captcha image

Hasło zostanie wysłane na twojego e-maila.
socks

Naukowe podejście pomoże w najbardziej prozaicznych czynnościach (fot. Pixabay)

Naukę z powodzeniem wykorzystywać można w rozwiązywaniu najprostszych życiowych problemów. Tak twierdzą autorzy książki „Algorithms to live by” – naukowiec Tom Griffith i pisarz Brian Christian. Życiowe stosowanie algorytmów może pomóc choćby w łączeniu skarpetek w pary.

W książce znajdziemy liczne porady dotyczące codziennych czynności, które mogą być wykonywane szybciej i łatwiej, jeśli podejdziemy do nich naukowo. Jednym z zagadnień jest właśnie łączenie skarpetek w pary po praniu. Dzięki rozwiązaniu proponowanemu przez autorów, czas, który zazwyczaj przeznaczamy na tę czynność, można skrócić o połowę.

Gdzie popełniamy błąd?

Jak zwykle wygląda porządkowanie prania? Większość ludzi zaczyna od wybrania pierwszej z brzegu skarpetki i szukanie jej pary. Jednak jest to mało efektywna i czasochłonna technika. Eksperci twierdzą, że znalezienie dwóch par trwa cztery razy dłużej niż dopasowanie jednej pary. Przy pięciu parach – 25 razy dłużej, a przy 100 parach… ponad 10 tysięcy razy dłużej! Dlatego autorzy książki proponują zastosowanie prostego algorytmu, opatentowanego w USA w 1889 roku, nazywanego sortowaniem pozycyjnym.

Prosta technika rozwiązania problemu

Wszystko polega na podzieleniu zbioru naszych skarpetek na mniejsze zbiory, według kolejnych określonych cech. Na początku możemy podzielić je choćby według kolorów. Następnie według długości, a jeszcze później każdy stosik dopasować do jednego członka rodziny. Dzięki temu uzyskujemy kilka mniejszych zbiorów skarpetek, które o wiele łatwiej do siebie dopasować. Sednem rozwiązania tego (i wszystkich innych życiowych problemów) jest – zdaniem Briana Christiana – rozłożenie problemu na mniejsze części. Niewątpliwie zadziała to przy skarpetkach…

Tajemnicze zaginięcia

A skoro już jesteśmy przy skarpetkach, to warto wspomnieć, że w tym roku poznaliśmy również naukowe wyjaśnienie dla jeszcze bardziej palącego problemu – tajemniczych zaginięć skarpetek podczas prania. Naukowcy – psycholog Simon Moore i statystyk Geoff Ellis – stworzyli równanie oceniające ryzyko utraty skarpetek w praniu: RYZYKO = (L + C) – (P x A)

L to rozmiar sterty prania, który wylicza się, mnożąc liczbę osób w gospodarstwie domowym przez liczbę uruchomień pralki. C to zróżnicowanie rzeczy do prania. Wartość uzyskujemy, mnożąc liczbę kategorii prania (ciemne, jasne, delikatne) przez liczbę pranych w ciągu tygodnia skarpetek. P to liczba określająca psychiczne nastawienie osoby robiącej pranie do tego obowiązku – naukowcy zastosowali tu pięciostopniową skalę. A to liczba określająca zaangażowanie w przygotowanie prania – sumujemy liczbę czynności wykonywanych przed nastawieniem pralki: sprawdzenie kieszeni, przewrócenie rzeczy na lewą stronę lub właśnie połączenie skarpetek w pary. Uff…

A może zamiast sortować i liczyć, wystarczy po prostu kupić same identyczne pary?


 

Odwieczny problem łączenia skarpetek w pary – naukowe rozwiązanie
3.8 (76.67%) 6 głosów

  • Piotr Obst

    Ja zawsze stosuję ten sposób 🙂

  • a00

    Ja już przy rozwieszaniu układam te same obok siebie

  • wiast

    Kupione masowo takie same skarpetki, żeby nie łączyć ich za każdym razem w pary, też po paru praniach porozciągają się na różne sposoby i odmiennie przebarwią. Niestety, u skarpet, tak jak i u ludzi, komunizm jest tylko teoretycznie możliwą utopią. 🙂

  • Dominik Kurek

    Na targu z nieznanego mi powodu nie można (było) kupić kilku jednakowych par

Nie ma więcej wpisów