsekku

    Co do 10 punktu nie byłbym taki pewny. Oczywiście lepiej jest korzystać z dobrych ładowarek ale bardziej ze względów bezpieczeństwa oraz ewentualnej wydajności prądowej. Cały układ nadzorujący ładowanie telefonu umieszczony jest z tego co mi wiadomo wewnątrz niego. Jeżeli można byłoby to potwierdzić celem 100% pewności – to bardzo proszę 🙂

    • Tę informację zaczerpnęliśmy stąd: http://batteryuniversity.com/learn/article/charging_lithium_ion_batteries
      “Some lower-cost consumer chargers may use the simplified “charge-and-run” method that charges a lithium-ion battery in one hour or less without going to the Stage 2 saturation charge. “Ready” appears when the battery reaches the voltage threshold at Stage 1. State-of-charge (SoC) at this point is about 85 percent, a level that may be sufficient for many users.”

      • deF

        To teraz zestawcie to z punktem 4. Czyli najlepiej używać tanich ładowarek 😉

    • BorysO2

      Zgadza się, współczesne telefony zawierają już układy nadzorujące proces ładowania akumulatora. Zasilacze (“ładowarki”) to tylko przetwornice ~230V na stałe 5V.

  • Tomasz2D

    Przede wszystkim do zasilania sprzętu elektronicznego używamy zasilaczy, a nie ładowarek. Przecież mówimy “Gdzie jest mój zasilacz do laptopa?”, a nie “Gdzie jest moja ładowarka do laptopa?”, a zasada działania w obu przypadkach jest taka sama. Podejrzewam, że ktoś kiedyś gdzieś nieszczęśliwie przetłumaczył w instrukcji obsługi “wall charger” jako ładowarka zamiast zasilacz i tak się to zaczęło. Nieporozumienie to niepotrzebnie miesza ludziom w głowach, stwarzając fałszywy obraz urządzenia jakim jest zasilacz. Otóż zasilacz jest prostym urządzeniem mającym za zadanie podać odpowiedni prąd do układu ładującego, który znajduje się na przykład w telefonie i to ten układ reguluje proces ładowania akumulatora, a nie zasilacz. Tak więc ładowarka w istocie znajduję się w telefonie. Kiedyś nawet przejrzałem oficjalne instrukcje obsługi telefonów różnych producentów i tylko HTC stosował prawidłową nazwę “zasilacz”. Natomiast ładowarka to takie urządzenie w którym ładujemy na przykład akumulatorki AA/AAA. Zauważmy, że niektóre ładowarki akumulatorków AA/AAA posiadają zewnętrzny zasilacz. A może jest to ładowarka do ładowarki?

    • Wyzwoliciel

      Za wikipedią: “Zasilacz – urządzenie służące do dopasowania dostępnego napięcia do wymagań zasilanego urządzenia.”. Telefon i laptop są urządzeniem, a baterie już raczej nie (jak ktoś się uprze, to też może tak nazwać), stąd ogólnie rozumiana różnica.

      Druga sprawa, zasilacz przede wszystkim podaje odpowiednie napięcie, a prąd jest dobierany w zależności od odbiornika i układu sterującego podawaniem tego prądu, który jak wspomniałeś, może być w telefonie.

    • Xawery

      Jest to określenie potoczne i skoro tak się przyjęło to nie ma co się bawić w purystę językowego. Mówimy TIR na ciągnik siodłowy z naczepą, tirówka na kobietę lekkich obyczajów realizującą usługi przy drogach, dźwig na żuraw, zwyżka lub wzwyżka na podnośnik montażowy itd, itp. Ładowarka to ładowarka. Ładuje baterię telefonu i ot co. Zasilacz zasila coś (miałem kiedyś kolejkę H0 i do niej zasilacz, który ją zasilał 😉 Mniejsza o to. Nie ma sensu pisanie wywodów przeciw takim niegroźnym nazwom potocznym.

  • Wyzwoliciel

    1. Niby dlaczego? Poza krótszym ładowaniem nie ma znaczenia.
    2. Jak już radzicie komuś użycie słabszej ładowarki to podkreślcie jeszcze, że tak można robić tylko i wyłącznie przy wyłączonym urządzeniu. Przy włączonym można wyrządzić szkody. Kłóci się to z pkt. 5, w którym zalecacie używanie powerbanków, z których chyba większość ma co najmniej 2.0-2.1A.
    4. Kłóci się to z pkt. 10. Jak więc zatem czynić?
    7. A czemu do 40% a nie do tych najlepszych 85-90%? Czy 40% jest tak dobre jak wódka i WD-40?
    8. Ciekawe jak ktoś ma to rozpoznać bez rozcinania kabla?

    Rozumiem wakacje itd., ale jak na taki portal ostatnio jest poziom pudelkowo-kozaczkowy.

    • Itachi

      1. Nie ma jednoczesnego ładowania i rozładowywania baterii, co jest zdrowsze dla ogniw.
      2. Nieprawda – nie ma to znacznia, czy urządzenie jest włączone. Najważniejsze, żeby napięcie się zgadzało.
      4. Nieprawda. Punkt czwarty mówi, że lepiej nie doładowywać na maksa, tylko skończyć odpowiednio wcześniej. Punkt dziesiąty natomiast przestrzega przed szemranymi ładowarkami, które nie biorą pod uwagę istotnych charakterystyk ogniw litowo-jonowych, przez co kontroler w telefonie może zacząć szaleć i nie podawać prawidłowych informacji o stanie ogniow wskutek ich uszkodzenia.
      7. Wynika to z charakterystyki ogniw litowo-jonowych; 40% to wartość orientacyjna – po prost najlepiej jest przechowywać przez długi okres (tygodnie, miesiące) nie w pełni naładowaną ani skrajnie rozładowaną baterię i tyle.
      8. Przede wszystkim długość kabla ma znaczenie – przy krótkim strarty wynikające z oporu kabla są mniejsze. Jednocześnie im grubszy, tym lepszy.

    • Pogromca

      Wydawało by się, że czepialscy komentatorzy mający przesadnie wysokie mniemanie o swojej wiedzy i inteligencji są na wakacjach. A tu proszę…

  • Norbert

    Czy jeśli mam telefon z quick charge (w moim przypadku OnePlus3 ale nie m to chyba wiekszego znaczenia) to czy mogę go ladować np starą ładowarką od Samsunga 2A i nic się nie stanie tylko będzie się wolniej ładowało (można by to nazwać kompatybilnością wsteczną)?

    • Tomasz2D

      Nic się nie stanie, zresztą szybkie ładowanie możesz prawdopodobnie całkowicie wyłączyć z poziomu ustawień telefonu w menu baterii.

  • Miro

    W jakich telefonach nie da się wymienić baterii? Dlaczego miałoby sie nie dać?

  • Assses Besses

    ostatni punkt to kompletna bzdura. ładowarka tak zwana to tak naprawde tylko zasilacz, ona tylko dostarcza prąd a procesem ładowania zarządza telefon.

Nie ma więcej wpisów