captcha image

A password will be e-mailed to you.

Kilka liczb do zapamiętania, utrwalenie schematu resuscytacji, 10 pompek, dotarcie do pracy inną drogą niż zazwyczaj, geometryczna zagadka logiczna – ludzki mózg trenuje, podejmując nowe wyzwania i przełamując schematy. Sprytne zadania, zebrane przez neurolożkę Kaję Nordengen na każdy dzień w roku, to świetny sposób na to, by usprawnić działanie najważniejszego z naszych narządów, a zarazem mieć z tego trochę uciechy.

Uwaga, na dole strony znajdziecie informację o zniżce na tę książkę!

Fot. Crazy Nauka

Na początku zaznaczam: książka „Mózg jak brzytwa” nie jest jeszcze jednym „cudownym” poradnikiem mówiącym o tym, jak w weekend zmienić swoje życie i stać się mistrzem zagadek logicznych albo też znacznie wydajniejszym pracownikiem korporacji. Nie o to tutaj chodzi.

Ten podręcznik czy też zeszyt ćwiczeń to raczej inspiracja do tego, by zacząć stawiać swojemu mózgowi wyzwania inne niż te, które na co dzień podejmuje. Chociażby spróbować umyć zęby drugą ręką albo pojechać w nieznany zakątek miasta bez GPS. Inspiracja dość lekka i czasem zabawna – niech Was jednak nie zmyli mało zobowiązujący ton tej książki, bo ma ona jak najbardziej solidne podstawy naukowe.

Jej autorką jest norweska neurolożka Kaja Nordengen z Uniwersytetu w Oslo, specjalizująca się w badaniach poświęconych mózgowi i jego działaniu. Na polskim rynku od jakiegoś czasu dostępne są jej dwie poprzednie książki na ten temat – „Mózg rządzi” i „Mózg ćwiczy” – które stały się bestsellerami. Nordengen nie obiecuje nam gruszek na wierzbie, sugerując, że dzięki skorzystaniu z sugerowanych przez nią ćwiczeń staniemy się mistrzami testów na inteligencję czy też z całą pewnością unikniemy chorób neurodegeneracyjnych. Zadania z tej książki zapewne nam w tym pomogą, choć ich celem jest raczej codzienny „fitness” mózgu niż efekty tak chętnie obiecywane przez wielu internetowych coachów.

Zagadka Einsteina

Za zadania z zeszytu „Mózg jak brzytwa” zabrałam się dopiero z początkiem trzeciego tygodnia stycznia i od razu zaatakowała mnie tzw. zagadka Einsteina. Wcześniej podglądałam Piotrka robiącego niezbyt trudne ćwiczenia fizyczne i zręcznościowe, zlecone w tej książce, więc i tego spodziewałam się dla siebie. Tymczasem ja musiałam się naprawdę nieźle napocić, żeby rozwiązać zagadkę logiczną, która polega na wyłuskiwaniu informacji z – wydawałoby się – mocno niepełnego zestawu danych.

Przyznam się, że nie znałam wcześniej tego zadania i pomyślałam, że jeśli inne zlecenia z tej książki są równie trudne, to chyba nie jest ze mną najlepiej, skoro nad jednym ślęczę tak długo… Napociwszy się nieźle i zabazgrawszy dwie strony papieru, w końcu znalazłam prawidłową odpowiedź. Dopiero później zajrzałam do Wikipedii, gdzie przeczytałam potężny wpis poświęcony zagadce Einsteina i algorytmom umożliwiającym jej rozwiązanie (!).

Moje notatki. Fot. Crazy Nauka

Nazwa wywodzi się stąd, że Einstein miał rzekomo stwierdzić, iż zagadkę tę jest w stanie rozwiązać zaledwie 2 proc. populacji świata. Od razu poprawiła mi się samoocena! Trochę szkoda, że to informacja należąca do legend miejskich, jak większość anegdotek o Einsteinie czy przypisywanych mu motywacyjnych cytatów. Zagadka ta bywa też nazywana „zagadką rybki”, ponieważ pytanie brzmi: „kto hoduje rybki?”. Oczywiście nie zdradzę Wam rozwiązania, bo powinniście wykombinować je sami. Jeśli to zamierzacie, to w żadnym wypadku nie zaglądajcie do Wikipedii, która podaje gotowe wytłumaczenie.

Dlatego mózg potrzebuje nowych wyzwań?

Praca nad rozwiązaniem tej zagadki dała mi ogromnie dużo satysfakcji, ale to niejedyny bonus.

Nie zawsze idąc po linii najmniejszego oporu, lecz szukając rozwiązań, które nie są naszą najmocniejszą stroną (a chcielibyśmy, żeby były), uczymy się. A ucząc się, nie tylko używamy utrwalonych sieci neuronowych w mózgu, lecz także przy okazji stymulujemy tworzenie się nowych połączeń, dzięki temu, że komórki nerwowe jeszcze bardziej się rozgałęziają. Tym samym nasz mózg staje się silniejszy

– pisze Kaja Nordingen we wstępie do książki „Mózg jak brzytwa”.

Mechanizm ten opisują m.in. badania prowadzone na modelu zwierzęcym przez naukowców z Massachusetts Institute of Technology (MIT) oraz badania prowadzone z udziałem ludzi m.in. na uniwersytetach w Lozannie i Tel Avivie. Oczywiście, jak każdy proces fizjologiczny, również i uczenie się przebiega w mózgu w sposób dość skomplikowany i obejmuje więcej mechanizmów komórkowych niż tylko same zmiany w synapsach. Na wytworzenie spójnej pamięci, będącej esencją uczenia się, składają się emocje, obrazy, dźwięki, zapachy, sekwencje zdarzeń i inne zapisane doświadczenia. Te aktywności czy bodźce zmysłowe angażują wiele różnych obszarów mózgu, ale – jak pokazały skany mózgu m.in. profesjonalnych muzyków wykonane za pomocą rezonansu magnetycznego (MRI) – procesy uczenia się prowadzą do zmian przede wszystkim w obrębie określonej, najbardziej zaangażowanej struktury mózgu, jak kora słuchowa u zawodowych muzyków.

Aby więc zaangażować cały mózg, warto wykonywać codzienne, mocno zróżnicowane zadania – zaczerpnięte z tak odległych dziedzin jak zagadki logiczne, przysiady czy rozmowa z nieznajomą osobą na ulicy. Dzięki temu stymulujemy mózg do wysiłku skutkującego gęstszą i sprawniejszą siecią połączeń nerwowych. Temu właśnie służą ćwiczenia na każdy dzień w roku, zgromadzone przez Kaję Nordengen w opisywanej książce.

Co istotne, naukowcy podkreślają, że aby trening mózgu był skuteczny, konieczne jest ograniczenie stresu poprzez zdrowy tryb życia, a więc zrównoważoną dietę, wystarczającą ilość snu i aktywność fizyczną oraz – o czym zdarza nam się zapominać – spotkania towarzyskie. Tak, one również pomagają utrzymać mózg w dobrej kondycji!

Którym czytelnikom zdecydowanie poleciłabym tę książkę? Osobom dorosłym, w tym starszym, które chcą dłużej zachować sprawną pamięć i zdolności uczenia się. Moim zdaniem „Mózg jak brzytwa” to również tytuł dla nastolatków, którym codzienne ćwiczenia pomogą wyrobić dobre, zdrowe nawyki – miejmy nadzieję, że na całe życie!

Jeśli zdecydujecie się kupić tę książkę, to do 24 stycznia 2022 roku możecie skorzystać z aż 50-procentowej zniżki w e-księgarni Wydawnictwa Marginesy na hasło „MÓZG”. Promocją objęte są również dwie pozostałe książki Kai Nordengen: „Mózg rządzi” i „Mózg ćwiczy”.

Tytuł: Mózg jak brzytwa. Roczny plan treningowy

Autorka: Kaja Nordengen

Wydawnictwo: Marginesy

3.3 8 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

12 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Zuzanna
Zuzanna
8 miesięcy temu

Jak widzę „neurolożkę” to przerywam czytanie…

Michał
Michał
Reply to  Zuzanna
8 miesięcy temu

Przełamywanie własnych ograniczeń to też trening umysłu.

Renata
Renata
Reply to  Michał
8 miesięcy temu

To nie ograniczenia, tylko dbałość o coś co zanika, a co nazywamy językiem ojczystym.

Adam
Adam
Reply to  Renata
8 miesięcy temu

ale wiesz, że już w drugiej RP były bardzo popularne feminatywy? one zniknęły po wojnie i znów wracają 🙂

Kasia
Kasia
8 miesięcy temu

Niestety kod rabatowy nie działa :-/ niemniej jednak dziękuję za recenzję i inspirację

Gaba
Gaba
Reply to  Kasia
8 miesięcy temu

Bo jest od 24 stycznia

AgaB
AgaB
Reply to  Gaba
8 miesięcy temu

Do 24 stycznia

Witek
Witek
8 miesięcy temu

Tylko po co taki agresywny i oceniający tytuł? Przecież coach też ma często taką wiedzę.

Iwona
Iwona
Reply to  Witek
4 miesięcy temu

Podpisuję się pod tym komentarzem również , dzięki że go napisałeś 🙂

Sunfire
Sunfire
8 miesięcy temu

Z zagadka Einsteina to nie legenda miejska, tylko nie doczytała Pani dokładnie, tylko 2% populacji jest w stanie rozwiązać ją w głowie, bez użycia kartki i dodatkowych przyrządów, a to bardzo zmienia poziom trudności.

Aga
Aga
8 miesięcy temu

W moim przypadku również kod nie zadziałał

Iwona
Iwona
4 miesięcy temu

Hej, jestem life coachem i pomagam kobietom przechodzić przez poważne życiowe zmiany. Przeczytałam jeden Twój artykuł o podnoszeniu samopoczucia, super! i wskoczyłam dalej.. i ręce mi opadły… Wygląda na to, że jesteś dość świadomą kobietą, skąd bierze się tak mocno oceniająca postawa wobec zawodu coacha? „gadka coacha” „internetowy coach” „obiecywane efekty przez coacha” … ciekawa jestem czy KIEDYKOLWIEK pracowałaś osobiście z coachem czy opierasz swoją opinię na ogólnej opinii..? To trochę tak jak pisanie o tym jak niesmaczna jest zupa pomidorowa kiedy nigdy się jej nie spróbowało… zapraszam do rozmowy jakbyś chciała zbadać temat jak różne tematy, które badasz 🙂… Czytaj więcej »

Nie ma więcej wpisów
12
0
Would love your thoughts, please comment.x
%d bloggers like this: