captcha image

Hasło zostanie wysłane na twojego e-maila.

https://www.sciencealert.com/watch-a-grandpa-sees-colours-for-the-first-time-with-glasses-that-correct-colour-blindness

Powstały okulary, które pozwalają zobaczyć kolory ludziom cierpiącym na zaburzenia widzenia barw. Firma, która je produkuje zbiera zapisy chwil, w których użytkownicy po raz pierwszy w życiu zobaczyli świat w pełnej gamie kolorów.

Ślepota barw to zespół zaburzeń widzenia kolorów polegający na problemie z rozróżnianiem kolorów. Zwykle upośledzone jest widzenie koloru zielonego i zielonego, rzadziej żółtego. Może ono wynikać z różnych przyczyn – u niektórych ludzi jest to całkowity brak niektórych komórek odpowiedzialnych za odbiór kolorów (czyli czopków). Jednak bardzo często komórki te są obecne, jednak niewłaściwie działają – różne długości fal wzbudzają te same czopki sprawiając, że człowiek nie może odróżnić na przykład koloru czerwonego od zielonego.

Poniżej przykład – widok pokazujący symulację widzenia barw przy różnych rodzajach zaburzenia.

  1. widzenie pełnej palety
  2. protanopia – nierozpoznawanie barwy czerwonej (mylenie jej z zielenią)
  3. deuteranopia (tzw. daltonizm) – nierozpoznawanie barwy zielonej (mylenie jej z czerwoną)
  4. tritanopia – nierozpoznawanie barw niebieskiej (mylenie jej z czernią)

Opisy za Wikipedią

Fot. Crazy Nauka

Fot. Crazy Nauka

Właśnie w takich sytuacjach mogą pomóc specjalne okulary opracowane przez firmę Enchroma. Przy pomocy złożonego algorytmu obliczono, jakie długości fal należy odfiltrować, by dany typ czopków nie był pobudzany przez różne kolory. Okulary początkowo zostały stworzone po to, by chronić oczy chirurgów operujących za pomocą lasera, jednak po modyfikacji wprowadzono je do sprzedaży dla ludzi z zaburzonym widzeniem barw.

Efekty ich stosowania robią wrażenie. Ten film przedstawia reakcję 66-letniego architekta krajobrazu, Nolla Stafforda, który przez całe życie cierpi na upośledzenie widzenia barw. W prezencie urodzinowym dostał okulary Enchroma. I… sami zobaczcie:

Producent zachęca klientów, by filmowali pierwszą chwilę po włożeniu okularów. Pomysł się sprawdza, bo zainteresowanie okularami rośnie mimo ich ceny zaczynającej się od 269 dolarów. Ten film to kompilacja takich reakcji. Cóż, naprawdę można się wzruszyć:

Oczywiście okulary nie leczą ślepoty barw, a stanowią tylko rodzaj protezy. Ale efekt jest naprawdę imponujący.

 

 

 

 

Tak reagują ludzie, którzy po raz pierwszy zobaczyli świat w pełnym kolorze
5 (100%) 8 głosów

  • Danniello

    Jak czegoś się nie widzi fizycznie to raczej nie ma opcji żeby dało się to zobaczyć bez ingerencji w “proces widzenia”.
    Inna sprawa, że kolory to zdaje się bardzo subiektywna sprawa i tak naprawdę nikt nie wie jak inna osoba widzi. Osoby bez zaburzeń są w stanie poprawnie odróżniać kolory, ale to nie znaczy że widzą tak samo (tzn. to co jedna osoba bez zaburzeń widzenia barw widzi i uważa za czerwone może wyglądać inaczej niż to co widzi druga osoba).

    Tak więc co te okularki robią? Prawdopodobnie to samo co krzywe kolorów w programach graficznych, tzn. “podrasowują” rzeczywistość poprzez przesunięcie fazy i zmianę nasycenia składowych kolorów.
    Na podstawie badań zaburzeń widzenia opracowali oni filtry, które właśnie “podrasowują” kolory “by design” dopasowane dla osób z konkretnym typem zaburzenia. Innymi słowy – ta osoba dalej widzieć poprawnie kolorów nie będzie, ale przefiltrowany obraz będzie na tyle “cool” żeby się podobało (podobnie jak przefiltrowane zdjęcia w smartphone wyglądają lepiej niż rzeczywistość) plus przesunięcie fazy / zmiana nasycenia spowoduje że kolory wcześniej nieodróżnialne teraz będą kompletnie inaczej wyglądać.

    • PolishPROGamer

      Myślę, że jedyne co okulary mogą zrobić to właśnie nie przepuścić albo przepuścić tylko część światła o danych długościach fal. Być może z tego wynika część rzeczy, o których mówisz. Nie znam się na grafice 😛

      • Danniello

        Jedna rzecz o której zapomniałem… Wszelakie smartphonowe/komputerowe wyświetlacze – nawet ze wszystkimi marketingowymi bzdurami jak HDR, 99% AdobeRGB, itd. – mimo że skutecznie oszukują, że “ładnie” wyświetlają kolory to tak naprawdę namiastka tego co widzi ludzkie oko…
        Innymi słowy “pasywne” filtry w okularach mogą faktycznie znacznie więcej “namieszać” niż to co można zrobić na ekranie nawet profesjonalnego monitora jak Eizo, który odpowiednio skalibrowany może faktycznie cośtam potrafi poprawnie wyświetlić…

        Całkiem możliwe więc że te okulary mogą być znacznie lepsze, niż np. smartphonowe “poprawiacze” daltonizmu jak np. ColorBlindness SimulateCorrect…

    • Nie sadzę aby była tak duża rozpiętość rozpoznawania kolorów u zdrowych ludzi. Rzekł bym gdyby dało się to ukazać co widzą inni ludzie to byśmy nie odróżnili różnic w widzeniu kolorów.

      Co do okularów. Nie sądzę aby podniecili się okularami, które tylko podrasowują kolory czy co tam. Jednak producent musiał dobrze wykonać swoją robotę.

  • Wredny Jarek

    Po pierwsze, o takich okularach słyszymy co jakiś czas od wielu lat. Jakoś się nie sprawdziły 🙁 Bo prosta definicja: protanopia, deuteranopia itd (czyli dichromatyzm), jest niepełna (to, że okulary nie pomogą przy monochrmatyźmie jest raczej jasne). W rzeczywistości, najczęstszy jest anomalny trichromatyzm, który polega na zaburzeniu czułości receptorów danej barwy. A w takim wypadku, okulary musiałby być przygotowywane indywidualnie 🙁
    Z drugiej strony, jeżeli znajdzie się protezę dla dichromatyków, to też dobrze. W końcu oni mają gorzej…

Nie ma więcej wpisów