captcha image

Hasło zostanie wysłane na twojego e-maila.
Włókno uzyskane z pajęczych nici. Fot. AMSilk

Włókno uzyskane z pajęczych nici. Fot. AMSilk

Pięć razy mocniejszy od stali o tej samej wadze. Trzy razy od Kevlaru. Elastyczny, odporny na wodę i biologicznie obojętny. Materiał niemal idealny, choć dotąd niezwykle trudny do uzyskania. To pajęcza nić.

Uzyskiwanie jej od pająków jest niemal niemożliwe. Wszystko dlatego, że w hodowli szybko zaczynają ze sobą walczyć i zjadać się wzajemnie. To, jak trudno ją pozyskiwać od żyjących na wolności pajęczaków nietrudno sobie wyobrazić. Dość powiedzieć, że dla uzyskania ilości, z której utkano materiał mający 3,3 na 1,2 metra potrzeba było nici od miliona pająków.

ZOBACZ, JAKIE NICI PRZĘDĄ PAJĄKI POD WPŁYWEM RÓŻNYCH NARKOTYKÓW

Pozostają więc próby uzyskania nici inną drogą. Od dawna trwają próby zmuszenia do tej pracy bakterii, które nie rozłażą się po kątach, nie polują na siebie i nie trzeba za nimi ganiać po łąkach i lasach. Jednak białko jest złożone i uzyskanie go z innych organizmów okazało się być wcale nie tak proste. Sama pajęczyna jest niezwykle cienka – potrzeba aż 1500 włókien, by uzyskać jedną nić. Trzeba więc ją odpowiednio zbierać i nawijać.

Pajęcza nić na szpuli. Fot. AMSilk

Pajęcza nić na szpuli. Fot. AMSilk

Dość powiedzieć, że poległy na tym takie firmy jak BAFS czy DuPont. Ale tam, gdzie giganci nie dali rady poradził sobie kto inny. AMSilk zatrudnia tylko 25 osób, z czego 22 to naukowcy. Udało im się „namówić” do współpracy bakterie Escherichia coli, które po wprowadzeniu odpowiednich genów zaczęły wytwarzać pajęcze nici. Początkowo było to tylko białko, które nie łączyło się w nici. Sprzedawano je firmom kosmetycznym, które dodają je do szamponów czy kremów. Dzięki temu skóra i włosy stają się gładsze i jedwabiste.

Ten film mówi o wytrzymałości sieci pajęczych i molekularnych mechanizmach za to odpowiedzialnych:

Obecnie firma opracowała już metody uzyskiwania ciągłych nici, trwają też prace nad medycznymi zastosowaniami białka, które jest dobrze przyjmowane przez organizm i może być stosowane np. w implantach. Właściwości białka pajęczej sieci sprawiają, że pokryty nim materiał staje się hydrofobowy i zyskuje ujemne ładunki. Sprawia to, że taka powierzchnia jest lepiej przyjmowana przez organizm i mniejsze jest ryzyko wystąpienia negatywnych reakcji ze strony układu odpornościowego. Już w przyszłym roku planowane jest wykorzystanie materiału przy implantach piersi.

Kolejnych zastosowań są tysiące. Odporne materiały, liny, nici. Spiderman będzie zachwycony…

Spiderman. Fot. Cristian Bortes / bortescristian

Spiderman. Fot. Cristian Bortes / bortescristian

Nareszcie umiemy robić pajęcze nici
4.3 (86.67%) 3 głosów

Czego u nas szukaliście?

  • Karol Kudra

    Sądziłem, że zobaczę bakterie w akcji 😛

    • Niestety AMSilk nie pokazał ich. Ale zapewne widok nie jest zbyt emocjonujący 🙂

  • Krystian Mądry

    jakiś link do filmiku prezentującego wytrzymałość takiej nici?

    • Niestety od AMSilk niczego takiego nie ma, ale dorzuciliśmy film pokazujący mechanizmy wytrzymałości nici

  • SkiPPer

    Obiecująco się zapowiada 😉

    PS. W tekście napisaliście że sieć jest mocniejsza 3 razy od kevlaru, a w filmie jest napisane że jest 10 razy mocniejsza 😉

    • mikefunk

      100 razu mocniejsza od wyobrazni autora

    • W filmie mowa o sieci pajęczej. Ta AMSilka jest prawdopodobnie jednak słabsza.

  • Pingback: Przemysł motoryzacyjny skorzysta z GMO? | GMObiektywnie()

Nie ma więcej wpisów