captcha image

A password will be e-mailed to you.
Rozwiązano tajemnice pioruna kulistego?

Rozwiązano tajemnice pioruna kulistego?

Piorun kulisty to jedno z najbardziej tajemniczych zjawisk w przyrodzie. Istnieją tysiące mniej i bardziej wiarygodnych relacji opowiadających o pojawianiu się w czasie burzy świecących kul, które poruszały się samodzielnie. To oczywiście tylko podstawowy schemat – kule widywano przed i po burzy, niektóre miały średnicę kilku centymetrów, inne – kilku metrów. Potrafiły przemieszczać się pod wiatr lub podskakiwać. Wyłaniały się z ziemi, wylatywały z kontaktu lub pojawiały się w lecącym samolocie. I wreszcie znikały bez śladu po cichu lub eksplodowały paląc wszystko dookoła.

Nic dziwnego, że przy tak rozbieżnych relacjach naukowcom trudno było ustalić coś konkretnego na temat pochodzenia piorunów kulistych. Ba, często nawet poddawano w wątpliwość ich istnienie tłumacząc opisy złudzeniem optycznym czy nawet histerią. Podejmowano też liczne próby odtworzenia pioruna kulistego w laboratorium. Było parę udanych eksperymentów, ale żaden z nich nie wyjaśniał całości zjawiska.

W 2012 roku grupa chińskich badaczy z Northwest Normal University, Jianyong Cen, Ping Yuan i Simin Xue obserwowali burzę. Błyskawice rejestrowali za pomocą ultraszybkiej kamery oraz spektrogafu – urządzenia, które m.in. na podstawie barwy światła może określić skład chemiczny świecącego obiektu. W pewnym momencie w odległości niecałego kilometra uderzył piorun i naukowcy dostrzegli kulę, która wyłoniła się z ziemi, uniosła na wysokość około pięciu metrów i zaczęła lecieć. Moment później podniosła się na 15 metrów poleciała dalej i zniknęła. Całe zdarzenie trwało zaledwie 1,6 sekundy.

Wyjątkowe szczęście sprawiło, że zjawisko zarejestrowało się na filmie i w postaci widma spektroskopowego. W połączeniu z obserwacją trzech osób dało to zupełnie unikalny materiał do badań. Średnice światła zarejestrowanego na filmie oceniono na 5 metrów, choć z tej odległości trudno ocenić, jaki rozmiar miał sam świecący obiekt.

Na tym filmie widać zapis lotu pioruna. Sam piorun to to niewielkie światło po lewej – był naprawdę daleko. Po prawej widać widmo ze spektroskopu. Cały materiał został zwolniony, by można było przyjrzeć się zmianom światła.

Zapis ze spektroskopu pozwolił stwierdzić, jaki był skład niezwykłego światła. Wyraźnie były w nim linie odpowiadające krzemowi, żelazu i wapniowi – pierwiastkom, które są jednymi z podstawowych składników gleby. Potwierdza to znaną wcześniej teorię, która wyjaśnia powstawanie piorunów kulistych zjawiskiem parowania krzemu. Temperatura kilku tysięcy stopni wywołana uderzeniem pioruna może odparowywać krzem, który unosi się w powietrzu i stopniowo utlenia świecąc. To utlenianie, zależnie od warunków, może przebiegać spokojnie i powoli lub bardzo szybko i wybuchowo.

Dodatkowo zaobserwowano też, że kula zmieniała jasność z częstotliwością 100 Hz. Nie wiadomo, co mogło wywołać taki efekt, jednak badacze sugerują, że może mieć to związek z przebiegającą w pobliżu linią elektryczną, w której prąd miał częstotliwość 50 Hz.

Na ilustracji z oryginalnej pracy widać widmo całego pioruna, który po uderzeniu wywołał na ziemi niezwykłe zjawisko. Piorun kulisty widać na dole po lewej, a odpowiadające mu spektrum to dolna część tęczowego paska.

Zapis widma pioruna i pioruna kulistego. Fot. J. Cen, P. Yuan, and S. Xue, Phys. Rev. Lett. (2014)

Zapis widma pioruna i pioruna kulistego. Fot. J. Cen, P. Yuan, and S. Xue, Phys. Rev. Lett. (2014)

Wygląda więc na to, że dzięki zupełnemu przypadkowi piorun kulisty dał się wreszcie przyłapać i zdradził przynajmniej część swoich tajemnic. Część, bo wciąż niewyjaśnione pozostają relacje o pojawianiu się zjawiska wewnątrz domów czy tym, że pioruny kuliste nie zawsze są gorące.

Zobacz też niesamowite zdjęcie piorunów tworzących się nad wulkanem oraz

70 piorunów utrwalonych na jednym zdjęciu

Czego u nas szukaliście?

0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

4 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
met
met
6 lat temu

No dobra, ale gdzie research paper na ten temat? Może być nawet po chińsku.

Crazy Nauka
Crazy Nauka
Reply to  met
6 lat temu
Marek z Bydgoszczy
Marek z Bydgoszczy
4 lat temu

Widziałem piorun kulisty (?). Nie było burzy, nie było linii elektrycznych, transformatorów, ani ziemi bogatej w krzemionkę. Nie było wiatru, lał deszcz a powietrze „stało”. Wyraźny
jak duża okragła lampa, seledynowy okrągły o gładkich brzegach i bez wewnętrznej struktury bezgłośnie przepłyneął przez noc za moim panoramicznym oknem. Obserwowałem go od wysokości ok 3 metrów do kilkunastu gdy powoli swobodnie się przesuwając zniknoł za dachami….był najwyżej 20 metrów odemnie bo widziałem go na tle nieodległych domów i ogrodów Zjawisko trwało jakieś 8-10 sekund….Cudo!

pertinax
pertinax
1 rok temu

obejrzałem właśnie film na Stopklatce o wyprawie w góry i piorunie kulistym. Pokazano tam śmieszną imitację pioruna kulistego w mikrofalówce. Każdy z nas kto go widział wie że ten piorun nie zachowuje się chaotycznie. On jak by to powiedzieć przemieszcza się jak by czegoś szukał, jak by się wahał i gdy „znajdzie” swój cel to nagle znika. Tak to było u mnie. Śmieszą mnie pseudo naukowców doświadczenia odtworzenia tego zjawiska… Powtarzam sam piorun przemieszcza się zatrzymuje się zawraca , skręca, staje itd.. a nie jakieś śmieszne płomyczki które zachowują się jak by kotu ktoś puszkę z śrubami do ogona przywiązał.

Nie ma więcej wpisów
4
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x