captcha image

A password will be e-mailed to you.

Czy Wi-Fi emituje szkodliwe promieniowanie elektromagnetyczne, interferuje z kuchenką mikrofalową i wywołuje nowotwory? Oto przegląd naukowej wiedzy na ten temat.

Konsultacja: dr Michał Krupiński z Instytutu Fizyki Jądrowej PAN w Krakowie

W polskim internecie znów ożyły doniesienia o rzekomej szkodliwości Wi-Fi. Powodem tego zamieszania jest wpis na Facebooku, w którym kobieta w ciąży radzi się, jak odciąć sąsiadom Wi-Fi, „bo może napromieniować dziecko i prowadzić do chorób”:

O możliwym wpływie Wi-Fi zrobiło się głośno, kiedy w 2015 roku zakazano używania tej technologii we francuskich przedszkolach. O tym, że Wi-Fi szkodzi zdrowiu, mówiła też nagłaśniana przez brytyjskie i polskie media lekarka, dr Erica Mallery-Blythe.

Rzecz w tym, że o szkodliwości Wi-Fi (czyli urządzeń bezprzewodowych działających w standardzie IEEE 802.11) nie świadczą żadne wiarygodne badania naukowe, łącznie z tymi, którym patronowały Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) i brytyjski rząd namawiany przez swoich obywateli, by postąpił w ślady rządu francuskiego i zakazał stosowania Wi-Fi w szkołach i przedszkolach.

 

  1. Czy szkodzi nam promieniowanie elektromagnetyczne z routerów Wi-Fi?

Nie.

Większość routerów Wi-Fi działa w zakresie częstotliwości 2,4-2,5 GHz (zbliżonej do tej wykorzystywanej przez telefony komórkowe) oraz 5, 5,3 lub 5,8 GHz. Poziom promieniowania elektromagnetycznego emitowanego przez wszystkie wymienione typy routerów dla przebywających w pobliżu ludzi jest znacząco niższy niż w przypadku promieniowania, którego doświadczamy, kiedy rozmawiamy przez telefon komórkowy. To ostatnie, nawiasem mówiąc, również nie jest szkodliwe dla zdrowia. Efekt „gorącego ucha” wywoływany jest nagrzewaniem się baterii, a nie podgrzewaniem tkanek przez pochłanianie fal elektromagnetycznych telefonu. A Wi-Fi jest od telefonu bezpieczniejsze. Badania pokazały, że większą dawkę promieniowania pochłania osoba rozmawiająca przez 20 minut przez telefon komórkowy niż ktoś, kto przez rok przebywa w pobliżu routera Wi-Fi.

 

W 1996 roku WHO rozpoczęła badania pod nazwą International EMF Project, które miały określić ewentualne zdrowotne skutki ekspozycji człowieka na pole elektromagnetyczne o częstotliwości od 0 do 300 GHz. Zbadano różne częstotliwości i nie znaleziono żadnych negatywnych skutków zdrowotnych wynikających z przebywania w pobliżu urządzeń emitujących pole elektromagnetyczne w tym zakresie. Sygnały z routerów mają bardzo małą moc, zazwyczaj około 0,1 wata (100 miliwatów), a więc nawet nie zbliżają się do limitów wyznaczonych przez Międzynarodową Komisję ds. Ochrony Przed Promieniowaniem Niejonizującym (ICNIRP).

W niezależnym podsumowaniu stanu badań nad wpływem Wi-Fi na zdrowie ludzi amerykańscy naukowcy z University of Pennsylvania również podkreślają, że systemy Wi-Fi emitują bardzo niskie promieniowanie względem obowiązujących norm, choć ich zdaniem potrzeba więcej analiz, żeby wykluczyć jakiekolwiek wątpliwości zdrowotne.

Fot. Pixabay

 

  1. Czy sygnał Wi-Fi może wejść w interferencję z kuchenką mikrofalową – przecież działają w tym samym paśmie częstotliwości radiowej?

Nie może.

Posiadanie routera Wi-Fi NIE jest tym samym, czym byłoby używanie kuchenki mikrofalowej z otwartymi drzwiczkami. Mikrofale to określony typ fal radiowych – promieniowanie elektromagnetyczne o długości fali pomiędzy podczerwienią a falami ultrakrótkimi. Ponadto sygnał radiowy emitowany przez Wi-Fi jest 100 tys. razy słabszy niż sygnał kuchenki mikrofalowej. Routery Wi-Fi emitują fale na stosunkowo dużych dystansach. Natężenie fal radiowych maleje wraz z kwadratem odległości od źródła – za każdym razem, gdy podwajasz odległość, dostajesz tylko jedną czwartą poprzedniej mocy. A więc im dalej od routera, tym słabszy sygnał, co każdy z nas może odczuć, kiedy próbuje „złapać” sieć z dala od hotspotu.

Z częstotliwości mikrofalowej korzysta nie tylko Wi-Fi i kuchenka mikrofalowa, ale też wiele urządzeń domowych, m.in. niańki elektroniczne, telefony bezprzewodowe DECT, walkie-talkie, bezprzewodowe kamery i alarmy. Wi-Fi nie jest niczym innym jak jeszcze jednym urządzeniem elektrycznym dołączającym się do masy elektromagnetycznych sygnałów stale obecnych w naszych domach z powodu obecności kabli zasilających, pralek, zmywarek, odbiorników radiowych czy telewizyjnych.

  1. Czy Wi-Fi zwiększa ryzyko zachorowania na nowotwory?

Z tego, co obecnie wiadomo – nie.

Wątpliwości dotyczące bezpieczeństwa sieci Wi-Fi dla zdrowia opierają się głównie na badaniu z 2007 roku, które wykazało wzrost ryzyka wystąpienia nerwiaków i glejaków u osób przez 10 lat intensywnie korzystających z telefonów komórkowych.

Wynikom tym zaprzecza wiele innych badań, m.in. opublikowana w 2008 roku metaanaliza, czyli gruntowny przegląd dziewięciu badań (w których udział wzięło ponad 5000 pacjentów) dotyczących ryzyka wystąpienia raka mózgu u ludzi rozmawiających przez telefony komórkowe. „Nie zaobserwowano zwiększonego ryzyka u użytkowników telefonów analogowych lub cyfrowych telefonów komórkowych” – napisali autorzy metaanalizy.

Jednak zaistniałe wcześniej wątpliwości wystarczyły, by Międzynarodowa Agencja Badań nad Rakiem (IARC, będąca agendą WHO) zaklasyfikowała promieniowanie elektromagnetyczne niskich częstotliwości, emitowane przez urządzenia bezprzewodowe, jako ewentualnie/możliwie rakotwórcze dla ludzi (grupa 2B). Brzmi groźnie, ale w tej samej kategorii znalazły się m.in. zawód stolarza, ekstrakt z aloesu czy benzyna.

  1. Czy istnieją ludzie z nadwrażliwością elektromagnetyczną?

Nie.

Fot. Andy/Flickr

O objawach mających świadczyć o nadwrażliwości na Wi-Fi (a szerzej na oddziaływanie wszelkiego typu pola elektromagnetycznego) głośno zrobiło się za sprawą wspomnianej już brytyjskiej lekarki dr Eriki Mallery-Blythe, która uważa, że Wi-Fi jest odpowiedzialne u wielu jej pacjentów za częste bóle głowy, problemy ze snem, płodnością, chroniczne zmęczenie (do listy dodaje też guzy mózgu). Wiele osób na świecie tego typu dolegliwości u siebie zaczęło wiązać z oddziaływaniem Wi-Fi, telefonów komórkowych czy linii wysokiego napięcia. Zjawisko to zostało nazwane nadwrażliwością elektromagnetyczną.

Weryfikacją jego przyczyn zajęli się naukowcy z Uniwersytetu Johanna Gutenberga w Moguncji i King’s College London, którzy przeprowadzili badania z udziałem ludzi skarżących się na tego typu problemy. Skany mózgu z rezonansu magnetycznego pokazały, że uaktywniają się u nich obszary odpowiedzialne za przetwarzanie danych bólowych – stało się to, gdy powiedziano badanym o wystawieniu ich na fale z częstotliwości Wi-Fi, mimo że w rzeczywistości takiego działania nie podjęto. Zdaniem naukowców nadwrażliwość elektromagnetyczna jest u badanej grupy wynikiem efektu nocebo (przeciwieństwem przeciwbólowego wpływu obserwowanego przy ekspozycji na placebo). A jest on wywołany najprawdopodobniej doniesieniami medialnymi dotyczącymi zagrożeń, jakie niosą nowe technologie.

Podsumowując: nauka nie twierdzi, że Wi-Fi jest w 100 proc. bezpieczne i nigdy nie sprawi nam najmniejszego kłopotu – bo tak już działa nauka, że zawsze zostawia furtkę dla nowych odkryć. Jednak dotychczasowe badania nie wskazują na jakąkolwiek szkodliwość promieniowania emitowanego przez te systemy.

Jeśli kogoś to nie uspakaja, to warto zdawać sobie sprawę, że nie mamy 100 proc. pewności w żadnej takiej kwestii – bezpieczeństwa jedzenia jarmużu, uprawiania tańca towarzyskiego czy pływania na plecach. Dlatego sądzę , że jeśli mamy mieć obawy związane z Wi-Fi, to niech one będą oparte na logicznych, naukowych przesłankach, a nie na plotkach powielanych w internecie.

 

Wi-Fi szkodliwe dla zdrowia? Obalamy mit
4.4 (88.25%) 3214 głosów

Czego u nas szukaliście?

66
Dodaj komentarz

avatar
 
30 Comment threads
36 Thread replies
1 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
51 Comment authors
Ivorytom skyLechuPiotr StanisławskiDon Recent comment authors

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Sławomir Forysiak
Gość
Sławomir Forysiak

badania za pieniadze i anzlecienie producentów wiec jak maja byc wyniki?

Piotr
Gość
Piotr

Których producentów? Praktycznie wszystko ma dziś wifi od samochodów po lodówki. IEEE 802.11 ma już 20 lat, proszę sobie zobaczyć ile jest sieci wszedzie dookoła nas ja sam w mieszkaniu łapię 27 cudzych “internetów”. Gdyby wifi powodowało raka albo bezpłodność to już dawno byś my tego doświadczyli.

Hiwatari
Gość
Hiwatari

Gdyby powodowało bezpłodność to dopiero firmy antykoncepcyjne miałyby problem 😉

Lechu
Gość
Lechu

rok 2017 – 409 tys polaków zmarło, rok 2018 – 414 tyś zmarło statystyka jak za wojny. W tym blisko 99 tyś nowotwory i średnia wieku – sami sprawdzicie. Badania w Wojskowym Instytucie Lotniczym lata 60-70 – też panu nie znane są pewnie. Należy zauważyć że badanie jednego rutera nigdy nie wykaże problemów zdrowotnych ale gdy weźmie się korporacyjne jedzenie, mikro-plastik, i poziom gęstości mocy przez wiele ruterów i nowe smartfony co mają po 4 anteny nadawcze i prawie 2 W mocy to nigdy prawdy nie dojdziemy bo każdy będzie to podważał. Uciekajcie przed promieniowaniem elektromagnetycznym i się b. dobrze… Czytaj więcej »

Ivory
Gość
Ivory

@Lechu Pamiętaj że mówienie jak kiedyś zdrowo ludzie żyli i nie było tylu chorób co dziś to śmiech na sali, kiedyś nie było niczym dziwnym że kobieta rodziła wiele dzieci z czego nie wszystkie przeżywały, czy to poród czy dzieciństwo, ludzie wcześniej się żenili wcześniej mieli dzieci wszystko temu że wcześniej umierali, dożycie w dawnych czasach sędziwego wieku było wyczynem, a takich ludzi obdarzało się szacunkiem za ich rozległą wiedzę (przynajmniej jak na ich standardy). Oczywiście ludzie bogatsi mieli większe szanse na zestarzenie się ale to co dzisiaj jest 30 minutową operacją kiedyś było wyrokiem śmierci. Co do dzisiejszych chorób… Czytaj więcej »

Jossarian
Gość
Jossarian

Witam. To ja poproszę o komentarz do takiej sprawy:
https://trzepak.pl/viewtopic.php?t=46530

Obydwaj moi koledzy z biura zmarli w szpitalu im. Kopernika w Łodzi. Mieli 21 i 23 lata.

Tomek
Gość
Tomek

No przecież na samym początku masz napisane, że wisi tam antena na suficie i norma przekroczona jest 16 razy. Tu nie trzeba komentarza.

Boxin
Gość
Boxin

Crazy Nauka
Gość
Crazy Nauka

Ale jaką wartość naukową ma twn filmik?

Boxin
Gość
Boxin

Crazy Nauka
Gość
Crazy Nauka

I wydaje Ci się, że ten filmik z żółtymi napisami ma większą wartość informacyjną niż przedstawione w tekście badania?

Anna Dadecka
Gość
Anna Dadecka

W takim razie dlaczego tak dużo mówi się o potrzebie ochrony dzieci przed Wi-Fi? Chociażby w tym artykule: https://muditalab.com/how-to-protect-kids-from-radiation-and-why-its-important-4183ace16883. W internecie jest tego znacznie więcej!

pulvius
Gość
pulvius

Poproszę o wyjaśnienie odpowiedzi na PYTANIE 2.

Dlaczego fale elektromagnetyczne z routera nie mogą wejść w interferencję z falami elektromagnetycznymi z kuchenki mikrofalowej o tej samej częstotliwości? Mam wrażenie, że tekst odpowiedzi zupełnie nie odnosi się do pytania. Ktoś chyba użył zbyt dużego skrótu myślowego i wyszło przekłamanie.

Crazy Nauka
Gość
Crazy Nauka

Między innymi dlatego, że mikrofalówka jest odizolowana – fale zatrzymywane są przez jej obudowę.

pulvius
Gość
pulvius

W artykule wyraźnie była mowa o kuchence z otwartymi drzwiczkami. Oczywiście kuchenka z otwartymi drzwiczkami nie powinna się włączyć, ale przecież nie ja wymyśliłem ten przykład tylko Państwo i nie tego dotyczyło pytanie 😉

Uściślimy więc przypadek eksperymentalny:
Załóżmy, że w warunkach laboratoryjnych mamy kuchenkę mikrofalową, pozbawioną drzwiczek i zabezpieczeń, dzięki czemu emituje fale elektromagnetyczne na zewnątrz.
Obok stawiamy router, który emituje fale elektromagnetyczne o tej samej częstotliwości.

Czy te fale wchodzą ze sobą w interferencję?

Raaf
Gość
Raaf

tylko częściowo – zwłaszcza przez dzrzwiczki (pojedyncza siatka) przenika część energii 🙁

Karol
Gość
Karol

to może ja się wypowiem jako, że zawodowo pracuje z urządzeniami BWCZ. Nawet jeśli fale wifi wejdą w interferencję to pamiętajmy że fala z mikrofali o dużym natężeniu sumuję się z falą rutera wifi o bardzo małym natężeniu(przy założeniu że wifi jest na 2.4 GHz tak jak mikrofala) więc wypadkowe natężenie pola elektrycznego jest o jakieś ułamki V/m większe i to pod warunkiem, że obydwie fale spotykają się w fazie, bo jeżeli spotkają się w przeciwfazie to wypadkowe natężenie pola będzie mniejsze. Wszystko to oczywiście pisze jeżeli mikrofalówka byłaby nie zaekranowana i promieniowała np. przy otwartych drzwiczkach. W praktyce mikrofalówki… Czytaj więcej »

Tomix
Gość
Tomix

LUDZIE TU SIE NIE WYMIENIA OPINI – TEN PORTAL UPRAWIA AUTOCENZURE !!!

Crazy Nauka
Gość
Crazy Nauka

Czy aby na pewno wiesz, co znaczy słowo “autocenzura”? ?

Lewak
Gość
Lewak

Pengos
Gość
Pengos

Oho… żółte napisy. Oglądać z uwagą, na baczność!

Prawak
Gość
Prawak
Pengos
Gość
Pengos

no tak, czyli owińmy się folią aluminiową. Zaiste genialne 😀

Marek Gutowski
Gość
Marek Gutowski

Aluminium też jest szkodliwe 😀

Cytat
Gość
Cytat
DCLXVI
Gość
DCLXVI

Bardzo dobry artykuł.
Przydało by się do niego dodać (albo opisać w nowym artykule) informacje o pseudonaukowych gadżetach sprzedawanych w internecie jako rzekome antidotum na szkodliwość WiFi, np. orgonity, odpromienniki, rośliny neutralizujące promieniowanie, medaliony, itp.
Trzeźwo myślący człowiek od razu rozpozna, że żaden z tych przedmiotów nie działa.

Łukasz
Gość
Łukasz

Testowalem jeden odpromiennik z pewnym naukowcem. Przyczepilismy go do tel i mierzylismy natezenie fal elektromag emitowane przez tel w stanie spoczynku, rozmowy czy korzystania z blue i wifi i ku naszemu zdziwieniu okazalo sie, ze odpromiennik pomoga. Emitowane nat bylo duzo mniejsze. Sprzet do pomiarow byl profesjonalny.

DCLXVI
Gość
DCLXVI

To proszę opublikować wyniki tych pomiarów w jakimś rzetelnym dzienniku naukowym, weryfikowanym przez innych naukowców.

tsj
Gość
tsj

sfinansujesz takie badania i publikację?

Poldek
Gość
Poldek

Mikrofale powoduja raka juz sygnal 3G jest niebezpieczny, badania na dziewczynkach ze szkol gdzie jest wifi pokazalo ze ich jajeczka obumierają. Dzieci do 6-7 roku zycia nie powinny w ogole miec dostepu do technologii bo mikrofale oddzialywują na mózg. Testy na roslinach pokazaly ze te w poblizu routerow nie kielkuja. Sygnal 5G a niedlugo i 6G jest tak silny ze moze powodowac samozaplon a uzyty jako broń, kompletną biologiczną depopulacje !! Jesli ktos nazywa sie naukowcem to niech postepuje jak naukowiec a nie przepisuje akapity od kogos.

Gicu
Gość
Gicu

Jak narazie niczego nie dowiedliście.
” Badania pokazały”. To pokażcie te badania bo jak narazie w każdym propagandowym artukule widzimy “badania pokazały”, “Badania naukowe pokazały” & “Badania amerykańskich naukowców pokazały”. Aż się wymiotować chce. Ja chcę zobaczyć źródło – BADANIA SAME W SOBIE a nie Wasze “co my sądzimy” bo to akurat jest najmniej ważne.

Crazy Nauka
Gość
Crazy Nauka

Trudno nam komentować Twoje problemy żołądkowe i nudności.
Natomiast tekst jest pełen linków z odnośnikami do badań. Zanim zaczniesz pisać agresywne komentarze przyjrzyj się tekstowi, który komentujesz.

Robertino
Gość
Robertino

Problem w tym , że badania szkodliwości WI-FI , 2,3,4,5,G, sa na niekorzyść firm I karteli telekomunikacyjnych, producentów chipów I innych. Wiele pieniędzy wydają na wyciszanie tych badań I sponsorowanie badań w drugim kierunku. PIerwszymi objawami szkodliwości jest bezsenność, niewydajny sen, bóle głowy I zmniejszenie koncentracji. Objawy te ustępują po kilku miesiącach, ale w naszym świecie praktycznie jest to niemożliwie. Są dostępne tapety I farby działające na zasadzie siatki faraday, I tym warto sobie sypialnie wytapetować

paweł
Gość
paweł

możesz mi podać źródło twoich doniesień? metodykę badań i liczebność próby?

placek
Gość
placek

Wg. “crazy(pseudo) nauka” wywnioskować można że wszystko jw powyższym temacie jest nie szkodliwe. A to nie prawda !! Głupoty piszecie.
Nie wszystko jestem w stanie zweryfikować, lecz w kilku punktach jestem, ot choćby z tym grzaniem ucha od grzejącej się baterii a nie od fal elektromagnetycznych.. otóż NIE jest to (tylko) grzanie od baterii..

dagmara
Gość
dagmara

hi hi

Jacek Zając
Gość
Jacek Zając

Pewny jestem że wiele osób które tutaj się wypowiadają palą papierosy, piją alkohol i odżywiają się produktami na szprycowanymi chemią. więc jeśli tak jest to po co przejmować się jakimś tam promieniowaniem.

ooo
Gość
ooo

totalna bzdura wifi ma znacznie słabsze natężenie niż GSM a w ciągu kilku sekund przeszywa nas tysiące wiązek tego promieniowania, ja pracuje pod nadajnikiem GSM jednym z większych w Polsce ponad 2 lata i mam się świetnie a tu natężenie jest kilkaset tysięcy razy większe niż w telefonie. Promieniowanie kosmiczne ma jeszcze większe natężenie a wali w nas dniami i nocami.

serwatka_forewer
Gość
serwatka_forewer

Kompletne bzdury i dez informacja. Zainteresowanych tematem zachęcam do poszukiwań, są badania które obalają dobitnie powyższe “nie szkodzą”.

Crazy Nauka
Gość
Crazy Nauka

To poprosimy linki do tych badań. Konkrety, nie opowieści.

Tomasz Wielki
Gość
Tomasz Wielki

Tutaj badania naukowe, pokazujące negatywny wpływ na nasze zdrowie: https://wolna-polska.pl/wiadomosci/badania-naukowe-o-wplywie-fal-na-zdrowie-2016-06

Rafał
Gość
Rafał

A moc systemu WiFi jest wprawdzie ograniczona do 1W (czyli już sporo) https://www.air802.com/fcc-rules-and-regulations.html ale trzeba wiedzieć że wielu producentów tego nie przestrzega. Głównie tyczy to producentów spoza Europy (nie skupionych w WiFi Alliance), dokładnie to z Chin – a to raczej większość powszechnie używanych w naszym kraju. Wynika to z banalnej zasady: większa moc -> mniejszy wpływ tła i zakłóceń pochodzących od AGD (kuchenki) oraz freeband’ów (czyli wszystkich innych urządzeń nadających w paśmie w POBLIŻU WiFi patrząc na widmo w domenie częstotliwości. Każdy kto kiedykolwiek widział widmo częstotliwości radiowej WiFi zebranej anteną szerokopasmową na przyrządzie zwanym analizatorem widma, mógł dostrzec… Czytaj więcej »

Rafał
Gość
Rafał

Proszę nie żartować o nagrzewaniu okolicy ucha przez rozgrzany telefon/baterie itp. Szanowna Pani wspomina o kuchence mikrofalowej która w takiej sytuacji NIE MA PRAWA DZIAŁAĆ – mikrofale (tak tak, to prawie ten zakres częstotliwości co obecne systemy telefonii komórkowej 1800-1900-2100MHz) wywołują ruch cząstek wody a dzięki temu dostarczają do dowolnego układu (także ciała ludzkiego – 70% wody) energii zamienianej m.i. na ciepło. Skutki termiczne oddziaływania pola telefonów komórkowych (systemu GSM 900 / 1800) są jednymi z pierwszych których występowanie potwierdzono jeszcze w czasie moich studiów (Elektronika i Telekomunikacja, Sieci transportu informacji) a zaczynałem w 1999… Uczciwość dziennikarska winna zaprowadzić do… Czytaj więcej »

L.
Gość
L.

Bzdety, bzdety i jeszcze raz bzdety. Badań na wpływ częstotliwości 2,4 GHz nie ma aż tak dużo, bo … odpowiedzcie sobie dlaczego. Ta sama sytuacja, co badania charakterystyki ogólnej telefonu komórkowego prowadzone na WAT w Warszawie w latach 90′ (były złe, to zniknęły i dopuszczały do 10 min na dzień kontakt z anteną doogólną przy głowie). Druga sprawa to badania jednego sygnału 2,4 a badanie wpływu 20-30 ruterów czy telefonów w bloku ze stali i betonu to zupełnie inna sprawa. Ogólnie rzecz biorąc, więcej nie wiemy, niż wiemy, chociaż nieoficjalnie niektórzy lekarze skłaniają się do sarkoidozy, że jest wywoływana m.in.… Czytaj więcej »

Crazy Nauka
Gość
Crazy Nauka

Poproszę jakieś badania lub inne wiarygodne źródła na potwierdzenie tego, co piszesz.
W przeciwnym wypadku usuń komentarz zawierający nieprawdziwe informacje.
Czas – 24 godziny od publikacji czyli do 28 listopada 2018 do godziny 11:21.

ewa
Gość
ewa

oto jakieś badania lub inne wiarygodne źródła na potwierdzenie tego, co pisze L: wyklad Profesora Olle Johanssona z Karolinska Institute (retired Nov 2017, still active), Department of Neuroscience, and head of The Experimental Dermatology Unit Astma. https://jamanetwork.com/journals/jamapediatrics/fullarticle/1107612 Badanie w Kalifornii objęło 626 dzieci przez 13 lat. Okazało się, że pola magnetyczne większe niż 0,3 mG (średnio) w czasie ciąży zwiększały ryzyko zachorowania na astmę przez dziecko w wieku 13 lat. Stwierdzono wyraźną odpowiedź na dawkę. Na każdy wzrost glikemii o 1mG zaobserwowano 15% wzrost astmy u dzieci. Oznacza to na przykład, że dzieci matek, których średnia ekspozycja wynosiła 2 mg… Czytaj więcej »

Bart
Gość
Bart

tekst brzmi jakby pisało je bardziej rozgarnięte dziecko na lekcji bilogii w liceum. Nie ma ani jednego przipisu. Są inforamcje o jakichś badaniach, ale w żaden sposób nie da się ich zweryfikować. Pani Aleksandra napisała, że są badania i są one! i koniec! a kto kwestionuje jest zaściankowym Polaczkiem

Crazy Nauka
Gość
Crazy Nauka

Wszystkie badania są podlinkowane w tekście. Jak udało Ci się tego nie zauważyć?

martin987
Gość
martin987

Wg autora: “sygnał radiowy emitowany przez Wi-Fi jest 100 tys. razy słabszy niż sygnał kuchenki mikrofalowej”. Biorac pod uwage najnizsza czestotliwosc routera 2.4GHz wyglada na to ze kuchenki pracuja w czestotliwosci 10^14 Hz (niemalze biliard hertzow). Proponuje z nazwy portalu wykreslic slowo ‘NAUKA’

Crazy Nauka
Gość
Crazy Nauka

Proponuję odróżnić moc nadajnika od częstotliwości sygnału.

Mateusz PisJago
Gość
Mateusz PisJago

Nie moge czytać tych bredni obecnie są takie routery o takiej częstotliwośći ze nas zabijajaą.

Crazy Nauka
Gość
Crazy Nauka

Serio? Jakieś przykłady?

Miniaturki monia
Gość
Miniaturki monia

Ale kto napisal te bzdury?? Ze niby pole magnetyczne nie wplywa negatynie? Pracuje 12lat przy rezonansie magnetycznym i widze jakie są skutki uboczne, nawet na sobie. Po 12godz pracy i wchodzenie czesti do pracowni w ktorej znajduje sie aparat, czuje się jakbym wypila piwo-doslownie.lekkie zawroty glowy i takie dziwne uczucie splatania. Tak samo reaguje jakas czesc pacjentow. Do tego Uwaga! Pacjenci czuja gorąco i czasem nagrzewanie roznych czesci ciala-a tam nie ma ZADNYCH baterii jak twierdzicie w telefonie. Jesl ktos nie wierzy, warto poczytac na czym polega pole magnetyczne gdy wplywa na zywy organizm(fizyka). Oczywiście ze będą pisac o nie… Czytaj więcej »

Adam Wojtkiewicz
Gość
Adam Wojtkiewicz

Po pierwsze – w artykule było napisane o szkodliwości WI-FI, a nie pola magnetycznego. Jak było napisane, fale magnetyczne nie są szkodliwe do pewnego progu.
Po drugie – w telefonach jest bateria i nagrzewa się ona z czasem. Jeżeli bateria nagrzewa się szybko to oznacza to, że ma zbyt duże napięcie. co
Po trzecie – poronienia i bezpłodność są efektem obecnego stanu życia. NIE BYŁO BADAŃ które udowodniły, że to przez fale elektromagnetyczne poronienia zdążają się częściej
Nie wiem jak mogła napisać to osoba która pisała doktorat z fizyki.

Dacar Arunsone (Jiima)
Gość
Dacar Arunsone (Jiima)

1. Art nie mówi nic o “polu magnetycznym” tylko o fali elektromagnetycznej wytwarzanej przez konkretne nadajniki niskiej energii. Owszem, taka antena wytwarza (szybkozmienne) pole magnetyczne, ale bardzo słabe, więc patrz 2.

2. Co do pola wytwarzanego przez MRI, też muszę przyznać że dziwnie się czułom w pobliżu MRI (używanego do badania struktury związków organicznych), ale nie wiem, czy to nie sugestia. Przy okazji, magnes w aparacie MRI wytwarza pole magnetyczne nieporównywalnie silniejsze od wszelkich urządzeń, jakie można znaleźć w domu.

grzegorz
Gość
grzegorz

dlaczego publikowane są kłamstwa w tym artykule?

Bożenna
Gość
Bożenna

Zagrożenia ze strony 5G – Paweł Wypychowski – twórca EVE – polecam wszystkim obejrzeć na youtube. Nikt mi nie wmówi, że ten naukowiec i biznesmen nie wie, co mówi.

Patrycja
Gość
Patrycja

Dobry, kupiony artykuł mający utrzymać ludzi w ich niewiedzy

Bożena
Gość
Bożena

Proszę się dokształcić w temacie biologicznego, a nie termicznego oddziaływania PEM na człowieka. Prof. Olle Johansson i prof. A. Bortkiewicz przedstawili materiały z tej dziedziny. Polecam też koniecznie obejrzeć na Youtube (i to od pierwszej do ostatniej minuty!) film: Zagrożenia ze strony 5G – Paweł Wypychowski – twórca EVE. To inżynier elektroniki i telekomunikacji, wie co mówi.

Bożenna
Gość
Bożenna

Grupa na FB: POLSKIE NIE DLA 5G! Tam jest rzetelne info nt. PEM, są też podejmowane działania zmierzające do wzrostu świadomości i oraz wstrzymania 5G w Polsce, dołączcie – razem możemy więcej!

WLodek
Gość
WLodek

Kobieto,przeczytaj to co napisałaś i zastanów się,zapłacili czy sama na to wpadłaś.

Ann
Gość
Ann

Omg.. Z nauką to nie ma wiele wspólnego.
Szkoda wgl czasu na czytanie. Jest kilka badań, głównie wojskowych a także apel środowisk naukowych o zastopowanie 5G.

Mateusz
Gość
Mateusz

Ta, łeb do mikrofali i sprawdzić bo może jednak nie szkodzi.. W bloku mamy kilkadziesiąt takich anten… Pomijając mikrofalówki z chustkowym uziemieniem.

Don
Gość
Don

Poproszę o odnośniki do badań naukowych , na których opiera się tekst. Dokładne tytuły i autorzy. Nie rozumiem dlaczego nie jest to podane – irytujące.

Piotr Stanisławski
Admin
Piotr Stanisławski

Przecież odnośniki znajdują się w tekście w postaci linków.

tom sky
Gość
tom sky

same klamstwa! efekt goracego ucha od goracej bateri? chyba te informacje sa finansowane przez koncerny komorkowe aby zamydlic nam oczy

promieniowanie z routerow wifi lub komurki jest bardzo szkodliwe efekty goracego ucha lub mozgu to nic innego jak penetracja mikrofala naszego organizmu
podobny efekt jak mikrofala lecz oczywiscie nie tak silny aby nas od razu ugotowac ale na pewno zmieniac nasze dna

Nie ma więcej wpisów