captcha image

Hasło zostanie wysłane na twojego e-maila.

Z punktu widzenia biologii molekularnej pies jest wciąż wilkiem. O tym, kiedy i w jaki sposób dumny wilk szary rozpoczął stopniową przemianę w gryfoniki, charty i jamniki, opowiada znany polski kynolog prof. Andrzej Kaźmierski 

 

Krzysztof Zawierucha: Od kiedy człowiekowi towarzyszy pies?

Prof. dr hab. Andrzej Kaźmierski, zoolog i kynolog z Wydziału Biologii Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu: – Tego dokładnie nie wiadomo. Na ten temat jest kilka koncepcji. Powszechnie przyjmuje się, że jest to do 14-15 tys. lat, czyli właściwie od końca plejstocenu [czyli epoki lodowej – przyp. CN]. Niektórzy twierdzą, że pies jest tak stary jak ludzkość.

Kto wybrał kompana: człowiek psa czy pies człowieka?

– Najbardziej powszechna koncepcja głosi, że człowiek przynosił wilcze szczenięta dla dzieci do zabawy oraz jako termofor. Później okazało się, że to zwierzę może być przydatne przy polowaniu i obronie osad. Druga bardziej prawdopodobna koncepcja mówi, że ludzkie i wilcze hordy działały na podobnych zasadach i że to pies zaczął lgnąć do człowieka i udomowił się sam. Mam na myśli to, że bardziej śmiałe osobniki z wilczego stada posuwały się za ludźmi i odżywiały jak komensale [czyli na zasadach symbiozy – przyp. CN], czyli zjadały resztki pożywienia przy ogniskach czy odpadki po polowaniach. Związek się zacieśniał i w końcu proces ten przekształcił się w domestyfikację, czyli silny już związek człowieka z psem. Mogło być i tak, i tak. Jedna koncepcja nie wyklucza drugiej.

Ile w psie zostało wilka?

– Bardzo wiele genetycznie, niewiele w wyglądzie zewnętrznym. Zanim koncepcja, że pies pochodzi od wilka, została zaakceptowana, wcześniej istniały inne koncepcje, np. koncepcja, że pies pochodzi od jakiegoś bliżej niezidentyfikowanego dzikiego psa lub też od szakala, albo od szakala i wilka zarazem. Aktualna nazwa łacińska psa domowego Canis lupus familiaris, czyli wilk szary forma domowa, podkreśla i upoważnia stwierdzenie, że pekińczyk, buldog, dog niemiecki czy gryfonik są wciąż wilkami. Z punktu widzenia biologii molekularnej pies różni się od wilka o ok. 0,1-1 proc. DNA, czyli wciąż jest wilkiem. Różnica między psem a kojotem, czyli innym ewentualnym przodkiem, wynosi 4 proc. Z kolei szakal złocisty, którego posądzano, że jest przodkiem psów małych, różni się od psa w 16 proc. Jest faktem niezbitym, że pies jest wilkiem.

Udomowienie psa nastąpiło w kilku miejscach świata czy podejrzewa się jeden konkretny obszar?

– Nie należy sądzić, że udomowienie psa było punktowe i jednorazowe. Niezależnie od siebie nastąpiło w kilku miejscach naraz. Nie wyklucza to sytuacji, że mogło to mieć miejsce w jednym regionie – mam tu na myśli najbardziej prawdopodobną Azję Południową jako praojczyznę psa. To właśnie tam znaleziono najstarsze szczątki psa, a dodatkowo Canis lupus pallipes, czyli indyjski podgatunek wilka, najbardziej psa przypomina.

Wilczarz irlandzki i chihuahua - ten sam gatunek

Wilczarz irlandzki i chihuahua – ten sam gatunek

Kiedy więc wilki zostały udomowione?

– Wykopaliska są fragmentaryczne. Wszystkie formy kopalne pochodzą sprzed 9-10 tys. lat, specjaliści na podstawie szkieletów zidentyfikowali je jako Canis familiaris. Nie znaczy to jednak, że pies nie jest starszy. Są różne szkoły mówiące o wieku psa, np. skandynawska, anglosaska, które są ostrożne i czas udomowienia wskazują na 14 tys. lat temu. Z kolei szkoła francuska datuje istnienie psa aż na 40 tys. lat. Selekcja natomiast rozpoczęła się dużo później, kiedy człowiek zaczął hodować psy świadomie.

Jaka była pierwsza rasa?

– W świetle znanych materiałów kopalnych najstarsze są charty i chartokształtne, datowane są na 9-10 tysięcy lat, oczywiście mówimy tu o szczątkach niewątpliwie psich.

Ile ras jest na świecie?

– Bardzo trudno o precyzyjną odpowiedź. W spisie ras FCI [Międzynarodowej Federacji Kynologicznej] największej organizacji kynologicznej na świecie, znajduje się mniej ras, niż jest ich w istocie – pozwoliłem sobie dodać do tej listy rasy, które nie są jeszcze uznane przez FCI, ale de facto rasami są i czekają na wpis jak np. leopard dog czy inne. Poza tym nie wiadomo, jak traktować niektóre grupy ras, jak np. jamnik. Formalnie wg FCI jest dziewięć ras jamników, podział związany jest z formatem i rodzajem sierści. Czyli mamy jamniki standardowe, miniaturowe i królicze, jednocześnie każdy z tych formatów jest w wersji krótkowłosej, szorstkowłosej i długowłosej, co razem daje dziewięć ras. Z kolei wzorzec jamnika jest jeden i ktoś może stwierdzić, że to jedna rasa w dziewięciu odmianach. Teraz pozostaje pytanie, czy policzyć je jako jedną czy dziewięć ras? Według mnie obecnie mamy 378 ras psów.

Jaki jest najmniejszy, a jaki największy pies?

– Najmniejszy jest meksykański chihuahua. Zwolennicy tej rasy optują, że jest to najbardziej antyczny pies i pochodzi od Inków i Majów. Najwyższy jest wilczarz, czyli chart irlandzki, który ma 80-90 cm w kłębie, z kolei najcięższe są mastiffy, których samce osiągają nawet ok. 80 kg.

Prof. Andrzej Kaźmierski w roli sędziegoq

Prof. Andrzej Kaźmierski w roli sędziego

No to który pies jest najszybszy, a który najwolniejszy?

– Najszybsze są charty, a wśród nich charty angielskie używane w wyścigach psów, które pasjonują Anglików, Australijczyków i Amerykanów, biegną nawet z prędkością 90 km na godzinę. Warto tu wspomnieć o długodystansowcach, wśród których najdłużej galopuje pointer. Najwolniejszy jest niewątpliwie pekińczyk, ma krótkie łapki, na których się kołysze i nigdzie mu się nie spieszy z jego flegmatyczną i filozoficzną miną.

Po co człowiek selekcjonuje psy?

– Z dwóch powodów: dla potrzeby i zabawy. Latami psy były i są selekcjonowane jako dobrzy ratownicy, tropiciele, obrońcy, itp. Poza tym ludzie lubią tworzyć nowe rasy i zajmować się hodowlą.

A co myślisz o chorej selekcji, mam tu na myśli chociażby owczarki niemieckie, którym grzbiet schodzi silnie w dół, tylne nogi są „przekątowane” i „X-kształtne”, właściwie kumuluje to wady i wpływa na zdrowie. To tylko jeden z przykładów.

– Hodowcy czasami idą za daleko i selekcjonowane psy znacznie odbiegają od wzorca zakładanego przez „twórców” rasy. Psy się zmieniają, ale rzecz w tym, żeby z tym nie przesadzić. Walczą o to np. Skandynawowie, którzy sędziom serwują pakiet wiadomości o tym, na co należy zwrócić uwagę, żeby nie prowadzić selekcji w stronę stanu patologicznego. Przykładem mogą być psy krótkogłowe, takie jak buldog, których nie powinno się doprowadzać do tego, by nie mogły oddychać. Tymczasem ich selekcja w dużym stopniu idzie właśnie w tym kierunku.

 

Pies to wilk w naszym domu
5 (100%) 7 głosów

  • Adi

    Chyba w tekście jest błąd – zamiast zwrotu “domestykację” jest “domestyfikację”?

Nie ma więcej wpisów